BIPERYDEN (Akineton)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy biperyden pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
0
Brak głosów

Nie
0
Brak głosów

Zaszkodził
0
Brak głosów

 
Liczba głosów : 0

BIPERYDEN (Akineton)

przez miko84 26 mar 2014, 17:00
Jak się dzieli na 4 to weź 1/4 i zobaczysz jak się będziesz czuć.
miko84
Offline

BIPERYDEN (Akineton)

przez Marian_Paździoch 26 mar 2014, 18:03
Tak zaraz uczynię ;)

-- 26 mar 2014, 17:49 --

Wziąłem ćwiartkę. Humor lekko w górę, wyluzowanie, brak negatywnych myśli. Skutki uboczne: ból głowy.

-- 26 mar 2014, 20:21 --

To jednak lek nie dla mnie
Marian_Paździoch
Offline

BIPERYDEN (Akineton)

przez Popiół 16 lip 2014, 10:09
To dziwne ale ten lek zadziałał u mnie paradoksalnie, zarówno w większej dawce jak i mniejszej. Wczoraj dostałem akineton na akatyzje i ogólne napięcie jakie spowodował u mnie aripiprazol.
Niestety od wczoraj do teraz nie zmrużyłem nawet oka, może niepokój ruchowy trochę złagodził, jednak przy okazji nasilił bardzo lęk i po przyjęciu dawki powoduje derealizację.
Jedyny plus jest taki że poprawił mi na chwilkę nastrój.

-- 16 lip 2014, 10:13 --

aha, no i jeszcze niesamowite jest jak ten lek zaburza mi pamięć i koncentracje, po przyjęciu dawki nie mogłem sobie przypomnieć co robiłem 5 min. temu, a np. ułożenie jakiegoś zdania było niewykonalne.
Popiół
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

BIPERYDEN (Akineton)

Avatar użytkownika
przez xanonymous 06 sie 2014, 06:36
Acetylocholina zwiazana jest chyba z pamięcią? A skoro blokuje receptory acetylocholinowe muskarynowe to wpływa na pamięć i koncentracje. Ja miewam nieraz napięte mięśnie , w dotyku sie tego nie wyczuwa, ale czasem bolą mnie plecy jak sie domyśliłem z nadmiernego ich napięcia (apap nie pomagał, za to świetnie mała dawka tolperyzony pomogła bo zwiotcza mieśnie poprzecznie przkowane - pomaga też na ściśnięty żołądek, nospa nie działa). To chyba po amisulpirydzie, wydaje mi się żę działanie prodomapinergiczne osłabło - ma aktywizowac a ja śpie w dzień mimo żę go biore. Zresztą mam podwyższoną prolaktynę więc gdzie to dopaminergiczne działanie? - raczej jest ono chyba częściowe tylko a częściowo typowo neuroleptykowe - blokujace domapine.

Obawiam się tych zaburzeń koncentracji i pamieci po tym leku bo i tak mam troche z tym problem.

A nie ma po tym objawów odstawiennych - czyli wywolujacych te objawy na ktore on ma pomagać?

W ostatnim czasie rano czułęm takie jakby dreszcze jakbym był przyziębiony ale temparatury nie mam. Jak brałem kilka dni paroksetyne to nie miałem tego takiego jakby rozdygotania.

-- 06 sie 2014, 23:42 --

A paroksetyna oprucz tego Ze jest SSRI to dodatkowo antagonizuje receproty acetylocholinowe muskarynowe.

-- 25 sie 2014, 19:03 --

Marian_Paździoch - co sięz nim stało? zniknął z forum? Pisał żę fajnie się poczuł po Akinetonie ale miał bóle glowy a potem żę to lek nie dla niego i jestem ciekaw dlaczego mu ten lek nie spasował ???

