"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez psychodeliczna laura 25 wrz 2010, 20:16
w pokoju obok siedzi dziewczyna brata bliźniaka mojego chłopaka i płacze , bo jest w ciąży. nie wiem, co mam jej powiedzieć :bezradny:
praca, dom, praca, wóda, pixy do kwasu.
Posty
50
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:03

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez psychodeliczna laura 25 wrz 2010, 21:00
z rozpaczy.
praca, dom, praca, wóda, pixy do kwasu.
Posty
50
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:03

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anwet 25 wrz 2010, 21:03
kur*a jak ja za NIM tęsknię..

chcę do Niego

czuć JEGO zapach, jego ciepło... słyszeć Jego głos...

:(
anwet
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez psychodeliczna laura 25 wrz 2010, 21:08
nie wiem, czy pocieszać potrafię. dziewczyna jest taka hm... wiecie tipsy, imprezki i zakupy, myślałam że zerwie z nim po miesiącu. miesięcy minęło już 7 i buuuum, dziecko.
praca, dom, praca, wóda, pixy do kwasu.
Posty
50
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:03

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lariana2 25 wrz 2010, 21:43
Czuje sie taka sama :( Pusty ciemny pokój i samotność .We dwoje inaczej się cierpi inaczej w pojedynke :(
https://mojeinteligo.pl/konkurs/index.php5?id=praca&wid=1028#
https://mojeinteligo.pl/konkurs/index.p ... a&wid=1028
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
22 gru 2009, 22:00

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Brokuł 25 wrz 2010, 22:00
Czuję się kiwnięty i osaczony.
Brokuł
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 25 wrz 2010, 22:49
To straszne, czuje że przez moje złe samopoczucie(co = niewychodzenie z domu, nie licząc do szkoły) moje zycie jest nudne, i że tak naprawdę nie mam na to wpływu choćbym chciała :( Jestem taka żałosna
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 26 wrz 2010, 16:01
JA TO WSZYSTKO PIER DOLE :x
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7318
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 26 wrz 2010, 16:12
Ja również :c
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 26 wrz 2010, 16:49
Valeria napisał(a):
Goldielocks napisał(a):Mam dość własnej matki... Ona się nigdy nie zmieni, tzn. nigdy nie zmieni swojego zachowania wobec własnej rodziny... Chyba, że to schiza, wtedy łatwiej by było mi ją zrozumieć...

Jestem wku*wiona... Arghhhhh. :evil:

Nie ma osoby na świecie, która by potrafiła mnie tak wqrwic jak moja własna matka... Zaraz chyba eksploduję... Aaaaaaa!!!

ja podpisuje sie pod tym..moja matka nigdy mnie nie rozumiala nigdy nie przytuliła tak jak powinna robic to matka prawdziwa,jest w niej zal agresja,nienawisc,słabosc a ja przez nia jestem jaka jestem..nienawidze siebie jak widze jej cechy charakteru.


Moja matka to chyba jeden z najdziwniejszych przypadków na świecie... W ciągu pięciu minut potrafi zmienić się z potulnej owieczki w krwiożerczą bestię... Pomimo mojego wieku boję się jej cokolwiek powiedzieć, a jak już się zwierzam, to od razu z jej ust padają słowa krytyki. Teraz czuję wyrzuty sumienia, że ja tak tu obsmarowałam.

Valeria - rozumiem Cię, mnie też ewidentnie skrzywiły lata życia z moją mamą... Poczucie własnej wartości równe zeru... Teraz uczę się jak obiektywnie oceniać siebie i jak doceniać swoje osiągnięcia.

Wiem też, że zawsze mogę liczyć na mojego tatę i siostrę - a to na prawdę dodaje siły. :smile:
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez słońce_nie_wzejdzie 26 wrz 2010, 16:50
Spać mi się chce.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anwet 27 wrz 2010, 04:58
muszę się zmobilizować..
3 godz intensywnej nauki i jakoś może się uda..
a ja nie mogę patrzeć na te książki

cieszę się nawet z tego powtarzania roku..
pół roku przerwy..
mam nadzieję że potem dostane jakiegoś powera i będzie mi się chciało uczyć..
anwet
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 27 wrz 2010, 08:58
anwet, widzisz, we wszystkim da się znaleźć plusy kochanie ;)
niemądry, u mnie też pada, jeśli cię to pocieszy.

Bolą mnie wszystkie mięśnie, dobrze, że xanax zaczyna działać, bo bym się wściekła :evil:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7318
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez słońce_nie_wzejdzie 27 wrz 2010, 12:50
Przepierdoliłem kasę w ruletkę :x
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do