Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 mar 2008, 01:58
Po prostu trzeba sie godzic z losem...nie ma sensu walczyc o cos czego sie sila nie zdobedzie

Ja tak nie potrafie...nie umiem się godzić z losem,i nadal będe walczyl i są 2 wyjścia:1-będe cierpiał,2-spotkam miłośc i uloże sobie życie........<w zakladach bukmacherskich postawil bym na to pierwsze :x >
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez fiufiu 30 mar 2008, 04:11
człowiek nerwica napisał(a):wyjścia:1-będe cierpiał


No i po co bedziesz cierpial?? Jak masz kogos poznac to poznasz....czas sam pokaze...a jak bedziesz sie zamartwial to tylko pogorszy twoja sytuacja. Baw sie zyciem pokis mlody....to naprawde dziala. Przede wszystkim trzeba polubic samego siebie :) ja wlasnie ostatnio nad tym pracuje i ludzie postrzegaja mnie bardziej pozytywnie (szczegolnie plec przeciwna :)).
Nie mozesz byc klebkiem nerwow.... staraj sie wprowadzic w swoje zycie jakas radosc, pasje, cokolwiek co polepszy twoje samopoczucie.....
Ja nad tym pracuje juz od dluzszego czasu i efekty juz sa widoczne... Jestem samotny ale za to potrafie cieszyc sie z zycia..... Po prostu co ma byc to bedzie....
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez Justina 02 kwi 2008, 18:24
Samotność-jedna z najgorszych rzeczy na świecie :cry: .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 17:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Justina 03 kwi 2008, 16:28
Czuje,ze to wszystko to jakies przeznaczenie,bo inaczej juz nie potrafie tego wyjasnic.Chyba tak mialo byc.Los wystawil nas-samotnych-na ciezka próbe.A naszym zadaniem jest to przetrwac i czekac.Ale ile mozna juz tak czekac?Czas leci a na mojej drodze nikt sie nie pojawia.To smutne.
Czuje,ze wielu mezczyzn na pewno byloby mna zainteresowanych.Tylko problemem jest tutaj to,ze w ogole ich nie spotykam .To jest wlasnie ten moj tragizm.Jestem osoba wrazliwa,spokojna,ale kiedy rozkrece sie w towarzystwie to potrafie byc naprawde przebojowa.Uwielbiam sie smiac,bawic.Tylko wciaz trafiam na nieodpowiednie osoby,albo nie trafiam na nikogo.Czasami mysle,ze uodzilam sie nie w tym czasie co trzeba.Naprawde.Wszystko dzieje sie jakby na przekór mnie,na złość.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 17:22

przez szatz 03 kwi 2008, 16:46
człowiek nerwica napisał(a):nie umiem się godzić z losem,i nadal będe walczyl i są 2 wyjścia:1-będe cierpiał,2-spotkam miłośc i uloże sobie życie......
stawiam wszystko co mam na drugą opcję.Życzę szczęścia :smile:
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Avatar użytkownika
przez fiufiu 03 kwi 2008, 21:01
Czasami mysle,ze uodzilam sie nie w tym czasie co trzeba.


Mam to samo ;p Ja nie narzekam juz na samotnosc....fakt lepiej by bylo gdybym kogos poznal blizej :) Ale na razie widocznie nie jest mi to pisane, wiec ciesze sie tym co mam :)
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

przez diafane 04 kwi 2008, 01:04
A nie mozna byc szczesliwym bez chlopaka/dziewczyny ?!
ungaretti czlowieku....
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
20 mar 2008, 00:16

Avatar użytkownika
przez julie 05 kwi 2008, 17:39
"the strongest person in the world is the one who can stand alone"
samotność potrafi toczyć jak rak, można ją oswoić i żyć z nią, ale samotna podróż przez życie to faktycznie najsmutniejsza rzecz na świecie :cry: :cry: :cry:
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 kwi 2008, 20:36
samotna podróż przez życie to faktycznie najsmutniejsza rzecz na świecie

Masz 100% racji..

