CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 04 sty 2016, 01:25
Zanim dostalam leki odpowiednie to regularnie slyszalam glosy.

Teraz czuje sie strasznie. Nieprzespana wczorajsza noc za mną, jestem mega zmeczona, a nie moge zmrozyc oka - marze o śnie. W glowie mi tak strasznie, strasznie dziwnie. Źle. Nie pamietam kiedy tak mi dzownie bylo. Serce mi wali. Mdłości. Rzygałam dzis. Cos mi krzyczy w glowie.
Wzielam 0,5mg klona, moze mnie wybawi.
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Angua 04 sty 2016, 06:21
Ja tez znów nie śpię. Noce są tak cholernie długie... Trzymaj sie joaszka!
Angua
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 04 sty 2016, 10:51
Dzięki, Angua! Ty też się trzymaj.
Ja dostałam właśnie skierowanie do szpitala. Mają mnie przyjąć za tydzień. Na szczęście oddział dzienny.
joaszka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 05 sty 2016, 11:17
:(
Ktoś był może na oddziale dziennym n Gruzińskiej w Warszawie lub coś słyszał? Bo na forum nic nie ma.
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 05 sty 2016, 16:24
U mnie po niedzielnej chandrze, wczoraj zapewniłam sobie relaks od rana i rozluźnienie i już byłam bliska myśleć, że dążę ku względnej stabilności. Niestety się nie udało, bo wczoraj wieczorem dostałam kolejny kopniak w dupę od życia, który był zupełnie niezależny ode mnie i nie miałam na niego wpływy przez co mój nastrój znacznie podupadł, powiedziałabym nawet runął... Nie chcę rozwijać tematu, bo to osobiste, nowe i trudne dla mnie :zonk: Można trochę to podpiąć pod kolejną przewlekłą chorobę, deficyt, niedobór organizmu, z którym być może nigdy się nie uporam...
Cholera! Jak to jest, że jednym żyje się gładko dzień za dniem, a drudzy, gdy tylko wynurzą się na powierzchnię dostają kolejny cios by spaść na dno??! Nie chcę się nad sobą użalać, bo nie w tym rzecz, ale kur*wsko mnie denerwuję, że wszystkie pieprzone plagi egipskie tego świata muszą spadać właśnie na mnie... Bo co?! Bo mam większą wrażliwość oraz przejmuję się każdą pierdołą po 100kroć bardziej niż przeciętniak który je, sra, chodzi do pracy i śpi w najlepszych i stałych dla siebie godzinach? Ktoś chce sprawdzić ile jeszcze wytrzymam??! Cały czas walczę, nadal próbuję się nie poddać, nie wpuszczam depresji do swojego życia, ale boję się, że już niewiele tej cierpliwości i siły do walki mi pozostało... Próbuję ustawić się na prywatną wizytę do psycholog, do której chodziłam prawie 5 lat temu przed diagnozą, bo miło ją wspominam..., może ona trochę mnie wyciszy i naprostuje. Podjęłam decyzję, że nie będę obarczać swoimi problemami rodziny i przyjaciół, bo ta pierwsza i tak ma mnie gdzieś i nie zrozumie, a tych drugich mi szkoda, więc niech sobie żyją swoim życiem...
Uciekam do szarej codzienności i obowiązków.

Joaszka, trzymaj się dzielnie, wspieram myślami i poniekąd chyba nawet zazdroszczę Ci tego szpitala, bo może i mnie by się przydał...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez hiszpaneczka 05 sty 2016, 16:36
joaszka napisał(a)::(
Ktoś był może na oddziale dziennym n Gruzińskiej w Warszawie lub coś słyszał? Bo na forum nic nie ma.



Ja tam chodzę do przychodni, nie jest az tak zle od siebie bym mogla polecić dzienny ale w Instytucie na Sobieskiego, 12 tyg, oddział specjalnie dla osób z chorobami afektywnymi, nie ma co sie bać takiego oddziału zajęcia od pon do pt do 13,14 a weekendy wolne :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 sty 2016, 16:32

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bode Miller 05 sty 2016, 18:28
Szpital wiele nie da. Przynajmniej takie mam doświadczenia. Mit o ustawianiu leków to niestety tylko mit :). Jak antydepresant ma zadziałać to zadziała po zwykłej recepcie od konowała w przychodni w Koziej Wólce. Też przerabiałem psychoterapie, pobyt na oddziale, zmiany leków, zmiany psychologów, zmiany psychiatrów na bardziej renomowanych. Wszystko to gówno dało. Choruje 9 lat. Zaakceptowałem chorobę. Trzeba do tego dojrzeć. Żyje swoim prostym życiem i mam wyjebane :). Niech się ono toczy i po co te szarpania? Nie chodzę już nawet do lekarza psychiatry. Chodzi moja Matka po gotowe recki dla mnie. Jadę na fluoksetynie i tak zostanie. Jedyny możliwy wariant to odstawienie leków, albo spróbowanie nowych, które wyjdą za jakiś czas.Trzymajcie się :)
Bode Miller
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 05 sty 2016, 19:29
Hej, dawno mnie tu nie było. Aż nie wiem co napisać XD co słychać? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 05 sty 2016, 20:31
Bode Miller napisał(a):Szpital wiele nie da. Przynajmniej takie mam doświadczenia. Mit o ustawianiu leków to niestety tylko mit :). Jak antydepresant ma zadziałać to zadziała po zwykłej recepcie od konowała w przychodni w Koziej Wólce. Też przerabiałem psychoterapie, pobyt na oddziale, zmiany leków, zmiany psychologów, zmiany psychiatrów na bardziej renomowanych. Wszystko to gówno dało. Choruje 9 lat. Zaakceptowałem chorobę. Trzeba do tego dojrzeć. Żyje swoim prostym życiem i mam wyjebane :). Niech się ono toczy i po co te szarpania? Nie chodzę już nawet do lekarza psychiatry. Chodzi moja Matka po gotowe recki dla mnie. Jadę na fluoksetynie i tak zostanie. Jedyny możliwy wariant to odstawienie leków, albo spróbowanie nowych, które wyjdą za jakiś czas.Trzymajcie się :)


Też coś tak czuję. Przerobiłam już chyba wszystkie stabilizatory. Jestem strasznie zmęczona ciągłymi zmianami leków.
Psychoterapia dużo mi dała, jeśli chodzi o pokonywanie lęków. Mam nadzieję, że tu ta psychoterapia też mi coś da... Że zaakceptuję moją chorobę.
Ale mam dość wpadania w depresję tak często. Chcę mieć choć siłę na te proste życie, o którym piszesz.
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 05 sty 2016, 20:32
Dziękuję wszystkim za słowa wsparcia.
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 05 sty 2016, 21:03
joaszka trzymaj się kochana. Dawaj znać, jak się czujesz i jak przebiega terapia.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2848
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 05 sty 2016, 21:19
Wellbutrin jako antydepresant próbowałaś?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 05 sty 2016, 21:31
joaszka napisał(a):Dziękuję wszystkim za słowa wsparcia.


Jak byś chciała kiedyś pogadać, to poszukaj mnie na fejsie (jeżeli masz)- Ewelina Chojnowska. :)

Pozdrawiam. Trzymaj się!
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2848
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bode Miller 05 sty 2016, 21:57
Depakiniarz napisał(a):Wellbutrin jako antydepresant próbowałaś?

najgorsze gówno:)
Bode Miller
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 15 gości

Przeskocz do