Ja mam jakieś napięte mieśnie , bolą mnie plecy, jestem czasto jakiś wycieńczony zmeczony nie wiadomo dlaczego bo nie wykonuje żądnych prac fizycznych. Czy to może być od małych dawek solianu? - biore go juz kilka lat? ALe jużnie działa chyba jak kiedyś za to miewam czasem jakieś tiki takie calego ciała jednorazowe - to są te objawy pozapiramidowe?

-- 25 sie 2014, 19:05 --

Dodam jeszcze żę u mnie Paroksetyna też zaburzała pamięć i koncentracje a bralm kilka dni po 1/4 tabletki - głównie przez nudnosci przestalem to brac to po akinetonie pewnie bedzie to samo? skoro blokuje acetylocholinowe receptory jak paro?

-- 07 paź 2014, 13:57 --

Co się stało z popiołem? Skasował konto?

-- 07 paź 2014, 13:59 --

Ma ktoś kilka tabletek do odstapienia Akinetonu. CHciałbym wypróbować dosłownie 2,3 tabletki by mi sie przydalo najmniejsza dawka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

BIPERYDEN (Akineton)

Avatar użytkownika
przez jetodik 04 mar 2015, 01:26
mam zamiar iść po ten lek do psychiatry licząc że pomoże mi na akatyzje spowodowaną abilify.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

BIPERYDEN (Akineton)

przez Kot_ 04 mar 2015, 04:17
Powinien pomóc, często to lekarze pchają do neuroleptyków, na akatyzje czy do złagodzenia zaburzeń układu pozapiramidowego.
Ja się fajnie czułem na akinetonie, takie rozluźnienie miłe, uczucie lekkości ciała. Tylko że po pamięci mi okropnie jechał.
Kot_
Offline

BIPERYDEN (Akineton)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 04 mar 2015, 10:12
Akineton daje rade :mrgreen:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

BIPERYDEN (Akineton)

Avatar użytkownika
przez Korat 17 mar 2015, 18:27
Dolega mi zaburzenie osobowosci, przypuszczalnie osobowosc schizoidalna( taka diagnoza lekarska, osobiscie nie jestem jej pewien). Brałem dużo neuroleptyków i antydepresantów SSRI i muszę powiedzieć, że euforyzujący efekt "uboczny" akinetonu znacząco poprawił moją jakosć życia!!
Co prawda efekt utrzymuje sie przez około 2h od wchłonięcia się biperydonu, jednak nic lepszego do tej pory nie miałem.
Bez tego leku mam napięcie psychiczne, natrętne mysli o samozagładzie i swojej beznadziejnosci, tracę zainteresowanie życiem i swiatem, izoluję się, mam lęki, jestem senny za dnia, jestem jakis taki usztywniony i nic nie sprawia mi przyjemnosci, ogólnie jestem nie do życia i często bywam na granicy błagania lekarza o szpital.
Na akinetonie wszelkie te problemy znikają i jestem przez 2h zdrowym człowiekiem.
Robię się wyluzowany, wracają mi pasje i chęć podejmowania wyzwań, mam luz w rozmawianiu z ludźmi, życie sprawia mi przyjemnosc , mam dużo pozytywnego myslenia, kocham ludzi, w szczególnosci kobiety, szybciej chodzę, mięsnie się tak nie męczą, czuję lekkosć bytu i rozwijam się w tych dobrych momentach.
Nie wiem co to mówi na temat mojego umysłu, nie wiem czy w końcu uzależnię się od akinetonu czy nie, ale od kiedy lekarz mi go dał, moje życie jest lepsze przez te 2h po jego zażyciu.
Nie biorę akinetonu codziennie, robię sobie kilkudniowe washouty, bo organizm szybko się przyzwyczaja do małych dawek, zażywam go w szczególnie trudnych i napiętych chwilach, biorę go też gdy idę do pracy, po to by sobie w niej dobrze radzić i by mi się dobrze kojarzyła, bo już bywałem wielokrotnie masakrycznie zdemotywowany zarabianiem na siebie.
Co cię nie zabije, to uczyni niepełnosprawnym.

