Mity i błędne opinie, czyli pomyśl zanim osądzisz

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Mity i błędne opinie, czyli pomyśl zanim osądzisz

Avatar użytkownika
przez Snejana 25 cze 2012, 22:10
.Kinga., Bardzo dobra postawa, podziwiam Cie. Z tego co opisałaś to Twoja siostra rzeczywiście powinna spróbować leczenia w szpitalu, skoro choruje tak dlugo i teraz jest wychudzona i jeszcze uważa, że jest gruba to najwyraźniej potrzebuje większej pomocy. Pogadaj z rodzicami, uzmysłow im to jeszcze bardziej i moze wspolnymi siłami namówicie ją na udanie się do szpitala. Sama nigdy nie byłam hospitalizowana na dłużej, ale przypuszczam, że to najlepsze wyjście
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Mity i błędne opinie, czyli pomyśl zanim osądzisz

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 25 cze 2012, 22:23
Snejana, dla niej podjęcie konsekwentnej terapii jest już wielkim przedsięwzięciem. Byłabym za hospitalizacją, gdyby nie fakt, ze spędziłam u niej kilka dni i widziałam wszystko co jadła i ile jadła. Wiem na pewno że tego nie zwracała. Poza tym spędziłyśmy wtedy kilkanaście godzin na rozmowie o wszystkim. Szczególnie o tym o co ciąży i boli o naszych rodzicach i o tym co działo się w domu. O tym co ona myśli i poruszyłyśmy chyba wszystkie tematy jakie skrzętnie były pomijane w naszym wychowaniu. Tylko mi z rodziny ufa. Tylko ja z nich wszystkich tak naprawdę potrafię to zrozumieć i nie żyję w fałszu. Ona wie że mam zaburzenia osobowości, ale nigdy nie powiedziałam jej jakie. Myślę że gdybym była 'normalna' i też nie miała swojego za uszami to bym za dużo też nie wiedziała. Moja rodzina to rodzina , której nie dotykają żadne problemy. My jesteśmy rodziną idealną. Nieważne, że jedna ma bpd, druga anoreksję a trzecia ma mentalność nastolatki w wieku 28 lat i ma problemy z wydawaniem kasy.
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

Mity i błędne opinie, czyli pomyśl zanim osądzisz

Avatar użytkownika
przez Snejana 25 cze 2012, 22:38
.Kinga., kurcze to okropne, że tyle osób jest nieszczęśliwych w pozornie "udanych rodzinach", bo u mnie jest podobnie, z zewnątrz super... wewnętarz? szkoda gadać, czuję się czasem jakby nigdy nie miała matki, lub traktuję ją jak kolezankę, niby przejeli sie moją anoreksją, ale nie traktują tego poważnie, uważają, że "tylko trochę przesadziłam z odchudzaniem" i traktowali mnie lepiej wspierali może przez miesiąc, teraz myslą, że wszystkojest ok ;/ Chcialabym, żeby ktoś wynalazł odtrutkę na toksyczne rodziny...
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mity i błędne opinie, czyli pomyśl zanim osądzisz

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 25 cze 2012, 23:07
Właśnie brakuje u moich rodziców tej postawy, ze sprawa jest poważna. Nie wierzą ze to oni popełnili błąd, nie mają chęci nic zmienić. Obwiniają nas za nasze problemy. Nie wiem jak uzmysłowić im, że problem nie leży w tych kaloriach, ale relacji z mamą. To chyba niemożliwe.
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

Mity i błędne opinie, czyli pomyśl zanim osądzisz

Avatar użytkownika
przez aniampm 27 gru 2013, 20:48
to ja jeszcze od siebie dodam dwa słowa (obrazki) o bulimii i jej błędnym postrzeganiu w społeczeństwie.
Rzeczy o bulimii o których się zazwyczaj nie wie lub myśli o bulimii w nieprawidłowy sposób - w formie infografiki.
Miłego czytania/ ogładania!

http://www.psycho-tropy.org/2013/12/rze ... ii_23.html
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
08 cze 2013, 16:40
Lokalizacja
Gdańsk

