Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Amon_Rah

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Rekomendowane odpowiedzi

lubudubu, wszystko być może. Choć nie zmieniając leków to się zmienia. A znowu każda próba obniżenia antydepresantu poniżej pewnej dawki kończyła się tragicznie. Z drugiej strony kiedyś - wiele lat temu po krótkim okresie brania ssri pierwsze podejrzenie psychozy (ale byłem tak przekonywujący i tak bardzo uważałem, że jest ze mną nie źle, a właśnie dobrze i coraz lepiej, że do żadnego szpitala nie pójdę, że...)

 

Z drugiej strony miałem dna totalne i doły biorąc 60 mg paro, czy 150 mg sertra więc.. Jednak statystki też nie biorą się znikąd. Choć i ogólnie świadomość rośnie a więc i wykrywalność.

 

S jak..., Intel ma czarne myśli związane jeszcze z czym innym. Ale czarne myśli - właśnie z natury są czarne. A Ty Intel nie wiesz jak będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dlatego-"pożyjemy-zobaczymy"

Lecz im dłużej będzie to trwało tym większa erupcja nienawiści nastąpi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mógłby mi ktoś powiedzieć,czy leki normotymizyjące w momencie, kiedy działają, wygłuszają negatywne emocje (lęki, niepokój, negatywne myśli) całkowicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkiego NAJLEPSZEGO Intel!!!!

 

 

Już nawet nie wiem jak wygląda stan neutralny.

 

 

Rany - dokładnie tak samo jak u mnie. By się po wykresie wydawało, że między górką a dołem jest coś neutralnego. A ja mam wrażenie, że nie. Swoje dawne życie pamiętam jak legendę która może nigdy nie była prawdą.

 

-- 06 cze 2012, 14:49 --

 

No ja wcale nie czuje się miło widziany. Tzn. miło mi, ale wolałbym być z jakiegokolwiek innego powodu. No może nie przesadzajmy, może nie jakiegokolwiek.

 

Kiedyś jak miałem ogromy dół to myślałem, że to jest najgorsze... Ale przynajmniej nie ryzykowałem tak życia i nie robiłem sobie problemów i innych rzeczy by mnie ludzie mieli za szaleńca.

 

 

------

 

 

Schodzimy z buprionu, od poniedziałku abilify i schodzenie z olanzapiny

zobaczymy co to będzie - oby było lepiej, ale super, że coś się zmieni w lekach, bo może wreszcie przestanie się zmieniać we mnie, albo choć będzie nad tym jakaś kontrola

 

PS. Już wiem jaka jest różnica stan mieszany a szybka zmiana faz - się doktor dopytałem. W sumie nieważne - byle zmiany coś pomogły. A jak nie pomogą to kolejne.. kiedyś trzeba trafić, prawda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm... Chyba spora czesc zarzutow (np. wklejanie linkow) i wynik jakim jest powstanie III czesci dotyczyly mnie.

Nie mam ani CHAD I ani II rodzaju. Mam za to tzw. spektrum CHAD, ktore dopiero bedzie wlaczone do klasyfikacji diagnostycznych.

Jak ktos nie wie co to jest mozna znalesc info w necie i moge wrzucic linki (choc teraz to ja juz sie boje ;) )

Moze wiec nie nadaje sie do tego watku co w zasadzie by mnie bardzo ucieszylo tylko dlaczego caly czas biore lit, ktory tak bardzo mi pomogl?

Jesli uwazacie, ze robilem balagan mozna bylo napisac wprost. Patrzac na Wasz watek, kiedys z boku a caly czas jestem gosciem oczekiwalem, ze glownym celem (oprocz sympatii i kontaktow) jest zebranie i przeanalizowanie jak nawiekszej ilosci wiedzy. Wiedzy czerpiacej z jednostkowych przypadkow ale sic! dazacej do wiedzy ogolnej.

Nie mam zamiaru nikogo urazic ale czasami watek ten nie ma sil aby wzniesc sie na poziom wyzszy ponad jednostkowe losy. A sadze, ze tylko wtedy kazdy bedzie mogl nauczyc sie czegos wiecej. Najpierw poznac podstawowe informacje, pozniej najnowsza wiedze a dalej z ta wiedza poradzic sobie z soba i choroba.

Nie przecze, ze czytajac to forum sporo sie nauczylem ale tak na prawde najwiecej wiedzy wynioslem siegajac po polecane pozycje literaturowe i strony internetowe i czesto ze zwyklej Wikiepedii (dokonujac kompilacji i na ich podstawie wlasnych przemyslen).