Ayahuasca
Psylocybina
LSD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
982
Dołączył(a)
17 lip 2010, 16:15
Lokalizacja
Woj. Pomorskie

BIPERYDEN (Akineton)

przez slow_down 17 mar 2015, 22:50
Mnie by się przydał ten lek. Trochu mną trzęsie, a wieczorem do tego niepokój ruchowy. Akineton przerabiałem i sobie chwaliłem.
slow_down
Offline

BIPERYDEN (Akineton)

przez czajnik3 17 mar 2015, 23:21
Korat napisał(a):Dolega mi zaburzenie osobowosci, przypuszczalnie osobowosc schizoidalna( taka diagnoza lekarska, osobiscie nie jestem jej pewien). Brałem dużo neuroleptyków i antydepresantów SSRI i muszę powiedzieć, że euforyzujący efekt "uboczny" akinetonu znacząco poprawił moją jakosć życia!!
Co prawda efekt utrzymuje sie przez około 2h od wchłonięcia się biperydonu, jednak nic lepszego do tej pory nie miałem.
Bez tego leku mam napięcie psychiczne, natrętne mysli o samozagładzie i swojej beznadziejnosci, tracę zainteresowanie życiem i swiatem, izoluję się, mam lęki, jestem senny za dnia, jestem jakis taki usztywniony i nic nie sprawia mi przyjemnosci, ogólnie jestem nie do życia i często bywam na granicy błagania lekarza o szpital.
Na akinetonie wszelkie te problemy znikają i jestem przez 2h zdrowym człowiekiem.
Robię się wyluzowany, wracają mi pasje i chęć podejmowania wyzwań, mam luz w rozmawianiu z ludźmi, życie sprawia mi przyjemnosc , mam dużo pozytywnego myslenia, kocham ludzi, w szczególnosci kobiety, szybciej chodzę, mięsnie się tak nie męczą, czuję lekkosć bytu i rozwijam się w tych dobrych momentach.
Nie wiem co to mówi na temat mojego umysłu, nie wiem czy w końcu uzależnię się od akinetonu czy nie, ale od kiedy lekarz mi go dał, moje życie jest lepsze przez te 2h po jego zażyciu.
Nie biorę akinetonu codziennie, robię sobie kilkudniowe washouty, bo organizm szybko się przyzwyczaja do małych dawek, zażywam go w szczególnie trudnych i napiętych chwilach, biorę go też gdy idę do pracy, po to by sobie w niej dobrze radzić i by mi się dobrze kojarzyła, bo już bywałem wielokrotnie masakrycznie zdemotywowany zarabianiem na siebie.



korat nie piernicz glupot, osobowosc schizoidalna to brak ego i ch*j, leki nie tworza nowego ja ani nie zmieniaja osobowosci. nie ma lekow na zaburzenia osobowosci i chyba nigdy nie bedzie.

ja codziennie mysle o samobojstwie a wlasciwie to przapraszam, raczej o zabiciu swojego wlasnego robota, bo tylko ja moge tozrobic i nikt inny, a ty mi tu z lekami wyskakujesz. rownie dobrze mozesz wziac Ecstasy, to jeszcze bardziej anty-schizoidalny lek i bedziesz sie zaje biscie czul i to nawet dluzej niz przez 2 godziny.

Sranie w banie. Bierz leki i chodz do pracy, ja dzisiejszy dzien spedzilem na probie ucieczki od schizoidalnosci, niestety od niej sie k*rwa nie ucieka, wyszedlem ze strefy komfortu po nic. Ale nie kazdy potrafi walczyc (z wiatrakami jakby nie bylo), niektorzy chodza tylko do pracy i pie*la wszystko inne.

