Na temat poznawania ludzi

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 25 wrz 2011, 16:25
kornelia_lilia napisał(a):A lata lecą, bo na bank im człek starszy tym trudniej w te klocki zacząć grać. Sam rusz się sprzed kompa, bo postawa bierna i czekanie na gwiazdkę z nieba daje nikłe szanse na poznanie kogoś interesującego!

A co koleś ma zrobić? Podbiegać do każdej dziewczyny na ulicy? Sam mam podobny problem i za cholerę nie wiem co z tym zrobić. Owe symboliczne ruszenie się sprzed kompa skutkuje tylko pytaniem "No dobra ale co dalej?"
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Na temat poznawania ludzi

przez Zenonek 25 wrz 2011, 16:40
Banał, ale prawdziwy....Na swiecie nie ma sprawiedliwosci ani rownouprawnienia...W jednych kwestiach maja lepiej mezczyzni w innych kobiety...

Tak sie akurat zlozylo, ze to faceci w 95-99 % przypadkow musza wychodzic z inicjatywa i nic sie nie da z tym zrobic...

Bo o ile nie wyglada sie jak Brad Pitt albo Paweł Deląg czy inny amant to nie ma co liczyc na realne (bezposrednie) zainteresowanie ze strony kobiet...i trzeba przejmowac inicjatywe, oczywiscie przynajmniej na poczatku.

Ja czasami (po czasie np od kolezanki jakiejs) dowiedzialem sie, ze podobalem sie jakiejs dziewczynie, ale ona owszem np zerkala czy cos, ale nie dala bezposredniego znaku...I mialem takich sytuacji sporo...Pozniej np dana panna byla na mnie wsciekla, ze nie zagadalem czy cos....

Niestety jedyne wyjscie to probowac...

sorensen, Chyba musisz po prostu probowac wszystkiego. Na poczatek poprawa w wygladzie tego co sie da : modna fryzura (o ile masz wlosy :D ) , poprawa cery ( o ile jest jakis problem), lekka muskulatura (silownia regularnie), dobre ciuchy odpowiednio dobrane, markowe buty.

I zacznij wychodzic na dyskoteki, do klubow, zapisz sie do biur matrymonialnych i do roznych portali internetowych, ktore za jakas tam oplate gwarantuja iles tam prob kontatku...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 25 wrz 2011, 16:49
Zenonek napisał(a): sorensen, Chyba musisz po prostu probowac wszystkiego. Na poczatek poprawa w wygladzie tego co sie da : modna fryzura (o ile masz wlosy :D ) , poprawa cery ( o ile jest jakis problem), lekka muskulatura (silownia regularnie), dobre ciuchy odpowiednio dobrane, markowe buty.

Nie mam problemów z cerą, a fryzjerkę mam dobrą :) Sport uprawiam regularnie ale na siłownię już czasu nie mam (praca i dojazdy to uniemożliwiają, chyba że chodziłbym raz w tygodniu)

Zenonek napisał(a):I zacznij wychodzic na dyskoteki, do klubow, zapisz sie do biur matrymonialnych i do roznych portali internetowych, ktore za jakas tam oplate gwarantuja iles tam prob kontatku...

Dyskoteki i kluby odpadają definitywnie. Raz w życiu poszedłem do takiego sam i czułem się jak ufoludek. Drugi raz tego nie zrobię. Pewnie z kimś doświadczonym bym poszedł ale samemu nie ma mowy. Zresztą to nie mój styl, nigdy w życiu nie imprezowałem. Nie odrzucam Twoich pomysłów, ale myślę że nie każdy się nadaje do wszystkiego:)
Korzystałem za to z portali randkowych (matrymonialnych też ).......jakoś niedawno minęły 3 latka od kiedy na pewnym bardzo popularnym się zarejestrowałem. Jak pewnie się domyślasz panny nie raczyły mi w ogóle odpisywać. Niezbyt pozytywnie to wpłynęło na tzw. samoocenę. Oczywiście możliwe że popełniałem jakieś błędy, ale.......jeśli tak to skąd miałem wiedzieć jakie? Może po prostu moja fizyczność była dla nich nie do zaakceptowania.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Na temat poznawania ludzi

przez Zenonek 25 wrz 2011, 19:17
sorensen, Byloby to wrecz nieslychane po prostu, nie wiem musialbys byc doslownie jakims Quasimodo...

