Nerwica a związek (seks)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 mar 2009, 04:35
Nie martw się na zapas (wiem - łatwo powiedzieć!).

Bywa, że ktoś dochodzi jak poczuć przyjemność po wielu latach, a ktoś inny szybko. Tylko przypadkiem nie popadnij w zgorzknienie i nie zarzuć sprawy. Pamiętaj też, że to nie cel w życiu. Ani zadanie do zrobienia. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez Salix 02 mar 2009, 12:00
namiestnik napisał(a):Nie martw się na zapas (wiem - łatwo powiedzieć!).

Bywa, że ktoś dochodzi jak poczuć przyjemność po wielu latach, a ktoś inny szybko. Tylko przypadkiem nie popadnij w zgorzknienie i nie zarzuć sprawy. Pamiętaj też, że to nie cel w życiu. Ani zadanie do zrobienia. :)



właśnie to strasznie mnie męczy psychicznie... że prawdopodobnie będę musiała o to strasznie walczyć, a przecież podobno człowiek z natury jest stworzony do tej przyjemności... najbardziej mnie dołuje, że niektórzy nie mają z tym najmniejszego problemu, a ja muszę stawać na głowie, a i tak nie mam rezultatów, bo wciąż żadnej przyjemności nie czuję :( nie chcę tyle czekać, chcę wreszcie poczuć sie jak NORMALNA, szczęśliwa kobieta...
mogę jeszcze wiedzieć, co o tym myślisz?
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 mar 2009, 14:14
Mam wrażenie, że mocno się nad tym skupiasz. Chyba lepiej jak jest więcej luzu, a to przyjdzie samo.

Bardzo namawiam na rozmowę z seksuologiem. Naprawdę bardzo!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez Salix 02 mar 2009, 16:43
namiestnik napisał(a):Mam wrażenie, że mocno się nad tym skupiasz. Chyba lepiej jak jest więcej luzu, a to przyjdzie samo.

Bardzo namawiam na rozmowę z seksuologiem. Naprawdę bardzo!



dlatego proszę, ktokolwiek ma kontakt do dobrego seksuologa z terenu Krakowa, o podzielenie się :) to dla mnie naprawde ważne.

Namiestniku, bardzo dziekuje za cierpliwość :)
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Re: Nerwica a związek (seks)

przez Magnezja 04 mar 2009, 20:43
Salix kochany, dziekuję za odpowiedź. Też myslę, że to sa natretne mysli, skoro myslę o tym od 2 mcy codzien CALY dzien i nawet w nocy jak sie budze.... ale naprawde jak czuję lęk to moglabym przysiąc prawie ze nie kocham mojego faceta, a jak rzadko kiedy przestaję czuć lęk ( z reguły po jakiejs tabletce typowo uspokajającej) to czuję ze moze jednak GO kocham...po prostu baaaaaaaaaaaardzo rzadko bywam wyluzowana i potrafię czuć radość z czegokolwiek...ale wiecie jak tak dalej pojdzie to się zawali cos, co było najfajniejsze w moim zyciu....jedyny odwzajemniony związek z super facetem...hmmmm strasznie mi cięzko, juz tego nie potrafię wytrzymać tego napięcia, to juz tak dlugo trwa.... moze znacie jakis sposob zeby się wyluzowac - kiedys wystarczylo ze się przytulilam i juz mi libido wzrastalo;) a teraz przez te mysli, ze Go nie kocham libido na poziomie -10000000000 jak to ktoś wczesniej napisał i w ogóle zero wyluzowania.
Ahhh, jestem z Bydg, to strasznie daleko od Krakowa... mojego psychoterapeutę lubię, ale chodzę do niego juz 2 lata ( co prawda mialam dluzsze przerwy) ale nie bardzo widzę efekty:(
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
17 gru 2007, 19:08

