"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez rawka18 14 lis 2009, 00:15
Nie wiem, czy mam racje, ale objawy nerwicy jak i depresji moga byc przerozne, od uporczywych bolow glowy do omamow jak w schizofrenii ( z tego co wyczytalam). Moze to byl taki silniejszy atak. Osoby z mojego otoczenia, lacznie ze mna, czuja sie dzisiaj koszmarnie. Nawet te, ktore nie mialy objawow juz dawno.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
07 paź 2009, 16:31

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez colinn211 14 lis 2009, 11:47
dla mnie najgorsze sa natretne mysli :( nie czesto je mam ale strasznie sie ich boje! to jest juz jakas obsesja..
"Zostawmy to i chodźmy na spacer, bo dzisiaj świat wygląda inaczej..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
25 paź 2008, 10:10

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 14 lis 2009, 11:57
rawka, calkiem mozliwe, ze to byl silniejszy atak, ale nigdy dotad nie dzialo sie nic podobnego i jestem przerazona!!! ...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez wovacuum 14 lis 2009, 12:06
Razorbladerka_, jak siè dzisiaj czujesz?dalej taki dolek?
wovacuum
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 14 lis 2009, 15:42
Wovuś, dziś znów miałam ten taki jakby atak... prawie stracilam przytomnosc i padłam na podłoge a chlopak mnie do łóżka zaniosł... masakra, nie moglam powietrza złapac i wrazenie jakbym sie dusila... :( A Ty laska, jak tam sie dziś czujesz?? :*
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez wovacuum 14 lis 2009, 17:54
Razorbladerka_, no ja tak sobie,jakos tak chodzè podminowana,wrocilam z pracy i sama nie wiem czego chcè,czepiam siè o wszystko i wszystkich.bardzo nie lubiè pracowac w soboty!!!muszè to zmienic bo mnie zaraz cos trafi :?
wovacuum
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez markowski 14 lis 2009, 20:29
witam. Ja tez musze się dzisiaj wyżalić. Strasznie boje sie maszynek do golenia i innych ostrych przedmiotów których moze byc krew(boje sie ze sie zaraze). Mieszkam z kolega w pokoju i on ostatnio paradował ze swoja maszynka do golenia po pokoju. Tak sie bałem a teraz nie moge od paru dni o tym myslec :(
_________________________________
...chciałbym tylko nadzieje ocalić od zła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
04 cze 2007, 14:57
Lokalizacja
polska

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez detonatorka 14 lis 2009, 22:21
cześć od pewnego czasu zmagam się z depresją, zaczęło się od wyjazdu na studia stałam się osobą bardzo zamkniętą w sobie, wybudowałam sobie tak jakby mur, którego nie potrafię pokonać... Straciłam kontakt z wszystkimi znajomymi, odizolowałam się od ludzi. Moje życie stało się rutyną, która mnie dobija. W czerwcu zmarła pewna osoba na którą nie zwracałam za bardzo uwagi, teraz nie potrafię poradzić sobie z jej odejściem. Mam straszny żal do siebie, że dopiero teraz się obudziłam i zrozumiałam kogo straciłam... Ten ból jest straszny i codziennie ją opłakuje. Czuję się tak jakby wycofana z życia i zawieszona w pewnej przestrzeni z której nie mogę się wyrwać. Dzięki ,że mnie wysłuchaliście . Pozdrawiam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 lis 2009, 23:09
Lokalizacja
olsztyn

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez brunnhilde 15 lis 2009, 02:00
Ja juz nie ogarniam i nie mam siły próbowac ogarnąc/. Kiedy czuję się źle, to nie jestem w ogóle w stanie wyobrazić sobie, że można czuć się dobrze. Ani moje własne argumenty (a mam ich dużo, bo mam już doświadczenie w chorowaniu na depresję i zdrowieniu - to mój trzeci nawrót :/), ani to, co mówią inni mnie nie przekonają. Zero nadziei, wszystko jest bez sensu, po co ja jeszcze ciągnę to beznadziejne życie, a w ogóle to jak ja mogłam kiedykolwiek myśleć, że życie jest fajne? Przecież jest kompletnie do niczego. No.
A potem jednak mi się nastrój poprawia i wtedy nie wiem, jak można było mieć tak spaczony obraz rzeczywistości? Jak ja mogłam nie rozumieć, że świat nie jest taki ponury, że to tylko depresja każe mi go tak postrzegac?
I tak ciągle, w kólko. Jak jest dobrze, to złe samopoczucie wydaje mi się nierzeczywiste, niewiarygodne, niezrozumiałe, a jak jest źle - nie wierzę, że można czuć się dobrze. To co ja właściwie myślę naprawdę?! Chyba bardziej "mój" jest ten sposób myślenia, który miałam, jak byłam zdrowa. Ale może wtedy się oszukiwałam, może mi się wydawało?
Jestem zdezorientowana, nie jestem już taka chora, żeby cały czas czuć się źle, ale nie na tyle zdrowa, żeby mój dobry nastrój był trwały. Taka karuzela trochę, to się zmienia czasem nawet po kilka razy w ciągu dnia. Teraz jest dobrze, ale jutro znowu może być źle, i nie ma jak się na to przygotować.
Nic nie trwa wiecznie - nawet deprecha!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
07 paź 2009, 18:26
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Cassandra 15 lis 2009, 10:23
Ja się też źle czuję, ale to standard... boli mnie dzisiaj żołądek... W ogóle to miałam iść do Kościółka, ale nie mam odwagi na razie tam iść :/ No cóż life is brutal. Pozdrawiam jęczących :)
Cassandra
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez bliksa 15 lis 2009, 14:40
boli mnie ząb :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez wovacuum 15 lis 2009, 15:58
bliksa, ten martwy zàb?
wovacuum
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez młoda86 15 lis 2009, 20:29
ja sie czasami zastanawiam czy mozna byc zmeczonym od nicnierobienia, nie chce mi sie nawet dzisiaj myslec nic..a jeszce mnie przygniata znow psychocznie stres bo pojutrze ide na kotrole do szpitala :-|
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
15 lis 2009, 18:58
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez brunnhilde 15 lis 2009, 23:41
oj tak, można się cholernie zmęczyć nicnierobieniem :?
Nic nie trwa wiecznie - nawet deprecha!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
07 paź 2009, 18:26
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do