Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez deader 12 lut 2014, 15:55
AdrianR napisał(a):No to ja mam tak samo jak ty :smile: :P hehe Niby hehe lista kontaktów jest wypchana ale jakbyś chciał zadzwonić to dojdziesz do wniosku, że nie masz tak naprawdę do kogo. :P Mówię gdyby nie fakt, że czasem człowiek chce pobyć, pogadać z ludźmi to takich niewdzięcznych znajomości to już dawno bym się pozbył. Ostatnio doszedłem do wniosku, że głęboko sie zastanowię które z tych osób są naprawdę warte mojego zachodu a reszta fiuu-do widzenia, skoro nie chcieli docenić mojego zainteresowania, wysłuchania ich trosk i żali na życie.

Ja to w sumie doszedłem do wniosku że 90% kontaktów w moim telefonie jest mi niepotrzebna, na tyle niepotrzebna że nie chce mi się nawet marnować czasu na ich usuwanie :P Inna sprawa że tak naprawdę to telefon staje się powoli przeżytkiem jeśli chodzi o komunikację, swego czasu miałem ostrą zagwozdkę czemu nagle przestano zapraszać mnie na imprezy, koncerty itd - okazało się że miejsce sms'a zajęła wiadomość na Fuckbooku, a zamiast zadzwonić ludzie woleli zakładać wydarzenia. Jako że Fuckbooka przez lata uparcie nie posiadałem, to i zostałem mimowolnie wyalienowany. Jak się zorientowałem, wkurwiłem, złamałem swoją złotą zasadę - to okazało się że jest już za późno bo Fuckbook zdążył ludziom ugotować mózgi a ja zbyt jestem na to już odporny :D

Aurora92 napisał(a):deader, Indifference1, no jak się nie ma neta w komórce, to raczej nie...

A to fakt, jak wspominałem, wziąłem tel na umowę tylko dlatego żeby mieć w kieszeni net, mp3kę i odtwarzacz video, zamiast targać ze sobą 3 czy 4 oddzielne urządzenia...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 12 lut 2014, 16:00
deader, na początku też miałam neta w telefonie, ale nie chciało mi się ekstra płacić, poza tym wkurzał mnie. :x A tablety są do kitu, najgłupsze urządzenie, jakie kiedykolwiek powstało. :x
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rebelia 12 lut 2014, 16:07
deader, Indifference1, no jak się nie ma neta w komórce, to raczej nie... A z tym ciężkim jak krowa laptopem nie chce mi się chodzić...

Też nie mam tena w komórze i żyję.

Poprzedni fon miał neta i, co chyba najważniejsze, sudoku, ale na zamianie wyszłam raczej słabo, bo teraz ani neta ani sudoku. Zresztą jestem chyba starym pokoleniem, które używało stacjonarnego, żeby w podstawówce po lekcje dzwonić :P

A tak to, cóż. Podobnie jak u was, 90% kontaktów jest mi totalnie nieprzydatnych. Telefon służy mi tylko do smsów i odbierania połączeń. Swoją drogą, nienawidzę gadać przez telefon, no choćby mnie piorun strzelił to się chyba nigdy nie zmieni. Dlatego też jakieś 80% połączeń, to połączenia przychodzące.

okazało się że miejsce sms'a zajęła wiadomość na Fuckbooku,

Jeden z powodów dla których mam konto na FB. Pewnie dlatego mi przydatność telefonu z deka spadła, bo nawet jak kumpel chciał mnie na spacacer wyciągnąć, to chyba stwierdził, że mam fejsa wypalonego na rogówce czy coś, bo na smsy przestał już nawet odpisywać. Odpisuje, fakt, ale... na fejsie. Co jest mi tak przydatne jak czapka latem.

Anyways, śmiechłam na otwarciu igrzysk. Odpalam telewizornię, tam się wszystkie kraje ładnie prezentują, machają, banany na mordach, a w drugiej ręce telefon. I nagrywają. Noszkurwa, dla większości to jedyna olimpiada w życiu i później odpalą sobie pamiątkowy film z rozpoczęcia, gdzie figurują jako nerd-sportowiec.

albo jako fajny przypominacz ważnych wydarzeń oraz notatnik różnych kodów i haseł do kont w necie. (choć wiem że to ryzykowne tam trzymać bo jak zginie tel to będzie nieweseło).

