Depresja a sport

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez justynak26 30 mar 2007, 19:26
na mnie działa tak basen, zapominam o wszystkim, jestem sama ze sobą i ze swoimi możliwościami, cieszę się jak dziecko z przepłynięcia kolejnej długości basenu. A jeżeli chodzi o saunę to rzeczywiście fajnie działa, tylko nie wiem dlaczego jak ostatnim razem weszłam po raz drugi to mnie pan ratownik wygonił i powiedział że nie wolno wchodzić 2 razy. No ale ja nie protestowałam tylko poszłam popływać, ale następnym razem przeciwstawię mu się :)
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
10 lut 2007, 21:40
Lokalizacja
Ostróda

przez justys 02 kwi 2007, 20:28
ja bardzo lubie basen i uwielbiam jezdzic na rowerze szczegolnie teraz kiedy jest ladna pogoda.Chcialabym zaczac biegac,ale jakos mam wrazenie ze ludzie beda na mnie dziwnie patrzec;)glupie wiem,ale jeszcze nie potrafie sie przelamac z kims byloby latwiej jednak nikogo takiego nie mam.Ja mam jeszcze tak ze uprawianie jakiego sportu jest uzaleznione od nastroju i jak mam dola to nawet tydzien potrafie nic nie robic.
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
22 mar 2007, 15:57
Lokalizacja
czestochowa

przez justynak26 02 kwi 2007, 22:03
Nastrój z reguły nam przeszkadza w jakimkolwiek działaniu a sport czy ruch w przypadku doła nie wchodzi z reguły w rachubę, chociaż tak jak w moim przypadku ruch i wszelka aktywność nie pozwala mi złapać dołą, więc ruszajmy się, w jakikolwiek sposób :P
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
10 lut 2007, 21:40
Lokalizacja
Ostróda

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez śliwka_kalifornijska 05 kwi 2007, 09:59
No dobrze..... a ja nadal biegam. To trwa już chyba 2-3 miesiące ??? W każdym razie TO DZIAŁA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wyniki moich badań :mrgreen: :

- Nie muszę biegać codziennie - na początku musiałam, bo czułam się fatalnie, kiedy choć na 1 dzień to przerwałam. Teraz już tak nie jest. Mogę spokojnie biegać 3-4 razy w tygodniu, a jeśli tego nie robię, to nie mam już doła, tylko raczej nie mam na nic siły i czuję się"wyczerpana", ale nie wiąże się z tym ŻADNE NEGATYWNE MYŚLENIE !!!! :mrgreen:

- Szczerze mówiąc - od około miesiąca ANI RAZU NIE MIAŁAM ŻADNEGO DOŁA..... NIC. ZERO!!!!! To nie znaczy, że stałam się nagle optymistką :mrgreen: , ale NIE MOGĘ NAWET SAMA SIEBIE WPROWADZIĆ W PESYMISTYCZNY NASTRÓJ :lol: :lol: :lol: .

- Czuję się taka bardziej "wolna" i "niezależna". Ogólnie opanowało mnie poczucie "NICZYM NIEOGRANICZONEJ WOLNOŚCI FIZYCZNEJ I UMYSŁOWEJ" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: . WSPANIAŁE UCZUCIE !!! Mimo, że nadal nie widzę jakiegoś szczególnego celu w moim życiu, to jednak NAPRAWDĘ DOBRZE SIĘ CZUJĘ, NAWET JEŚLI POMYŚLĘ, ŻE GO NIE MA :lol: :lol: :lol: . W sumie nawet przestało mnie to aż tak obchodzić. Nie mam poczucia "beznadzieji", a raczej jakiegoś "nieuporządkowania", ale to mi nie przeszkadza.... :mrgreen: To dziwne w sumie. Zaczynam się zastanawiać, czy przczyną depresji może być w takim razie brak celu w życiu. W moim przypadku chyba nie, bo ja go nie znalazłam, a mimo to W SUMIE CZUJĘ SIĘ JUŻ, JAKBYM NIE MIAŁA DEPRESJI. Nie wiem, czy to znaczy, że jej nie mam, ale tak mi się właśnie coś wydaje. :mrgreen:

- No i na deser: zapisałam się na 42 KILOMETROWY MARATON WARSZAWSKI, KTÓRY ODBĘDZIE SIĘ WE WRZEŚNIU !!!!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Także polecam zdecydowanie...... Za parę miesięcy - jeśli nic się nie zmieni, będę bieganie reklamować jako lek na depresję.... :mrgreen:
Posty
80
Dołączył(a)
14 sty 2007, 22:15

Avatar użytkownika
przez IceMan 05 kwi 2007, 17:48
Gratulacje Śliwko :D Obrazek
Naprawdę wspaniale, że tak się czujesz :D :D :D Coś w tym naprawdę jest. Tylko ja nie mam w tym tygodniu kosza bo święta są Obrazek ... będę musiał sobie coś wymyśleć sam :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez justynak26 07 kwi 2007, 21:54
Śliwka, 42 km? przeciez to można ducha wyzionąć, chyba że wystarczy przebiec kilometr :) wtedy chętnie dołącze do Ciebie...
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
10 lut 2007, 21:40
Lokalizacja
Ostróda

