Problemy z orientacją.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Problemy z orientacją.

przez Nurofen 19 paź 2011, 18:57
nie tzn, natrectwa sa juz znikome,ale jednak niejest ok. Nn amputowala mi emocje, panny ktore mi sie podobaly, dawne milosci sa mi obojetne. Nie wiem czy wyjde z tego kiedykolwiek
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
29 cze 2011, 18:18

Problemy z orientacją.

przez ja21 22 paź 2011, 21:32
witam.
tez chcialbym opisac moj problem ktory chyba jest podobny do waszego. otóz mam 21 l. od ok 8 miesiecy mam mysli ze moge byc gejem. to chyba sie wzieło po moim nieudanym zwiazku z jednka kobieta w której sie zakochaleem... sam juz nie wiem, nie pamietam jak to sie zaczeło. teraz nie daje mi to spokoju. od 8 miesiecy mysle juz tylko o tym jaka jest moja orientacja seksualna.. to straszne. niegdy nie mialem zadnych watpliwosci co do tego. podobały mi sie kobiety, zakochiwalem sie, podrywalem i zawsze chcialem miec dziewczyne, masturbacja wyłacznie przy porno z kobietami.
Nie mam pojecia jak z tego wyjsc, puszczanie tych mysli wolno by przepływaly nie jest mozliwe, nie potrafie tak. Najlepsze jest ze mam dziewczyne i 'chyba' kocham ją, uprawiamy seks, nie mam problemów z zwodem chociaz za kazdym razem sie boje ze mi "nie stanie". Wzwody niestety sa coraz słabsze ale to chyba przez caly stres. CHYBA ją kocham bo sam nie potrafie juz okreslic moich odczuć. Ciagle wydaje mi sie ze podobaja i sie faceci. czy to w zyciu czy w telewizji na zdjeciach, wszedzie... to jest straszne. cziagle analizuje kazdego poznanego mezczyne, czy mi sie podoba czy nie. czasem dochodze do wniosku ze tak czasem ze nie, czasem nie wiem. nie moglbym byc z facetem to wiem na pewno, przytulic czy cos wiecej ble . ale co jesli w przyszlosci tak sie stanie, ze mi odbije i jednak zostane gejem i ze bede z tego zadowolony i usmiechniety i szczesliwy.. sprawdzam sie doslownie ciagle. co jakis czas musze sprawdzic sie na gejpornie;/ nie podnieca mnie, znaczy czuje cos dziwnego w kroczu ale nie ma podniecenia.. moze to moja swiadomosc nie pozwala na wzwód. sprawdzam sie rowniez myslac o roznych scenach homoseksualnych i tu jest najwiekszy problem bo zdarza sie małe podniecenie;\ czy to normalne?;( kobiety tez stracily bardzo w moich oczach, nie maja takiego blasku jak kiedys. Widze piekna kobiete i wiem ze powinna mnie pociagac, tak jak kiedys to bylo, chce tak ale nie moge. Normalne porno podnieca mnie ale cos mi mowi ze to jakies fałyszywe podniecenie.
Wydaje mi sie ze podobaja mi sie koledzy, boje sie z nimi wychodzic na imprezy poc alkohol, z obawa ze zaczne sie kleic do nich gdyby czasem urwal sie film. gdy widze kumpla np bez koszulki patrze sie i nie moge dojsc do wniosku czy mi sie podoba czy nie.. Mialem okres ze cos kaazało mi sie patrzec na meskie tyłki, gdy tego nei robilem to mialem takie uczucie ze czegos zapomnialem zrobic. zawsze wiedziaelm ktory facet jesst przystojny a ktory nie ale nie mialo to dla mnie znaczenia. teraz to udreka...
boje sie ze skrzywdze moja dziewczyne i ze w przyszlosci zakochham sie w jakims facecie i zostane gejem..:( nie moge juz z tym zyc, mam mysli samobójcze, ciezke stany depresyjne nie do zniesienia, nie wiem nawet jak je opisac, pojawił sie taki dziwny scisk w gardle, taka gula jakas...
Im wiecej czytam o tym prblemie tym jest gorzej, ostatnio zaczalem myslec ze kocham sie z kobieta dzieki temu ze podswiadomie mysle ze robie to z mezczyna. to chore... Teraz podczas seksu czasami nochodzi mnie mysl co by bylo gdyby to byl facet... straszne.
Jadac w zatłoczonej windzie gdy stoi przedemna tyłem facet boje sie ze dostane wzwodu. Miałem tez mysli zeby pocoałowac faceta gdy np z nim gadalem, nie wiem skad, lub idac obok jakiegos ze złape go za reke. Ciagle obserwuje swoje zachowanie, czy aby nie zaczne kogos podrywac nieswiadomie.Ciagle obserwuje mezczyzn i sie zastanawiam i analizuje. Jezeli dobrze mi sie gada z jakims kuplem zaraz dąze do skonczenia rozmowy bo mysle ze chce go uwieźć.
Jesli np w tv jest cos o gejach to zastanawiam sie czy aby to sie nie tyczy do mnie, jak sa jakies rozmowy o gejach to tez nie wiem jak sie zachowywc, popadłem w straszna homofobie. Zawsze balem sie ze ludzie mnie uznaja za geja, bo mam taki wyglad... Czasami mnie uznwali za homo co mnie bardzo drażniło. Raz kolega dla zartów powiedzaial w towarzystwie ze jesem gejem i zrobilem sie czerwony i nie potrafilem wyksztusic z siebie słowa.
Mialem takie jazdy ze np mam jakies gejowskie ruchy rąk, czy nawet gejowski głos. Jak kupuje nowy ciuch to zastanawiam sie czy aby nie robie tego zeby przypodobac sie facetom. Kiedyś zastanawiałem sie czy aby nie zmniejsza mi sie zarost i rosna piersi- nie wiem dlaczego, ale tego szybko sie pozbylem.
Miłem kilka przyjaciólek, zastanawiem sie czy aby nie dogadywalem sie z nimi dobrze bo jestem gejem, w mysl "gej najlepszy przyjaciel kobiety";/
Nie wiem juz kim jestem... ponoć orientacja klaruje sie w okresie dojrzewania... wtedy bylo wszystko okej. dlaczego tak sie dzieje ze mna.
Naczytalem sie o jakis zmianach orientacji, jedni mowia ze mozliwe drudzy ze nie... nie wiem co jest prawda. nie chce byc gejem, predzej skoncze ze soba. Mysle o seksuologu, ale boje sie ze mi uswiadomi ze jednak jestem homo. co dziwne nie boje sie ze moge byc bi tylko ze od razu gej co robic????
Ostatnio edytowano 23 paź 2011, 22:29 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto część zdublowanego postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:41

