Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

przez kukubara 23 lis 2006, 15:10
Dobrze Moniczko ,ze juz po...bo mnie trzymaly 2 pielegniarki..a rurke wyciagnelam 3 razy...gdy byla juz bardzo gleboko...nastepnym razem..chyba sie jakos uspie..poprostu.. :?
"wypromuj milosc ..specu od reklamy"
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

przez danuta123 05 gru 2006, 23:44
na mnie wyrok wydano dzisiaj,skierowanie na gastroskopie.Chyba wiecie,ze warto być zaszczepionym przeciwko żółtaczce,bo łatwo zlapać,zreszta inne wirusy też.Jest nowa metoda gastroskopii przez nos,nie ma odruchów wymiotnych,przewód jest o polowe cieńszy,no i w trakcie badania mozna rozmawiać z lekarzem,ale do Wrocławia metoda jeszcze nie dotarła,a do Warszawy jechac nie będę...oczekuję więc.. w strachu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 gru 2006, 23:29

Silne bóle żołądka

przez Moniczka 04 sty 2007, 12:31
Pomozcie prosze.Od czterech dni mam straszne bole brzucha.Zaczynaja sie zwykle wieczorem,trzymaja cala noc.Czuje sie zle,skrecam z bolu,twarz blada,drze ze strachu ze juz umre bo mam nowotwor zoladka albo jelita.Bole obejmuja cala jame brzuszna,rozlewaja sie,trudno mi wskazac jedno miejsce.Nie mam biegunek ani zaparc.Jedynie cala noc slychac burczenie z zoladka,ktore mnie bardzo denerwuje.Niedawno przeszlam ostre zapalenie jelit,ale juz wyleczylam chorobe,koloskopia nie wykazala nic groznego.Takze gastroskopia wykazala tylko lekkie podraznienie blony zoladka.A jednak czuje niepokoj,bole sa silne,mysle czy nie zrobic badan krwi,czy od tego nie umre.Nawet no-spa forte nie pomaga mi w lagodzeniu objawow.Chodze jak struta,chudne,nie wiem co moge jesc.Pojsc do lekarza mozna,ale co on poradzi?Nacisnie brzuch,da tabletke.Chce docoiec co jest powodem tych cholernych boli...
Moniczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Kejsi 04 sty 2007, 12:39
Mhm to co opsujesz pokrywa sie z moimi objawami nerwicowymi. Staraj się nie myśleć wieczorem o tym , że znów bedzie Cię bolało w nocy. Powiedz sobie na głos: 'oho, dziś chyba mnie nie będzie bolało' . połóż się do łóżka, przeczytaj książkę i nie zmuszaj się na siłe do zaśnięcia bo to tylko dodtakowo stresuje. Jeśli boli wstań, pospaceruj po pokoju, podlej kwiaty i przypomnij sobie, że po każdym takim ataku w końcu przechodzi więc i tym razem minie. To podnosi na duchu.

trzymaj się ciepło. :*
'Na pewno jesteś, bo wierze, ukrywasz skrzydła wtulone...'

Kocham..'

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
15 gru 2006, 22:53

Avatar użytkownika
przez gusia 04 sty 2007, 12:42
Moniczka napisał(a):.Chce docoiec co jest powodem tych cholernych boli...

Ja mysle ze tutaj nikt tego Ci nie powie.Może zasugeruje?Ale czy to Ci pomoze???Czy bóle ustąpią???
Moniczka napisał(a):Pojsc do lekarza mozna,ale co on poradzi?Nacisnie brzuch,da tabletke

Jesli tak bardzo boli to pójsc nie mozna ,a trzeba.Moniczko,wszak od tego są lekarze.
Pozdrawiam
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez beti35 04 sty 2007, 13:18
Witam! Z bolem,skurczmi i gnieceniem w zoladku borykam sie od Nowego roku.Myslalam ze nerwica da mi w koncu spokoj,a tu mialam niemila niespodzianke! Zadzwonilam do lekarza pierwszego kontaktu i dowiedzialam sie ze musialam sie czegos najesc i mam niestrawnosc.Polprazol jest bardzo pomocny w tym przypadku,ale nie mozna go laczyc ze wszystkimi lekami przeciwlekowymi.Pozdrawiam.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
31 sty 2006, 22:31
Lokalizacja
Krakow

Straszny ból całego brzucha-24 h. Pomocy!