Przeciez kurde ja znam naprawde nieatrakcyjnych mezczyzn (np 1,6 m wzrostu, niezbyt przystojni, malo zarabiajacy, bez wyksztalcenia) i oni maja laski bez wiekszych problemow...Znam takiego chlopaka o bardzo niskiej inteligencji (duzo ponizej przecietnej) dodaktowo ma niecale 1,6m wzrostu i tez mial pare dziewczyn.....

Nie wiem, moze idz na jakis tzw "kurs podrywu" (sa takie), moze tam sie czegos dowiesz...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 25 wrz 2011, 19:35
Zenonek napisał(a):sorensen, Byloby to wrecz nieslychane po prostu, nie wiem musialbys byc doslownie jakims Quasimodo...

Co niesłychane?
Zenonek napisał(a):Przeciez kurde ja znam naprawde nieatrakcyjnych mezczyzn (np 1,6 m wzrostu, niezbyt przystojni, malo zarabiajacy, bez wyksztalcenia) i oni maja laski bez wiekszych problemow...Znam takiego chlopaka o bardzo niskiej inteligencji (duzo ponizej przecietnej) dodaktowo ma niecale 1,6m wzrostu i tez mial pare dziewczyn.....

A ja nie miałem. Nie jestem jednostką wybitną, tylko bardzo przeciętna, ale raczej nie poniżej owej przeciętnej (pomijając wygląd). Może chodzi o to że w miarę atrakcyjnych facetów jest mnóstwo, więc ja jestem gdzieś na końcu. No i nie posiadam umiejętności nawiązywania relacji z kobietami.
Niestety to nie jest wrodzone. Ahh i oczywiście jeszcze kwestia tego że w otoczeniu za bardzo kobiet nie ma (np. w pracy sami faceci). Dlatego próbowałem wspomnianych portali randkowych

Zenonek napisał(a): Nie wiem, moze idz na jakis tzw "kurs podrywu" (sa takie), moze tam sie czegos dowiesz...

A chętnie bym poszedł. Tutaj niestety trochę mnie zarobki ograniczają (lub miejsce zamieszkania)
I przyznam szczerze że trochę bym się bał poświęcić ze dwie pensje na coś co tak naprawdę jest wielką niewiadomą. Korzystałeś z czegoś takiego?
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 26 wrz 2011, 00:27
rozczaruje Cię, wielu kobietom nie imponuje tu kasa! Przedstawiciele tych profesji posiadają coś znacznie cenniejszego niż zasobność portfela, ja osobiście bardzo sobie cenię zarówno lekarzy, jak i prawników. I tu nie chodzi ani o wygląd ani o kasę czy prestiż w społeczeństwie.

Nie rozczarowałaś mnie,wręcz przeciwnie.Więc co mają takiego przedstawiciele owych profesji czego inni nie mają??? :mrgreen: :twisted:
A z domu wychodziłem codziennie,do czerwca...I co?......
Mam nadzieję,że Ciebie nie wkurzam ale po prostu nie zamierzam żebrać o czyjeś uczucia,bo "żebrać" w tym wypadku to niestety ale odpowiednie słowo,odwołuję się tutaj również do tego co potwierdził Zenonek
Sorensen- mądrze mówisz.
skutkuje tylko pytaniem "No dobra ale co dalej?"

Dokładnie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 26 wrz 2011, 09:06
człowiek nerwica napisał(a):


Nie rozczarowałaś mnie,wręcz przeciwnie.Więc co mają takiego przedstawiciele owych profesji czego inni nie mają??? :mrgreen: :twisted:

chociażby chodzi mi o silnie wykształcone u lekarzy cechy charakteru, których ja potrzebuję i oczekuję ze strony mężczyzny. Mam tu na myśli konkretne osoby, nie generalizuje, z resztą za 2 m-ce będę miała okazję po raz drugi ich spotkać, a za swój cel postawiłam, żeby zbliżyć się do nich, nawiązać rozmowę na tematy niemedyczne ( co nie jest łatwością z różnych względów), poflirtować i sprawić, żeby mnie polubili. Za pierwszym razem chyba mnie się udało, teraz po dokonaniu rozpoznania powinno być jeszcze łatwiej, mimo zabandażowanej głowy. Mam kilka strategii, traktuje to przede wszystkim jako trening w nawiązywaniu relacji, przełamywaniu lęków, choć z drugiej str. ja ich po prostu lubię, m.in. za uśmiech na twarzy.