W fonie trzymałam hasła z roboty. Ba, kiedyś nawet używałam kalendarza w telefonie. Ale odkąd nie jest mi niezbędny do życia raczej zlewam. Wygląda jak po przejściu tornada, generalnie wstyd go wyciągać przy smartfonowych znajomych, ale cóż życie :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 12 lut 2014, 16:14
Rebelia napisał(a):Poprzedni fon miał neta i, co chyba najważniejsze, sudoku, ale na zamianie wyszłam raczej słabo, bo teraz ani neta ani sudoku.

Na moim obecnym są same dema i nudne gry. Najlepsze były na pierwszym telefonie. :P

Rebelia napisał(a):Dlatego też jakieś 80% połączeń, to połączenia przychodzące.

U mnie podobnie. Szkoda tylko, że wszystkie są od rodziców. :roll:

Rebelia napisał(a):Anyways, śmiechłam na otwarciu igrzysk. Odpalam telewizornię, tam się wszystkie kraje ładnie prezentują, machają, banany na mordach, a w drugiej ręce telefon. I nagrywają.

Też zwróciłam na to uwagę. :D


A w telefonie to mam jeszcze spisany rozkład jazdy autobusów i pociągów. :lol: :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rebelia 12 lut 2014, 16:17
U mnie podobnie. Szkoda tylko, że wszystkie są od rodziców.

U mnie nie tylko od rodziny, ale też od ludzi, któzy na ogół nie dzwonią, żeby zapytać "co słychać?" tylko czegoś ode mnie chcą*. Forever alone :lol:

*np "no siema, wiesz może co <tu pada pytanie o to, co wiem>?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 12 lut 2014, 16:19
Rebelia, u mnie zazwyczaj piszą w takich sprawach smsy. Ale częściej na fb. :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

Avatar użytkownika
przez deader 12 lut 2014, 16:23
Aurora92 napisał(a):deader, na początku też miałam neta w telefonie, ale nie chciało mi się ekstra płacić, poza tym wkurzał mnie. :x A tablety są do kitu, najgłupsze urządzenie, jakie kiedykolwiek powstało. :x

Ja myślałem że będę bulił jakieś kosmiczne kwoty za net w komórce, a okazało się że to tanie jak barszcz jest... A tablety? Nie mam nic do nich, dla mnie rewelacyjne urządzenie do czytania książek przede wszystkim.

Rebelia napisał(a):Swoją drogą, nienawidzę gadać przez telefon, no choćby mnie piorun strzelił to się chyba nigdy nie zmieni.

O, to kolejna kwestia, nawet jak miałem bujne życie towarzyskie to rozmowy telefoniczne odbywałem na tej samej zasadzie co dzisiaj: 15 sekund na ustalenie gdzie się widzimy i o której i koniec. Pogadać mogę na żywo, a nie przez telefon. Najdłuższe rozmowy telefoniczne przeprowadzam z klientami-debilami.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Samotność

przez AdrianR 12 lut 2014, 17:29
Anyways, śmiechłam na otwarciu igrzysk. Odpalam telewizornię, tam się wszystkie kraje ładnie prezentują, machają, banany na mordach, a w drugiej ręce telefon. I nagrywają. Noszkurwa, dla większości to jedyna olimpiada w życiu i później odpalą sobie pamiątkowy film z rozpoczęcia, gdzie figurują jako nerd-sportowiec.


Mnie trochę rozbrajało śmiechem jak np po takiej sporej grupce sportowców niczym na paradzie równości nagle wychodziły jakieś 3 osób na krzyż. :lol: :P Rozumiem, że tylko tylu zakwalifikowało się na Igrzyska ale notabene takich wolnych elektronów powinni jakoś razem kojarzyć w grupkach po sobie a nie tak nagle taki kontrast samotnika po jakiejś niekończącej się paradzie narodowej. :P 8)

albo jako fajny przypominacz ważnych wydarzeń oraz notatnik różnych kodów i haseł do kont w necie. (choć wiem że to ryzykowne tam trzymać bo jak zginie tel to będzie nieweseło).


