Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 03 lut 2013, 21:53
Helvetti, rodzice, ew. dorosłe rodzeństwo, ale byś się musiała konkretniej dowiedzieć, moja psycholog mi to kiedyś tłumaczyła właśnie w taki sposób, ale mogę coś przeinaczać bo to już dość dawno było
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 03 lut 2013, 21:56
Helvetti, już tłumaczę.
Jak już ich dokumentnie wkur7wisz to wraz z Twoją psychiatrą pójdą do sądu i złożą wniosek o ubezwłasnowolnienie, i wtedy to mogą cię wsadzić gdzie chcą.
Czytając Twoje posty nie odnoszę wrażenia, żeby szpital był konieczny - wiem, co się dzieje z osobami z ed w placówce ogólnej (z anoreksji - w bulimię i na odwrót, wagi pod łóżkami, 3l wody przed ważeniem etc etc), poza tym dopóki u osoby z ed nie ma zagrożenia życia - naprawdę nie sądzę, żeby szpital był konieczny, chociaż z Twoich postów wnioskuję, że byłabyś szczęśliwa i spełniona z etykietką umierającej anorektyczki zamkniętej wbrew swojej woli przez złą matkę w wariatkowie. Tak czuję - to moje subiektywne zdanie, moje odczucia.

Z "niejedzenia' trzeba chcieć wyjść.
CHCIEĆ
Nikt Cię nie przymusi, chociaż byłoby łatwiej.
Ciągle mówimy o tym samym, odpowiadamy tak samo na różne pytania - weź te odpowiedzi do siebie, zanim zadasz kolejne.
Wszyscy chcemy dla ciebie jak najlepiej, ale to nie od nas zależy twoje zdrowie, tylko od ciebie.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Snejana 03 lut 2013, 22:23
Z "niejedzenia' trzeba chcieć wyjść.

to prawda.
Z anoreksją jest trochę inaczej niż z większością chorób psychicznych- w dużym stopniu same się w nią wpędzamy i to wpedzenie zajmuje dużo czasu... często jest tak, że odchudzając się nie zdajemy sobie sprawy, ze robimy sobie krzywdę, w sensie, np. mam już silną niedowagę, ale nie myślę o sobie jako o anorektyczce, bo uważam się za grubą. Nie można po prostu wstac rano i uznać "mam/ chcę mieć anoreksję".
Helvetti dlatego nie można się odchudzać, że tak powiem, być mimo wszystko "na początku" i jednocześnie pytać czy ma się anoreksję, to nie jest zupełnie tak...
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 03 lut 2013, 23:21
chojrakowa, dokładnie! 'wystarczy' chcieć...

Chciałabym umieć chcieć na tyle mocno, znaleźć na tyle silną motywację żeby wyjść zupełnie na prostą i żeby się zaakceptować taką czy inną...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez freya 04 lut 2013, 00:16
Dziewczyny muszę się z Wami zgodzić, jeśli same nie będziemy chciały zmienić swojego życia to nigdy nie uda nam się wrócić do pełnego zdrowia.
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 04 lut 2013, 01:46
bretta, ale ja jestem pełnoletnia.
Cieszę się, nie wiem czy pójdę na tą wizytę, mam ją w przyszły wtorek. Mam wrażenie że ten lekarz mnie straszy szpitalem, bym zaczęła jeść. Nie chcę tam iść, więc chyba nie pojdę na tę wiytę.

-- 04 lut 2013, 01:47 --

Ok, ja nie muszę i chyba raczej mało już będę pisać w tym wątku. Wasze zdanie, szanuję to, ale was tu nie maa.

-- 04 lut 2013, 01:50 --

Nie, Chojraczku. Ja będę szczęśliwa kiedy ktoś mnie pokocha. Tylko wtedy. Szpital i anoreksja nijak się do tego mają.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 04 lut 2013, 13:45
Helvetti, wiem że jesteś pełnoletnia, pisalam właśnie jak się robi w stosunku do osób pełnoletnich.
Nie możesz się opierać na tym że jeżeli ktoś Cię pokocha to... Dopóki nie dopuścisz do siebie myśli, zaakceptowania siebie to Ty nie będziesz umiała pokochać i będziesz sobie sama niszczyć życie, na początku nawet całkiem nieświadomie...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 04 lut 2013, 14:38
bretta, wiem o tym :( Od kilku lat jestem w różnych trybach leczenia (szpitale różne oddziały, terapie etc). Twierdzę, że mam dużą świadomosć tego co powinnam, co się ze mną dzieje, ale w żadnej kategorii mojego leczenia nie potrafię tego wykorzystać. Ani wiedzy z tą miłością, z kaleczeniem, z jedzeniem. Po prostu nie wiem.... może za mało sił?
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 04 lut 2013, 17:58
Znowu nie jem, z jednej strony coś mi mówi, że wyglądam normalnie, a z drugiej strony czuję silną presję, żeby schudnąć choć jeszcze odrobinę, choćby jeszcze trochę. To jest bardzo silne, silniejsze od tego, że wyglądam normalnie.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 04 lut 2013, 19:30
Helvetti napisał(a):Ok, ja nie muszę i chyba raczej mało już będę pisać w tym wątku. Wasze zdanie, szanuję to, ale was tu nie maa.