Moj wpis oczywiscie nie ma zamiaru nikogo urazic. Ja sam niestety poczulem sie jak intruz :/

Jezeli sie myle co do calosci, fragmentow to prosze o sprostowanie.

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy przed braniem velafaxu miales takie epizody tzn "euforia zycia"? Jak dlugo odstawiales velafax? Po odstawce lekow szczegolnie takich jak wenlafaksyna moze dojsc do hipomanii polekowej.

.

 

no ja wiłasnie miałam chyba hipo manie przy odstawianiu rok temu

a teraz nerwówka zeszłam z wenli i wchodzę na ketrol

bbbrrrr

 

-- 06 cze 2012, 23:09 --

 

 

Kiedyś jak miałem ogromy dół to myślałem, że to jest najgorsze... Ale przynajmniej nie ryzykowałem tak życia i nie robiłem sobie problemów i innych rzeczy by mnie ludzie mieli za szaleńca.

 

 

Schodzimy z buprionu, od poniedziałku abilify i schodzenie z olanzapiny

zobaczymy co to będzie - oby było lepiej, ale super, że coś się zmieni w lekach, bo może wreszcie przestanie się zmieniać we mnie, albo choć będzie nad tym jakaś kontrola

 

PS. Już wiem jaka jest różnica stan mieszany a szybka zmiana faz - się doktor dopytałem. W sumie nieważne - byle zmiany coś pomogły. A jak nie pomogą to kolejne.. kiedyś trzeba trafić, prawda?

 

a ja jak mam dół to jest najgorsze

mysle wtedy o samookaleczniu (piła tnąca moja nogę chyba by spowodowała mniejszy ból)

albo ms

próbuje technik róznych i nie moge zapanować czasami

 

teraz mam 1szy raz (być może świadomie) etap irytacji na pograniczu agresji

i po po zejściu z wenli

 

uważaj przy schodzeniu

rózne rzeczy mogą się przydarzać

 

-- 06 cze 2012, 23:14 --

 

Hmmm... Chyba spora czesc zarzutow (np. wklejanie linkow) i wynik jakim jest powstanie III czesci dotyczyly mnie.

Nie mam ani CHAD I ani II rodzaju. Mam za to tzw. spektrum CHAD, ktore dopiero bedzie wlaczone do klasyfikacji diagnostycznych.

Jesli uwazacie, ze robilem balagan mozna bylo napisac wprost.

Nie przecze, ze czytajac to forum sporo sie nauczylem

Moj wpis oczywiscie nie ma zamiaru nikogo urazic. Ja sam niestety poczulem sie jak intruz :/

Jezeli sie myle co do calosci, fragmentow to prosze o sprostowanie.

Pozdrawiam!

zgadzam się z powyższym widmo

mi też diagnozują specturm chad

a wklejanie liknów moim zdaniem nikomu nie szkodzi chociaż też rozumiem Ka PO

jak przez lata mówili ci że to twoja wina i jak się bardziej postsrasz to to zwalczysz

a ty walczysz i walczysz i jest gorzej niż lepiej

to te dobre rady wychodzą bokiem

 

Ka PO tak roslina miał nick

szkoda ze mu nie pomoglismy

 

ale mnie zlot był fajny chociaż też stresujący

książka pomagała

a parę chwil było fajnych

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ci ze spektrum moga sie wypowiadać tutaj :)

bierze ktoś kombinacje fluoksetyny z depakiną chrono?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moim zdaniem moga sie wypowiadzac

ja nie mialam takiej mieszanki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie zmrużyłam oka całą noc :zonk: wesoło mi i na przemian smutno, ostatnio długo byłam w dołku. Zero zmęczenia, umówiłam się dziś z koleżanką na mieście, siedzę już gotowa i chcialabym wyjśc. Dawno się tak świetnie nie czułam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze raz i chyba ostatni powtórzę, ze nie chodzi mi o wojnę znów w tym watku. Wklejanie Wikipedii też nie neguję, nie podważam niczyjej choroby, diagnozy czy nawet podejrzen o CHAD. natomiast zdenerwował mnie jeden, jedyny fakt, jakaś bzdurna rozmowa 2 osób z czego jedna ( Widmo, zakładąjąc że ma racje i chcąc poprzeć swoje argumenty - wkleja linki z Wikipedii) natomiast druga osoba, która nie choruje na CHAD i wszyscy z forum o tym widzą :pirate: a Ona i tak próbuje dowieźć swojej racji. Dlatego uważam, ze cytowanie Wikipedii nie ma znaczenia bo wszyscy chorzy pewnie znają definicję CHAD-a skoro chorują na to bądź podejrzewają u siebie.

