brak pracy - depresja sie poglebia...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

brak pracy - depresja sie poglebia...

przez Alexandra 26 kwi 2012, 14:20
Może faktycznie w Waszym regionie tak jest, że ciężko z pracą.

Piszesz, że to dołujące być na utrzymaniu chłopaka....rozumiem, każdy chce być niezależny finansowo, ale Ty przynajmniej masz chlopaka, tę bliską osobę. Ja pracę mam, ale za to bliskiej osoby nie i to mój największy problem. Jak widzisz, każdy ma coś :-|

Może spróbuj rozwiesić ogłoszenia w szkołach? Wtedy łatwiej znaleźć chętnych
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 26 kwi 2012, 17:44
Alexandra, wiesz teraz to juz koniec roku za pasem, juz po egzaminach gimnazjalnych i zaraz matury wiec nikt sie raczej na korki nie skusi. naprawde robie co moge ale nitety poki co bez rezultatow :(

-- 26 kwi 2012, 17:46 --

mam nadzieje ze znajdziesz "tego jedynego" o ile taki istnieje, nie zalamuj sie jak znalazlam w najmniej oczekiwanym momencie, w takim kiedy myslalam ze juz nigdy nie bede miala faceta bo tyle razy zostalam zraniona/zdradzona a jednak...
ja mojego chlopaka znalazlam przez internet i juz 4 rok nam leci razem :) moze i ty sprobuj :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

brak pracy - depresja sie poglebia...

przez Nicky 26 kwi 2012, 21:21
Ja mam odwrotnie, posiadanie pracy mnie bardziej dołuje. Fakt, że muszę codziennie swoje od kiblować, że wypłata jest nic nie warta na rynku i ten totalny brak czasu praca>krótki sen>praca>krótki sen, oczekiwanie aż w końcu będzie wolne. Lepiej się czuję będąc bezrobotnym nie mają pieniędzy na totalnie nic niż pracując mając jakiegoś grosze w zamian brak czasu.
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
13 lis 2010, 23:21
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 27 kwi 2012, 08:58
Nicky, no tak to rawda duzo zalezy od tego jaka masz prace. najgorzej jest chyba w handlu, wszytskie swieta, weekendy itp kiedy ci ludzie maja wolne sama sie zastanawiam.....a ty gdzie pracujesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 kwi 2012, 09:35
Nicky wyprowadź się za granicę tam nawet najniższa pensja starcza na godne życie. Pracowałem tam praca mi bardzo nie odpowiadała ale przynajmniej pieniądze były znośne bo pracować w czymś czego się nie lubi, traci się całe dnie a nie ma się z tego pieniędzy większych to porażka tak samo jak bycie bez pracy.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

brak pracy - depresja sie poglebia...

przez Nicky 28 kwi 2012, 10:41
No wyjazd za granicę to jedyne sensowne rozwiązanie. Obecnie zarabiam 9pln/h, umowy tradycyjnie nie mam. Cały czas trafiam na pracodawców, którzy nie chcą umowy a mi też za specjalnie na tym nie zależy, byle był wypłacalny, nie był mobbingu etc.
Odkładam kasę i daję stąd nogę. Pracowałem kiedyś przy obsłudze klienta w zakładzie usługowym, jednak za 6pln/h, ale weekendy i Święta i tak miałem wolne :). Nie było to za specjalnie męcząca robota (przed PC głównie). Czas szybko leciał. Kasy z tego żadnej się nie miało, ale przynajmniej się coś działo.
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
13 lis 2010, 23:21
Lokalizacja
Warszawa

brak pracy - depresja sie poglebia...

przez emfaza 28 kwi 2012, 12:13
Właśnie ten brak partnera i bliskiej rodziny jest najgorszy,człowiek zostaje z tym wszystkim sam,jeśli praca wykańcza psychicznie to nawet nie ma się komu wyżalić, a jak już depresja zaatakuje po całej linii to w pojedynkę też ciężko, jak już pracy i partnera brakuje to już w ogóle.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 kwi 2012, 11:05

brak pracy - depresja sie poglebia...

przez Alexandra 29 kwi 2012, 00:53
Ja akurat mam to szczęście, że bardzo lubię moją pracę i chce mi się do niej chodzić. Swietni, życzliwi ludzie i zawsze jak się porozmawia, jest lepiej i na wszystko inaczej się patrzy. Jak mam doła, to w pracy mi mija i wraca humor. Ale pracowałam w miejscach, w których było nieciekawie i pójście do pracy wiązało się ze złym samopoczuciem psychicznym.
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

brak pracy - depresja sie poglebia...

