obsesje religijne

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

obsesje religijne

przez myślicielka 27 cze 2015, 16:35
Kontynuując ten temat, myślałam, że to co przeżywam obecnie to tylko nerwica natręctw myślowych. Jednak mam coś w rodzaju kompulsji- mianowicie chodzenie do spowiedzi, a właściwie mówienie o obesji podczas spowiedzi. Zastanawiałam się, czemu tak się dzieje, czy mam poczucie winy z tego powodu, wyrzuty sumienia? Właśnie nie do końca, wiem, że nie jest to grzechem, ale jednocześnie jest czymś co muszę wyznać na spowiedzi, niczym właśnie taki rytuał, aby mój niepokój i lęk się zmieniszył. Pocieszyłam się, po przeczytałam na forum, że takie wyznawanie jest również formą kompulsji.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 maja 2015, 13:03

obsesje religijne

przez myślicielka 27 cze 2015, 17:29
Zgadzacie się ze mną? :)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 maja 2015, 13:03

obsesje religijne

Avatar użytkownika
przez refren 27 cze 2015, 19:53
Tak, różne są rytuały w nerwicy natręctw, niektórzy muszą myć co chwila ręce, odliczyć do 4 czy równo ułożyć kapcie, a Ty chcesz się pozbyć lęku przez spowiedź, ale to działa na krótko.

Jeśli na zdrowy rozsądek wiesz, że coś nie jest grzechem, albo Ci to już nie raz ksiądz mówił, to po co się z tego spowiadasz? Przecież Bóg wie, co przeżywasz, spowiedź to nie jest automat wydający rozgrzeszenia, mimo trudności lepiej traktować Boga poważnie, bo On też Cię tak traktuje. I podchodzić do Niego z nadzieją. Mycie rąk i wyliczanki nikomu nie pomogą, ale Bóg może pomóc.
Avatar użytkownika
Online
Posty
3272
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

obsesje religijne

Avatar użytkownika
przez refren 27 cze 2015, 20:41
To jest ciekawe, kryteria dojrzałości religijnej wg Allporta (https://pl.wikipedia.org/wiki/Gordon_Allport)

W skrócie mówiąc, religijność religijności nie równa, niedojrzała bywa neurotyczna, a dojrzała prowadzi do harmonii wewnętrznej. (Osobiście uważam, że nawet niedojrzała ma wartość, bo wybiera prawdę jaką jest Bóg, a wchodząc w relację z Bogiem prędzej czy później się uporządkujemy, bo Bóg sam będzie nas wychowywać w kierunku dojrzałości).

Te kryteria:

1. Zróżnicowanie
Brak sztywności swoich przekonań, otwarcie na docierające informacje – poczucie religijne jest elastyczne i zmienia się wraz z rozwojem jednostki. Zróżnicowanie polega na dostrzeżeniu złożoności obiektu religijnego, krytyczności, refleksyjności, skoncentrowaniu się na przedmiocie, a nie na podmiocie (sobie), dokonywaniu ciągłych poprawek, wyważaniu i uporządkowywaniu części składowych sentymentu religijnego, zwalczaniu motywów niezróżnicowania. Odróżnia się w sprawach religijnych rzeczy ważne i mniej istotne, poboczne.

2. Autonomia
Religia staje się motywem nadrzędnym, podporządkowuje sobie egoistyczne popędy i pragnienia. Poczucie religijne zaczyna odgrywać dominującą i aktywną rolę w osobowości, przenikając jej wszystkie aspekty. Może zostać uaktywnione przez różne motywy, takie jak piękno przyrody, uczynki innych ludzi, manifestowanie się wartości w życiu, a wynikająca z niego reakcja będzie ukierunkowana na wartości religijne.
Dojrzały sentyment religijny dysponuje już własną siłą napędową. Religijność dojrzała pełni w ten sposób w życiu osoby już nie rolę służebną, lecz kierowniczą (na przykład: już nie redukcja lęku, lecz aktywizacja innych dziedzin życia). Człowiek o dojrzałym sentymencie religijnym jest samodzielny, sam steruje swoim życiem, nie przejawia fanatyczności ani kompulsywności.

3. Dyrektywność
Wartości religijne prowadzą do stałości wyborów moralnych człowieka, chroniąc go przed naporem moralnych burz, katastrof i załamań.
Religijność kształtuje moralność człowieka, niedojrzały sentyment religijny nie dokonuje tego.

4. Wszechstronność
Polega na wieloaspektowej filozofii życia, w której centralną wartością jest religia. Filozofia ta ma szeroki zakres interpretacyjny, pozwala człowiekowi na uporządkowanie jego świata – wielości wartości, potrzeb, motywów, dążeń oraz informacji w jeden wielowymiarowy i złożony system. Umożliwia to postawę tolerancyjną, rezygnację z monopolu na prawdę.

5. Integralność doświadczenia religijnego
W procesie wyjaśniania doświadczeń życia człowiek o dojrzałym sentymencie religijnym dąży do utworzenia zintegrowanej i harmonijnej struktury pozwalającej na powiązanie danych naukowych i osiągnięć technicznych z wartościami religijnymi. Nie wycofuje się przed trudnymi problemami i nie zadowala łatwymi, zaprzeczającymi faktom, rozwiązaniami. Stara się znaleźć rozwiązanie możliwie najlepsze, pozwalające na zbudowanie zintegrowanej struktury o wystarczającej zwartości, mogącej dostarczyć życiu harmonii i celu. Przekonanie o wolności człowieka idzie w parze z jego uczynkami, dzięki czemu staje się on skuteczniejszy, osiągając wyższy stopień elastyczności.

6. Heurystyczny charakter (pozwalający na odkrywanie nowych elementów prawdy i nowych związków między nimi)
Religia nie daje człowiekowi tu na ziemi pewności do końca (tajemnice wiary). Wynika z tego konieczność ciągłego poszukiwania nowych elementów prawdy. Człowiek przyjmuje (wierzy) w jakąś prawdę religijną nie dlatego, że potrafi udowodnić jej absolutną słuszność na podstawie stwierdzalnych faktów, ale dlatego, że pozwala mu ona odkrywać lepsze i pełniejsze odpowiedzi na dręczące go pytania.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Online
Posty
3272
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

obsesje religijne

przez Ambaras 28 cze 2015, 23:32
myślicielka napisał(a): Właśnie nie do końca, wiem, że nie jest to grzechem, ale jednocześnie jest czymś co muszę wyznać na spowiedzi, niczym właśnie taki rytuał, aby mój niepokój i lęk się zmieniszył. Pocieszyłam się, po przeczytałam na forum, że takie wyznawanie jest również formą kompulsji.


Co w tym szczególnie złego? Jeżeli nadmieniasz, że dopiero co z tym tematem byłaś, to wg mnie warto na spowiedzi mówić też o pewnych kwestiach wątpliwych, czy takich, które nas męczą.
No chyba, że chodzisz do tej spowiedzi codziennie. I przepędzają Cię, a Ty wciąż wracasz... ;)
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
26 maja 2015, 14:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do