Problemy z orientacją.

przez izaak17 23 paź 2011, 12:09
Stary idź na psychoterapię.Bez tego ani rusz -sam sobie nie poradzisz.Masz tylko nerwicę natręctw i to od razu widać po twoim poście.Wszystkie opisane przez ciebie objawy kiedyś dotyczyły mnie...wiem,że to jest PIEKŁO.Życzę ci powodzenia w walce z chorobą...
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
27 wrz 2010, 21:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z orientacją.

przez konwalia123 24 paź 2011, 12:39
izaak17 jestem Ci wdzieczna ,ze jestes tak tego pewny...bo mozna zwariowac z tymi myslami !to jedna z najgorszych rzeczy jaka przytrafiła mi sie w zyciu.Ja nie wiem...ostatnio jestem z jednym chlopakiem ,nie da sie tego uczucia porownac do tych sprzed natrectw.. to jest o wiele wiele slabsze,strasznie zmienne...bardziej platoniczne bym powiedziala,patrzac,ze wczesniej bylo zupelnie inaczej. Czasem nic do neigo nie czuje ,czasem duzo o nim mysle ,lubie sie czasem pocałowac ,przytulic.Przywiazanie jest psychiczne ,z seksualnoscia jest masakra.rzadko poczuje cos wiecej.zdarza mi sie tesknic,myslec o nim....plakac przez niego.czasem to wszytsko jest silne..Ale tylko czasem..natrectw mam duzo mniej..chociaz ostatnio sie denerwuje jak patrze na ładne dziewczyby bo mam mysli ,ze mi sie podobaja..w koncu do mezczyzn nic nie czuje i to poglebia wyobraznie ...To wszystko jest okropnie dziwne. i tak mega realistyczne..Boje sie ,ze bede obojetna ,boje sei ze nie bede w stanei sie w nikim zakochac,stworzyc normalny zwiazek.
Nienawidze czuc tej obojetnosci ona mnie zabija.:( boje sie ,ze kiedys wroci to pieklo i bede znow nie mogla przestac miec tych mysli.Nie wiem ,czy drugi raz bylabym w stanie to przetrwac....
„[...] każdy na nią czeka, jak na stacji stoi, wypatruje, skąd nadjedzie pociąg, który wszystko wyprostuje”
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
06 mar 2011, 17:03

