"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 15 gru 2015, 22:21
Bluepb napisał(a):Morphine i Lila jesteście z Poznania możecie się spotkać. :smile:


Chyba boję się zbytnio demaskacji - jeszcze wyjdzie, że skądś się znamy 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Bluepb 15 gru 2015, 22:29
Zachowacie to w tajemnicy.

PS ja też bałbym się ale nie wykluczone też, że ostatecznie mógłbym się przełamać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 15 gru 2015, 22:32
Bluepb napisał(a):Zachowacie to w tajemnicy.

PS ja też bałbym się ale nie wykluczone też, że ostatecznie mógłbym się przełamać.


Wyszłoby, że pracuje u mnie w sklepie i by było dopiero :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lila92 15 gru 2015, 22:45
Morphine90 napisał(a):
Bluepb napisał(a):Zachowacie to w tajemnicy.

PS ja też bałbym się ale nie wykluczone też, że ostatecznie mógłbym się przełamać.


Wyszłoby, że pracuje u mnie w sklepie i by było dopiero :mrgreen:


W tej kwestii nie musisz się obawiać :)
Jednak spotkanie to już coś bardziej poważnego niż pisanie na forum. Wydaje mi się że pisanie jest nieco lepszą terapią na teraz.
PS: poznań jest malutki więc wiesz, istnieje prawdopodobieństwo że gdzieś się widziałyśmy :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
07 lut 2013, 18:38
Lokalizacja
poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 15 gru 2015, 22:53
Lila92 napisał(a):
Morphine90 napisał(a):
Bluepb napisał(a):Zachowacie to w tajemnicy.

PS ja też bałbym się ale nie wykluczone też, że ostatecznie mógłbym się przełamać.


Wyszłoby, że pracuje u mnie w sklepie i by było dopiero :mrgreen:


W tej kwestii nie musisz się obawiać :)
Jednak spotkanie to już coś bardziej poważnego niż pisanie na forum. Wydaje mi się że pisanie jest nieco lepszą terapią na teraz.
PS: poznań jest malutki więc wiesz, istnieje prawdopodobieństwo że gdzieś się widziałyśmy :P


Dokładnie to, anonimowe forum jak dla mnie pasuje w sam raz :mrgreen:

PS: Poznań jest malutki wtedy, kiedy kogoś bardzo nie chcesz spotkać - zawsze spotykam tylko tych ziomków co to ich na oczy nie chcę widzieć i się zastanawiam czemu na 500 tys. mieszkańców i dziesiątki tysięcy studentów akurat ta gęba mi się objawia jak lezę spokojnie ulicą :roll: Ale jak kogoś chcę spotkać, to ni cholery ma niego nie trafię...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lila92 15 gru 2015, 23:03
Dokładnie tak jest! :) Mam to samo że spotykam tych co ich na oczy lepiej nie widzieć. Jednak mimo wszystko bycie anonimowym wychodzi mi bardzo dobrze. Tutaj na forum jest bardzo przytulnie pod tym względem, a prócz tego mam kilka swoich ulubionych miejsc w Poznaniu w których lubię się zaszyć przed ludzikami. Wiem że ta cała izolacja nie jest zdrowa, ale konfrontacja jak dla mnie jest jeszcze gorsza - wiesz co robię wtedy? Nic! Nie odzywam się, albo mówię jakieś głupoty... Najgorzej jak ktoś mi zarzuca że coś jest ze mną nie tak, a ja nie potrafię wytłumaczyć co mi jest. Masło maślane ale mam nadzieję że zrozumieci o co chodzi :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
07 lut 2013, 18:38
Lokalizacja
poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez maja_naga 15 gru 2015, 23:55
auć, znowu boli... rozmawiam o prywatnych sprawach z dobrym kolegą a on stwierdza "niedobrze mi"
a mi jest teraz jeszcze bardziej i zaraz wezmę nóż, jak zwykle w takich chwilach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
20 mar 2015, 22:15
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kontrast 16 gru 2015, 00:07
maja_naga, w sensie po tym co uslyszal?
Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4114
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez maja_naga 16 gru 2015, 00:28
Kontrast napisał(a):maja_naga, w sensie po tym co uslyszal?