Avatar użytkownika
przez śliwka_kalifornijska 08 kwi 2007, 13:23
No... wczoraj przebiegłam 20 km, więc to nie takie trudne.... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Możesz przebiec 1km - na miejscu będą ludzie od zeskrobywania z asfaltu tych, co nie dali rady :lol: :lol: :lol: ...... Jeśli naprawdę myślisz o tym poważnie, zajrzyj tu:

http://www.maratonwarszawski.com/pl/maraton/maraton.php

Musisz wypełnić formularz i zapłacić ok. 50zł, niestety.... :roll:
Posty
80
Dołączył(a)
14 sty 2007, 22:15

przez simplicity 09 kwi 2007, 14:12
Mi też bieganie pomaga :smile: Też na początku denerwowało mnie to, że ludzie tak dziwnie reagują na to, ale stwierdziłam że ich problem nie mój :D Nie jestem tak dobra jak śliwka, robię góra 8 kółek na bieżni, ale tyle wystarczy żeby się porządnie zmęczyć i wyżyć^^ chyba powoli się uzależniam... ale co tam, to chyba nie jest zbyt groźna forma uzależnienia :mrgreen: lepsze to niż cięcie się...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 19:39
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez śliwka_kalifornijska 09 kwi 2007, 14:45
No jasne... :mrgreen:

Znalazłam kolejny artykuł, w którym jest napisane, że bieganie jest stosowane w leczeniu:
- przewlekłego przemęczenia
- depresji
- uzależnień


http://www.vanderbilt.edu/AnS/psycholog ... nning.html
Posty
80
Dołączył(a)
14 sty 2007, 22:15

Depresja a sport

Avatar użytkownika
przez Jovita 25 lip 2007, 17:57
czy uprawiacie jakies sporty i jezeli tak to czy pomaga wam to przetrwac depresje? bo ja od 2lat cwicze na silowni , ciezko cwiczylam zeby zbudowac swoje miesnie ale odkad mam depresje nie mam ochoty nawet cwiczyc!!! jadlam 4-5 posilkow dziennie a teraz jjem moze 1 posilek a czasem prawie nic nie jjem!! podzielcie sie informacjami na ten temat i jesli by ktos mogl to prosze o wsparcie motywacyjne, bo chcialabym wrocic do treningow a nie mam ochoty!!! Jak to zrobic??
Ostatnio edytowano 10 lis 2007, 15:40 przez Jovita, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez anonim 25 lip 2007, 21:46
Trenuje od kilku lat karate kyokushin, z 3 letnią przerwą i w tym czasie zawsze byłem pewien, że będe dalej trenował, teraz wróciłem do treningów, swojego żywiołu i od razu czuję się lepiej, nie wyobrażam sobie życia bez treningów i wiem, że będą mi towarzyszyć do końca. Karate pomogło mi przetrwać ciężkie chwile, takie jak strata ojca i prześladowanie w szkole(moja depresja zaczęła się gdy musiałem przestać treningi ze względu na kręgosłup, ale nie było dnia kiedy nie myślałem o powrocie), zawsze sobie powtarzałem w głowie: "pozostało mi tylko to, jeśli będe się starał i ćwiczył ze wszystkich sił to będe dobry, nie mogę się poddać, muszę sobie i innym coś udowodnić" i tak na treningach daję z siebie wszystko mimo, że mam pewne problemy zdrowotne. Zdarzało się, że na treningach zasłabłem z braku siły, ale nie mam nic do stracenia. Wyznaczyłem sobie cel i osiągne go za wszelką cenę. Pokażę sobie i innym, że jestem twardy.
Motywacja? napisałem o tym przed chwilą, jestem zdeterminowany i nie odpuszczę.
Po za tym treningi pozwalają odpocząć psychicznie i się wyżyć, często zapominam o świecie będąc na treningu i wtedy czuję się naprawdę dobrze. Ty też pewnie jak pójdziesz na siłkę i poćwiczysz od razu poczujesz się lepiej, bo uważam, że nie ma lepszego lekarstwa niż sport.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez Jovita 25 lip 2007, 22:19
uwielbialam cwiczyc i chcialabym znaleźć znowu w sobie ta sile zeby móc znów tak jak dawnie regularnie trenowac, ale na razie czuje sie zbyt slaba, ale postaram sie..
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez webster84 25 lip 2007, 22:34
Kiedys tez prowadzilem zdorwy tryb zycia.,uwiebilem cwiczyc.Biegalkem co drugi dzien.Gimnastyka w domu basen tenis.Trwalo to pare lat.bardzo dobrze wspominam ten okres.Nauczylo mnie to dyscypliny.Milem silna wole i determinacje do dzialania.Doskonale to wplywa na umysl i cialo.potrafilem biegac pond godzine przy ponad 15 stopniowym mrozie. Terz niesttey mam ogromne problemy ze wstaniem z lozka.Chcialbym kiedys znowu nabrcac kondycji i znalezc w sobie tyle samodyscypliny ile mialem kiedys.Niestety poki co jest to odlegle i nierealne dla mnie.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
25 sty 2007, 22:35

Avatar użytkownika
przez Jovita 25 lip 2007, 22:41
wlasnie co ta depresja moze z czlowiekiem zrobic... tak samo jak ty webster84 tez chcialabym zeby bylo jak dawniej bo teraz tez ciezko mi sie ruszyc z łózka!!!!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:43 pm ]
a najgorsze jest to ze mimo iz chcialoby sie bardzo to za chwilke ta nadzieja znika.. i sie nawet nie chce zyc.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do