Problemy z orientacją.

przez izaak17 24 paź 2011, 19:43
Konwalia,wyobraź sobie,że twój mózg jest jak orkiestra.Jak możesz słyszeć wokal(twoje uczucie do tego chłopaka) kiedy bębny, perkusja i gitara(stres,nerwy) zagłuszają to wszystko?Kiedy cała kapela się znowu zgra zobaczysz,że usłyszysz te same, piękne uczucia.Obiecuję ci,że z tego da się wyjść i będziesz jeszcze silniejsza!.Ja sam czuję się przykładem na to...
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
27 wrz 2010, 21:18

Problemy z orientacją.

przez Laima 26 paź 2011, 16:45
Chciałabym się związać z kobietą.Obawiam się co by to było.Jak poradzić sobie z rodziną kiedy u mnie w domu panuje homofobia.Jak poradzić sobie z sąsiadami kiedy mieszkam na wsi i chyba byłabym pierwsza w okolicy,a do tego są plotki ,że "sypiam z psami".
Myślę,ze jak się wyprowadzę to spróbuję się związać.Dla mnie to nic wstydliwego.
Boję się,że rodzina mnie się wyprze. :(
Laima
Offline

Problemy z orientacją.

przez Nel 26 paź 2011, 20:37
Laima, rodzina z czasem zrozumie...
a sąsiedzi...sąsiadom zawsze cos nie pasuje, pies kot dziecko kobieta... :evil:
ale trzeba miec własny kąt...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 26 paź 2011, 20:41
Laima, Kasiu , a ja mam pytanie, czy Ty jesteś pewna co swoich preferencji? Czy może myślisz o tym bo boisz się mężczyzn i masz z nimi złe doświadczenia.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 paź 2011, 20:42
Laima napisał(a):Chciałabym się związać z kobietą.Obawiam się co by to było.Jak poradzić sobie z rodziną kiedy u mnie w domu panuje homofobia.Jak poradzić sobie z sąsiadami kiedy mieszkam na wsi i chyba byłabym pierwsza w okolicy,a do tego są plotki ,że "sypiam z psami".
Myślę,ze jak się wyprowadzę to spróbuję się związać.Dla mnie to nic wstydliwego.
Boję się,że rodzina mnie się wyprze. :(

Chciałabyś się związać z kobietą z uwagi na przeszłość? Bo mężczyźni Cię krzywdzili, tak?
Masz konflikt....bo...co powie rodzina?
Rodzina się Ciebie wyprze? Czy Ty od tej rodziny uzyskujesz tyle wsparcia, że masz aż tak wiele do stracenia?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Problemy z orientacją.

przez Laima 26 paź 2011, 21:39
wiola173, Monika1974, nie wiem czy to z racji doświadczeń,ale jestem pewna
Laima
Offline

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 26 paź 2011, 21:59
Laima, Kasiu, a ja odebrałam inaczej to co napisałaś. Nie brzmi to tak jakbyś była pewna ,że wolisz kobiety, ale tak ,że sobie pomyślałaś ,że tak będzie Ci lepiej. Jeśli się mylę to przepraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Problemy z orientacją.

przez Laima 26 paź 2011, 22:21
wiola173, może masz rację.Wszystko mnie przerasta,wspomnienia,samotność :cry:
Próbuję żyć :why:
Jeśli starczy mi odwagi to porozmawiam z psycholog.Na moje jestem bi,ale Wiolcia też masz racje :?
Laima
Offline

Problemy z orientacją.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 26 paź 2011, 22:28
Laima, Kasiu porozmawiaj, bo nie ma sensu próbować skoro nie jesteś tego pewna.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Problemy z orientacją.

przez Laima 26 paź 2011, 22:47
wiola173, dla mnie seksualność jest bardzo wstydliwa.Jeszcze dużo czasu potrzeba,żebym mogła o ty mówić.Teraz też czuję,że to co napisałam to dla mnie za dużo,zbyt intymny temat.
Laima
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do