Tylko dlaczego właśnie nie potrafimy się dowiedzieć skad tą chorobę mamy. :bezradny:

Dlaczego zachowujemy się tak a nie inaczej...dlaczego..dlaczego//dlaczego?? Mnóstwo pytań i żadnej odpowiedzi.....

 

CHAD-a nie leczy się terapią

 

może to zrozumie osoba, która wszystkim ludziom na forum na bolączki swoje, zaburzenia i wszystko na co chorujemy mówi to samo TERAPIA

 

owszem może terapia nam wiele uświadomic ale nigdy nie wyleczy już z tej choroby. Natomiast mechanizmy, sposoby na to by przeżyć to życie w miarę dobrze mimo swojej ułomności, to jest ważniejsze niz grzebanie w przeszlosci i jak to się odbija teraz i poznanie mechanizmów naszego dzialania, itd....

Wszystko ma znaczenie ale mimo terapeutyzowania się nie zmieni to faktu że i tak będziemy chorzy na CHAD.....zawsze.

 

więc gadanie o tym to dla mnie strata czasu i zbędne ble, ble, ble....... :evil:

 

moze ktoś mi konkretnie powiedzieć dlaczego jestem chora?? dlaczego wymyślono taką chorobe CHAD? jakby nie byla wymyślona to moze byśmy nie chorowali na to a np. na nerwicę, której też już nie ma bo zastąpiono slowo nerwica c- zaburzeniami osobowości a nerwica serca to zaburzenia z objawami somatycznymi umieszczonymi w okolicach serca....itd....wiec ja tylko chce wiedziec dlaczego ja "to coś" mam i dlaczego choruję.

 

-- 08 cze 2012, 11:42 --

 

sens, cieszę sie, ze książka Ci pomaga, mnie wtedy nawet czytanie ksiązek nie pomagało bo nie bylam sie w stanie nawet skupić.. :cry:

 

-- 08 cze 2012, 11:55 --

 

Widmo, czy TY myślisz, ze ja jestem na tyle gluopia żeby tylko opierajac się na tym co mówią inni ludzie wydawać swoje opinie na temat tej choroby??

Myślisz, ze ja nie czytam też fachowej literatury?

Nie znam nowinek na temat tej choroby?

Pewnie też wiesz , ze rok temu a;bo wiecej mysleli nad tym żeby CHAD zamienić na ZAD????

Chciano zrobić z choroby afektywnej dwubiegunowej - zaburzenia afektywne dwubiegunowe

 

słowo choroba a slowo zaburzenie brzmi zdecydowanie inaczej, prawda? Lepiej być zaburzonym niż chorym. Zaburzeni nie dostają leków za darmo? prawda?

być moze nie bylaby to wtedy chproba zakwalifikowana do przewleklych i NFZ nie musiałby dawać nam leków na ryczałt bądź gratis. :evil:

Panstwo nie musialoby dokladać do takich ludzi dając im renty.. :evil:

Moze nad tym warto się zastanowić i przestać wojenki na argumenty wklejajac cytaty z Wiki :bezradny:

 

Spektrum - to zebranie wszystkich objawów chorobowych do jednego worka i nazwanie tego chorobą CHAD.

Typy I i II to typy CHAD-a.

a mając wszystkie epizody za sobą czyli,depresyjny, maniakalny i mieszany też powinnam sie zaliczać do spektrum ale mnie wystarczy wyraz CHAD....reszta nie ma znaczenia bo i tak mi to nic nie pomoże...:( czy mam I czy II to leki muszę barc te samo, tylko inaczej połączone ze sobą.

