Moje problemy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Black Rose 18 sie 2007, 10:50
Myślałam o tej terapii DDA ale w moim mieście strasznie trudno się dostać. Można powiedzieć że teraz nie ma już takich terapii. Musiałabym szukać w większym mieście a na to narazie nie mam czasu i pieniędzy :( a po drugie oni mówili te wszystkie rzeczy przeważnie jak byli trzeźwi a nie pijani...:( sama się dziwię że jeszcze nie popadłam ja w alkoholizm ponieważ nie raz miałam na to ochotę... ale przysięgłam sobie że nie będę powielać tego rodzinnego schematu! Nie chcę żeby moje dzieci przechodziły przez to samo co ja!! Chcę im tego oszczędzić. Chcę stworzyć im normalną kochającą się rodzinę której ja nigdy nie miałam... A jeżeli miałabym zachowywać się tak jak moja matka to w ogóle nie miałabym dzieci żeby się nie męczyły...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
14 sie 2007, 19:59
Lokalizacja
zachodniopomorskie

przez Goplaneczka 18 sie 2007, 11:22
Masz silną motywację-to fantastycznie, że postanowiłaś swoim dzieciom stworzyć prawdziwą rodzinę. Terapię DDA musisz chwilowo odłożyć, lecz warto się na nią wybrać, przy najmniejszej okazji. Może weźmiesz się za lekturę odpowiednich książek, artykułów w sieci, by poznać mechanizmy własnej psychiki? Popracować nad niską samooceną, dostrzec, że wcale nie jesteś taka do niczego, skoro masz rodzinę i potrafisz dla niej zrobić to, czego nigdy nie zrobili Ci, którzy Cię skrzywdzili?
Trzymaj się ciepło-dasz radę wyjść na prostą. :mrgreen: :mrgreen:
Goplaneczka
Offline

przez Black Rose 18 sie 2007, 11:27
Jeżeli znajdę czas w niedalekiej lub dalekiej przyszłości to napewno się na nią wybiorę. Nic straconego myślę. Za lekturę tego typu rzeczy też się wezmę. Choć tyle dla siebie zrobię :). Ale czy mam silną motywację to nie byłabym tego taka pewna...może... Dzięki Golpaneczko za słowa otuchy :) Ty również się trzymaj cieplutko :)
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
14 sie 2007, 19:59
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Amy Lee 18 sie 2007, 11:35
nirdnyne napisał(a):Jakie Twoje? Co Ci dokładnie dolega?

Tak samo: obniżenie nastroju, problemy z koncentracją...

nirdnyne napisał(a):Nerwicowe...? a myślisz, że świadomość tego, że jestem chora na epi, mogło wywołać u mnie takie objawy?

Nie wiem, ale myślę że ta choroba osłabia cały układ nerwowy.



nirdnyne napisał(a):" (...) Czuję się jakbym stawała się coraz mniej inteligentna niż wcześniej... takie cofanie się w rozwoju intelektualnym... (...) "

tego boję się najbardziej.. :roll:
oczywiście to następuje stopniowo i baaardzo powoli.. ale jednak to zauważyłam.

Też się tak czasem czuję, ale wierzę, że uda mi się to nadrobić, kiedy się jakoś wewnętrznie wyciszę. Czasem wydaje mi się, że nieumiejętność zrobienia czy przypomnienia sobie czegoś, to jakaś blokada psychiczna, a nie rzeczywisty brak tej wiedzy.

To tylko moje prywatne odczucia na ten temat!
Amy Lee
Offline

przez Goplaneczka 18 sie 2007, 11:41
Masz silną motywację -Twoje dzieci. Dla nich na pewno znajdziesz w sobie siłę.
Goplaneczka
Offline

przez Black Rose 18 sie 2007, 11:52
Wydaje mi się że chyba źle mnie zrozumiałaś...albo ja źle zinterpretowałam twojego posta... ja jeszcze nie mam dzieci...chodziło mi o to jak będę je miała to wtedy chciałabym im to wszystko zapewnić...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
14 sie 2007, 19:59
Lokalizacja
zachodniopomorskie

przez Goplaneczka 18 sie 2007, 15:22
Ja źle zrozumiałam... Przepraszam... Ale i tak to, że nie chcesz być jak rodzice to jest motywacja, a siła jest w Tobie. Tylko na początku trzeba się trochę przymusić-potem leci już z górki.
Goplaneczka
Offline

przez nirdnyne 20 sie 2007, 14:50
a może ktoś się jeszcze wypowie? :(
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
16 sie 2007, 23:25

przez hubert 20 sie 2007, 22:01
Witam po krótkiej nieobecności.

