CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 10 paź 2010, 20:09
paradoksy napisał(a):Robert, może lobotomia? nie zastanawiałeś się nad tym? :mrgreen:

jak najbardziej !!
Jak ja strasznie bym chcial byc "prawdziwym wariatem " , takim filmowym, ktory nie zdaje sobie nawet sprawy ze swej choroby....nie cierpiałbym tak jak teraz.
Albo polobotomiczną, śliniącą sie roślinką....
Wszystko tylko nie to co teraz...
Dzis jeden z gorszych dni ostatnich czasów...mam wrażenie , że to koniec.
Realnie bardzo udany i piękny dzień-rano próba z kumplami z kapeli, potem wyjazd do takiego max wielkiego parku z Żoną i Synkiem, potem wizyta u mojej mamy , potem u Teściów.Czego więcej chcieć???
Lecz mój umysł, moje Ja , moje Ego-wszystko błąkalo sie w otmętach mąk piekielnych Dantego...
Totalnie "krzywa " i zła jazda-lęk, zaćpanie , odrealnienie, odpowiadanie na pytania monosylabami.
Debil całkowity.
Nie pamiętam szczegółów tego dnia w ogóle.
Nie chcę tego dłużej.
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 10 paź 2010, 21:01
Trudno niestety trzeba brać takie życie i czekać na cud.Ja także zdycham..
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 11 paź 2010, 01:47
Pisalem wczesniej,ze dodam cos od siebie wiec jedziemy.

Tak sie sklada Robert,ze nasze ostatnie dni wygladaly calkiem podobnie z jedna roznica o ktorej powiem pozniej.Caly Twoj dzien,o ktorym wspomniales czy np moj wyjazd na normalnego czlowieka wplynał by bardzo pozytywnie.To jest jak dlugo wyczekiwany urlop czy np wolny weekend po calym tygodniu ciezkiej pracy.Takie dni powinny byc oderwaniem sie od szarosci dnia codziennego,wszelkich problemow czyli w skrocie odpoczynek w celu naladowania swoich akumulatorow.
Wszystko powinno byc git i wogole,to dlaczego nie bylo?Poniewaz ta kur.a nam na to nie pozwoli.

U mnie dzien zapowiadal sie nawet ok.Wyjazd wczesnie rano,z regularna dawka benzo i nadzieją że może załapie się na hipo na czas.Niestety nic takiego nie nastąpiło a bylo wręcz odwrotnie.Dojechalismy na miejsce,derealizacja na maksa i tylko dzieki kumplowi nie zgubilem sie w miescie.Probowalem pobudzic sie kawą,ale bezskutecznie bo depra i dr nie pozwalaly.Zamulony w ch.j mialem spotkac sie z dawnymi znajomymi i odswiezyc znajomosci.W okropnym stanie napisalem ze nie moge sie spotkac i ze zgadamy sie pozniej.Sorry,ale czujac sie jak roslina w jakim celu mialem spotkac sie z grupa ludzi,wymieniac poglady,czy rozmawiac o naszych sukcesach zawodowych?
Walczylem na maksa,ale bezskutecznie.Przy wejsciu na stadion moja derealizacja osiagnela apogeum i zaczalem tracic kontakt z otoczeniem.Zarzucilem 2mg clona od razu i czekałem na zbawienie.Po 30 min przyszla ulga i caly pogrążony w chaosie świat zmienil sie w dosc przyjazne srodowisko egzystencji.

Oczywiscie osoby,z ktorymi mialem sie spotkac obraziły się i dały jasno do zrozumienia,że mają mnie gdzieś.Jedna z tych osób,z którą utrzymywałem regularny kontakt i zwierzając się,próbowałem tłumaczyć moje zachowanie za bardzo całością się nie przejęła.Wysłuchała co mialem do powiedzenia po czym przeszła do porządku dziennego.
Serio to nie wymagam od swoich znajomych którym mówie o co biega żeby mnie rozumieli,ponieważ to bardzo trudne.Jedyne czego oczekuję to jakieś zainteresowanie z ich strony.Nie wiem może to ja jestem inny,ale jak ktoś kogo znam ma jakieś problemy to staram się pomóc,zainteresować się i wspomóc dobrym słowem.A przecież to ja jestem wyprany z uczuć a nie oni!No ku.rwa chyba na tym to polega,bo nie sztuka jest być dobrym kolegą czy przyjacielem tylko wtedy jak jest wszystko super itp.

Został mi jeden prawdziwy kumpel,który wie o moich zmaganiach z tym gównem i stara się zrozumieć i pomóc.Ale mało jest takich ludzi o czym sam się przekonałem na własnej skórze.

Podsumowując to tylko i wylacznie dzieki benzo moglem uznac caly weekend za mega udany.Zawody świetne,super klimat itp.W drodze powrotnej poznalismy fajnych ludzi i milo spedzilismy czas.Jak widac potrafie nawiazywac znajomosci i jestem w tym nawet dobry.Jedynym minusem teraz jest fakt zejścia z benzo,bo żeby doprowadzić się do stanu używalności w weekend musiałem przyłożyć w sumie 4 mg clonazapamu.Jendak niczego nie żałuje,bo jeżeli jest możliwość na kilka godzin czy nawet kilka dni normalności i odpoczynku od tego gówna to czemu miałbym nie skorzystać?

