Wpływ leków na prowadzenie auta/prawo jazdy

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

przez kasia081 09 lis 2007, 16:08
ja tez jestem ciekawa opinii innych użytkowników na ten temat
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

przez jaś 10 lis 2007, 03:41
Jak brałem leki słabsze od clonozepamu to nie miałem problemów z jazdą za kółkiem -gdy zacząłem zażywac ten lek zaczęły się kłopoty.Dodaję że wszystkie leki psychotropowe łykałem i łykam wieczorem- rano jestem dętka -już nie prowadzę .Od południa dałbym sobie radę ale nie mam już zresztą aktualnego prawa jazdy.
16 lat legalnie na clonozepamie i co dalej ???
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
09 lis 2007, 03:04
Lokalizacja
mazowieckie

przez kasia081 10 lis 2007, 21:36
jaś a dlaczego masz już nie aktualne prawo jazdy?może jeszcze ktoś wypowie się na ten temat bo mnie również to interesuje były również wypowiedzi ludzi na ten temat chyba rok temu po artykule w gazecie o depresji i lekach i nawet wypowiedziało się wiele ludzi którzy leczą depresje i prowadzą auta a jak to jest u was i co myslicie o słowach malgosiak
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez vice versa 10 lis 2007, 22:19
w ciągu 10 lat jazdy samochodem nie miałam az tak wielu sytuacji krytycznych na drodze jak podczas ostatnich 2 miesięcy jak zażywam leki.
Szczerze mówie, jak ktos nie musi niech po lekach nie jeździ.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

przez 3pawel1 11 lis 2007, 20:38
co do wypowiedzi vice versa to chyba nie do końca jest tak jak pisze.Mojej znajomej lekarz psychiatra u którego leczyła się już 2 lata namówił do zrobienia kursu na prawo jazdy.Jeżdzi już 8 lat /na prawie każdy weekend za miasto i w wakacje za granice/cały czas na lekach i jest wszystko w porządku.Ostatnio gorzej jej się jeżdzi ale to przez spore kłopoty domowe.Artykuł w gazecie o którym wspomina terka czytałem jak również opinie ludzi.Sporo ludzi leczy nerwice lub depresje i prowadzi auto.Czytałem również tam i tak samo w innej gazecie jeszcze -też był artykuł o depresji-gdzie lekarz psychiatra wypowiadał się ze po tych lekach nie ma kategorycznego zakazu prowadzenia tylko trzeba wtedy uzgodnić z lekarzem dawke leku i pore zażywania no i zależy od indywidulnej reakcji na lek a wtedy lekarz przepisze inny aby było dobrze.Czytałem wypowiedz malgosiak /wyżej/ i nie zgadzam się z jej wypowiedzią a dlatego patrz co napisałem wyżej o znajomej i wypowiedziach lekarzy

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:43 pm ]
zależy to równiż od choroby gdyż jak czujemy się bardzo żle to wiadomo ze nie powinniśmy prowadzić ale tak jest również u ludzi zdrowych że mają lepsze i gorsze dni oraz dni w które nie powinni siadać za kółko
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:38
Lokalizacja
kraków

przez terka 15 lis 2007, 08:42
Dzięki Paweł za wypowiedz.W sumie czekam na dalsze opinie czy tak mało jest wśród nerwicowców kierowców?A wiem z Forum że sporo z Was jeżdzi