Eh a mnie boli serce bo nie moge przestać myśleć o dziewczynie której nie moge mieć.... :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez diafane 05 kwi 2008, 20:49
"i walk along the street of sorrow, the boulevard of broken dreams where

gigolo ang gigolette can take a kiss without regret so they forget their

broken dreams........"
ungaretti czlowieku....
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
20 mar 2008, 00:16

Avatar użytkownika
przez IceMan 05 kwi 2008, 21:30
człowiek nerwica napisał(a):Eh a mnie boli serce bo nie moge przestać myśleć o dziewczynie której nie moge mieć....

Skąd wiesz, że nie możesz? Nigdy nie ma 100% pewności. Ale raczej lepiej jeśli się zdystansujesz do niej, nie pal mostów, ale i nie pogrążaj się w uczuciu, które na dzień dzisiejszy tylko może wywołać cierpienie. Jeśli przyjdzie szansa, to ją wykorzystasz. Ostatnio ja byłem w takiej sytuacji i właśnie tak do tego wszystkiego podszedłem, myślę że tak jest najlepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 kwi 2008, 21:53
No w sumie dobre podejście Ice ;) .Chyba troszke się zdystansuje sie do "mojej" kochanej E. ;)
No musze się do niej zdystansować bo nie chce cierpieć....a jeżeli przyjdzie szansa to ją wykorzystam.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez fiufiu 06 kwi 2008, 19:11
człowiek nerwica napisał(a):Chyba troszke się zdystansuje sie do "mojej" kochanej E. Wink


I bardzo dobrze zrobisz....nigdy nie warto sobie robic nadzieji...co ma byc to bedzie....
Ja ostatnio stwierdzilem ze chyba nigdy sie nie zakocham....tak mi ta ostatnia dziewczyna w glowie pomotala, ze nawet nie chce mi sie zawierac innych znajomosci, mimo ze ostatnio poznaje sporo kobiet.
Zaczalem sie zastanawiac wlasnie czemu wczesniej nic nie poznawalem i doszedlem do wniosku:
1. Zaczalem siebie bardziej lubic i szanowac
2. Kompletnie zmienilem swoj IMAGE
3. Modnie sie ubieram, jestem ciagle czysty zadbany i dobrze wyperfumowany
4. Stalem sie bardziej pewny siebie
5. Ogolnie staram sie byc ciagle usmiechniety i mily :)
6. Staram sie cieszyc kazda chwila swojego zycia...choc jest ciezko :/


A to wszystko w pol roku zrobilem....

Mimo wszystko cos ciagle czuje do osoby, ktora mnie zranila bo bawila sie moimi uczuciami. Choc widze pozytyw z tego wszystkiego....gdyby nie moje cierpienie to te 6pkt, prawdopodobnie do dzis nie zostaloby zrealizowanych.
Jeszcze nie potrafie pogodzic serca z rozumem....bo kompletnie nadaja na innych falach :/ Jak uda mi sie to zrobic...to bede bardzo szczesliwa osoba :)
Wszystko wymaga pracy pracy i jeszcze raz pracy nad soba.
Jestem jeszcze mlody i mam czas na jakis powazny zwiazek...widocznie jeszcze nie moj czas :) Dlatego wykorzystuje ten czas dla siebie i dla swoich przyjemnosci :)

AAaaaa i jeszcze jedno bardzo wazne.....czemu zostalem wyrolowany i wykorzystany - bo bylem bardzo uczciwy, pomocny i oddany...a ta druga osoba bardzo dobrze to wiedziala i to wykorzystala. Bylem frajerem bo sie za bardzo zaangazowalem....Dlatego wlasnie trzeba trzymac dosc spory dystans....choc ja uwazam, ze jezeli jest zainteresowanie ze strony kobiety to nawet i ona potrafi zrobic pierwszy krok :) Niby milosc ma zblizac ludzi....dwie osoby powinny czuc to samo :)
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

przez SebastianWaWa 06 kwi 2008, 20:41
fiufiu,człowiek nerwica

Tak trzymac panowie i niedawac sie .Kazdy popelnia bledy,nie urodzilismy sie doskonali.

Miec klase,honor i trzymac fason a reszta przyjdzie sama.

Polecam poogladac "Rodzine Soprano" zobaczycie jak sie podbudujecie przynajmniej na mnie to dziala.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
17 mar 2008, 16:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do