 

-- 08 cze 2012, 12:04 --

 

alkoholizm też może być chorobą CHAD

narkomania też

osobiście znam czlowieka który myślał ze jest hazardzistą okazało sie ze to CHAD

kazdy organizm inaczej reaguje na tą chorobe inne mechanizmy obronne powstają w kazdym z nas.

ja też mam problemy z jedzeneim i waga od 15 lat mi się waha w przedziale (+) (-) kg.

też mam diagnozę zaburzenia emocjonalne F60.3 osobowość chwiejna emocjonalnie a były podejrzenia o borderline ??

tylko ta właśnie chwiejność była zbyt wielka, amplitudy zbyt wysokie w wahaniu się nastroju i dlatego można bbyło sądzic, ze być moze to CHAD i okazało się to dobrą diagnozą. Bo CHAD to worek zaburzeń...różnych.... :cry:

 

-- 08 cze 2012, 12:08 --

 

(+) (-) 35 kg..sory nie wbiło mi cyferek. :oops:

 

-- 08 cze 2012, 12:09 --

 

a ci ze spektrum moga sie wypowiadać tutaj :)

bierze ktoś kombinacje fluoksetyny z depakiną chrono?

 

tak ja brałam...Seronil + depakine

 

-- 08 cze 2012, 12:21 --

 

a i ostatnie slowo. Ja sie zgadzam z Widmo, ze należy zgłebić wiedzę teoretyczną a dopiero potem pisać na forum o tym bo inaczej się pisze jak sie coś wie na ten temat bo sama bym się nie wymądrzała gdybym uwazala że nie mam racji albo nie znam się , ja też wiele linków mogę wkleic ale po co?? znów wojenka na argumenty z opracowań naukowych...nie o to mi chodziło. :bezradny:

Przepraszam w takim razie Widmo i reszte użytkowników jeśli zostalam tak odebrana, za ostro być moze napisałam post ale tak uważam, ze osoby które się nie znają zupelnie na tej chorobie nie pownny w tym watku się udzielać bo robią tylko zamęt. My chorzy mozemy się spierać bo każdy z nas inaczej choruje i moze być to dziwne, ja też nigdy nie miałam stanu mieszanego i nie rozumiałam np. Roberta, nie mogłam mu pomóc ale przechodzac przez prawie rok ten epizod wiem juz na jego temat dużo, bardzo dużo...

Jeszce raz przepraszam za to, że tak zostal mój post odebrany :uklon:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

CHAD-a nie leczy się terapią

 

 

Zgadzam sie w 100% :) Dlatego tez pisalem, ze terapia poznawczo-behawioralna (zadne nienaukowe psychoanalizy zwiazane z Freudem!!!) ma jedynie efekt wspomagajacy i pozwala np. dluzej trzymac sie w stanie remisji. Ogolnie latwiej i lepiej zyc z choroba. Ale nigdy nie doprowadzi do wyleczenia. Stad nigdy nie napisalem, zeby odstawiac leki! Uzywalem slow takich jak "materialistyczny poglad/podejscie" do CHAD co myslalem, ze jednoznacznie wskazuje na dezaprobate do nienaukowosci niektorych tez w stosunku do CHAD. Czyli np. niektorych dzialow psychologii. Wszystko jest w poprzednich wpisach wiec nie bede sie powtarzal. Potwierdzam tez, ze jak ktos przy CHAD pisze tylko o psychoterapii to od razu mi cos nie pasuje.

 

Co do spektrum CHAD...to sam nie wiem co to jest. Np. po przeczytaniu tego

http://online.synapsis.pl/Spectrum-zaburzen-afektywnych-dwubiegunowych/

U mnie byla dluga subdepresja na koncu z mocnymi myslami samobojczymi.

Pozniej zaindukowana hipomania (ale moze tez cos na ksztalt stanu mieszanego???) - 10 dni po 1-2 godziny snu.

Nie wiem czy spektrum CHAD jest lagodniejsza forma poniewaz wczoraj uswiadomilem sobie, ze przez nieokreslonosc faz, objawow moze byc tez trudniejsze do opanowania. A z drugiej strony mowi sie tez o tym, ze wiele moze byc zwiazane w spektrum wlasnie z cechami charakteru i osobowoscia. I tu trzeba wrocic do psychoterapii. Na dzisiaj moge napisac, ze po prostu nie wiem.

Obecnie wiem, ze do dobrego stanu doprowadzily mnie antydepresanty i lit. Psychiatra powiedzial wrecz, ze na poczatku wszelka psychoterapia nie ma sensu. Ale ma sens pozniej poniewaz pozwala umiejetnie prowadzic zycie, obserwowac objawy, nastroj itd. w celu szybkiej reakcji i lagodniejszego przechodzenia choroby z ktora zyc przyjdzie cale zycie.

 

Pozdrawiam :)

 

p.s. Co do wiedzy teoretycznej to moze po prostu przedstawiac nowe ciekawe spojrzenia (z linkami ;) ) ale pozostawiac je wylacznie do oceny innych? Nie traktowac ich jako prawde objawiona?