przez Moniczka 06 sty 2007, 09:32
Od pieciu dni nieustannie mam silny bol calego podbrzucha,czuje klucie,rozlewanie sie bolu,naprzemienne dreszcze i napady goraca.Bol szczegolnie nasila sie w nocy.Nie mam stalego punktu bolowego.Boli wszystko na dole....Nie mam biegunek,ale stolec jest b ardzo rozmiekly,albo olowkowaty o naturalnym kolorze.Ciagle tez czuje w brzuchu przelewania i burczenia.Bylam u lekarza pierwszego kontaktu.Zbadal mnie palpacyjnie (czy to w ogole wiarygodne?) i postawil diagnoze nadwrazliwych jelit lub bolu o podlozu psychognnym.Mnie jednak trudno uwierzyc w to,ze psychika imituje takie bole.Poza tym przeczytalam,ze zespol nadwrazliwego jelita nie trwa non stop tylko okresowo,a mnie boli cala dobe bez przerwy.Nie pomaga no-spa forte,lek na jelita od lekarza,rumianek ani siemie lniane.Niedawno mialam robiona koloskopie (zapalenie jelit) i gastroskopie (z innych powodow), ale oprocz drobnego zaczerwienia sluzowki zoladka nie wykryto zadnych zmian.Zapalenie jelit rowniez juz wyleczylam i nie sadze by byl to jego ostry nawrot...Boje sie tego bolu,w trzy dni schudlam juz dwa kilo mimo,ze duzo jem.Boje sie,ze to nowotwor zoladka,przebicie otrzewnej...Wyobraznia podpowiada mi najgorsze scenariusze.Jestem wykonczona tym bolem i nie mam juz sil do walki.Za dwa tygodnie moj slub,a ja nawet nie mam sily ani mozliwosci sie nim cieszyc.Bol niszczy mi najwazniejsze dni zycia...
Moniczka
Offline

przez pikpokis 06 sty 2007, 12:07
Moniczko rok temu mialam podobny bol, trwa on tydzien, jak sie zaczelo to ciaglym mysleniem o nim i nerwami sama go sobie hodowalam. Tak samo bylo jakis czas temu z zoladkiem. Ssalo mnie, pomimo jedzenia ciagle bylam glodna, Przeszlo jak o tej dolegliwosci zapomialam. Jak mniemam masz hipochondrie prawda? U mnie trwalo to rok, przeczytalam Twoje posty i tematy i mialam wiekszosc chorob co Ty, w koncu olalam to! Zycie jest jedno! Takze nie wierzylam ze to wszystko to nerwica bo doslownie w ciagu roku bolal mnie kazdy narzad. I nauczylam sie na pamiec wszystkich chorob! Badania masz dobre, Twoj mozg sobie zakodowal ze chcesz byc chora. Moniczko wiem ze jest to trudne ale ja jakos sie zawzielam i w koncu jak bylam przebadana wzdluz i wszerz zaczylam wierzyc ze jestem zdrowa. Masz poprostu wrazliwy organizm przez te nerwy i ciagle myslenie o bolu. I mozg sobie to doskonale zapamietal!
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
12 gru 2006, 11:16

przez atrucha 06 sty 2007, 12:55
Moniczko..przypisywałaś sobie już wszystkie możliwe choroby. Kiedy zrozumiesz,że masz zwykłe objawy nerwicy lękowej..? :roll: Jeżeli przyjmiesz to do wiadomości zrobisz kolosalny krok do przodu..
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez Moniczka 08 sty 2007, 13:19
Nie wiem,jesli nerwica imituje az takie bole to straszne.Przeczytalam jednak,ze jelito wrazliwe odroznia od innych tego typu chorob to,ze bol nie pojawia sie w nocy ani ze sie nie chudnie.A ja chudne i wlasnie najbardziej boli mnie w nocy,noce to koszmar.Teraz tez czuje dyskomfort,bol,kruczenie w jelitach,do tego ciagle bieganie do lazienki i rozmiekly stolec.Pije siemie lniane,moze to tez wplywa na perystaltyke.Skoro to tez przechodzicie,mam jeszcze pytania.Czy bolom brzucha towarzysza fale goraca,poty i dreszcze oraz nudnosci?To moj stalu repertuar,boje sie ze kiedys umre.Budze sie mokra,az ze mnie cieknie,do tego chec na wymioty,blada twarz,dreszcze na przemian z uderzeniami lawy.Drugie pytanie:czemu nie pomagaja mi leki-bralam juz duspatalin,no-spe forte,debridat,bakterie mlekowe,nawet alprox na uspokojenie i NIC.No i jeszcze jedno:kiedy stawia sie diagnoze nerwicy zoladka rozrozniajac ja od innych zaburzen organicznych? Koloskopia i gastroskopia nie wylkazaly zmian,oprocz drobnego zapalenia sluzowki zoladka :(
Moniczka
Offline

