Problemy z orientacją.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 lip 2011, 12:28
Matt FX, Dobrze wiesz, że go za nie nie złapiesz. Już nie myśl w ten spsób.
Idź na tego szluga.
A szlug to co? Papieros?
Idź!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Problemy z orientacją.

przez Matt FX 27 lip 2011, 12:29
Papieros :P
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 lip 2011, 12:30
Matt FX, No to idź, nie przejmuj się myślami, które w tym wypadku nie mają mocy sprawczej!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z orientacją.

przez Matt FX 27 lip 2011, 15:14
No to teraz to już koniec! Dopadła mnie myśl "laski to nuda, jesteś gejem" i już się tak wkręciłem że to nie odpuści! :why:
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Problemy z orientacją.

przez Nurofen 27 lip 2011, 15:34
Ja dzisiaj sie czuje dobrze, aż się boje że to prawda że jestem. Nie mam myśli natretnych, ale hola hola, coś mi tu nie gra. 2 miechy natretne myśli i by to tak odeszlo?. Libido obniżone, kieruje się teraz coś w strone aseksualności. Dzisiaj leżąć, zastanawialem się czy chcialbym by na mojej piersi glowe polozyla kobieta czy mezczyzna, i nie wyobrażam sobie bym się w łóżku przytulil do faceta.

Ale mam tak zwichrowane emocje że sam nie wiem kim jestem.
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
29 cze 2011, 18:18

Problemy z orientacją.

przez admn 27 lip 2011, 15:54
Matt FX napisał(a):http://www.psychiatria.pl/forum/vt,49,243,516139,0,nerwica-natrectw-hocd-czy-cos-innego#.Ti7z0mEqeTk

Tu koleś nieźle to opisuje. To tak zwane HOCD i wiele osób na to cierpi. U mnie dziś koszmar! Gówniane najgorsze natręctwo z możliwych.


Ten koleś to ja ;) i wiele już pisałem o tym problemie na tym forum, polecam przejrzeć moje posty.

Pozdrawiam! :)
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
04 maja 2011, 23:01

Problemy z orientacją.

przez Matt FX 27 lip 2011, 16:03
admn, Jak sobie z tym radzisz??
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Problemy z orientacją.

przez lanney 27 lip 2011, 18:18
Nurofen, ja też już mam wrażenie, że nikt mnie nie kręci i dzisiaj mam względny spokój, nawet zdołałam oglądać programy informacyjne i tak samo jak ty, boję się, że skoro się nie ma strachu, to przeistoczyłam się w homo :( Tez mam tak, że leżę na łóżku i zastanawiam się, czy chcę, że leżała koło mnie dziewczyna :bezradny:
ALE ugotowałam ciasto i zrobiłam obiad hah, więc przez chwilę nie myślałam, polecam się czymś zająć, możliwe, że pomoże ...

-- 27 lip 2011, 18:22 --

i nawet boję się czytać to co piszą dziewczyny ;O paranoja...
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
09 cze 2011, 22:05

Problemy z orientacją.

przez Matt FX 28 lip 2011, 14:27
Dzisiaj grubo :P Już zacząłem się z tego śmiać (z myśli) powoli ale niepokoi mnie to że to mnie cieszy - i lęk i myślenie co dalej. I takie błędne koło... Chyba pójdę do seksuologa :( Z kolei mam lęk że on mi powie że jestem gejem. Samonapędzająca się schiza!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez Molko 28 lip 2011, 17:25
No jesli o mnie chodzi to ja jestem w stalym zwiazku z kobieta ale to jest zwiazek dziwny milosc owszem jest i to silniejsza niz 10 lat temu coraz mocniej ja kocham , wiele lat walczylam ze soba ..ale moj lekarz uwaza ze to ze jestem les nie jest niczym zlym ani tym bardziej chorym gdyz z tym czlowiek sie rodzi.U mnie problem z orientacja polega na tym ze ja do konca nie wiem co sie dzieje , zupelnie nie kreca mnie mezczyzni i nigdy zadem mnie nie krecil ..ale cos we mnie w srodku mi czasem mowi ze zle robie..lekarz uwaza ze mam problem z samoakceptacja siebie taka jaka jestem gdyz wychowalam sie w takiej a nie innej rodzinie..czyli w sumie ja mam odwrotnie..jestem z kobieta ale boje sie ze to jednak nie to.
“Be yourself, don't take anyone's shit, and never let them take you alive.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
08 mar 2009, 22:42
Lokalizacja
Gdynia-Delmenhorst

