Wkurza mnie:

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wkurza mnie:

przez mifune85 13 maja 2014, 14:29
Wkurzają mnie inni chorzy...Każdy piszę, ze jest mu źle a nikt nie odpowiada
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
11 lip 2012, 11:02

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez slow motion 13 maja 2014, 17:29
denerwuję mnie to, że tak mało mówi się o zaburzeniach psychicznych, a przecież tak wiele ludzi się z tym zmaga, muszą ukrywać swoje diagnozy nawet przez bliskimi w obawie, że nie zostaną do końca zaakceptowani.
Czasem miałabym ochotę wykrzyczeć całemu światu, że jestem taka, a nie inna.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez deader 13 maja 2014, 17:46
slow motion napisał(a):Czasem miałabym ochotę wykrzyczeć całemu światu, że jestem taka, a nie inna.

O fuck jak ja to znam


Ostatnio edytowano 13 maja 2014, 17:47 przez deader, łącznie edytowano 1 raz
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Arhol 13 maja 2014, 17:47
ch** do dupy ,a nie akceptacja,normalsy to so normalsy D:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32436
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez lucy1979 13 maja 2014, 17:48
slow motion napisał(a):denerwuję mnie to, że tak mało mówi się o zaburzeniach psychicznych, a przecież tak wiele ludzi się z tym zmaga, muszą ukrywać swoje diagnozy nawet przez bliskimi w obawie, że nie zostaną do końca zaakceptowani.
Czasem miałabym ochotę wykrzyczeć całemu światu, że jestem taka, a nie inna.


Ja tam nie przejmuję się, że jestem stuknięta. Wogole tego nie ukrywam.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Wkurza mnie:

przez Auman 13 maja 2014, 17:49
Wkurza mnie mój lęk.
Auman
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez slow motion 13 maja 2014, 18:02
deader, pewnie mało by to zmieniło, ale ostatnio co raz częściej myślę nad reakcją otoczenia.
jedni pewnie nie wiedzieliby jak się zachować, inni powiedzieli, że nie wyglądam na taką osobę(były takie przypadki) a jeszcze inni może by się odwrócili.


lucy1979, ale zapewne też zbytnio się nie afiszujesz.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Wkurza mnie:

przez Siddhi 13 maja 2014, 18:08
slow motion napisał(a):denerwuję mnie to, że tak mało mówi się o zaburzeniach psychicznych, a przecież tak wiele ludzi się z tym zmaga, muszą ukrywać swoje diagnozy nawet przez bliskimi w obawie, że nie zostaną do końca zaakceptowani.
Czasem miałabym ochotę wykrzyczeć całemu światu, że jestem taka, a nie inna.
Przecież najczęściej ci zaburzeni są zaburzeni właśnie przez tych "bliskich", to chyba nie jest najlepsza grupa, której chciałoby się zwierzać, choć czasem nie ma wyjścia.
Siddhi
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez deader 13 maja 2014, 18:10
slow motion napisał(a):deader, pewnie mało by to zmieniło, ale ostatnio co raz częściej myślę nad reakcją otoczenia.
jedni pewnie nie wiedzieliby jak się zachować, inni powiedzieli, że nie wyglądam na taką osobę(były takie przypadki) a jeszcze inni może by się odwrócili.

Mnie by chyba spadł spory ciężar z klaty dzięki temu i mało mnie w sumie obchodzi reakcja otoczenia, rodziny głównie, bo to ona nic nie wie. Koniec sztucznych uśmieszków, koniec odpowiadania "to przez pracę" na pytanie "coś niewyraźnie wyglądasz", wreszcie - pieprzona satysfakcja z oświadczenia z tego że ostatnimi miesiącami przytyłem nie przez wpierdalanie pizzy tylko mianseryny, że mam syf a domu nie przez to że jestem leniwym brudasem tylko że nie mam siły się za to zabrać.

Ku*wa dzisiejszy dzień wypatrzoszył mnie psychicznie, tyle rzeczy które tłumiłem udało się wyrzygać - mimo że tylko tutaj...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Difane 13 maja 2014, 18:11
slow motion napisał(a):Czasem miałabym ochotę wykrzyczeć całemu światu, że jestem taka, a nie inna.