Na tym polega akurat moja praca zawodowa, gdzie zaden pomysl z zalozenia nie jest glupi (ale musi byc poparty jakimis argumantami) ale i do zadnego pogladu nie mozna sie przywiazywac bo zaraz bedzie poddany mniej lub bardziej zyczliwej krytyce innych. W ten sposob dochodzi sie do wiekszej wiedzy i naukowej prawdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LIT - jest jedynym lekiem który działa na CHAD-owców a nie na osoby zdrowe i tym m.innymi można chada rozpoznać rownież, choć nie zawsze bo czasem skutki uboczne litu ( a jest ich cala masa) mogą być tak uciązliwe, że osoba chora nie moze go brać i wtedy szuka sie innych stabilizatorów , które są lekami przeciwpadaczkowymi ale działają stabilizująco w CHAD.

MOze dziwne bo co ma padaczka do CHAD??.....jednak widać ma...a nikt by nie uwierzył..prawda??

Sama biorę LIT ale jako jeden ze stabilizatorów mam jeszcze drugi inny ale oficjalnie póki co nie jest lekiem na CHAD ale na padaczkę//..

Ketrel natomiast szybko znalazł sie w lekach na CHAD bo dziwnym sposobem jest uznany za neuroleptyk ale ma funkcje stabilizującą a powiem więcej nawet anydepresyjną w w ielu przypadkach tylko trzeba pacjanta odpowiednio "ustawić" w różnej kombinacji lekowej, ja mam zakaz antydepresantów mimo, ze mam obniżony nastrój, mimo, ze przeszlam poważne depresje, ponoc własnie ketrelem można by u mnie powalczyć z tymi objawami nie używając antydepresantów.

Ciekawe co by było gdyby nie doświadzcenia naukowe, nikt by nawet nie odkrył działania ketrelu, takie dzialania mimo, ze jest neuroleptykiem :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lit + Ketrel na noc. U mnie to dziala :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Póki co zgadzam się z Widmo w 100%

co chwila nowości , nowinki naukowe na temat tej choroby się pokazują i osoby, którym zależy na poznaniu i zglebianiu wiedzy na ten temat powinny się z nimi zapoznawać wiec linki owszem tak ale dla przemyśleń naszych a nie uzywane w wojnie na argumenty. :pirate:

Psychoterapia też i owszem ale dopiero w remisji podczas "fazy" terapia nic nie da , nie pomoze. Przecież wszystkim wiadomo, ze nas CHAD-owców nikt nie przyjmnie na terapie podczas wystąpienia objawówow chorobowych czyli, depresji, mani lub mixa, natomiast będąc w stanie Remisji czyli w mairę stabilnym mozemy sobbie chodzić do psychologa bo moze nam to ułatwić życie ale nie wyleczyć z choroby.

Schozofrenicy tez mogą mieć "swoją " psychoterapie nawet powinni ale w momencie zaostrzenia choroby czyli objawóow wytwórczych terapia nic da...a jak są w remisji to i owszem ale po to by poznać siebie i mechanizm dzialania choroby by na przyszłosć móc zauważyć u siebie pierwsze oznaki, ze coś sie dzieje...

 

-- 08 cze 2012, 13:13 --

 

Lit + Ketrel na noc. U mnie to dziala :)

ja na takiej kombinacji jestem już od listopada i póki co też działa :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Verona

Ciekawe jest to, ze kilka dni temu, kiedy pojawila sie czesc trzecia i "zarzuty", zaczely mna targac rozne emocje zmierzajace nawet do tego zeby albo poplynac w mocna dyskusje albo kompletnie odpuscic sobie. Postanowilem wtedy po prostu odlozyc ta sprawe na jakis czas i spokojnie o tym pomyslec i napisac pozniej. I wlasnie w takich sytuacjach dostrzegam pozytywy w elementach psychoterapii (tutaj odpuscic emocje na przyslowiowe 24 godziny) czyli jak obchodzic sie z samym soba.

 

Ciesze sie bardzo, ze doszlismy do porozumienia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widmo, ja też już nie wierzyłam ze w tym temacie będzie spokój ale udalo się bo ja z nikim wojny nie chce tu prowadzic a te "zarzuty" nie byly skierowane do Ciebie i udało nam się osiągnąć kompromis nie musząc sie zbytnio unosić bo powiem szczerze że nie po to znów sie pojawiłam w "naszym" wątku by siać zamęt :smile:

W pierwszej chwili zamierzałam znów ostro zaatakować ale zrozumiałam, ze tak samo jak i TY bardziej zalezy mi na pisaniu prawdy na temat tej choroby niz wojenek na slowa i czepianie się tego, że zbyt ostro napisalam coś o "wklejaniu linkach z wikipedii".

