Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

przez ladywind 13 cze 2014, 10:39
Jak myslicie, czy powinnam powiedzieć nowo poznanemu chłopakowi z czym się zmagam, czy dopiero po dłuzszej znajomości.
Pytam ponieważ ostatnio spotkałam się z sytuacją kiedy pewien chłopak napisał mi że na portalu poznał dziewczynę ale spotkał się z nią pierwszy i ostatni raz, bo się okazało że jest biedna i do tego leczy sie psychiatrycznie.
Moja mama zawsze mówiła bym abslotunie sie nie przyznawała do swoich problemów, ale nie wiem czy to dobre postępowanie, bo nie chciałabym aby ktoś mnie kopnął po tym jak sam się zorientuje, że łykam jakies table i coś ze mną nieraz jest nie tak...
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 cze 2014, 10:42
Mnie ani jedno ani drugie nie wydaje sie dobrym rozwiazaniem...ukrywanie absolutnie nie ale mowienie na dzien dobry chyba tez nie. Przeciez ludzie nie zakochuja sie po pierwszym spotkaniu wiec daj sobie czas a potem powiedz
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 13 cze 2014, 13:33
Do tego, co napisała Candy14, od siebie dodam jeszcze taki czynnik jak postawa osoby chorej wobec jej choroby. Czy choroba jest wymówką, czy czymś, co się wypiera i neguje, czy też jedną z kolejnych życiowych trudności, które są do pokonania swoim własnym tempem lub czy są to problemy, które można zmniejszyć do takiego stopnia, by można było nauczyć się z nimi żyć?
Wg mnie właśnie ta postawa wobec choroby decyduje najbardziej o tym, czy partner czy partnerka zdoła zaakceptować chorobę. Oczywiście ma tu też znaczenie postawa potencjalnych partnerów wobec choroby, jednak wg mnie to znaczenie jest zdecydowanie mniejsze.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

przez PonuraZniwiarka69 13 cze 2014, 13:36
Candy14 napisał(a):Mnie ani jedno ani drugie nie wydaje sie dobrym rozwiazaniem...ukrywanie absolutnie nie ale mowienie na dzien dobry chyba tez nie. Przeciez ludzie nie zakochuja sie po pierwszym spotkaniu wiec daj sobie czas a potem powiedz

Dokladnie. Nie ukrywac, ale nie wyskakiwac z takimi rzeczami na dzien dobry.
PonuraZniwiarka69
Offline

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

przez Inga_beta 13 cze 2014, 13:45
Mówicie o chorobie psychicznej?
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

przez ladywind 13 cze 2014, 13:49
Gods Top 10, moja postawa wobec choroby jest taka, że się jej wstydzę, czuję się przez to dużo gorsza od innych ludzi. W mojej rodzinie zawsze było stawiane na zaradność i przebojowość, zaś ludzie słabsi traktowani jako ktoś gorszy, nieudacznik itp. Stąd moja postawa to samej choroby ale też i do siebie jaka jestem, niekaceptacja siebie.

W każdym razię dziękuję Wam bardzo za rady.

Inga_beta, tak psychicznej.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 13 cze 2014, 14:32
ladywind, szczerze nie wiem co Ci doradzić.Na dzień dobry chyba nie bardzo wyskakiwać, że łykasz psychotropy ale potem wypada powiedzieć jak tą osobę trochę poznasz wtedy będzie taki czas w porządku
Candy14, jak się nie zakochujemy na dzień dobry? mnie to spotkało więc
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

Avatar użytkownika
przez DelRey25 13 cze 2014, 14:45
To też zależy na co się leczysz. Na depresję teraz patrzy się trochę inaczej niż kilka-kilkanaście lat temu. To samo z zaburzeniami nerwicowymi. Uważam, że takich rzeczy nie należy ukrywać, ale z drugiej strony trzeba znaleźć odpowiedni moment, żeby o tym powiedzieć. Póki co niech pozna Ciebie taką jaka jesteś, bo jeśli teraz powiesz to istnieje prawdopodobieństwo, że będzie Cię postrzegał przez pryzmat choroby/zaburzenia. Nie daj Boże jeszcze najdzie go na poszukiwania w Internecie...