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez Salix 08 mar 2009, 22:56
Magnezja napisał(a):Salix kochany, dziekuję za odpowiedź. Też myslę, że to sa natretne mysli, skoro myslę o tym od 2 mcy codzien CALY dzien i nawet w nocy jak sie budze.... ale naprawde jak czuję lęk to moglabym przysiąc prawie ze nie kocham mojego faceta, a jak rzadko kiedy przestaję czuć lęk ( z reguły po jakiejs tabletce typowo uspokajającej) to czuję ze moze jednak GO kocham...po prostu baaaaaaaaaaaardzo rzadko bywam wyluzowana i potrafię czuć radość z czegokolwiek...ale wiecie jak tak dalej pojdzie to się zawali cos, co było najfajniejsze w moim zyciu....jedyny odwzajemniony związek z super facetem...hmmmm strasznie mi cięzko, juz tego nie potrafię wytrzymać tego napięcia, to juz tak dlugo trwa.... moze znacie jakis sposob zeby się wyluzowac - kiedys wystarczylo ze się przytulilam i juz mi libido wzrastalo;) a teraz przez te mysli, ze Go nie kocham libido na poziomie -10000000000 jak to ktoś wczesniej napisał i w ogóle zero wyluzowania.
Ahhh, jestem z Bydg, to strasznie daleko od Krakowa... mojego psychoterapeutę lubię, ale chodzę do niego juz 2 lata ( co prawda mialam dluzsze przerwy) ale nie bardzo widzę efekty:(



szukaj terapeuty ktory Ci pomoze a nie bedzie tylko marnowac Twojego czasu. Naprawde, niewazne ze go lubisz, skoro Ci nie pomaga. :) Natręctwa są do opanowania dzięki terapii. a ta MUSI być dobrze dopasowana. :)

[*EDIT*]

ps. myślę że te myśli okazują, jak bardzo Ci zależy na tym kimś i na tym, by nie zniszczyć tego związku :)
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Re: Nerwica a związek (seks)

przez evelina 19 mar 2009, 18:27
a ja powiem tylko tyle strach czuję strach..
evelina
Offline

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez Salix 22 mar 2009, 23:22
evelina napisał(a):a ja powiem tylko tyle strach czuję strach..


przed czym?
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Re: Nerwica a związek (seks)

przez Venus 23 mar 2009, 17:58
U mnie niestety odkąd mam nawrót nerwicy jest kompletna lipa z tą sferą życia! :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Nerwica a związek (seks)

przez evelina 25 mar 2009, 00:27
Salix napisał(a):
evelina napisał(a):a ja powiem tylko tyle strach czuję strach..


przed czym?


przed bliskością... ostatnio jest we mnie tyle agresji że o TYCH sprawach nie ma mowy..
evelina
Offline

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 25 mar 2009, 09:36
Cześć,witam się pięknie.U mnie jeśli chodzi o tę sferę życia jest absolutnie do d...y.Nie odczuwam w ogóle potrzeby zbliżenia.Martwię się o męża,no bo ile można chłopa trzymać na dystans. :(

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez laguna 25 mar 2009, 09:52
ja trzymalam. niemilo sie skonczylo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 mar 2009, 11:15
A czasami miło komuś zrobić coś dobrego nawet gdy sami z tego nie będziemy mieli przyjemności. Piszę to jako facet - ale muszę powiedzieć, że facet też nie zawsze ma ochotę wbrew ogólnej opinii. Czasami warto zostawić bardzo ważną pracę na jakiś czas i zrobić coś miłego :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a związek (seks)

przez Ridllic 25 mar 2009, 11:44
Piotrek co Ty piszesz dziewczynom zwariowałeś nie pisz tak ,że nie mamy ochoty bo później będzie źle i pomyślą ,że w ogóle to poco seks jak nikt nie ma ochoty sprostuj to natychmiast :mrgreen: dziewczyny nie czytajcie co napisał namiestnik, On się źle poczuł :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ridllic
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do