Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)

Avatar użytkownika
przez pyzia1 11 lip 2008, 08:07
rozpadł się mój toksyczny związek. pewnie powinnam być szczęśliwa. ale wiem już że to nie związek, że sama się wykańczam.niecały rok po ślubie...wiem że on kogoś ma.ale wiem że to moja wina.czuję że się rozpadam.nic już nie ma znaczenia.chyba nie wiedziałam że można aż tak cierpieć.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)

przez kabaretka 11 lip 2008, 17:17
nigdy nie jest wina tylko jednej osoby. ja tez bym mogla powiedziec, ze winna jestem ja rozpadzie mojego zwiazku. jak bedziesz sie obwiniac bedziesz sie czula jeszcze gorzej pyzia1, trzymaj sie. wiem ze boli, ale musi bolec, zeby bylo lepiej.

blagam nie obwiniaj sie.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
15 maja 2008, 12:20
Lokalizacja
Anglia

Re: Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)

Avatar użytkownika
przez Coltrane 11 lip 2008, 19:50
cholernie nieciekawa przygoda, pyzia1. Nie jest to jednak tylko twoja wina. Prawa fizyki mówią o tym, że wina zawsze leży na środku. Owszem, prawdopodobne jest to, że facet twój były potrzebuje kogoś innego, niż ty, kogoś może zdrowego? Nie wiem, ale do licha widziały gały, co brały. Chyba wiedział, że Tobą należy się opiekować i obchodzić się z Tobą jak z jajkiem. Niecierpliwy? Nieczuły? Niedelikatny? Ślepy? Moim zdaniem stracił Wielki Skarb. Tak, jesteś Wielkim Skarbem, jak każde z nas. Pozdrawiam Ciebie serdecznie.
Jezus uzdrawia, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
22 paź 2007, 17:29
Lokalizacja
ŁorsoŁ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)

Avatar użytkownika
przez pyzia1 21 lip 2008, 09:03
Minęły prawie 3 tygodnie i patrzę już na wszystko z innej perspektywy. Masz rację Coltrane, widziały gały co brały. Ale widocznie pomyślał sobie, że może mu się tak po prostu znudzić. A wtedy wystarczy rozejrzeć się wokoło i już znajdzie się chętna, by go uszczęśliwić. Słyszałam, że nie da się zbudować szczęścia na czyimś cierpieniu ale świat nie jest sprawiedliwy i każdy o tym wie.Trudno. Zostałam porzucona jak stara, zużyta ściera i muszę z tym żyć.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)

przez kabaretka 21 lip 2008, 11:06
pyzia1, dasz rade. ja tez jestem w strasznym momencie. jak ci pisalam rozstaje sie z moim partnerem. zostal mi tylko tydzien z nim, chociaz go kocham. boli mnie to, nie potrafie wyobrazic sobie ze juz za tydzien nie bedzie nas, ze sie juz nie spotkamy, ze nie bedzie przy mnie. boje sie jak dziecko. ja jestem z toba, bo wiem co to za cierpienie i bol.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
15 maja 2008, 12:20
Lokalizacja
Anglia

Re: Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)

przez calineczka 21 lip 2008, 12:50
pyzia1, współczuję Ci, że musisz to przechodzić ale pamiętaj, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Dasz radę i jestem tego pewna!
Jak ja dowiedziałam się, że mąż ma przyjaciółkę zawalił mi się świat. Powiedział, że odchodzi a ja myślałam, że nie dam sobie rady. 9 lat razem i wszystko zburzone.
Walczyłam o ten związek kosztem swojej godności, żebrałam o mały gest i miłe słowo a teraz nie wiem czy dobrze robiłam. Wiem za to, że potrafię sobie poradzić. Próbuję się wydostać z pod jego dyktatury. Zobaczymy jak będzie.
A Ty głowa do góry! Nie oglądaj się za siebie tylko zrób krok do przodu! Czeka Cię jeszcze wiele pięknych chwil tylko dbaj o siebie i swój rozwój!
Trzymam kciuki!
Najważniejsze to być sobą!
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
28 mar 2008, 12:00

Re: Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)

przez calineczka 21 lip 2008, 13:01
Nie dajcie się szantażować! Ktoś kto to robi jest słaby i wydaje mu się, że znajdzie dobrą, miłą i wrażliwą osobę, nad którą zapanuje.
Ja raz się poddałam, minęły lata i życie przeleciało ale jeszcze nie jest za późno!
Wierzę w to i wierzę, że też WY sobie poradzicie!!!
Najważniejsze to być sobą!
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
28 mar 2008, 12:00

Re: Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)

przez kabaretka 21 lip 2008, 13:56
calineczka, dzieki za slowa otuchy.

tez mowie sobie ze trzeba wierzyc, ze bedzie lepiej, ale czasami mam wrazenie ze oklamuje sama siebie.

eh.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
15 maja 2008, 12:20
Lokalizacja
Anglia