oczywiście, skoro za późno na jedzenie to jakoś chciałam "odreagować", ale sytuacja opanowana
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
20 mar 2015, 22:15
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez agnes89 16 gru 2015, 10:45
Znowu zaspałam na zajęcia...
Jestem załamana, już nie wiem który to raz. Jutro muszę koniecznie odrobić te ćwiczenia, bo mam nóż na gardle. Mam dosyć tych leków, czemu ja po nich śpię jak zabita? :( Dzisiaj chyba nie pójdę w ogóle spać, wypiję kawy, energetyki, cokolwiek, żeby tylko iść na zajęcia :roll:
F33, G40
Wenlafaksyna 150mg
Trazodon 75 mg
Lamotrygina 200mg
Lewetiracetam 2000mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 16 gru 2015, 11:11
agnes89 napisał(a):Znowu zaspałam na zajęcia...
Jestem załamana, już nie wiem który to raz. Jutro muszę koniecznie odrobić te ćwiczenia, bo mam nóż na gardle. Mam dosyć tych leków, czemu ja po nich śpię jak zabita? :( Dzisiaj chyba nie pójdę w ogóle spać, wypiję kawy, energetyki, cokolwiek, żeby tylko iść na zajęcia :roll:


No po mirtazapinie to się nie da obudzić - brałam to tylko jak byłam w domu i nie chodziłam do pracy. Po mircie to się w narkozę zapada, a nie w sen, więc nie miej do siebie pretensji. Może powinnaś rozważyć zmianę usypiaczy na lżejsze?Jak brałam mianserynę wstawałam o 5 rano do pracy bez problemów, ani razu nie zaspałam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez agnes89 16 gru 2015, 13:26
Morphine90 napisał(a):
agnes89 napisał(a):Znowu zaspałam na zajęcia...
Jestem załamana, już nie wiem który to raz. Jutro muszę koniecznie odrobić te ćwiczenia, bo mam nóż na gardle. Mam dosyć tych leków, czemu ja po nich śpię jak zabita? :( Dzisiaj chyba nie pójdę w ogóle spać, wypiję kawy, energetyki, cokolwiek, żeby tylko iść na zajęcia :roll:


No po mirtazapinie to się nie da obudzić - brałam to tylko jak byłam w domu i nie chodziłam do pracy. Po mircie to się w narkozę zapada, a nie w sen, więc nie miej do siebie pretensji. Może powinnaś rozważyć zmianę usypiaczy na lżejsze?Jak brałam mianserynę wstawałam o 5 rano do pracy bez problemów, ani razu nie zaspałam.

Ale wiesz, ja już długo biorę mirtazapinę, brałam nawet większa dawkę. Ostatnio mi się nasiliły te problemy, bo miewam koszmary, a wtedy jeszcze trudniej mi się obudzić.
W sumie nawet krzyczę przez sen przy tych koszmarach i trochę mnie to krępuje, bo współlokatorki to słyszą. Ale już mówiłam im o tym i źle nie zareagowały. Wręcz jedna z nich chciała do mnie przyjść i mnie obudzić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Reynevan 16 gru 2015, 13:44
maja_naga napisał(a):
Kontrast napisał(a):maja_naga, w sensie po tym co uslyszal?

oczywiście, skoro za późno na jedzenie to jakoś chciałam "odreagować", ale sytuacja opanowana

Miły koleżka. Gdyby mnie tak powiedział, to dostałby bana na czas nieokreślony i zakaz zbliżania się do mnie w promieniu pół kilometra. ;)
Reynevan
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 16 gru 2015, 13:45
agnes89 napisał(a):
Morphine90 napisał(a):
agnes89 napisał(a):Znowu zaspałam na zajęcia...
Jestem załamana, już nie wiem który to raz. Jutro muszę koniecznie odrobić te ćwiczenia, bo mam nóż na gardle. Mam dosyć tych leków, czemu ja po nich śpię jak zabita? :( Dzisiaj chyba nie pójdę w ogóle spać, wypiję kawy, energetyki, cokolwiek, żeby tylko iść na zajęcia :roll:


No po mirtazapinie to się nie da obudzić - brałam to tylko jak byłam w domu i nie chodziłam do pracy. Po mircie to się w narkozę zapada, a nie w sen, więc nie miej do siebie pretensji. Może powinnaś rozważyć zmianę usypiaczy na lżejsze?Jak brałam mianserynę wstawałam o 5 rano do pracy bez problemów, ani razu nie zaspałam.

Ale wiesz, ja już długo biorę mirtazapinę, brałam nawet większa dawkę. Ostatnio mi się nasiliły te problemy, bo miewam koszmary, a wtedy jeszcze trudniej mi się obudzić.
W sumie nawet krzyczę przez sen przy tych koszmarach i trochę mnie to krępuje, bo współlokatorki to słyszą. Ale już mówiłam im o tym i źle nie zareagowały. Wręcz jedna z nich chciała do mnie przyjść i mnie obudzić.

Współczuję koszmarów :( Jak odstawiam paro to mam je jako skutek uboczny. Czasem boję się zasnąć, bo boję się tego, co mi się może przyśnić. Boję się tego strachu, tego, że mam w tych koszmarach często świadomość, że śnię, ale za nic nie mogę się obudzić.
Niesamowite jak mózg potrafi zarzucić człowieka najgorszym syfem w nocy, stworzyć tak okropne historie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do