Nie, Chojraczku. Ja będę szczęśliwa kiedy ktoś mnie pokocha. Tylko wtedy. Szpital i anoreksja nijak się do tego mają.


Śmierdzi mi tutaj manipulanctwem, jestem na to uczulona :nono:
To jest Twój wybór, czy tu piszesz, czy nie, i żadna w tym nasza wina, że nie masz na to ochoty - tylko czemu nas o tym informujesz? Tak się nie robi, nie na forum dla ludzi z problemami psychicznymi.
Drażni mnie to.

Dziewczyny, przecież chcemy być kiedyś matkami, kochać i być kochanymi, a do tego trzeba jeść, nie da rady inaczej, niestety :roll: ;)
Ja dzisiaj w miarę w miarę trochę wysiłku fizycznego, psychicznego, odrobinę słodyczy i normalne jedzonko, chociaż chciałabym nieco stracić na wadze, przez tą zimę zrobiła się ze mnie chojrakowa kulka ;)
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez bretta 05 lut 2013, 00:19
Helvetti, myślę że to nie kwestia siły tylko motywacji i chęci. Możesz mieć siłę największą i wykorzystać ją w bardzo zły sposób jeżeli nie będzie chęci (albo będą ale w niewłaściwym kierunku)

chojrakowa, oj nie wierze, na zdjęciach jesteś chojrakowa chudzinka! ;)

Ja postanowiłam że zrobie sobie dietę South Beach, podoba mi się bardzo i przepisów mnóstwo które wyglądają przepysznie. Tylko jeszcze muszę wymyślić kiedy, żeby miało to ręce i nogi i żebym się stosowała przede wszystkim.
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 05 lut 2013, 00:25
chojrakowa, piszę to, bo głupio mi już pisać tutaj, kiedy dużo osób mi pisze takie rzeczy, jest to dla mnie po prostu przykre. Nie lubię czegoś takiego na zasadzie "ja mam większe problemy, a Ty mniejsze".

-- 05 lut 2013, 00:26 --

P.S nie upieram się że mam anoreksję. To że chcę wiedzieć, co mam, i czy mam coś w ogóle, nie jest dziwne, wiele osób tak ma, również na forum piszą to. Po z tym to są opinie wychowawców z mojego ośrodka, które powstają na podstawie tego co widzą, a widzą mnie praktycznie 24h/7.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 05 lut 2013, 14:27
bretta, tylko ryj mam chudzinki, od zamartwiania i stresu :roll: ;)
Ale bez szału, nie zamierzam się katować jakoś.

Helvetti, tak, ale porównaj sobie swoje wypowiedzi i wypowiedzi innych dziewczyn.
Ty piszesz "zjadłam jabłko, nie mogę jeść i rzygam" i koniec.
Inne dziewczyny piszą o swoich uczuciach, o tym, że chcą być zdrowe, ale jest ciężko. Oczekują wsparcia w zdrowieniu a nie wsparcia w byciu anorektyczką i odpowiedzi, że owszem, ale ty jesteś zaburzona i chora.
To nie temu służy.
Nie chodzi o to, kto ma większe problemy, a kto mniejsze, ale do Ciebie nie dociera nic z tego, co tu piszemy, co tłumaczymy. Nie wykazujesz żadnej chęci poprawy swojego stanu, tylko zagłaskania i zamartwiania z naszej strony.
"moi wychowawcy z ośrodka" - skoro są tacy super, to po co nas pytasz o zdanie?
Nie widzę sensu ostatnio, w odpowiadaniu na Twoje posty, bo nie przyjmujesz żadnych rad, a już nie daj boże krytyki.
Amen :8):
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez freya 05 lut 2013, 19:42
Dziewczyny, już naprawdę nie daję sobie rady z moimi zaburzeniami odżywiania. Chcę coś zmienić, ale czuję, że ciągle robię krok w tył zamiast w przód. :why:
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do