Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Inga_beta

Użytkownik
  • Zawartość

    2685
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Zastanów się nad tym co czujesz do T. I czy nie czujesz się przez niego odrzucona z powodu tej przerwy. Zazwyczaj z takiego powodu jest milczenie.
  2. Teraz też by była akcja ratunkowa w razie potrzeby :)
  3. To jak się chcesz leczyc jeżeli nie wiesz co ci dolega? Gdybyś to miał to byś intensywnie przeżywał wszystkie informacje na ten temat i ich szukał. Jeżeli cię to nie interesuje to znaczy że masz swoje "ja' Kiedyś zanim weszłam w terapię czytałam wszystko co było o amnezji, osobowości wielorakiej, autyzmie, ciężkich traumach, bo tak mnie te zagadnienia interesowały.
  4. A na jakiej podstawie psychiatra może zbadać i stwierdzić u mnie obecność lub nieobecność mojego 'ja' ? Czy ma do tego narzędzia diagnostyczne? Czy psychiatra po pół godzinie wywiadu potrafi stwierdzić że jestem martwa wewnętrznie? A wszystko czego się mogę spodziewać to zdiagnozowanie zaburzeń schizotypowych. Ale nie powie mi jak zbudowana jest moja struktura wewnętrzna ani jakie są rokowania na wyleczenie.
  5. Nie pamiętasz jak duże postępy zrobiłaś w ciągu 1 roku? Co zrozumiałaś na temat swojej przyjaciółki, chłopaka, pracy, rodziców, jakie po tym zrozumieniu podjęłaś decyzje i jak w końcowym efekcie zmieniłaś swoje życie? Ale jeżeli nie kontynuuje się terapii to pozytywne efekty z czasem zanikają bo stare przyzwyczajenia zwyciężają.
  6. Ja mam głębokie zaburzenia. Piszę o tym na schizotypi. Tobie pierwsza terapia dała bardzo dużo. Bardzo się dzięki niej zmieniłaś ale ta terapia była bardzo trudna. może za trudna.
  7. Mam kolejną wiedzę na temat swojej psychiki. Nie mam swojego "ja" bo całe się rozpadło na fragmenty które uciekły i się ukrywają. Każdy fragment uciekł w wyniku traumy, bo nie był w stanie jej wytrzymać. Traum było tak dużo że już nic z "Ja" nie zostało. Dlatego nie mam osobowości bo nie miała się na czym zbudować. A widzę to dopiero teraz po 12 latach terapii.
  8. Dzielę się radami lub wskazówkami, które otrzymałem od moich specjalistów. W przypadku gdy chcesz udzielić komuś rady to musisz mieć w tym temacie większą wiedze od tej osoby. A ty nie masz. A jeżeli masz to jakoś to pokaż, udowodnij.
  9. Ja jestem tylko rzadko piszę bo moje problemy są inne. A ty wystraszyłaś się terapii i już nie chcesz w to wchodzić? Tak to widzę u ciebie.
  10. Znów to samo. Zero refleksji na swój temat ale za to obwinianie mnie. Własnie przez to że wyraziłam tu swoją urazę i zwróciłam ci g..... które na mnie wtedy rzuciłaś, moja uraza zniknęła. Już niczego nie czuję i mnie to przestało obchodzić.
  11. Tutaj usprawiedliwiasz jej atak na mnie zasłaniając się jej zaburzeniem. Inne osoby tu piszące też są zaburzone więc ich ataki na Pretorię też są usprawiedliwione.
  12. Nie widzisz że jej terapeutka nie potrafiła jej zmienić przez 4 lata? Zresztą ja właśnie zrobiłam to co doradzasz pisząc o błędach które popełniła wobec mnie ale tobie się to nie podoba bo ją usprawiedliwiasz pisząc że robi to bo ma takie zaburzenie czyli sankcjonujesz to że źle postępuje.
  13. Pretoria dzieli ludzi na gorszych i lepszych, na słabych i silnych, na bogatych i biednych i gardzi tymi słabymi chcąc koniecznie dostać się do tej warstwy lepszych. Mnie oceniła jako słabą i okazała pogardę wiedząc że i tak nic jej nie zrobię jako słabsza.
  14. Nie spodobało jej się to w jaki sposób formułuję zdania.
  15. Ja też wyrażę swoją opinię. Pretoria zaatakowała mnie kiedyś poniżając mnie i czując się lepsza ode mnie tylko dlatego że jest to forum i można tu bezkarnie robić takie rzeczy nie ponosząc tego konsekwencji. Zakończyła swoją wypowiedż słowami – A co nie mogę ? Mogę Od tamtej pory w ogóle się nie zmieniła. Jest to ta sama osoba. Dlatego bynajmniej nie współczuje jej tego jak tu jest traktowana.
×