Mity i błędne opinie, czyli pomyśl zanim osądzisz

Avatar użytkownika
przez Shantipriya 02 sty 2014, 19:19
Moje ulubione mity, to:
-nie jesteś chuda, więc nie możesz mieć zaburzeń odżywiania (to ulubiony tekst osób, dla których ED to tylko anoreksja),
-skoro ograniczasz jedzenie, już jesteś głupia i w jakąś pro-anę wchodzisz (jeśli ograniczasz sól, bo masz od niej pryszcze, to już na pewno chcesz schudnąć i być zbyt chuda (ręce opadają...)),
-masz żółte paznokcie, więc prowokujesz wymioty (o czymś takim jak pranie ręczne/palenie/inne czynniki, od których paznokcie żółkną, ludzie nie słyszeli...),
-jesteś chuda, to masz dobrze.

Bardzo krzywdzące i nie raz ludzie nawet nie widzą, że to rani. Z drugiej strony, wystarczy pomyśleć i nie krytykować od razu. Ja np. poznając kogoś nie wydawałabym takich sądów. Ale wiadomo, ludzie różni są... :roll:
Jeżeli myślisz, że gorzej być nie może...stawiasz tylko wyzwanie losowi.

''Prawda jest taka, że lotniska widziały więcej szczerych pocałunków, niż ołtarze kościołów. A ściany szpitali słyszały więcej szczerych modlitw, niż ściany kościołów''.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
02 sty 2014, 18:30
Lokalizacja
Pikna Polsza, dzielnica z mafią

Mity i błędne opinie, czyli pomyśl zanim osądzisz

Avatar użytkownika
przez littleMi 04 sty 2014, 20:23
-blada - anemia
-chuda - odchudza się
O mnie mówili, że jestem chuda i blada, że anemia, że za mało jem, może się odchudzam, jestem cienka jak patyk, tylko dotknąć i się rozpadnę i takie tam. Na szczęście przestali tak mówić. Czasem tylko ktoś powie, że chudzinka.
Miałam kompleksy co do mojej wagi. Większość dziewczyn mówi, że chciałyby schudnąć, a ja chciałabym troszkę przytyć.
Nie lubię stereotypu, że jak ktoś jest chudy to mu dobrze. Nie wszystkie chude osoby, chcą takie być. Być szczupłym jest ok, chudym nie.
Ja należę do osób, którym trudno przybrać choć kilogram.

aqnieszka napisał(a):Fajny wątek, ale dlaczego często czytam "nie każda gruba osoba się obżera" i to jest spoko, a jak próbuję komuś wytłumaczyć swoją chudość, mówiąc, że nie każda chuda osoba się głodzi to już nikt mi nie wierzy. Zaraz słyszę, że mam anoreksję, bulimię. Nikt nie wierzy, że można chcieć przytyć. Wiele przykrości mnie z tego powodu spotkało. Grubej osobie raczej nie wypada wypominać tuszy, zgadzam się z tym, ale po chudej można jechać śmiało, wyglądasz jak kościotrup itp, to nie fair.

Dokładnie!

klarunia napisał(a):Fajny wątek, ale dlaczego często czytam "nie każda gruba osoba się obżera" i to jest spoko,
Wszyscy wokół używają takich określeń, a potem się dziwią skąd dziewczyny mają kompleksy. I tak się non stop powtarza "uwierz w siebie", "uwierz, że jesteś piękna", a zaraz dokładnie ta sama osoba powie, że chude kobiety to "worek z kośćmi" albo coś podobnego. Niestety nie mozna im zakazać tak mówić i myśleć. Można tyko na to pozwolić i wierzyć w swoja prawdę.

No właśnie. Ja też mam kompleksy, że nie mogę się spodobać chłopakowi, bo jestem chuda, nie mam biustu. A często ostatnio słyszę, że "facet, nie pies, na kości nie leci". Rety, jak mnie to denerwuje.
Zbuduję czołg
Złożony z części dwóch
Z mej wiary w siebie i
Niezłomnej woli, by
Ten wielki czołg
Nigdy nie poddał się
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 21:16
Lokalizacja
gdzieś pośród wielu innych

Mity i błędne opinie, czyli pomyśl zanim osądzisz

Avatar użytkownika
przez cyklopka 30 sty 2014, 01:31
Snejana napisał(a):kobiety nie głodzą się do przeraźliwie niskich wag, tylko i wyłącznie po to, by podobać się mężczyznom. Więc panowie, nie tłuczcie paniom do głów, że wolicie je z okrąglejszymi kształtami.

