"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez mati.ita 25 lut 2015, 18:24
No to ja tez sie wyzale, pojecze sobie troche.
A wiec moj problem jest blachy.
Polega on na tym ze zadna mnie nie chce!
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 lut 2015, 11:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez barbieturan 25 lut 2015, 18:55
Petek, Zdjęcia niby. ale czuje sie beznadziejna w tym
Jestem pod nieustannym gradem niepokojów. Czego chcę teraz, tego już nie chcę za chwilę. Gdy wszedłem już po schodach na górę, nie wiem jeszcze, w jakim będę nastroju, gdy wejdę do mieszkania. Muszę nagromadzić w sobie niepewności, zanim staną się one jakąś małą pewnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1268
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 08:35

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Petek 25 lut 2015, 23:10
barbieturan napisał(a):Petek, Zdjęcia niby. ale czuje sie beznadziejna w tym


Może jakieś kursy ,książki o fotografii ?Musisz znów u siebie to rozwinąć.
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dar 26 lut 2015, 00:00
wszystko się bardzo skomplikowało... jestem w trudnej sytuacji. Obawiam się się, że w pewnym momencie może mi zabraknąć cierpliwości. Sam się dziwię, że patrząc na to wszystko mam jeszcze dobry humor i tak wiele opanowania w sobie :roll:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 26 lut 2015, 19:03
Widzę że już raczej nigdy nie wyjde z tej choroby.Całe moje życie to równia pochyła,powoli ale sukcesywnie zsuwam się w dół.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Black_amor 26 lut 2015, 19:29
Cóż moge napisać....depresja znowu powróciła :( ale niestety teraz nie dostane nawet leków, ponieważ jestem w ciąży...co za ironia :why: czuje sie coraz bardziej samotna bo mój chłopak pracuje w delegacji i widujemy sie tylko w weekendy. Do znajomych już prawie nie chodzę bo po co ? Irytuje mnie ich gadanie o tym jakie to oni maja super życie i jak im sie wszystko świetnie układa...Po prostu zaczynam mieć wszystkiego dość :(
Chce ŻYĆ a nie ISTNIEĆ !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
03 lut 2014, 17:50
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 26 lut 2015, 21:00
Zbieram się.. ale nie mogę się zebrać :P
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dar 26 lut 2015, 21:15
dziś muszę się poleczyć jakimś prochem na ukojenie nerwów organizmu. K... już mam dość czekania.
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Orenda 26 lut 2015, 22:13
obrzydliwie gruba. czuję się, jakbym przytyła z 10 kg, za dużo zjadłam
w pustym domu trzymam lalki
każda swoje imię ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 22:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 27 lut 2015, 01:22
Jestem tutaj rok i 8msc. Dokładnie jakoś wtedy zaczęła się przygoda z tym wszystkim- z tą całą psychologią. Czy zmądrzałam przez ten czas?
Oczywiście że nie... ;)

Choć bilans nie jest taki ujemny bo teraz rozumiem te wszystkie błędy - moją nieuwagę.
Smutno mi, że zraniłam tyle osób swoim głupim zachowaniem czy słowem. Nie chciałam:/
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Orenda 27 lut 2015, 12:23
psychopaci j[e]bani, to takie fajne patrzec, jak dziecko krzyczy i placze, no k[]rwa zwal sobie jeszcze
w pustym domu trzymam lalki
każda swoje imię ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 22:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 28 lut 2015, 01:45
Jestem świnią.
Jestem samolubna, to muszę się zgodzić. Ale czy naprawdę gdzieś wszystkich ludzi( z naciskiem na rodzinę)? Na pewno nie chcę krzywdy dla nich. Rozpaczam nad tym że jestem taka okropna i non stop robię coś co jest sprzeczne z tym co naprawdę czuję.

Nie chcę nikomu robić krzywdy. Dlaczego to się dzieje? Dlaczego wszystko robię źle? Nie chcę by moja rodzina cierpiała, by cokolwiek z mojej strony wpływało na ich relacje.

Naprawdę to chcę być sama, by nie musieć nikogo obciążać. By nie trzeba było utrzymywać kontaktu z nikim.
Bo tak naprawdę z nikim już nie mam siły rozmawiać i ciągle ich unikam. Bolą mnie te rozmowy. Boli mnie samo towarzystwo i to, że na mnie patrzą. Czuję że mnie oceniają, krytycznie.Bardzo chcę się schować i już nigdy nie wracać.

Uciec i zaszyć się w samotności ale tutaj nie ma szans. Nie chcę by zastanawiali się nade mną (znowu coś wymyślasz!). Nie chcę by ktokolwiek się o to troszczył. Nie chcę żadnych pytań na które muszę odpowiadać. By potem w samotności rozpaczać nad tym że nie odpowiedziałam, że jestem zła.

Chciałabym aby wszyscy o mnie zapomnieli tak jak ja pragnę zapomnieć o wszystkim. Relacje bolą, trzeba uciekać. Aktualnie nie jestem w stanie sprostać wymaganiom normalnej rozmowy. Chyba nie będę już nigdy... Nie potrafię nawet na spokojnie do tego podejść. Ciągle czuję się krytykowana. A też niewystarczająco dobra.
Ucieszyłabym się gdybym zniknęła z tego świata. W końcu wyrzuty sumienia by ustąpiły i nikt by już przeze mnie nie cierpiał.
Mam już dość tego. Wciąż uważam że są zgodne z rzeczywistością i mi się to należy- że sobie zasłużyłam i wszystko przeze mnie. Jak destrukcyjnie.. Nawet u terapeuty nie mogę wytrzymać. Bolą mnie kolejne wyrzuty. Boli mnie to, że nie potrafię bez emocji podejść do prostych spraw. Tragedia jakaś.

Chciałam rzucić terapię bo sprawia też ból.( ale nie zrobię tego, bo to głupie)
Właściwie wszystko jest bolesne.
Żałosne jest to, że nawet tu piszę. Na to by odejść stąd, też nie mogę się zebrać.
Czasem mi się wydaje że tutaj jestem bardziej prawdziwa niż w rzeczywistości. Nie udaję ze jest mi wesoło, nie udaję nic.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Wehmut 28 lut 2015, 01:59
to nie możesz przestać uciekać i w końcu być sobą? to się chyba nazywa dorosłość
Wehmut
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 28 lut 2015, 02:16
Pewnie jak zwykle nie zrozumiałam tego co czytam. Ale spróbuję..
-No nie mogę. Widocznie, nie. Nie mam nerwów na to wszystko. Czasu. Siły.
Ochoty też.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do