Ja w odróżnieniu do innych umiem się przyznać do błędu i nie ukrywam ze czegoś nie wiem, mam prawo do tego, nie wszystko muszę wiedzieć, jestem tylko czlowiekiem, nnie mam medycznego wykształcenia newet, nie specjalizuję się w terapiach ani innych takich i nie gloszę wszem i wobec swoich mądrości ;)

Zaskakująco szybkie to nasze porozumienie ;) 2 strona tematu zarzuty na 3 już wyjaśnienia i po sprawie i tak lubie... :yeah: a nie szarpanie się przez 50 stron albo wiecej kto ma racje i dlaczego....bzdura , nie o to mi chodziło wracając na forum do swojego wątku :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaraz,zaraz....CHADu nie leczy się terapią tylko lekami, to co z zaburzeniami związanymi z chadem (np. fobią społęczną, nerwicą lękową,zaburzeniami odżywiania)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jej, to ja już nic nie rozumiem :( Moja pani doktor wysyła mnie na psychoterapię.

( w domu jest prawie ok, jednak poza nim wszystko jest nie tak)

Ponieważ nie ma u nas szans na dzienną to zostaje mi 2-3 miesiące na oddziale nerwicowym. To w końcu jest sens czy go nie ma????? A jeśli nie ma to jak wrócić do ludzi i zacząć pracę???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja jak mam dół to jest najgorsze

mysle wtedy o samookaleczniu (piła tnąca moja nogę chyba by spowodowała mniejszy ból)

albo ms

próbuje technik róznych i nie moge zapanować czasami

 

teraz mam 1szy raz (być może świadomie) etap irytacji na pograniczu agresji

i po po zejściu z wenli

 

uważaj przy schodzeniu

rózne rzeczy mogą się przydarzać

 

U mnie najgorsze jest właśnie to wkur...nie. Przynajmniej jak pomyślę o konsekwencjach potem.

Właśnie schodzę i jest ok. Bałem się doła, czy braku napędu, a nakręcony jestem jak bączek. Dodatkowo cały drżę w środku. Ale lek chyba nic do tego nie ma. Tak bywało i wcześniej jak go brałem i zanim go brałem. Bardziej się boję odstawienia Ketrelu. Ten to widzę, że działa przynajmniej. Bo bupropion i kwas walrproinowy to jakoś jak cukierki. Nie widzę żadnego działania. Nawet skutków ubocznych.

 

Ja tam nie wiem czy nie lepiej do spektrum chad nie założyć osobny wątek - bo będzie mnóstwo postów. A spektrum to dość szeroka sprawa chyba. Z drugiej strony jak poczytałem - to każdy ma jakoś inaczej. Najważniejsze to CHYBA to, że skaczemy między stanami niezależnie od otoczenia, jak by samo z siebie się to zmieniało. Bo jak ktoś ma traumatyczne przeżycie to normalne, że może mieć na to skrajną reakcję. Normalne i zdrowe pewnie nawet. Ale to niech tam sobie długoletni bywalcy decydują - pewnie z perspektywy lepiej to wyjdzie. Verona, kalina.kalina,

 

Właśnie pokasowałem co się dało na fb, co w stanie wk.. napisałem. By przynajmniej problemów prawnych sobie nie narobić. Odpierdziliło mi dziś totalnie pod tym względem.

 

 

Verona - ja bym tej terapii tak nie negował. Na chad pewnie nie ma wpływu (już doszliśmy do konsensusu z terapeutką, że naprawdę na część tego co we mnie nie mam jak wpływać, a byłbym szczęśliwy choć wiedzieć jak wyłapywać symptomy). Jednak właśnie czasem można się coś nauczyć. Pogodzić z czymś, że jest tak a nie inaczej. No inna sprawa, że ja mam jeszcze F60 swoją drogą więć.. to już typowo dla terapeuty. Pamiętam jak kiedyś się nawet kłóciłem z terapeutą, że wiem co robię, i wcale nie mam braku krytycyzmu, że wcale nie potrzebuję do szpitala i nie czuję się za dobrze, a poprostu dobrze, bo jak się można czuć za dobrze. No prawie siłą zostałem wypchnięty do lekarza. Ale i tak nie dałem się przekonać. Jednak z pewnością wytłumaczenie komuś, że ma zrezygnować z farmakoterapii i stosować jedynie psychoterapię jest zrobieniem komuś WIELKIEJ SZKODY.