Kiedyś weszłam na taką stronę z krągłościami, myślę sobie, fajnie, zobaczę zwykłe dziewczyny, nie ideały, a tam po prostu kobiety z gigantycznymi piersiami i zupełnie znośnie płaskim brzuchem. Też mi "krągłości". Mam takiego znajomego, co to wrzuca zdjęcia obfitych modelek i uważa się za człowieka wyrozumiałego, a o anorektyczkach czy o niewydepilowanych wyraża się pogardliwie. I nie on jeden myśli, że one głupie chcą się podobać facetom, tylko głupie nie wiedzą, co faceci lubią.

A nawet głupi Tyszka z Top Model tłumaczył, że na wybieg a do Playboy'a zleceniodawcy szukają zupełnie innych figur. Modelka
high fashion nie ma się podobać facetom, jest wieszakiem, artystyczną instalacją, to nie jest pop kultura, która kształtuje świadomość dziewczyn i kanony urody, to raczej dziwna forma sztuki.

Z resztą, nawet w latach 20-tych i wcześniej, kiedy ciała publicznie nie pokazywano, ludzie mieli lekko inną budowę i zupełnie inne kanony urody zaburzenia odżywiania istniały.
Dla osób czytających po angielsku polecam na początek: http://www.dailymail.co.uk/home/you/art ... gates.html a potem trochę pogrzebać w wikipediach na temat metod leczenia z tamtych czasów.

Domniemywa się, że anoreksja związana jest z ośrodkiem mózgu odpowiedzialnym za podstawowe funkcje fizjologiczne takie jak łaknienie, ale nie udowodniono czy upośledzenie tego ośrodka jest przyczyną czy skutkiem choroby.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7972
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Mity i błędne opinie, czyli pomyśl zanim osądzisz

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 31 sty 2014, 11:02
.Kinga. napisał(a):Właśnie brakuje u moich rodziców tej postawy, ze sprawa jest poważna. Nie wierzą ze to oni popełnili błąd, nie mają chęci nic zmienić. Obwiniają nas za nasze problemy. Nie wiem jak uzmysłowić im, że problem nie leży w tych kaloriach, ale relacji z mamą. To chyba niemożliwe.
I to jest właśnie podstawowy błąd popełniany przez osoby, które chcą wyjść z jakichs tam zaburzeń. Absolutnie nie usprawiedliwiam zachowań niczyich rodziców/rodzeństwa/kolegów/wstawić dowolne, ale to jest TWÓJ problem, z którym chcesz się zmierzyć, a nie rodziców czy bog wie kogo, to TY ponosisz odpowiedzialność za ich zachowanie, to w TOBIE jest wola zmiany złych nawyków i w końcu to TY będziesz czerpać korzyści z przemiany własnej osoby, nie oni. Obwinianie innych do niczego nie prowadzi, zwłaszcza jak nie widzi się w nich zmian, a to już bywa bardzo frustrujące jak widać po Tobie. Oni nie wykonają za Ciebie ciężkiej pracy nad Tobą choćby nie wiem jak żałowali i Cię za wszystko przepraszali, to TY musisz SAMA z pomocą specjalistów bądź nie pracować nad sobą. Powtarzam jeszcze raz - Twoja choroba to jest Twój problem do rozwiązania przez Ciebie. Poważna ma być dla Ciebie, a nie dla matki. Co z tego, że moja matka olewa mój stan? Co mam zrobić z tym, że nawet nie próbuje do siebie dopuścić myśli, że to dzięki niej zawdzięczam swoje zaburzenia? Nic z tym nie zrobię, nawet gdyby zrozumiała zupełnie to nie zmieni stanu rzeczy, bo ja nadal będę potrzebowała leczenia i nadal jego przebieg będzie zależał ode mnie. Nawet gdyby codziennie zachowywała się tak jakby z całego serca mnie przepraszała NICZEGO TO NIE ZMIENI. Poza tym obwinianie innych jest tylko i wyłącznie Twoją słabością, pokazujesz matce, że nadal ma nad Tobą kontrolę, bo od jej wewnętrznej przemiany Ty uzależniasz swoją. Pora to wreszcie zrozumieć.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do