Ja swojemu partnerowi powiedziałem o swoich problemach i do tej pory zastanawiam się czy był to dobry pomysł. Wydawałoby się, że człowiek wykształcony, obyty będzie miał jakieś pojęcie. Teraz za każdym razem gdy mam jakikolwiek spadek nastroju on boi się, że mam nawrót i pobiegnę do szpitala :shock: Inna sprawa, że naczytał się też w sieci głupot i czasami wypali z takim hasłem, że mam ochotę zacząć walić głową w ścianę.
F31.9
F42.0
F60.8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
26 cze 2012, 03:49

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 13 cze 2014, 14:51
no bo to laicy. Może na początku stopniowo wybadac grunt co to za facet jaki rodzaj, sprawdzić go po prostu. W jaki sposób moge Ci Kasia napisać na pw
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 13 cze 2014, 15:12
ladywind napisał(a):W mojej rodzinie zawsze było stawiane na zaradność i przebojowość, zaś ludzie słabsi traktowani jako ktoś gorszy, nieudacznik itp.
Generalnie żyjemy w społeczeństwie mało-tolerancyjnym. Nieraz ludzi chętnie wytykają placami to, co jak mają nadzieję, nie stanie się ich udziałem - choroby psychiczne, niepełnosprawność czy od jakiegoś czasu również starość.

W każdym razie Twój wstyd przed chorobą nie musi być "wyrokiem". Przecież wielu jest mężczyzn (i kobiet) z ponadprzeciętnymi chęciami wspierania i pomagania innym. Kwestia taka, by tę pomoc wykorzystać do tego, by pokonywać własną chorobę na tyle, na ile się da, a nie po to, by kurczowo przy tej pomocy trwać.
Proponuję poobserwować tego faceta w codziennych sytuacjach. Zobacz jak się zachowuje wobec innych: czy jest tolerancyjny wobec cudzych i własnych błędów, ile ma w sobie empatii, jak reaguje na swoje i czyjeś sukcesy i potknięcia...
Przy okazji dowiesz się, czy to dobry kandydat dla Ciebie... a w konsekwencji, jak bardzo warto mu zaufać. :)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 13 cze 2014, 15:18
Nie wiem, jak inni, ja sam bym się raczej szybko przyznał - żeby nie było niedomówień, rozczarowań czy dyskomfortu dla drugiej osoby. Choć może to podejście nazbyt auto-upokarzające.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 13 cze 2014, 15:21
Gods Top 10, dobrze piszesz. Przeciez można się maskować. Może dobrze grać.

-- 13 cze 2014, 15:24 --

Nekroschizofrenik, ja myślę, ze bym na wstępie na dzień dobry powiedziała o nerwicy natręctw i nawet podała linka do profilu na forum. Myśle, ze to uczciwe.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

przez AdrianR 13 cze 2014, 17:14
Na początku to raczej nie straszyłbym kogoś ale z czasem tak po trochu ujawniałbym co i jak. Kiedy ludzie lepiej się znają to wtedy inaczej reaguje się na pewne rewelacje. :smile:
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Mówic o chorobie potencjalnemu partnerowi?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 13 cze 2014, 18:22
khaleesi, uczciwość uczciwością, jednak mówienie o swojej chorobie może być jak... podryw. :mrgreen: Można podrywać tak:
a) "odkąd cię ujrzałem/łam, dni nie są już takie same - pod twym spojrzeniem rozkwitają najpiękniejsze kwiaty, a na dźwięk twego głosu ptaki przerywają swoje trele, słońce płonie z zazdrości, wiatr cichnie..." :mrgreen: - po takim podrywie większość wybranek/wybranków serca ucieknie. ;)
b) "wyskoczymy gdzieś razem?" - większe szanse na sukces. ;)

Po prostu wywalanie prawdy prosto w oczy nie zawsze jest skuteczne, zwłaszcza gdy rozmówca nie jest na nią przygotowany. :D
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do