Chyba podstawą jest akceptacja samego siebie i pozytywne nastawienie do ludzi itp. Jeśli ktoś ma głowę spuszczoną na dół i przeprasza na około, że żyje, no cóż poza litością nic tym nie zyskuje. Więcej serdeczności i otwartości na co dzień. Zwykły spacer po parku może stać się zalążkiem czegoś fajnego, coś o tym wiem. Życie podsuwa wiele okazji, trzeba jak to Zenonek napisał próbować i mniej emocjonalnie do tego podchodzić. Poza tym inaczej się postępuje w wypadku kiedy facetowi zależy na jednorazowym spotkaniu, a inaczej przy dłuższej znajomości. Tak przypuszczam.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

przez Sabaidee 26 wrz 2011, 09:20
sorensen napisał(a):Nie mam problemów z cerą, a fryzjerkę mam dobrą :) Sport uprawiam regularnie ale na siłownię już czasu nie mam (praca i dojazdy to uniemożliwiają, chyba że chodziłbym raz w tygodniu)

A ile czasu poświęcasz na to, żeby być ciekawym, niebanalnym człowiekiem, na rozwijanie swoich pasji? Bo to głównie przyciąga. Chyba nie szukasz jakiejś pustej laski.
Sabaidee
Offline

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 26 wrz 2011, 13:50
Więcej serdeczności i otwartości na co dzień.

Co do lekarzy to po ostatnich doświadczeniach z lekarzami(oprócz psycholożki),to niestety oni stają się dla mnie co raz bardziej bezwartościowymi ludżmi mającymi pacjentów,również też i ciężko chorych lub umierających - głęboko w dupie... :cry: I jeszcze sobie prywatnie każą bulić po stówe czy dwie za zdanie typu "nie mogę panu pomóc" po czym po tygodniu okazuje się,że jednak może..ale znowu dwie stówy trzeba dać za tą kolejną wizytę,po czym jednak stwierdza z uśmiechem na ryju,że "aaa przejdzie panu........" - tak k...a,przejdzie......po śmierci.Ale taki stosunek mam tylko do "lekarzy"
Osoby które mnie jakimś cudem znają na realu i choć trochę ze mną gadały wiedzą,że jestem serdecznym miłym czlowiekiem....tzn kilka razy obiło mi się takie zdanie o mnie o uszy.
No i na realu nikogo za nic nie przepraszam,nigdy tego tam nie robiłem,i nie chodzę ze spuszczoną głową w dół,a czasem odruchowo łeb idzie mi do góry ale to z nerwów...,generalnie pomimo tego co tutaj piszę,jestem dobrze nastawiony do nowych ludzi których spotykam na swojej drodze.nikogo nie skreślam bez powodu,czy z powodu wyglądu co jest debilizmem...Tylko co z tego,skoro nadal jest to "coś" co blokuje mnie i nawet jak staram się to....nic...coś tam
Zwykły spacer po parku może stać się zalążkiem czegoś fajnego

Dla mnie zwykły spacer jest...zwykłym spacerem,który nie stał się nigdy zalążkiem niczego fajnego jeżeli chodzi o kontakty...ale u Ciebie tak się stało być może dlatego,że jesteś kobietą i właściwie to czasem wystarczy,żeby ktoś chciał Ciebie poznać.Wiesz zapewne jesteś piękną kobietą i nie ma się co dziwić stereotypowym facetom uważającym,że to oni powinni zagadywać ;)

Sabaidee - właśnie powiedz mi,jak znależć pasję?....Bo ja szukam,próbuję jakichś nowych rzeczy całe życie i nic,jeszcze nie znalazłem..Czasami się czuję..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Na temat poznawania ludzi

przez shinobi 26 wrz 2011, 14:01
Sabaidee - właśnie powiedz mi,jak znależć pasję?....Bo ja szukam,próbuję jakichś nowych rzeczy całe życie i nic,jeszcze nie znalazłem..Czasami się czuję..


Nie wiem jak to jest z tymi pasjami, ale mnie dość mocno interesuje muzyka. Jeśli jakiś gatunek bardzo mi podchodzi, staram się wnikliwie penetrować takie muzyczne rejony, później brać się za coś następnego, i następnego itd. Kiedyś dużo udzielałem się w na forach o muzyce, teraz już trochę mi się nie chce, pewnie dlatego, że nie kupuję już z przyczyn finansowych płyt tak czesto, jak kiedyś.
Teraz znalazłem sobie nowe, tanie zainteresowanie, i sporo czytam. Czytam też o autorach, których książki jakoś szczególnie mnie interesują, staram się ich życiorysy wplatać w jakiś kontekst historyczny itd. Fajna sprawa.

