czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez mała26 02 cze 2010, 15:48
nie wiem czy samemu się da wyjść z tego gówna, ale na pewno się da ja już od 8 miechów bez natręcióchów,fakt bez leków było by licho ale już żyję bez chemii, ale zdaję sobie sprawę że w każdym momencie może być nawrót.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
28 paź 2009, 19:54
Lokalizacja
ZAGŁĘBIE

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez linka 02 cze 2010, 15:51
isabella_28 napisał(a):Po sobie wiem,ze mozna:) (...) Z reszta objawow daje rade od 11 lat:)

No to faktycznie się wyleczyłaś..... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 cze 2010, 15:53
linka, :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez linka 02 cze 2010, 16:17
Bo ja wierzę, ze się da, bez leków (choć czasem są niezbędne).....ale qrfa pozytywnym myśleniem w przypadku nerwicy to se można pupę podetrzeć, nie mówiąc o depresji - bo wtedy termin "pozytywne myślenie" jest tak realny jak lud Na'vi na Pandorze :lol:
Wychodzę z założenia, że gdyby człowiek sam byłby w stanie poradzić sobie z tymi chorobami - to nigdy by na nie nie zapadł - bo stłumiłby to w zarodku.
Praca nad sobą z pomocą terapeuty - to jest coś co może uleczyć, oczywiście sam psycholog niewiele może i nie od niego zależy tak naprawdę efekt terapii (no chyba, ze partacz straszny) - ale długa i systematyczna praca, retrospekcja i analiza zachowań teraz, w dzieciństwie. Analiza uczuć, działań, myśli itd.

Pozytywne myślenie tak jak afirmacje - może i działają ale to jak brać ibuprom na zęba z próchnicą.......więc jak ktoś pisze, ze się wyleczył...a z resztą objawów chorobowych jakoś daje radę...to...no przepraszam...ale rozbawia mnie to.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

przez isabella_28 02 cze 2010, 16:48
linka, Monika1974, to jakas insynuacja? :comone:
Daje rade sobie sama w miare mozliwosci z typowymy objawami somatycznymi wiem,ze to dziala.Dziala pozytywne nastawienie i w chwili atakow i zlego samopoczucia nie zastanawiam sie czemu tak sie czuje tylko wiem,ze to tylko nerwica i nie daje sie jej;/Nie analizuje.Kiedys tak bylo,na poczatku i owszem wtedy bylam na lekach.
Nie daje sobie jedynie rady z problemem snu.Biore leki od lat.Mam ciagly lek ,ze nie zasne i sie nie wyspie.
Natrectwa myslowe sa owszem,ale one sa niczym w porownaniu z objawami czysto fizycznymi jakie mialam dawniej i miewam nadal,ale od paru lat zdecydowanie rzadziej.Sa takie momenty w zyciu,ze przez 2 lata nie mialam ani jednego objawu nerwicy.Jak ludzie sie sami nakrecaja to nic dziwnego,ze sami sobie szkodza.Wszystko siedzi w ,,mozgu''.Mozna nim sterowac jak Playstation. :smile:

[Dodane po edycji:]

Doczytalam to:
Bo ja wierzę, ze się da, bez leków (choć czasem są niezbędne).....ale qrfa pozytywnym myśleniem w przypadku nerwicy to se można pupę podetrzeć, nie mówiąc o depresji - bo wtedy termin "pozytywne myślenie" jest tak realny jak lud Na'vi na Pandorze
czyli moge w 100% podwazyc Twoje twierdzenie.Na szczescie u Mnie owe pozytywne myslenie dziala.
isabella_28
Offline

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

przez Magdaa 02 cze 2010, 16:52
Dwa lata nie jadłam leków, wcześniej tylko przez ok 4 miesiące. Było całkiem dobrze bez nich, były nawet okresy że nie miałam żadnych objawów nerwicy ani fobii społecznej(!). Wielu objawów pozbyłam się sama. Od dwóch tygodni biorę znowu leki. Mój psychiatra powiedział, że odwaliłam sama kawał dobrej roboty, i że leczenie to nie tylko leki i terapia, ale także praca nad sobą - przede wszystkim.
To zależy od siły objawów- na początku mojej nerwicy nie ogarniałam bez leków, bo nie wiedziałam co mi jest, myślałam że zwariowałam- wtedy leki mi życie uratowała. Teraz jem leki i zobaczymy jak to będzie... Na razie jest gorzej niż bez nich, ale to dopiero początek.
Magdaa
Offline