 

Myślę, że każdy może mieć trochę inaczej. Jednak do choroby - jak ktoś nie ma i posiłkuje się wiedzą popularnonaukową to chyba musi mieć źle w głowie by podważać sposób leczenia lekarzy, często konsultowany z innymi lekarzami. Rozumiem, że 'wszyscy mamy źle w głowach', jednak pamiętajmy o tym i nie róbmy sobie krzywdy.

 

Ja osobiście bym najchętniej dla siebie tu widział konkretne opisy i sposoby na radzenie sobie. Skoro coś działa u wielu osób z podobnymi problemami to może zadziała i u mnie.

 

kalina.kalina, a jaki jest ich związek? Że mogą współwystępować? Że można mieć też te objawy? Można mieć też złamanie nogi - a to wtedy i gips i terapia ruchem pomogą, ale innym nie. Prawda?

 

 

Mam pytanie do wyjadaczy - jak często w praktyce kontrolujecie zawartość litu we krwii? Czy jeżeli depakine mam wrażenie mało daje to lit będzie lepszy? Bo depakine ma też u mnie zaletę - zero skutków ubocznych. Z drugiej strony praktycznie żaden lek u mnie nie daje jakichś choćby w małym stopniu tak uciążliwych skutków jak sama choroba.

 

-- 08 cze 2012, 18:46 --

 

S jak..., ja tam nie wiem. Ale wiem, że tam gdzie miałem kiedyś być to przy podejrzeniu dwubiegunowej to nie chcieli w ogóle prowadzić terapii stacjonarnej.

 

Mnie osobiście wkurza jak mi ktoś mówi, że xx zależy ode mnie - kiedy ja widzę, że nijak. Ale jednak w wielu sprawach może jest przydatna. Może po prostu spytaj nad czym miałabyś pracować na terapii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

namiestnik, wyraźnie napisałam że chad-u nie leczy się terapią, tak głoszą księgi naukowe, opracowania nie jest to mój wymysł.

a co do zaburzeń osobwości które przy chad-zie występują to zgadzam się, ze te należy leczyć psychoterapią :)

sama rownież posiadam efkę :PF60.3 OSOBOWOŚĆ CHWIEJNA EMOCJONALNIE i 3 lata temu byłam na grupowej terapii leczenia nerwic.

Prawdą jest też, ze dzięki terapii przeprowadzanej w remisjii możemy dojść skad wzięły się u nas pewne zachowania czyli zaburzenia osobowośći ale i tak CHAD-a tym nie wyleczymy .. :bezradny:

narkomania, alkoholizm, zaburzenia osobowości, zaburzenia odżywiania to też CHAD !!!!!! a jak sie leczy alkoholozm??? chyba wie każdy??tak...?

wiec wydedukujcie sami..... ;)

CHAD to choroba podstawowa ale w niej też mogą być zawarte inne zaburzenia np. takie jak podałam.

Najlepiej narysujcie sobie to na papierze, takie drzewko z rozchodzącymi sie gałązkami drzewo to CHAD a wszystkie gałązki to własnie te wszystkie zaburzenia dodatkowe, które mozna leczyć terapią ale jeszcze raz powiem TERAPIA NIE WYLECZY NAS Z CHAD-u!!!!

wiem że ciżko to zrozumieć ale taka jest, taka jest prawda i nie ja ją wymyśliłam L)

Przez 3,5 roku dochodzilam do tej prawdy aby móc to na 100% potwierdzić /Wam też zycze powodzenia :great:

 

-- 08 cze 2012, 20:46 --

 

acha i ja bym nie zakladała nowego wątku o chad pt: spektrum póki nie jest to jeszce ani potwwierdzone ani dopuszczone do ofixjalnego obiegu, tak samo jak nie ma wątków CHAD typ I czy CHAD typ II bo to i tak CHAD tyle że rożni się u każdego z nas wiec nez sensu twoezyc nową chorobę CHAD spektrum skoro jeszcze oficjalnie nie ma tego :)

Osobiscie uważam ze wtedy zbyt wiele osób ,mogłoby swoje zachowania jakby "podpiąć" pod chorobę CHAD spektrum ;)

bo nagle okazałoby się ze połowa POlski na to choruje... :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj tak. Sedno zostanie. Co najwyżej psychoedukacją mam nadzieję pomóc sobie w rozpoznawaniu co, jak, kiedy... Pogodzeniu się (jak z urwaną ręką).