Na pewno jest coś, czemu można poświęcić się w domu, i Ty też na pewno coś takiego masz, a pasja to wcale nie musi być coś ekstrawaganckiego i drogiego.
Tak to widzę.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 26 wrz 2011, 15:18
człowiek nerwica napisał(a):
Zwykły spacer po parku może stać się zalążkiem czegoś fajnego

Dla mnie zwykły spacer jest...zwykłym spacerem, ...


nie wiem dlaczego, ale mnie to rozbawiło, w większości tak, on na początku nie zagadał mnie, tylko jego psunia do mnie podbiegła. Ale do rzeczy, po raz setny napisze, że należy się przełamywać i działać, raczej nie zaczynać znajomości od komplementu, ale skupić się na neutralnych elementach,najlepiej takich, które dotyczą obie strony. Może nie spotkałeś takiej, która by Ci naprawdę pasowała i zauroczyła. Może powinieneś wpierw określić, jaka ma być, np. pod względem zainteresowań i przebywać w tych miejscach, gdzie ta potencjalna partnerka może właśnie być.
Ależ ostry tekst o lek. ja byłam parę razy prywatnie i nie płaciłam, więc nie wszyscy są pazerni na kasę. Ale dość o nich.
Pewnie jest sporo literatury o tematyce samooceny i kontaktów interpersonalnych, może warto zajrzeć. Ja widzę sens w takich poradnikach, czytałam kiedyś na początku studiów na potrzeby zal., ale to było o manipulacji i socjotechnice ;)
A co Ty właściwie robisz w życiu?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 26 wrz 2011, 17:09
Hmmm mam wrażenie że chyba niektórzy mylą pojęcia. Pasje to coś zdecydowanie więcej niż zainteresowania czy hobby. Ja np. bardzo lubię książki sf, fotografować albo coś dłubać na kompie. Ale to nie są pasję, to zwyczajne zainteresowania. Pasji nigdy nie znalazłem. Zresztą wydaje mi się że do pasji trzeba pewnie mieć w sobie jakieś predyspozycje, czy powołanie. Trudno żebym pasjonował się grą na gitarze skoro kompletnie nie mam słuchu, trudno żeby moją pasją było rysowanie skoro kompletnie nie mam talentu. Wreszcie nie widzę możliwości by moją pasją stały się szachy skoro przegrywam z komputerem na najniższym poziomie trudności :mrgreen:
Wydaje mi się że człowiek przeciętnie inteligentny, pozbawiony uzdolnień bądź talentów będzie miał problem ze znalezieniem sobie prawdziwej pasji.

-- Pn wrz 26, 2011 4:13 pm --

człowiek nerwica napisał(a):
Zwykły spacer po parku może stać się zalążkiem czegoś fajnego

Dla mnie zwykły spacer jest...zwykłym spacerem,który nie stał się nigdy zalążkiem niczego fajnego jeżeli chodzi o kontakty...

Też mi się tak wydaje. Ja kiedyś dużo spacerowałem z psem ale nie zauważyłem by coś z tego wynikło. Raz mnie tylko jakiś facet zaczepił z pytaniem co to za rasa. Spacer to spacer, tak samo jak pójście do sklepu po jogurt, wizyta u fryzjera albo wyprawa do kina.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 26 wrz 2011, 17:43
sorensen, ja nie wiem czego Ty oczekujesz, że Ci z księżyca spadnie jakaś fajna dziewczyna, wiesz, takie osobniki też chodzą na spacery, do sklepu czy kina ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 26 wrz 2011, 17:55
kornelia_lilia napisał(a):sorensen, ja nie wiem czego Ty oczekujesz, że Ci z księżyca spadnie jakaś fajna dziewczyna, wiesz, takie osobniki też chodzą na spacery, do sklepu czy kina ;)

Nie oczekuję cudów. Wiem tylko że nie umiem (i nigdy nie umiałem) poznawać ludzi. W szczególności kobiet. I nie potrafię nic z tym zrobić. Nie sądzisz przecież że zacznę zaczepiać obce kobiety w sklepie albo kinie (tutaj to by było nawet ryzykowne bo jakieś 90% dziewczyn przychodzi z facetami)
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do