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez linka 02 cze 2010, 16:52
isabella_28, jesteś uzależniona od leków nasennych, masz nawracające objawy nerwicy - mów co chcesz ale zdrowa to Ty nie jesteś......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

przez isabella_28 02 cze 2010, 17:00
linka, nie napisalam,ze jestem zdrowa w 100%.Mam nadal problemy,ale nie takie jakie byly wczesniej.Nie robie z nich takiej tragedii.
isabella_28
Offline

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 02 cze 2010, 22:07
linka napisał(a):Wychodzę z założenia, że gdyby człowiek sam byłby w stanie poradzić sobie z tymi chorobami - to nigdy by na nie nie zapadł - bo stłumiłby to w zarodku.

Życie to nie bajka .Człowiek traci pracę ,albo zapada na ciężką chorobę , albo traci kogoś bliskiego, albo nie radzi sobie z problemami w życiu, albo czuje się samotny,nikt go nie rozumie ,traci wtedy radość życia ,pojawia się depresja i do tego dokłada lęk o przyszłość.No i mamy wtedy mały , a jak ktoś nie rozumie na czym polegają zaburzenia lękowo-depresyjne ,to problem staje bardzo poważny.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

przez Tatka 03 cze 2010, 01:14
Ja zgadzam się z linką w tym wypadku. Moim zdaniem gdyby człowiek miał samemu sobie ot tak radzić z zaburzeniami to takowych by nie było. A przynajmniej nie na taką skalę.
Ja osobiście nie jestem zwolenniczką leków. Zresztą nie wiem jak można być ich zwolennikiem.
Ale wiem jedno zaburzenia mają naprawdę przeróżne rozmiary. Dla niektórych nerwica będzie ból głowy i ranna biegunka a dla innych ostre natręctwa bądź lęki i prawie kalectwo.
Piękne słowa zawsze mówione sa o tych terapiach że ona to leczy! Leki ni huja. I zgoda.
Ale dosyć czesto gadam z ludźmi i wyglada, z ludzie ci naczytują się o lekach Bóg wie czego i liczą, że pozytywne myślenie, terapia u najlepszych psychologów coś zmieni. U niektórych owszem. Ale bardzo duża ilość osób już w okresie dorastania miała lęki, fobie, natręctwa, ich osobowość jest niejako skrzywiona na wzór lękowy.
Mówię wam że to już nie jest kwestia pozytywnego myślenia, ale cała przemiana wzorców zachowań, która bardzo często jest okropnie trudna do odwrócenia...a czasem moim zdaniem nawet niedostępna.
Ale ludzie ci mają rozum czytają i stwierdzają leki błeeee dopiero po paru latach biorą bo nie moga wyrobić i co? Kurna ulga!!!
Ale zaraz czytają NAWRÓT - to cię nie uleczy. tylko pozytywy, tylko terapia!!
Powiem wam że dobre i parę lat na lekach z jakaś poprawą. Niektórzy krzywdę sobie robią nie sięgając po leki.
Potem zazwyczaj żałują że wczesniej nie zaczeli zazywać.
Tak to wygląda. Niektórzy z pwoodu nerwicy nie moga naprawę funkcjonować, Funkcjonowac przez duże F. nie wyjść na kolację tylko trace powoli wszystko. Myślę że leki to duża konieczność w takich stanach. Ale jeśli lęki komuś pozwalają żyć, pracować to leczcie się terapią. Wy możecie.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
11 maja 2010, 01:45

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez linka 03 cze 2010, 10:04
MARIAN1967, i uważasz, że pozytywnym myśleniem wyleczysz nerwicę? Nie mówiąc już o tym, że w stanie depresji jak człowiek nie ma siły umyć sobie zębów czy jeść to pozytywne myślenie jest niemożliwe.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

