Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Steviear 04 gru 2013, 01:12
mark123, Dobrze jest panować nad czymś takim . Mnie to już się nie zdarza praktycznie.
W sumie dobrze. Głupio trochę że w wieku 14lat... A był jakiś powód?
Ok .
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 04 gru 2013, 01:16
Ziomal4321a, ja w podstawówce nie miałam się nawet z kim trzymać. A "przyjaźnie" z gimnazjum i liceum niestety nie okazały się takie, by zasługiwały na miano prawdziwych. Chłopaka nigdy nie miałam, nigdy nie doświadczyłam nawet pocałunku, o innych rzeczach nie wspominając. :( Mieszkam w domu z rodzicami i słyszę te wszystkie wyzwiska, kłótnie i awantury, dojeżdżam na uczelnię jakieś 50km i nie mam w ogóle życia towarzyskiego. Wszystko mnie omija i jestem traktowana jak ktoś gorszej kategorii. Gdy organizuje się jakąś imprezę (np. w gronie ludzi z grupy), nikt nawet nie spyta, czy chciałabym przyjść. Jakbym nie istniała.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

Avatar użytkownika
przez Ziomal4321a 04 gru 2013, 01:22
Aurora92, To strasznie smutne, mam podobnie. Gdzie i co studiujesz? Mieszkasz w PL czy GE?. Przez kłótnie rodziców chciałem bardzo wyjechać do dużego miasta i tam studiować, rozpocząć życie od nowa. Bałem się, że gdy pójdę na studia niestacjonarne to wszystko mnie ominie, imprezy, kumple wszak niemal większość wyjechała. W rzeczywistości wcale tak super na studiach stacjonarnych nie jest i ostatnio zastanawiam się na niestacjonarnymi, w końcu nie poznałem przyjaciela tutaj i nic mnie nie trzyma. Jak na ironię mieszkam w akademiku gdzie są same dziewczyny, no, ale jak którąś poznać (nie mówiąc o miłości) gdy mam negatywne zdanie odnośnie płci pięknej (ostatnio trochę się poprawia).

Ogólnie to jestem wesoły gdy poznam kogoś bardziej, a tak to jestem lekko zamknięty. Pewnie przez to myślą, że jestem "mruk-kruk", a siostry mówią mi, że jestem "ładny facet i przystojny", ja tego w ogóle nie widze w zastosowaniu :D.

Chciałbym na nowo kogoś poznać, miłość, ale niech to będzie dziewczyna w porządku, nie musi być nieziemsko piękna, byle miała rozum i mnie zrozumiała. Nie wiem gdzie takiej szukać, teraz to tylko kto ma ile friendsów na FB się liczy i szpan, żal.
"Przeszłość to ziejąca otchłań, próbujesz od niej uciec, ale im dłużej uciekasz, tym głębsza, straszniejsza rośnie za tobą. Jej krawędzie ocierają twoje pięty. Ale musisz odwrócić się i stawić jej czoła"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
23 paź 2013, 18:12
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 04 gru 2013, 01:34
Mnie z kolei denerwowało, gdy rodzice chcieli, żebym znalazł sobie kolegę; nie chciałem nawiązywać kontaktów z rówieśnikami, a gdybym chciał to i tak by mi się nie udało z nikim zakolegować z powodu moich problemów emocjonalnych oraz moich bardzo wysokich wymagań pod kątem spokojnego zachowywania się.

Steviear napisał(a):mark123, Dobrze jest panować nad czymś takim . Mnie to już się nie zdarza praktycznie.
W sumie dobrze. Głupio trochę że w wieku 14lat... A był jakiś powód?
Ok .

Powód tego, że byłem śmieszkiem ? Powód nieznany, nie wiem, czemu taki byłem.
Ostatnio edytowano 04 gru 2013, 01:45 przez mark123, łącznie edytowano 1 raz
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

przez Steviear 04 gru 2013, 01:38
mark123, Chodziło mi o płacz :P Dobrze jest być śmieszkiem..
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 04 gru 2013, 01:40
Dobrze jest być śmieszkiem..

Nie zawsze,mam w robocie 1 babę która chichota jak głupia po każdym zdaniu/wypowiedzi.
Spytanie dlaczego się śmieje,powoduje większy śmiech.