 

okazałoby się ze połowa POlski na to choruje...

 

no tak - właśnie jeszcze by się modne stało jak swego czasu borderline i.. ;)

każdy by tak chciał się sponiewierać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

namiestnik, właśnie o to chodzi, taki to ma sens w tym całym bezsensie ;):great:

Ja byłam na terapii CHAD ale powtórze raz jeszcze była to terapia poznawczo-edukacyjna i nijak się ona ma do psychodynamicznej czy bahawioralnej chociaż zawiera elementy tych terapii jednak nacisk kladzie się na tzw. psychoedukacje, którą jaka osobną terapie mieliśmy w Szopienicach zawsze w piatki i prowadzona była przez różnych specjalistów, ordynatora o specjalności psychiatria a także psychoterapeutów, zależne to było od tematu takiej psychoedukacji.

Nie neguje psychoterapii , jednak ona nie pomoze nam wyjsć z tej choroby, Mozemy nawet do konca życia nie mieć już nawrotów choroby ale to i tak zawsze będzie REMISJA czyli "pozorny stan zdrowia".

Nawet będac na terapii częstym pytaniem zadawanym przez ludzi było pytanie czy remisja to jest to samo co zdrowie?

Ciekawe zo WY na ten temat sądzocie, chętnei poslucham*/ poczytam polemikę na ten temat bo zapewne zdania będą róxne i podzielone a na koneic powiem co powiedział w tym temacie specjalista...nie ja , żeby nie było że bzdury wymyślam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W CSK w Łodzi na "Afekcie" też tak jest - co tydzień. I od razu się to nazywa psychoedukacja. Różni specjaliści i forma wykład plus pytania. Jedne z najbardziej przydatnych zajęć.

 

Tu u siebie też mam - nawet częściej. W tygodniu trzy dni psychoterapii, dwa psychoedukacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zaraz,zaraz....CHADu nie leczy się terapią tylko lekami, to co z zaburzeniami związanymi z chadem (np. fobią społęczną, nerwicą lękową,zaburzeniami odżywiania)?

 

CHAD-u NIE LECZY SIE TERAPIA.

Masz bardzo ladnie, na czerwono.

Pozostale zaburzenia jak najbardziej leczy sie terapia.

Idea watku, na ktora mialem nadzieje, nie zaistniala, wiec dalej udzielac sie juz nie bede. Wklejajcie linki, dyskutujcie o spektrum, cytujcie Wiki i ogolnie robcie, co sie Wam zywnie podoba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Mam pytanie do wyjadaczy - jak często w praktyce kontrolujecie zawartość litu we krwii? Czy jeżeli depakine mam wrażenie mało daje to lit będzie lepszy? Bo depakine ma też u mnie zaletę - zero skutków ubocznych. Z drugiej strony praktycznie żaden lek u mnie nie daje jakichś choćby w małym stopniu tak uciążliwych skutków jak sama choroba.

 

Jeśli o mnie chodzi to ja od momentu podania litu w szpitalu , poziom jego we krwi badałam....badano mi tam co tydzień, Ordynator przy wypisie powiedział, że przez jakiś czas warto by było sprawdzać poziom litu co miesiąc a jeśli poziom się ładnie utrzymuje to potem wystarczy co 3 m-ce. ale w oficjalnych opracowaniach naukowych można się doczytać również, ze kontrola litu powinna być robiona minimum raz na 1/2 roku. Co oczywiście nie oznacza że można częściej i ja tak robię , tym bardziej, że jest to badanie bezpłatne. :yeah:

Jeśli chodzi o depakine uważam, ze jest dobrym stabilizatorem natomiast u mnie wystąpiły możliwe skutki uboczne i musiałam odstawić, wolałam mieć włosy, które mi zaczęły wypadać garściami i zatrzymać gwałtownie rosnącą wagę ciala :-| LIT, którego się balam bo również moze spowodować tycie ale nie u wszystkich, okazał się ze u mnie też nie powoduje przyrostu wagi a zamiast tego chudnę i dochodzę do jako-takiej stabilizacji.

więc już w tym wszystkim na pierwszy rzut oka widać jak CHAD potrafi być różny :bezradny: ..i dlatego tak bardzo niezrozumiały dla ludzi, nawet dla nas samych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×