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:48 am ]
malgosiak napisał(a):tak gabi 82 wszystko dobrze tylko te psychotropy są u Ciebie do wykrycia 24 na dobę i jakby co w razie www cAŁA WINA SPADA NA cIEBIE,cIESZĘ SIĘ BARDZO ,ŻE cI POMAGA I MOŻESZ FUNKCJONOWAĆ i oby tak dalej, nie chcę Cię do niczego zniechęcać, ale tak jest i to Ci powie każdy lekarz nie koniecznie psychiatra


co o tym myślicie lub może wiecie
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

przez vice versa 15 lis 2007, 11:37
terka niestety tak jest, ze przy poważniejszych zdarzeniach drogowych nie wystarcza tylko dmuchnięcie w alkomat, by stwierdzić czy spozywało sie alkohol. Najczęściej pobierana jest krew do badań, na podstawie analizy której stwierdza sie zapewne stosowanie tez innych uzywek niz alkohol. Nie wiem jak mają sie do tego leki antydepresyjne czy antylękowe, ale zapewne by w krwi cos sie znalazło.
Ostatnio edytowano 15 lis 2007, 12:59 przez vice versa, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

Avatar użytkownika
przez jaaa 15 lis 2007, 12:30
moja teoria to taka- zalezy ile sie bierze tych lekow i jakie one sa i jak sie czujesz- jesli ja czuje sie nie na silach nie prowadze ,jesli jestem w dobrej formie i czuje sie silach jestem dobrze skoncentrowanai czuje sie tak samo jak bym leku nie brala prowadze
biore antydepresanty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

lek antydepresyjny speridan(risperionum)

przez mateusiek 15 lis 2007, 23:50
mam pytanko czy po 1 tabletce 1mg na noc bedzie wskazane prowadzenie skutera bo zamierzam sobie kupic na wiosne ale psychiatra mowi mi ze bede mial opozniona reakcje i niepowinnem prowadzic żadnego pojazdu bo zagrażam innym ?!z gory dziekuje za pomoc :)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
15 lis 2007, 21:52
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez jaaa 16 lis 2007, 00:34
a jaki to lek? 1mg to bardzo malo ,ale skoro lekarz tak powiedzial to sluchaj sie go
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez .Tomek 16 lis 2007, 00:45
jeżeli to tylko 1mg to musi być to raczej potężny lek [skoro tam małe dawki są podawane] Ale wiesz, nad ranem po wzięciu tabsa przed snem możesz być zamulony ale nie sądzę żeby to aż takie złe było po jakimś czasie. Sam zobacz na ile trzeźwy będziesz.
Ostatnio edytowano 26 lis 2007, 19:10 przez .Tomek, łącznie edytowano 1 raz
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez mateusiek 16 lis 2007, 08:08
no tak rozumiem , ale jak byłem w psychiatryku to dostawalem 2mg 3x dziennie ,jak sie wyleczylem to po 1,5 x2 dziennie , pozniej 1 2x dziennie a teraz 1 raz tylko nanoc 1mg.a ten lek sie nazywa speridan (risporidonum) jest to jakas odmiana risset'u.ogolnie jest to lek przeciwdepresyjny,na poprawienie samopoczucia :)a czuje sie juz naprawde dobrze :) :lol:
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
15 lis 2007, 21:52
Lokalizacja
Częstochowa

przez kasia081 26 lis 2007, 16:04
mnie również ciekawi temat jak sobie radzą ludzie z depresją i lub nerwica lękową i prowadzeniem auta.Przecież coraz więcej ludzi choruje aktualnie na te choroby a napewno większość z nich jest kierowcami jeśli nie zawodowymi to nawet wtedy często prowadzą samochody.i jak to jest z tym badaniem krwi i traktowaniem takiego kierowcy/tak jakby był pijany?/ przecież jak wielu z was pisze lekarze informują ze nie ma zakazu prowadzenia po tych lekach.
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Przed egzaminem na prawo jazdy...

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 27 lis 2007, 15:06
No właśnie... za tydzień mam egzamin i czuje że nerwy zjedzą mnie na tle, że nie będe umiała racjonalnie myśleć (a musze być maksymalnie skupiona)... z drugiej str ony jednak nie wiem czy leki na uspokojenie typu Afobam będą sprawdzone w tym wypadku.
co o tym myślicie? Lek ten nie osłabia mojej sprawności psychofizycznej z tego co zauważyłam.
pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 13 gości

Przeskocz do