W fonie trzymałam hasła z roboty. Ba, kiedyś nawet używałam kalendarza w telefonie. Ale odkąd nie jest mi niezbędny do życia raczej zlewam. Wygląda jak po przejściu tornada, generalnie wstyd go wyciągać przy smartfonowych znajomych, ale cóż życie :lol:[/quote] Wiem o czym mówisz bo ja też jakoś nie jestem na bieżąco z modą telefoniczno-smartfonową :P Pasuje mi starszy model tela i taki sobie mam a neta akurat nie używam w kom bo mi się to akurat w Playu nie bardzo opyla. Znacznie częściej mam dostęp do neta z różnych miejsc żebym musiał koniecznie wykupywać internet.
A jeszcze co do haseł to irytuje mnie to trochę w necie, że czasem to GOOGLE nie zapisuje hasła na nowo zmienionego i potem trzeba wysyłać przypomnienie na maila. :evil:
A co do samotności to słyszałem ostatnio, że wgl rośnie liczba rozwodów. Czasy są tak burzliwe i trudne, że ludzie co raz bardziej będą samotni a poza tym dziś jakoś neimodna jest widzę stałość w znajomościach i związkach. Pół roku to max i potem jesteś wymieniany na inny model. :roll: Naprawdę w takim stylu można się zniechęćić do nawiązywania nowych znajomości. :pirate:
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Samotność

przez vundo 12 lut 2014, 22:37
Żeby znaleźć nowych znajomych, musiałem zapisać się do partii. Gdyby nie to, siedziałbym w domu cały czas i zajmował się "nicnierobieniem". A przecież mam tylko 20 lat :cry: . Czy tak ma wyglądać pozostałe 40-50 lat? Tak to przynajmniej wyjdę raz w tygodniu na spotkanie partyjne i posłucham innych ludzi.

Samotność to moje drugie imię. Na pierwsze mam Adam.
Też tak mieliście, że w dzieciństwie byliście pomijani, tak niby przypadkowo? Ja tak miałem. Zawsze ktoś o mnie zapominał. A ja pamiętałem o wszystkich. To jest niesprawiedliwe!
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
12 lut 2014, 21:07
Lokalizacja
Siódmy krąg piekielny

Samotność

przez Steviear 12 lut 2014, 22:41
vundo, Wow. Partii.. To tak bardzo poważnie.
W życiu nie ma niestety sprawiedliwości :P
A co do dzieciństwa, owszem. Dlatego byłam upierdliwym dzieckiem.
Steviear
Offline

Samotność

przez vundo 12 lut 2014, 22:58
To teraz wypada żebym ja zapominał o wszystkich tych, którzy o mnie przez te kilkanaście lat zapominali. Dziejowa sprawiedliwość...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
12 lut 2014, 21:07
Lokalizacja
Siódmy krąg piekielny

Samotność

przez Steviear 12 lut 2014, 23:07
Po co się tym męczyć ?
Było, minęło i nie powróci więcej ;)
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 13 lut 2014, 13:08
Mi osobiście śmiać się chcę jak ludzie nagle ni z dupy ni z pietruchy szukają kontaktu ze mną,gdy już cała reszta towarzystwa kopnęła ich w dupę,wtedy zawsze można przytruć zdziadziałemu Kestrelowi :mrgreen: ,ale cóż,sam się na to godzę,więc teoretycznie nie ma na co biadolić.
Mimo wszycho,bycie "alternatywą" czy "ostatnią deską ratunku" jest czasem lekko żałosne. (tylko nie wiem,czy ci którzy "wracają" czy ja D: )
A może to tylko moje wrażenie D:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 13 lut 2014, 15:14
vundo, Małe pytanko :). O jaką w Twoim przypadku partię chodzi? A co do zapominania o mnie jako osobie to mam podobnie z tym że moje życie samotnika mnie z tym dobiło. Jak na razie jestem jedynym w moim towarzystwie wolnym strzelcem i to wielu nie pasuje. partnerki/partnerzy moich znajomych uważają mnie za wielkie nic i nie bardzo się tym przejmuję. Minusem jest tylko to że czuję się jak ten ,,inny" i niezrozumiany przez społeczeństwo. Lata mi to ale zabawa się zaczyna kiedy ktoś zaczyna mnie szufladkować za to. wtedy robi się nieciekawie. A ja no cóż, dojrzewam na moment kiedy będę w stanie się przed kimś otworzyć i kto zniesie mój trudny charakter :D
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do