wybuchowy charakter zony....

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 07 maja 2015, 15:49
kamilos1982, jak dla mnie ta baba jest toksyczna. Postawiłbym sprawę jasno: albo zaczyna Cię szanować albo się wyprowadzasz.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8595
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

wybuchowy charakter zony....

przez kamilos1982 07 maja 2015, 16:56
Ale to ona uważa ze ja jestem toksyczny,niestety nie rozwiodę sie,córki nigdy nie zostawie.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
07 maja 2015, 01:44

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 07 maja 2015, 17:00
niestety nie rozwiodę sie,córki nigdy nie zostawie.


Ty to wiesz, ja i inni użytkownicy to wiemy, natomiast żona nie...
Takie ultimatum może jej trochę w łepetynie rozjaśnić.
Poza tym czasowa separacja to jeszcze nie rozwód.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8595
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 maja 2015, 17:33
Niestety może i jestem pantoflarz ale to co ona wyrabia wykracza poza granice normy.
No ale Ty masz zamiar nadal byc pantoflarzem i czekasz ze ona sie zmieni bo nie rozumiem?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

wybuchowy charakter zony....

przez kamilos1982 07 maja 2015, 18:11
Moze troche jestem ale czego ja nie robie to jej zawsze odpierdala,mowilem o rozwodzie itd.,ale ona nie wierzy ze tak zrobię bo wie ze bardzo kocham córkę.Odpowiedz jest prosta od poczatku bylem dla niej za dobry...i to wykorzystuje
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
07 maja 2015, 01:44

wybuchowy charakter zony....

przez kamilos1982 07 maja 2015, 18:12
A ona się nie zmieni bo uważa ze to ja jestem zly i tak w kolko
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
07 maja 2015, 01:44

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 07 maja 2015, 18:18
kamilos1982, robi co jej się podoba bo jej na to pozwalasz. I będzie to robić dalej póki jej nie postawisz granic. Twój wybór.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8595
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez Arasha 07 maja 2015, 18:38
kamilos1982 napisał(a):I oczywiście ona jest najlepsza a wczesniej to spotykałem same siksy....obraza mnie na każdym kroku jak wpadnie w szal,a pozniej przeproś mnie i będzie ok i znów mnie kocha i jestem najlepszy....kumacie cos z tego?????

Nauczyła się pewnego schematu, który powtarza przy każdej okazji :? Podejrzewam, że działa już z automatu. Może nawet nie ma świadomości, że sprawia Ci przykrość :? Próbowałeś z nią rozmawiać, że takie zachowanie Cię boli, że jest nie w porządku w stosunku do Ciebie?

na_leśnik napisał(a):kamilos1982, jak dla mnie ta baba jest toksyczna. Postawiłbym sprawę jasno: albo zaczyna Cię szanować albo się wyprowadzasz.

Wcale nie taki głupi pomysł :great:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez NN4V 07 maja 2015, 18:41
kamilos1982 napisał(a):...żadna porada mi chyba nie pomoże tak naprawdę....

Istotnie. Nie pomoże.
Piszesz, że kochasz córkę.
Czy zdajesz sobie sprawę z konsekwencji, jakie wasza toksyczna relacja bedzie miała na życie córki?
Czy sądzisz, że wzorce jakie wyniesie z waszej rodziny pomogą jej w zyciu?
Czy córka jest świadkiem zachowań Twojej żony?
Czy żona odnosi się w podobny sposób do córki?

Jesteś odpowiedzialny nie tylko za siebie.
Zastanów się nad tym.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4318
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

wybuchowy charakter zony....

przez kamilos1982 07 maja 2015, 19:10
Nie ,do córki ok ale czasami widzi jak sie klocimy ale to rzadkość.Zdaje sobie sprawę z tego wszystkiego,zla relacja miedzy rodzicami odbija sie negatywnie na dzieciństwie dziecka ,ja to wszystko wiem.A jak ktos mi pisze twoj wybór jak sobie na to pozwalam to troche nie tak,bylibyśmy sami bez córki to nasz związek juz by dawno nie istniał.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
07 maja 2015, 01:44

wybuchowy charakter zony....

przez kamilos1982 07 maja 2015, 19:13
A tak w ogóle to moja zona uważa się za super psychologa,wszystko i na wszystkim sie zna,ja ogólnie w jej mniemaniu jestem nawet nie wiem kim..to jest milosc z jej strony????
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
07 maja 2015, 01:44

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez Arasha 07 maja 2015, 19:17
kamilos1982, czasami lepiej się rozstać lub przynajmniej spróbować na jakiś czas od siebie odpocząć, właśnie dla dobra dziecka. Jeżeli jesteście ze sobą tylko ze względu na córkę, to trochę za mało, żeby utrzymać tę relację, która obojgu Wam ciąży ( Tobie na pewno, bo sam o tym piszesz, a jej można podejrzewać także, skoro o wszystko ma do Ciebie pretensje ... chyba, że to taki rodzaj osoby, która zawsze znajdzie dziurę we wszystkim ) :? Nie bardzo widzę, jak mielibyście się dogadać, skoro ona nie widzi swoich błędów i o wszystko obwinia Ciebie ... podejrzewam na wspólną terapię też by się nie zgodziła.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez zima 07 maja 2015, 19:27
kamilos1982, nie nie nie, ona Cię nie kocha. Ja zawsze mówię ludziom ( nie ważne jaka płeć ) uzyjcie mózgu a dopiero potem serca/innych narządów zanim zmienicie stan cywilny.
Poza tym,ja nawet nie wiem czy Ty piszesz prawdę, albo czy chociaz to co wydaje Ci się prawdziwe jest prawda.
generalnie czujesz się lepszy i to moze wkurwiać.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez NN4V 07 maja 2015, 19:43
kamilos1982 napisał(a):Nie ,do córki ok ...

Teraz ok, bo córka ma 4 lata.
Później mamusia bedzie wiedziała lepiej jak pokierować jej życiem.
Możesz córce zostawić linka do forum - przyda się z pewnością.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4318
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do