Wydaje mi się czasem że ma bardziej najebane w głowie niźli ja.
:pirate:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Steviear 04 gru 2013, 01:43
Kestrel, W sumie racja. Ale to już skrajność..
Chyba bym ją zabiła, jakbym miała z nią pracować xD
Ale śmiech wkurwiający czy taki bardziej cichy?
Bo to jest róznica :P
Może ćpie
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 04 gru 2013, 01:44
Steviear, chichot jak chichot.
Względnie cichy.
Mamy też i taką co jak zacznie rżeć,to na cały budynek jak jakaś kobyła,to jest dopiero jebany chodzący koszmar :pirate: :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 04 gru 2013, 01:45
Ziomal4321a, według tego, co wskazują aktualne mapy Europy, mieszkam w Polsce. a szkoda Studiuję dziennie w Gdańsku, a jaki kierunek, to raczej mało ważne. Bardzo chciałabym zamieszkać na miejscu i nie słyszeć tego wszystkiego, co dzieje się w domu. Poza tym usamodzielniłabym się, może pojawiłoby się jakieś życie towarzyskie. Ale niestety moich rodziców nie stać na wynajęcie dla mnie stancji, a i ja sama nie mogłam nigdy znaleźć żadnej pracy.
Myślałam podobnie jak ty - pójdę na studia dzienne, poznam nowych ludzi, zakocham się, zacznę żyć. Ale stało się inaczej, tak jak zwykle, a może nawet 100 razy gorzej. Bo czuję się znacznie gorzej. Dotkliwiej odczuwam samotność i jestem o wiele bardziej świadoma swoich problemów, tego, co wydarzyło się w przeszłości. I przez to też jestem "mrukowata", czy raczej tak postrzegana. Ale jak tu się cieszyć, gdy nie ma się nawet do kogo - kolokwialnie mówiąc - gęby otworzyć?


Gdzieś jest ta normalna dziewczyna, której szukasz. Wbrew pozorom nie wszyscy wpadli w sidła, fejsbuka, lansu i pieniędzy. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

przez Steviear 04 gru 2013, 01:50
Kestrel, To prawie jak Zoo..
Tylko chodzić w zatyczkach do uszu. Albo pić melisę
Albo inne zioła jak niektórzy :)
Względnie cichy ale pewnie wysoki ton . O noł :D
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 04 gru 2013, 01:50
Steviear napisał(a):mark123, Chodziło mi o płacz :P Dobrze jest być śmieszkiem..

Nie wiem tak do końca, jaki był powód, ale hipotezę mam taką, że to wynikało z tego, że źle się czułem w szkole.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 04 gru 2013, 01:52
Steviear, do przeżycia,na szczęście z nimi nie robię i widze je tylko kilka razy na dzień :P
duet obok którego robię,również wcurwiający czasem :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Ziomal4321a 04 gru 2013, 01:57
Aurora92, Mam niemal podobnie jak Ty. Masz jakieś rodzeństwo? U mnie problemy finansowe także, z tym, że ja studiuję na płatnej uczelni, tak więc 500pln na uczelnię + akademik 400pln.

Kurde ja jestem dusza towarzystwa, ale wtedy gdy kogoś poznam. Nie potrafię od razu szaleć z osobą dopiero co poznaną bo wiadomo - co sobie pomyśli?. Taka blokada, a mówią, że najważniejszy jest pierwszy kontakt. Wkurza mnie, że większość po pierwszym kontakcie gdy np. mam doła i jestem smutny myślą sobie, że jestem "mruk-kruk".

Odnośnie tej jedynej to może gdzieś tam jest i czeka... może to Ty :D Tobie też życzę, że pomimo tej samotności znajdziesz jakiegoś faceta ;)
"Przeszłość to ziejąca otchłań, próbujesz od niej uciec, ale im dłużej uciekasz, tym głębsza, straszniejsza rośnie za tobą. Jej krawędzie ocierają twoje pięty. Ale musisz odwrócić się i stawić jej czoła"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
23 paź 2013, 18:12
Lokalizacja
Poznań

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 04 gru 2013, 01:58
Na odchodne dodam...jeśli nie potrafi się żyć we względnej zgodzie z samym sobą,to tym bardziej z innymi..
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 17 gości

Przeskocz do