Re: Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)

przez calineczka 21 lip 2008, 14:33
kabaretka, też byłam na takim etapie. Wmawiałam sobie,że jest ok ale ze łzami w oczach. Zawsze ktoś mi mówił co mam robić, teraz mogę posłuchać co ma do powiedzenia ale to ja podejmuję decyzję. Wiadomo,że się boisz ale kiedyś popatrzysz na to inaczej.
Do póki nie weźmiesz własnego losu w swoje ręce i nie zaczniesz działać to nic się nie zmieni. Walcz i się nie poddawaj! Jesteś wartościową i silną osobą -dasz radę!
:D
Najważniejsze to być sobą!
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
28 mar 2008, 12:00

Re: Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)

Avatar użytkownika
przez pyzia1 21 lip 2008, 14:57
Już raz to kilka lat temu przerabiałam, rozstałam się z kimś po 7 latach. Wtedy myślałam, że nie dam rady, teraz wiem że dam,mimo wszystko jakoś dam...ale ból pozostaje. Świadomość, że nie okazałam się wystarczająco dobra, by być kochana do końca życia. Że nagle z najważniejszego człowieka na świecie stałam się dla kogoś zawadzającym domowym sprzętem, przeszkodą..że znów niepotrzebnie uwierzyłam w czyjeś słowa i deklaracje.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)

przez calineczka 21 lip 2008, 19:12
pyzia1, jesteśmy bardzo podobne w okazywaniu uczuć i podejściu do siebie.
Wiadomo, że ból pozostaje ale potem mija. Trzeba przede wszystkim zbudować swoją wartość! Skup się na 'świadomym kreowaniu własnej osobowości' a zobaczysz, że życie jest piękne!
To nie tak, że nie okazałaś się wystarczająco dobra! To nieprawda!
Pomogło by Ci przeczytanie książki "Kobiety, które kochają za bardzo"
- ja zmieniłam swoje podejście do mężczyzn. Bez nich też można żyć i być bardzo szczęśliwą.
"Im mniej potrzebujesz partnera, tym lepszym partnerem się stajesz i tym ciekawszego partnera zainteresujesz".

Wszystko jeszcze przed Tobą!!!
Najważniejsze to być sobą!
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
28 mar 2008, 12:00

Re: Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)

przez darecki2402 21 lip 2008, 20:53
witam
jestewm nowy na forum i chcialbym sie poidzielic moimi przezyciami przy zucaniu benzo....okolo poltora miesiaca probowalem zucic sam te tabletki i wyladowalem na 2 tygodnie w szpitalu tam mi zjechali to swinstwo do zera i dostalem tylko na noc remagil od okolo 4 tygodni jestem bez benzo i jakos sobie z tym radze pracuje jako dostawca paczek i wszystko jest ok dopuki nie przyjde do domu i wtedy zaczyna sie dziwnie ze mna zaczynam tracic rownowage i nie moge ustac na nogach czy ktosby mogl mi powiedziec kiedy to sie skonczy czy to sa objawy odwyku czy ktos przezyl cos takiego za kazda informacje bede wdzieczny. dziekuje
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 lip 2008, 08:31
Lokalizacja
niemcy

Re: Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)

przez manx 27 lip 2008, 10:29
Witam. Postanowilam wrocic na to forum, zeby zajac czyms mysli i znalezc w sobie sile, zeby jeszcze powalczyc. Wczoraj - setna 'awantura', kiedy to ja wpadlam w histerie, doprowadzajac Go do szalu i deklaracji rozstania. Dzis - solennie obiecuje sobie zglosic sie w tym tygodniu do lekarza (11 miesiecy bez lekow - ciaza+karmienie piersia). Staram sie nie myslec, o wszystkich zlosliwosciach i strasznych slowach, ktore padly wczoraj pod moim adresem, ale nie jest latwo. Jesli jednak zapetle sie i poplacze, wszystko zacznie sie od nowa. Jak przestac o tym myslec :(?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
12 gru 2007, 12:22

Re: Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)

Avatar użytkownika
przez Superbabka 27 lip 2008, 22:09
Pyzia, Kabaretka - wiem co przechodzicie:( Żyłam w toksycznym związku bardzo długo.,.przepłakałam morze łeż kiedy znikał na noc na imprezki nie mówiąc mi, nie odbierając telefonów, a ja po x razach nadal wyłam w poduszkę mysląc, że coś mu się stało, a nie że mnie olał...to, że kiedy było coś nie tak odwracał się plecami i miał gdzieś, jak wychodził na spotkania z koleżankami i wyłączał telefony..a mogłam go w domu zatrzymać tylko seksem:(...smutne, prawdziwe...udało mi się to skończyć. Cierpiałam długo..ale spotkałam na swojej drodze wartościową osobę, jestem kochana, zakochana i szczęśliwa! Was też to czeka...trzeba tylko dać sobie czas...i wycierpieć niestety swoje:( Wiem tylko jedno - trzeba się szanować!!! I druga osoba też powinna...nie dajcie się Kochane Kobietki:) Trzymam za Was kciuki!
Nabywając trzy koty nabywasz gratis trzy wierne serduszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
11 maja 2008, 19:25
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do