przez emfaza 29 kwi 2012, 00:58
wniosek jeden jak coś jest toksyczne i nas wykańcza to trzeba zrobić wszystko by tego nie kontynuować,a jeszcze przyjdą lepsze dni i dobrzy ludzi staną nam na drodze
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 kwi 2012, 11:05

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 kwi 2012, 16:45
Nie wiem co to znaczy lubić pracę wydaję mi się to nie osiągalne. Chwilowo owszem jakaś praca może się podobać ale później to nuda i rutyna.
Pracowałem to myślałem o tym żeby jak najszybciej skończyć marzyłem o tym żeby nie pracować nie musie spełniać nielubianych obowiązków.
Teraz nie pracuję już od dłuższego czasu i też mi się nie podoba unikam ludzi żeby nie musieć się tłumaczyć ze swojej sytuacji niedługo stanę się całkowicie aspołeczny a może już jestem. Moim marzeniem jest posiadanie dużej ilości pieniędzy tak aby nie musieć pracować no ale w totka nie gram to szanse marne. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 29 kwi 2012, 18:01
carlosbueno, nie jest latwo nalezc prace ktora by sie lubilo. ja mimo tego e bylam nauczycielką i (uwaga) nie przepdam za diecmi, lubilam samo nauczanie, ludzie z ktorymi pracowalam sprawialize po prostu chcialo sie tam chodzic nie ze wzgledu na bachorki nawet nie dlatego ze lubie uczyc, dlatego ze bylo tam ludzie z ktorymi bylo milo przebywac. to bylo pierwsze miejsce pracy w ktorym ludzie byli naprawde zgrana paczką i dolaczylam do nich, siwetnie sie dogadywalismy chodzilismy na imprezy itd. odkad skonczylam tam prace cholernie brakuje mi samych ludzi z ktorymi pracowalam, mysle ze otoczenie bardzo duzo daje.
czasami, w innych szkolach w ktorych pracowalam, bylo faktycznie doladnie tak jak piszesz, myslalam o tym zeby jak najszybciej wyjsc z pracy i zapomniec, odpoczac bo klimat był deikatnie mowoac niesprzyjajacy. chcilabym znowu znalezc miesjec w ktorym czulabym sie tam dobrze jak w poprzednim miejscu pracy. ale poki co samo znalezienie pracy aczelo graniczyc z cudem.
coz, mam zawsze opcje isc do McDonald's do pracy - poszlibyscie??

-- 29 kwi 2012, 18:02 --

sory ze tak pisze z bledami ale mam paznokcie bardzo dlugie. nie jest latwo :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 kwi 2012, 23:43
No nauczyciele kiepsko z pracą teraz mają znam paru akurat nauczycieli WF i geografii co w ogóle porzucili myśl o pracy w zawodzie i robią fizycznie za granicą. Ja poza stażem, pracowałem tylko fizycznie w czymś co mnie zupełnie nie interesowało i było bardzo mało ambitną pracą i wydaje mi się że wszystkie prace tak wyglądają a może się mylę. Poza tym większość prac wymaga kontaktów społecznych a mam z tym problemy a w ogłoszeniach piszą że szukają kontaktowych, ambitnych, asertywnych itd a taki nie jestem.
Nigdy nie myślałem o pójściu do mc donald jestem po 30-ce nie wiem czy tam takich przyjmują w ogóle no i trzeba się tam non stop uśmiechać.
:mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 30 kwi 2012, 08:54
carlosbueno, no ja bym sie chyba wstydzila w McDonald's pracowac, jak bym spotkala swoich uczniow albo jakichs znajomych chyba bym sie spalila ze wstydu :( ale jak to wyglada nauczyciel z Macu? :why:
ja akurat problemow kontaktami nie mam, jestem otwarta, komunikatywna, kontaktowa .... ale co z tego jak nikt nawet nie chce mnie zatrudnic na probe w byle sklepie z ciuchami :(, bo przeciez nie mam doswiadczenia po co im ktos taki. normalnie załamka!!!!!!

ale poki co ciesze sie długim weekendem i staram sie nie myslec o braku pracy, tylko o tym ze spedzam caly tydzien z moim chlopakiem i kochanym psem. dzis moesobie ruszymy na łódkę albo rowerek wodny. ach jak to cudnie mieszkac nad jeziorami :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 30 kwi 2012, 20:45
w telemarketingu szukają otwartych, kontaktowych i umiejących przekonywać innych często bez doświadczenia nawet ale mnie to by przerosło trzeba się do tego nadawać mnie zwykłe telefonowanie napawa lękiem a wciskania ludziom jakiegoś kitu przez telefon nie wyobrażam sobie. Ja mam prawie rok długi weekend także nawet go nie zauważam. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do