przez atrucha 08 sty 2007, 13:41
Miałam niemal identyczne objawy jak Ty,Moniczko.. Bolało mnie zawsze (nawet w nocy). Chudłam w oczach. Zaliczyłam wszystkie badania i wyniki były dobre. Leki mające na celu uregulowanie funkcjonowania jelit nie pomagały. Kiedy minęła nerwica (zakładając,ze jestem już zdrowa), wszystko wróciło do normy.
Teraz widzisz,że bez powodu nie dołączyłam Twojego tematu do "jelita wrażliwego"..
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Stres+BIEGUNKA=Nerwica:/

przez crystal19 09 sty 2007, 00:38
Od jakiegoś czasu moją reakcją na stres czy zdenerwowanie jest biegunka z którą nie moge sobie poradzić:/Ciągle mnie dopada kiedy sie denerwuje:(od zawsze byłem przewrażliwiony , wszystkim sie przejmowałem itd tylko nie stresowałem się tak jak teraz.Obecnie ten problem jest nr1 w moim życiu nie potrafie przestać o tym mysleć.Kiedys biegunka dopadała mnie tylko przed pójściem do szkoły (sprawdziany,stres,niecheć ) , terazn nie jeżdze autobusami praktycznie nie wychodze z domu bo przy każdej czynności :tłok, miasto(mieszkam na wsi) , autobus nawet głupia jazda samochodem z kimś i wtedy dopada mnie myśl że nie zdąże do toalety albo że wogóle nie będe miał jak sie wypróżnić.To jest jakieś chore , ale już nie stresują mnie jakieś trudne czynności tylko oprócz tego wszystkie miejsca gdzie nie ma szybkiego dostepu do toalety bo strach w tym czasie jest najwiekszy a co za tym idzie ból brzucha i biegunka .Dlatego najbardziej mi się chce jak np. pojade do miasta albo wsiąde w samochód i wiem że nie bede mógl wysiąsc i powiedziec w śroku drogi że musze do toalety , i wtedy dostaje ataku maxymalne bicie serca ból brzucha spocone ręce bo cały czas czuje niepewnośc że kiedyś nie zdąże i narobie sobie wstydu...---->I stąd ten caly strach:)Czekam na opinie nie wiem do kogo sie zgłosić , co robić.Oczywiście jestem pewny że to wszystko jest ze stresu bo gdy sobie siedze w domku i slucham muzyki popijając herbate to nic mi nie jest ale gdy kłade sie spać i myśle że jutro do szkoly i znowu caly dzień walki najgorzej na lekcjiach bo nauczyciele nie pozwalają wychodzić:/Ale "Stoperan" na dłuższą mete nie jest rozwiązaniem dlatego zwracam sie tutaj i czekam na opinie oraz pomoc:)
"Jesli sie skupisz na tym co złe,zabraknie miejsca na to co dobre"
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
08 sty 2007, 03:08

przez Moniczka 09 sty 2007, 11:36
Atrucha,jak sie domyslasz zaniepokoilo mnie w Twoim poscie slowo "niemal". A wiec mialas wszystkie objawy co ja, ale "niemal". To znaczy,ze jednak nie wszystko bylo u Ciebie taj jak u mnie :( Dzisiaj wstalam znowu ze strasznym bolem,zaraz do lazienki,stolec w dwoch kolorach- bardzo ciemnym i jasnym,strach ze jak wyjde po bulki to zrobie pod siebie albo dopadnie mnie taki bol i mdlosci,ze ktos bedzie mnie musial reanimowac.To jakis zyciowy koszmar.A za 12 dni slub.Ciekawe jak sobie poradze przed oltarzem jak mnie zlapie.... :cry:
Moniczka
Offline

przez atrucha 09 sty 2007, 11:51
"Niemal" zapewne wynika z tego,ze każdy organizm jest inny. Nikt nie reaguje identycznie! Monika,jakie Ty jesz lekarstwa..? Może na dwa dni przed slubem zacznij brać chwilowo Xanax (?) Tak zapobiegawczo..żeby nie szaleć przed ołtarzem.. Po ślubie odstawisz. Dla mnie idealny okazał się Efectin.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do