Ja kiedyś napiszę o wszystkim w swojej autobiografii i będę kręcił bekę obserwując reakcje ludzi na wieść o tym, w jak wielkiej nieświadomości żyli przez tyle lat. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
207
Dołączył(a)
08 lis 2013, 20:58
Lokalizacja
Gdynia

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez mark123 13 maja 2014, 18:34
Też mam czasami ochotę wykrzyczeć światu kilka rzeczy.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez slow motion 13 maja 2014, 18:54
Siddhi napisał(a):
slow motion napisał(a):denerwuję mnie to, że tak mało mówi się o zaburzeniach psychicznych, a przecież tak wiele ludzi się z tym zmaga, muszą ukrywać swoje diagnozy nawet przez bliskimi w obawie, że nie zostaną do końca zaakceptowani.
Czasem miałabym ochotę wykrzyczeć całemu światu, że jestem taka, a nie inna.
Przecież najczęściej ci zaburzeni są zaburzeni właśnie przez tych "bliskich", to chyba nie jest najlepsza grupa, której chciałoby się zwierzać, choć czasem nie ma wyjścia.


ja po prostu chciałabym aby ogólniej było o nas głośniej. chociażby w mediach aby ludzie wiedzieli, że depresja czy inne zaburzenia to nie temat tabu ani powód do wytykania palcami.
Poznałam już tyle zaburzonych osób. Są wśród nich naprawdę inteligentni, wrażliwi ludzie, którzy na pewno czują się zagubieni oraz nie czują zrozumienia ze strony społeczeństwa.



deader napisał(a):
slow motion napisał(a):deader, pewnie mało by to zmieniło, ale ostatnio co raz częściej myślę nad reakcją otoczenia.
jedni pewnie nie wiedzieliby jak się zachować, inni powiedzieli, że nie wyglądam na taką osobę(były takie przypadki) a jeszcze inni może by się odwrócili.

Mnie by chyba spadł spory ciężar z klaty dzięki temu i mało mnie w sumie obchodzi reakcja otoczenia, rodziny głównie, bo to ona nic nie wie. Koniec sztucznych uśmieszków, koniec odpowiadania "to przez pracę" na pytanie "coś niewyraźnie wyglądasz", wreszcie - pieprzona satysfakcja z oświadczenia z tego że ostatnimi miesiącami przytyłem nie przez wpierdalanie pizzy tylko mianseryny, że mam syf a domu nie przez to że jestem leniwym brudasem tylko że nie mam siły się za to zabrać.

Ku*wa dzisiejszy dzień wypatrzoszył mnie psychicznie, tyle rzeczy które tłumiłem udało się wyrzygać - mimo że tylko tutaj...


To faktycznie nie masz żadnego wsparcia znikąd. Skoro nawet rodzina nie wie....
A myślisz, że by zrozumieli?


Difane napisał(a):
slow motion napisał(a):Czasem miałabym ochotę wykrzyczeć całemu światu, że jestem taka, a nie inna.


Ja kiedyś napiszę o wszystkim w swojej autobiografii i będę kręcił bekę obserwując reakcje ludzi na wieść o tym, w jak wielkiej nieświadomości żyli przez tyle lat. :D

i to jest myśl!


Mi po głowie chodzi jakaś kampania społecznościowa.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Wkurza mnie:

przez Siddhi 13 maja 2014, 19:11
ja po prostu chciałabym aby ogólniej było o nas głośniej. chociażby w mediach aby ludzie wiedzieli, że depresja czy inne zaburzenia to nie temat tabu ani powód do wytykania palcami.
Poznałam już tyle zaburzonych osób. Są wśród nich naprawdę inteligentni, wrażliwi ludzie, którzy na pewno czują się zagubieni oraz nie czują zrozumienia ze strony społeczeństwa.
Kiedyś kiedy byłem w szkole podstawowej i gim. czułem wielką potrzebę żeby inni się dowiedzieli jak ciężko mam w domu (myślałem sobie, że gdyby wiedzieli to lepiej by mnie rozumieli i mi byłoby lżej), ale dziś myślę, że to naiwność sądzić, że taka wiedza coś w ludziach zmieni. Większość i tak "swoje wie", ci wrażliwsi nie muszą wiedzieć konkretnie, sami widzą, że coś jest nie tak.
A ci co wytykają palcami nadal będą wytykać, bo już tak mają.

O depresji się od ładnych paru lat już mówi, skończyło się na tym, że teraz każdy ma "depresję", ciężar tej choroby (dla mnie to nie żadna choroba tylko efekt bycia długo i ciężko nieszczęśliwym) się gdzieś rozmył.
Rozmowy o nerwicy widziałem parę razy w TV, i to co mówili było mocno chybione, zbyt ogólnie i stereotypowo.

Jeśli uważasz, że to ma sens i czujesz potrzebę to działaj :great:
Siddhi
Offline

Wkurza mnie:

przez magnolia84 13 maja 2014, 21:54
mój mózg działający gorzej niż IE na starym pececie
dosłownie zaczynam czuć w nim supermassive black holes
magnolia84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do