Problemy z orientacją.

przez refren 28 lip 2011, 18:11
Nurofen, ja nie mam wątpliwości, że masz NN, też ją miałam i przechodziłam identyczne rzeczy. Po pierwsze te myśli zrodziły się ze strachu, jak usłyszałeś o znajomym, a nie dlatego, że zaczęło Cię ciągnąć do mężczyzn. Po drugie miałeś stres, awantury w domu i uciekłeś od tego w nerwicę, choć z pozoru to nie ma bezpośredniego związku. Ale stres i natręctwa bardzo się łączą. Po trzecie miałeś już inne wkrętki. Po czwarte masz lęk, udręczenie i typową "walkę" z natręctwami, to widać. Ciągła konieczność nabrania pewności i niemożność jej zdobycia. Po każdym argumencie uspokajającym pojawia się przeciwny i tak bez końca. To niestety też typowe i potwornie męczące. Nigdy sobie nie udowodnisz na sto procent, trzeba w którymś momencie uciąć tą wewnętrzną dyskusję.
Pomaga: odpoczynek, jak najmniej stresu. Możesz się wyprowadzić z domu albo wyjechać na trochę? I lepiej nie rezygnować z wychodzenia z domu, spotkań ze znajomymi. Nawet jak się nie czujesz ok. Nie musi być idealnie, a mózgownica się przewietrzy, oderwie i będzie łatwiej pokonać nerwicę.

Nerwica natręctw może się podszywać pod po części prawdziwe uczucia, albo nawet produkować fałszywe. Ja miałam kiedyś wkrętkę, że jestem alkoholiczką i daję słowo, że się wkręciłam w to, że wszystkie puby mnie wołają a ja mam ochotę się napić. Naprawdę "czułam" tę ochotę, bo mój mózg ją wyprodukował na podstawie opowieści alkoholików, których się wtedy nasłuchałam. Ale to była fatamorgana. :)

I nie można "podświadomie" chcieć czegoś innego, niż się chce i jednocześnie o tym myśleć. Podświadome to to, o czym nie wiemy, a nie to, czego się boimy.

Lanney, w NN jest przymus opowiadania o swoich problemach, bo szuka się ulgi, ale lepiej nie opowiadaj wszystkim znajomym o tych myślach. Po pierwsze nie zrozumieją i mogą Cię wystraszyć albo zdołować, a po drugie jak Ci przejdzie, to możesz żałować.
refren
Offline

Problemy z orientacją.

przez Nurofen 28 lip 2011, 18:16
refren, teraz już jest lepiej, potrafie żartować, cięte świńskie riposty a wcześniej nie mogłem o tym mówić bo sprawiało mi to ból, rozpacz.

Masz racje, jak się komuś żaliłem, czesto znajomym poznanym z neta, bo tym z otoczenia sie wstydze, to czułem ulge. To samo jak popije, jak jestem pijany to zapominam o tym.

Teraz już czuje pociąg, do pań. Nie mam problemu z erekcją gdy ogladam filmy pornograficzne itp.

Jednak musze wybrać się do psychologa, i uporzodkować te myśli, bo jak zobacze jakaś piekną kobiete, to odrazu sobie wkrecam dlaczego mi nie chce stanać, wmawiam sobie ze mam mieć erekcje w sekunde.
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
29 cze 2011, 18:18

Problemy z orientacją.

przez Matt FX 28 lip 2011, 18:42
Nurofen jak patrzę na ulicy na jakąś pannę to dostaję wkrętki "Nie patrz się! Nie powinieneś się usprawiedliwiać i tak jesteś gejem" :cry: A co dopiero mam męki jak idę z dziewczyną na randkę...
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Problemy z orientacją.

przez konwalia123 28 lip 2011, 19:15
randki sa bolesne ,gdy umawiam sie z kims naprawde super...i nie moge nic czuc !
to okropne..kiedys to ,zeby byc z kims bylo dla mnie czyms o czym ciagle myslalm ciagle jakies zauroczenia zalezalo mi okropnie...nie trzeba bylo duzo zebym nie mogl;a przestac o kims myslec a teraz ....jest okropnie:(
„[...] każdy na nią czeka, jak na stacji stoi, wypatruje, skąd nadjedzie pociąg, który wszystko wyprostuje”
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
06 mar 2011, 17:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do