Niedawno wróciłem z tygodniowego pobytu w Wiedniu. Było super, ale co najważniejsze w trakcie tego pobytu poczułem się znacznie lepiej psychicznie. Poczułem się lekko, zacząłem cieszyć się i było mi z sobą dobrze! Naprawdę czułem się szczęśliwy - żadnych trosk i zmartwień!

Po powrocie dowiedziałem się, że jutro moja drużyna ma zagrać pierwszy mecz - sparing. Na początku muszę przyznać, że nieco się wystraszyłem - nie wiem czemu. Ale choć czasu jest mało to muszę przygotować się psychicznie do tego wydarzenia - mój pierwszy oficjalny w życiu mecz.
.
Przed moim wyjazdem pisałem, że na ostatnim treningu było lepiej bo nastawiłem się inaczej. Jednakże nie oznacza to, że problem zniknął - on nadal jest i muszę z nim walczyć, choćby nie wiem co. Znam moje możliwości i jeśli tylko jestem na luzie potrafię grać wszystko bardzo dobrze. Może to perfekcjonizm, nie wiem. W każdym razie czuję, że coś siedzi w moim wnętrzu bądź w podświadomości. Mówię sobię, że gra na luzie jest jak najbardziej możliwa i ja też tak mogę. Jednakże u mnie jest coś takiego, że głowa mówi jedno, ale we wnętrzu mnie to niedokońca jest tak. Cóż czasu jest niewiele ale postaram się przygotować psychicznie jak najlepiej.

PS: prywatne podziękowania dla Ashley, zwłaszcza za temat "Wiara czyni cuda" i "Zakaz poddawania się". Po przeczytaniu ich poczułem się lepiej.

"Walcz, Walcz, Walcz! Ty walczysz ja walczę! Ja walczę"
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
09 sie 2007, 11:39

Avatar użytkownika
przez Jovita 20 sie 2007, 23:53
ja nie czytalam temato ashley .. az przeczytam z ciekawosci a tobie zycze powodzenia.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Twilight 21 sie 2007, 16:48
I gratulacje :smile: A posty Ahsley faktycznie są świetne.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez Twilight 21 sie 2007, 17:02
Ja sie wypowiem - obawa, że obniża Ci się inteligencja, to nie najpowszechniejszy, ale dość standardowy objaw nerwicy. Tego się nie bój, bo Ci się nic nie obniży, chyba tylko uczestnictwo w obradach sejmu tak działa :lol:

Jakbyś miała jeszcze jakieś wątpliwości, to pomyśl - ludzie robią w swoim życiu czasem i złe rzeczy; i głupie, ale nie obniżą im sie od tego inteligencja. To tylko taki Twój mały wymysł, ale nic Ci nie grozi.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez nirdnyne 22 sie 2007, 22:38
hmm.. ale ja naprawdę.. poprzez, długie zastanawianie się, zapominanie np. stolicy jakiegoś kraju czy innych błahych spraw czuję się głupia, ale nie tylko przez to.
czasami ktoś mi coś tłumaczy, nie rozumiem tego. choć nie jest to skomplikowane.. :roll:

już nie chce mi się spotykać ze znajomymi tak jak wcześniej. nie chcę palnąć jakiejś głupoty przy nich.. zaczęłam budować zdania niestylistycznie.. trudno się ze mną dogadać. ehhh. zaczynam się zamykać w sobie.

na co dzień mam dobry humor.. nie widzę wszystkiego w czarnych barwach.. ale w pracy odzywam się coraz rzadziej. wydaje mi się, że ludzie postrzegają mnie jako dziwaka



---------------
a tak na marginesie - widzę, że lubisz fantasy
pozdrawiam ;)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
16 sie 2007, 23:25

Avatar użytkownika
przez Twilight 23 sie 2007, 05:47
"Zamulenie" to normalka, zobacz, obok w tym dziale jest o tym topic. Wkręcasz sie i strach przed ogłupieniem Cię tylko jeszcze bardziej zamula :D Naprawdę sądzisz, że gdybyś stawała się idiotką, to byś sie nad tym zastanawiała?

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 19 gości

Przeskocz do