przez isabella_28 03 cze 2010, 11:31
linka, Wiecie co ja dziekuje losowi,przeznaczaniu,Bogu-cokolwiek czuwa nad Nami ,ze nie mam gorszej choroby jak np nowotwor czy inne nieuleczalne smiertelne schorzenie .Nerwica jest straszna,uciazliwa,ale ludzie maja o wiele gorzej.Jak mam ,,slabsze'' dni tak sobie czasami pomysle i tak naprawde te nasze problemy z psychika na ktora jednak jakis wplyw mamy ,nie sa najgorsze.Wiem,ze bezsensu porownywac bo kazdy dazy do tego,aby byc zdrowym i cieszyc sie pelnia zycia.Jednak jesli ktos swiadomie sie ,,doluje'' wpedza w gorsze to stany ot tak ,to nie rozumiem.Ludzie maja rozne sytuacje zyciowe ,czasami dochodza inne problemy ,rodzi sie niechec do zycia,depresja i wtedy juz wszystko jedno.Przezylam przez 11 lat rozne etapy,wpedzalam sie w depresje,ale nie poddalam sie.Nie wyobrazam sobie spedzic w zycia w takiej ,,czarnej dziurze''.Nie chce tak sie czuc.Mam ukochana osobe przy mnie,ktora mnie wspiera,rozsmiesza.Jest moim promykiem i najwieksza radoscia.Zycze Wam wszystkim,abyscie zaczeli cieszyc sie zyciem i przegonili ta ch....a nerwice na 4 wiatry!
isabella_28
Offline

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Avatar użytkownika
przez Lubomir 08 cze 2010, 13:39
Ludzie maja rozne sytuacje zyciowe ,czasami dochodza inne problemy ,rodzi sie niechec do zycia,depresja i wtedy juz wszystko jedno.Przezylam przez 11 lat rozne etapy,wpedzalam sie w depresje,ale nie poddalam sie.Nie wyobrazam sobie spedzic w zycia w takiej ,,czarnej dziurze''.

Sęk w tym, że ta "czarna dziura" przychodzi sobie kiedy chce. Dziś piękny, słoneczny dzień a ja się czuję jak wypluty i nic mi się nie chce i ogólnie jakoś jestem rozbity a jeszcze muszę dziś tyle spraw załatwić. :-| Najchętniej bym się zadekował na leżaku i tak przeleżał do wieczora. Brakuje mi morzaaaa :why: Wyjście z nerwicy jest dość trudne jeśli nie niemożliwe. I niekiedy lekarze dają świetne rady jak w tym kawale.
- Panie doktorze, strasznie się denerwuję i nie wiem co na to poradzić
- Niech Pan/i dużo spaceruje i zażywa jak najwięcej ruchu p na rowerze
- Ależ Panie doktorze ja właśnie jestem listonoszem i bardzo dużo spaceruję lub jeżdżę na rowerze. :lol:
I tak to właśnie jest. Tabletki i owszem niwelują jakoś te najgorsze objawy nerwicowe ale raczej ciężko nie raz przez lata wyplenić tego sedno. Musiałby człowiek nie raz wyprowadzić się chyba do innego kraju albo inny kontynent (dla mnie może Cypr albo Majorka?) 8) To nie jest wszystko takie proste. Z depresją sprawa przedstawia się jeszcze bardziej skomplikowanie. Przy czym najgorsze zjawisko jakie obserwuję to jest fakt, iż właśnie osoby cierpiące na podobne zaburzenia wyrzucane są przez społeczeństwo na margines. Ile np ja się nasłuchałem w TV o pomocy zawodowej dla osób niepełnosprawnych, itp a jednak widać , że np przez pracodawców takie osoby są dość oględnie traktowane. Akurat znam koleżankę, której ten problem dotyczy. I to jest tak, ze może by swoją nerwicę czy depresję bardziej przezwyciężała gdyby miała okazję wychodzić na dłużej z domu a tak się tylko w tym pogłębia.Więc tak to jest z wychodzeniem z nerwicy/depresji.
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

przez galazka_jabloni 11 cze 2010, 00:39
Tak czytam te wasze posty i naprawdę nie wiem co myśleć. Za kilka dni mam pierwszą wizytę u psychiatry. Teraz czuję się naprawdę okropnie, nie będę się rozpisywać. Zawsze miałam ogólnie problemy ze sobą, zawsze byłam nerwowa, ale teraz to wszystko jest naprawdę trudne do zniesienia i przeszkadza mi w wielu rzeczach coraz trudniej mi z tym walczyć. Nie wiem, nie chciałabym żeby psychiatra dawał mi jakieś leki, bo jak wielu ludzi się ich po prostu boję, ale z drugiej strony chcę zacząć normalnie żyć. Nie wiem, czy jeśli na tej wizycie będzie chciał mi coś wypisać, to czy się zgodzić? Chciałabym wyjść z tego sama, ale to bardzo trudne, wiem jedno potrzebuję się trochę uspokoić, a niestety metody relaksacyjne łącznie z treningiem autogennym jakoś słabo na mnie działają, tylko na chwilę..... i nie wiem co robić
galazka_jabloni
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do