Zespół nocnego jedzenia

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zespół nocnego jedzenia

przez Anna Maria 16 wrz 2012, 20:17
Zaczęło się u mnie od epizodu anorektycznego.Potem było kompulsywne jedzenie.Następnie bulimia.Wyszłam w bulimii wróciłam do anoreksji.Teraz podejrzewam zespół nocnego jedzenia.Jeśli się nie najem przed samym snem to wstaje i się objadam.W dzień jem bardzo mało choć staram się jeść jak najczęściej by uniknąć nocnego objadania,a i tak to nic nie daje.Nikomu o tym nie mówiłam bo mi wstyd,ale coś muszę z tym zrobić.Myślałam że już jestem zdrowa,a tu tylko się przerzucam na coś innego.Miałam też zachowania podobne do ortoreksji.Czy kiedyś z tego wyjdę.To już 15-ście lat.Mam 28 prawie29 lat i końca nie widać.Gdybym poszła do poradni uzależnień to również o tym powiem choć jak mówię-wstyd,tylko anoreksja jest dla mnie do przyjęcia,a objadanie się jest złe i wstydliwe.
Anna Maria
Offline

Zespół nocnego jedzenia

Avatar użytkownika
przez moniqe33 16 wrz 2012, 20:51
anoreksja, bulimia , noce jedzenie...to takie skomplikowane..:/
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

Zespół nocnego jedzenia

Avatar użytkownika
przez Artemizja 17 wrz 2012, 04:28
kasiątko, wiem,że to jest sprawą wstydliwą,ale faktycznie trzeba z tym zacząć coś robić.Poradnia uzależnień byłaby dobrym rozwiązaniem.Jak czytam czasami Twoje wpisy odnośnie jedzenia,to bardzo się o Ciebie martwię.To trwa u Ciebie już całe lata i systematycznie,stopniowo,organizm się wykończy.Już dawno zatarła się granica między tym,co jest obiektywne,a tym,co zniekształcone.Wydaje mi się,że już dawno przestałaś dostrzegać różnice.Pozostał jedynie zniekształcony obraz siebie i dlatego trzeba,żeby zareagował ktoś z zewnątrz.Inaczej będziesz się z tym wszystkim męczyć sama i pewnie przez kolejnych kilka lat.To niezbyt miła perspektywa...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zespół nocnego jedzenia

Avatar użytkownika
przez i am the walrus 17 wrz 2012, 05:22
Obecnie mam coś takiego, że nie śpię w nocy, bo mi jej szkoda. Tym samym wspomagam się zwykle kilkoma rozpuszczalnymi kawami z mlekiem i cukrem, fundując sobie po misce jabłek i śliwek, oczywiście jedzonych kompulsywnie. Dla mnie noc mogłaby trwać dniem i nocą. Teraz przykładowo, gdy świta, jestem rozżalona i rozdrażniona znacznie.

Śliwki wcale a wcale nie smakują mi, bo są miękkie i mamejowate. Nawet noc nie sprawia, że pysznie smakują. A mimo to jem je, te fioletowe zamulacze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
16 wrz 2012, 17:00

Zespół nocnego jedzenia

Avatar użytkownika
przez tahela 17 wrz 2012, 14:48
Powietrzny Kowal,
to są pewnie kawy 3w1 a to nie kawa w sumie tylko napój kawowy. ;)
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Zespół nocnego jedzenia

Avatar użytkownika
przez tahela 17 wrz 2012, 15:01
Powietrzny Kowal,
ja pije do dwóch dziennie,ale chyba offtpa robimy, :P , skoro tak mowisz to niech Ci będzie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Zespół nocnego jedzenia

przez Saraid 17 wrz 2012, 15:03
ja głodna nie zasne.
Saraid
Offline

Zespół nocnego jedzenia

przez Anna Maria 17 wrz 2012, 15:17
Lilith, to nocne jedzenie jest okropne.W dzień mogę nie jeść i podobno "jem jak wróbelek".Zauważyłam,że tylko się przerzucam z jednego ed na drugie.
Ale dzisiaj miałam miłą niespodziankę.Zmieściłam się w spodnie w które już ostatnio się nie mieściłam.Staram się w miarę kontrolować i unikać tego nocnego jedzenia co jest dużym problemem.Często zastępuje posiłki jabłkami,gruszkami albo warzywami.

-- 01 lis 2012, 11:32 --

Udało mi się trochę zapanować nad nocnym jedzeniem dzięki dodatkowej tabletce wenli.Nie wiem jak ona działa,ale ważne że jest lepiej. :great:
Anna Maria
Offline

Zespół nocnego jedzenia

Avatar użytkownika
przez Nana13 25 lis 2012, 02:28
u mnie to jakas masakra jest :roll: nie mam nadwagi, ale mam codzienne napady glodu w nocy, zoladek tak "ssie", ze nie daje rady. Nie pomagaja tabletki blonnika popijane woda mineralna. Nawet 10 popitych litrem wody. Musze sie porzadnie nawpier**** przed snem bo inaczej nie usne. W ogole po godzinie 20 zaczynam odczuwac ten dziwny glod a im pozniej tym gorzej. To jest niezalezne od tego co jem w ciagu dnia. Nawet jesli zjadam pelnowartosciowe posilki to i tak w nocy musze wymiksowac wszytsko slodycze, mieso, nabial w duzych ilosciach. Zeby chociaz trche zrzucic stram sie jesc jak najmniej w dzien :? i wczesniej chodzic spac (na razie z godziny 5.30 udalo mi sie przestawic na 2.30)...


:why: :why: :why:
...potwory nie istnieją, ale ludzie tak...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
01 lis 2012, 03:44

Zespół nocnego jedzenia

Avatar użytkownika
przez Candy14 25 lis 2012, 03:38
nie mialam pojecia, ze nocne zarcie ma swoja nazwe :shock: Mnie tam wszystko najlepiej smakuje w nocy..no ale ja siedze do rana
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zespół nocnego jedzenia

przez Anna Maria 25 lis 2012, 07:55
Ja się kładę do łóżka to nie czuję głodu. Potem pi 2 h wstaje i jem,albo budzę się 3-4 h nieprzytomna i jem jak lunatyczka.
Teraz jest lepiej,ale waga nie spada.To przykre kiedy wszyscy mówią jak to utyłam a ja nie mieszczę się w żadne ubrania.
Anna Maria
Offline

Zespół nocnego jedzenia

Avatar użytkownika
przez Candy14 25 lis 2012, 14:03
Ja się kładę do łóżka to nie czuję głodu. Potem pi 2 h wstaje i jem,albo budzę się 3-4 h nieprzytomna i jem jak lunatyczka.

Ja tak mialam w ciazy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zespół nocnego jedzenia

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 02 gru 2012, 09:33
począwszy od tego że kolację jem późno - po 21szej to w nocy zawsze idzie conajmniej ten plasterek sera...

tak właśnie dorobiłam się swojej otyłości, jedzenie mnie uspokajało w okropnych przejściach, mając 15 lat ważyłam jakieś 55kg dziś 40 więcej... w samym tylko 1 roku po próbie gwałtu w wieku 16 lat utyłam 10 kg, potem leciały kolejne...

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Zespół nocnego jedzenia

przez Anna Maria 27 gru 2012, 20:35
Wczoraj w nocy się objadłam,a dziś z trudem jem cokolwiek pomimo głodu.Boję się jedzenia.
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do