Teraz schodzę do regularnej dawki 1mg dobowo.Teraz przynajmniej wiem,że warto gdzieś isc i zaplanowac sobie cos aby się jakoś rozerwać od czasu do czasu bo wiem że w razie zamuły benzo mnie uratuje.Nawet jeżeli ma być to chemicznie wywołana przyjemność i odpoczynek to co z tego?Lepsze to niż zdychanie non stop w domu,izolowanie się i balansowanie na granicy szaleństwa.
RafQ
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 11 paź 2010, 08:18
RafQ
Pozostaje tylko żal , że ja nie potrafie tak celnie i kwieciście opisac tego co się ze mna dzieje.
Na szczęscie Ty mnie wyręczasz...
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 11 paź 2010, 10:09
Wiesz stary ja mam takie napady,w ktorych cos zaskoczy w glowie,potrafie sklecic pare czasami sensownych zdan wiec wtedy staram sie pisac.Niestety mam tez stany w ktorych albo odczuwam pustke w glowie i czuje sie jak idiota lub tez mam taki chaos i burze mysli,ze nie potrafie sie wogole skupic.Na szczescie benzo te stany po czesci niwelują.Bez benzo mialem je non stop (obydwa jednoczesnie) przez 24h na dobę i nawet najprostsze czynnosci typu zrobienie zakupow czy nawet klikniecie "kup teraz" na allegro wydawaly sie nie do wykonania.Wtedy bylem jakby to powiedziec...idiotą lub debilem do potęgi n-tej ;)
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 11 paź 2010, 10:12
Ja dzis po obudzeniu czulem sie nawet nieźle, lecz tradycyjnie , pół godziny potem zdebilałem szybko i skutecznie.....jestem jak kompletnie schlany od rana alkoholik, jednakże bez elementow przyjemnych tego stanu....

[Dodane po edycji:]

.....i w takim stanie "zajmuję" sie dzieckiem , czyli jak skończona szmata puszczam Mu debilowate bajki z kablówki i sobie zdycham, zamiast sie z Nim bawic i Go rozwijac intelektualnie zarazem.
"Tatuś" po całości , nie ma co....
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 11 paź 2010, 10:16
rober6666,

Idziesz dzis po ten Xanax ?

Kurde jak alkohol przywraca Ci wzgledna normalnosc...to moze sa jakies kapsy, ktore dzialaja "jak alko".

Mowiles o tym lekarzom ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 11 paź 2010, 10:21
mowiłem, mowiłem....
ale wiesz jak to lekarze-kiwają tylko głowami niczym samochodowe pieski z tylnej pólki i potem i tak nic z tego kiwania nie wynika.
Jutro idę
dzis jest poniedziałek, a w związku z tym najazd chorych na przychodnie-nie wytrzymam czekania w kolejce w takim stanie.
Poza tym nie mam czasu. Pomimo totalnego zidiocenia musze załatwić/wykonac cały szereg spraw.
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 11 paź 2010, 10:23
rober6666,

to trza cos pokombinowac, bo jestem przekonany, ze sa takie tablety co symuluja dzialanie alkoholu.

Ale miejmy nadzieje, ze Alpro da Ci normalnosc
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 11 paź 2010, 10:25
....szkoda , że zamknęli dopalacze. Chyba bym zaraz poszedl po jakieś ścierwa pobudzające .Mosze jakaś hipo by sie załączyła po tym ?
Mam sklep 50 metrow od domu a nigdy tam nie zajrzałem....
Może jakbym wysmażył sobie troche mózg tym shitem to wróciłbym do normy? :D :D :D
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 11 paź 2010, 10:28
rober6666,

^^ wpierw poproboj benzo, mniejszy shit niz dopalacze :)....uwazam, ze odpowiedni bezno moze troche symulowac dzialanie alko - jest szansa przywrocenia Ci zdrowia.

A jestem przekonany, ze jak jakis benzo albo kombo benzo przywroci Cie do zycia to nie bedziesz sie przejmowal tym, ze bierzesz tylko bedziesz sie cieszyl, ze zyjesz.

Wiele osob bierze benzo przez dzisiatki lat i zyja.

Wazne zeby nie robic tolerancji na dawki - bo to jest tak naprawde niebezpieczne.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 11 paź 2010, 10:30
Taaa niestety juz za pozno.Sklepy z dopalaczami juz od kilku dni sa zamkniete i zaplombowane.Poza tym podejrzewam,ze ten syf nie pomoglby nawet chwilowo na dolegliwosci zwiazane z glowa,ale na pewno zająłby się Twoja watroba lub żołądkiem ;) .

Zenonek masz racje.Trzeba zaczynac stopniowo i zatrzymac sie na minimalnej,ktora jednak daje dosc dobry efekt.Jezeli juz zwiekszac to nieznacznie po czasie,gdy poprzednia dawka traci na sile dzialania.Najgorsze to zaczac na zbyt duzych dawkach i potem zwiekszac od razu dwukrotnie lub nawet wiecej (co niektorzy czynia konczac po roku czy dwoch na dawkach maxymalnych z ktorych sie nie da zejsc).
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 11 paź 2010, 11:28
Może Robert spróbuj tej książki co polecają.Może zdziała cuda.Narkotyki odrzuć to jest najgorsze co możesz zrobić mając psychozy.W takim stanie włączy ci się taka mała schizka i nie będziesz mógł ani tego zapić.Nie próbuj takie jest moje zdanie,to tylko pogorszy stan,a depresja gwarantowana.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 11 paź 2010, 11:50
Specjal - jakiej ksiazki?
RafQ
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do