Dobrze by bylo zebys na Akinetonie posiadal wlasne ego i byl soba, ale prawda jest taka ze jest ci tak dobrze, ze masz w dupie to czy jestes soba czy nie, taki haj i tyle. JA pie*dole wszytkie leki, nie potrzebuje ich, moge sobie pracowac i bez nich, nie chce dopalaczy ani antydepresantow, nic nie zmieni mojej osobowosci. Wole sie meczyc w tej pracy niz byc na przyjemnym haju i miec wszystko w dupie chociaz nawet i to rozwazam bo ostatnio jest mi naprawde tak ciezko ze mysle tylko o smierci.

Chcialbym byc silny i sie wykąpać w truciznie, napuscic cala wanne i po prostu sie w niej caly wytaplac tak zeby weszla w krwiobieg i zebym mial swiety spokoj z tym j*banym zyciem.


Ja juz dosyc przeszedlem, juz swoje przezylem. Nie zostalem schizoidem dlatego ze mnie rozpieszczano i zostalem nieporadny zyciowo, tylko dlatego ze bylem j*bany 20 lat przez psychopate i najblizsi mi ludzie okazali sie byc moimi katami.


Pier**le wasze prace i was akineton, centralny ch***j wam w dupe, za taka postawe, robcie co chcecie i zyjcie jak chcecie, ja nie chce zyc bez ego, to gorzej niz byc robotem.

Nie mialem zamiru byc niemily, bo Korat ty jestes chyba bardziej zblizonym umyslowo do mnie schizoidalnym czlowiekiem niz paru innych tutaj, ale trzeba byc kurde trzezwym wiec pisze prawde i tyle. Daj mi odwage i popelniam w tej chwili samobojstwo, a reszta niech sobie pracuje i bierze akineton.

Dzieki za wypowiedz.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
27 gru 2014, 18:57

BIPERYDEN (Akineton)

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 18 mar 2015, 08:33
Czajnik napisał(a):Nie mialem zamiru byc niemily

Tak jakoś nie wyszło. Tak jakoś się nie postarałeś. Ogarnij swoje ego.



Koracie, jakie dawki biperydenu zażywasz? Zaciekawiło mnie to, może warto dać akineciakowi szansę.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

BIPERYDEN (Akineton)

przez buszujacywtrawie 18 mar 2015, 08:55
No nie mówcie, że ten lek ma jakiekolwiek działanie na psychikę. Jak brałem krople na początku leczenia (Haloperidol), to mi bardzo pomógł na zgrabiałe od kropli ręce - dochtórka zwiększyła po prostu jego dawkę. Teraz biorę 4 tabletki na dobę, bo co 2 tygodnie zastrzyk w tyłek z Decaldolu. Na pewno działa, ale na poziomie fizycznym, nie psychicznym.
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

BIPERYDEN (Akineton)

przez miko84 18 mar 2015, 09:26
To, że u Ciebie tak działa nie znaczy, że u innego będzie tak samo. Leki antycholinergiczne są znane z ich psychoaktywnych właściwości a sklopolamina była ostatnio badana i wykazywała nawet działanie przeciwdepresyjne. Część ludzi nadużywa leków antycholinergicznych przez to, że mają u nich działanie euforyzujące. U mnie antycholinergiki to leki które przynoszą największy chillout psychiczny i fizyczny, benzo chowa się daleko w tyle za nimi w moim przypadku.
miko84
Offline

BIPERYDEN (Akineton)

przez buszujacywtrawie 18 mar 2015, 09:54
miko84 napisał(a):To, że u Ciebie tak działa nie znaczy, że u innego będzie tak samo. Leki antycholinergiczne są znane z ich psychoaktywnych właściwości a sklopolamina była ostatnio badana i wykazywała nawet działanie przeciwdepresyjne. Część ludzi nadużywa leków antycholinergicznych przez to, że mają u nich działanie euforyzujące. U mnie antycholinergiki to leki które przynoszą największy chillout psychiczny i fizyczny, benzo chowa się daleko w tyle za nimi w moim przypadku.


miko zazdroszczę, serio :P
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 22 gości

Przeskocz do