Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

mam powazny problem POMóżCIE

przez joannnna 29 lis 2006, 17:22
CORAZ CZęśCIEJ OGARNIA MNIE NIEUZASADNIONY LęK.
NIE MAM POWODU DO STRESU, ALE CIąGLE GO ODCZUWAM NIE MOGę SOBIE Z TYM PORADZIC. NIE MOGę ZNALEźć SOBIE MIEJSCA, MAM PROBLEMY Z ZASYPIANIEM I STRASZNIE "WALI" MI SERCE.
XZY TO MINIE?? :(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
29 lis 2006, 17:15

przez Al 29 lis 2006, 17:31
Samo z Siebie to nie mija. Rozmawiałam z wiloma osobami z nerwicą, ktorzy twierdzili ze sie wyleczyli ze juz im przeszło i mieli spkoj na kilka lat a potem to wraca ze zdwojoną siłą:-( Powinnas sie zgłosic do specjalisty psychologa lub psychiatry i oni ci pomogą. Najwazniejsze zeby zacząc przeciwdziałac temu stanowi i przejdzie. Nie masrtw sie tu jest bardzo duzo ludzi, z takim samym problemem i jakos zyją. Nie wariujesz ani nie zwariujesz uwierz mi. Jak sie zgłosisz na terapie to potem juz bedzie z gorki bedziesz sie czuc lepiej i lepiej.

Pozdrowionka
Al
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 lis 2006, 14:49
Lokalizacja
Katowice

przez andek 29 lis 2006, 18:35
kukubara, ja się może kiedyś zdecyduję, ale jak na razie nie jestem jeszcze gotowy. Nie mógłbym chyba być tak do końca otwarty i szczery w obecności obcych osób, a inaczej to przecież nie ma sensu. Wiem, że grupy wsparcia to nie to samo, co grupy terapeutyczne i spotkania przebiegają nieco inaczej, luźniej, być może nawet cieplej, ale tak czy siak nie mam jeszcze pewności czy tego chcę.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 lis 2006, 16:07
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jeden Punkt

przez tomekkk24 29 lis 2006, 18:46
czy ciagłe a wlasciwe czeste zawieszanie wzroku na jednym PUNKCIE to objaw nerwicy czy oznak choroby????mam takie fazy ze ciagle jestem zamyslony i zawieszam wzrok wpatrujac sie w jwden punkt mam wtedy wrazenie jakbym widział podwójnie troche to meczace jest.napiszcie czy tez tak miewacie :roll:
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
17 paź 2006, 19:42

Avatar użytkownika
przez IceMan 29 lis 2006, 19:09
hmmm.... nieuzasadniony lęk przed czymś i nie wiadomo przed czym? Skądś to znam :x . Na tym forum jest pełno postów na ten temat. Na dobry początek zobacz tutaj: http://www.forum.nerwica.com/jak-opanow ... t1947.html . Moim zdaniem też możesz próbować sama jakoś sobie z tym poradzić (chociaż psychologa albo terapii nie wykluczam, bo to zawsze pomaga a nie szkodzi).
Dokładnie chodzi mi o techniki zwalczania takiego stanu, na każdego inaczej działają i raczej musisz znaleźć "coś dla siebie". I poradzisz sobie z tym. Wiele osób już sobie poradziło, ty też to przełamiesz.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez IceMan 29 lis 2006, 19:27
jeżeli boisz się że to nie tylko nerwica - dla swojego spokoju wyklucz inne potencjalne choroby. Jeśli je wykluczysz - skupisz się na leczeniu nerwicy.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez janeczka84 29 lis 2006, 21:05
juz mnie tylu specjalistow ogladalo, robili mi badania...wszystko ok.ja juz nie wiem co jeszcze mozna zrobic.mnie zabija ta niepewnosc, czy to na pewno tylko nerwica (wiem jak to sie czyta to brzmi tak:co ta dziewczyna wymyśla???)ale dla mnie to basdrzo trudne, bo mam duzo objawow "somatycznych"
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
11 wrz 2006, 12:33

przez kukubara 29 lis 2006, 22:06
Andek..to byl taki placzliwy zatr z ta propozycja pojscia razem... ;) ja sie zbieram jutro..po dzisiejszym dniu..musze...pozdrawiam
"wypromuj milosc ..specu od reklamy"
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

przez Estin 29 lis 2006, 22:32
witaj,
lekarz powinien stawiajac diagnoze wykonac komplecik badan ale rowniez wykluczyc mozliwosc istnienia innych schorzen. jesli twoj lekarz byl dobry specjalista, wykonal badania i omowil z toba ich wyniki stwierdzajac, ze jest to nerwica powinnas mu zaufac. jesli nie jestes pewna czy lekarz jest faktycznie dobry idz z wynikami do innego i zapytaj o diagnoze.

pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 lis 2006, 21:23
Lokalizacja
Warszawa

przez Estin 29 lis 2006, 22:39
miewamy :) a przynajmniej ja miewam i zauwazylam, ze u mnie to wynik przemeczenia po prostu. ja staram sie wtedy brac dzien wolnego, isc na spacer, polezec w cieplej wannie i sie powygrzewac, poczytac cos ciekawego albo zrobic cos innego niz zazwyczaj. jednym slowem - odpoczac.

pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 lis 2006, 21:23
Lokalizacja
Warszawa

przez Estin 29 lis 2006, 22:46
asertywnosc mozna wypracowac, ale warto chyba zastanowic sie dlaczego teraz jest tak jak jest ? czy nie mowisz NIE bo sie boisz, jestes niesmiala, a moze myslisz, ze inni wiedza wiecej niz ty? to takie podstawowe pytania, ktore przychodza mi do glowy. moze jak sobie odpowiesz na te i pewnie inne, ktore Ci sie nasuna, to poznasz przyczyne tego stanu rzeczy.

z tego co wiem brak asertywnosci zazwyczaj jest wina zanizonej samooceny i braku pewnosci siebie, moze wiec warto zebys przypomniala sobie wszystkie te dziedziny zycia, w ktorych jestes swietna ;)

ponoc w cwiczeniu asertywnosci pomagaja tez afirmacje powtarzane przed lustrem, ale co do tego to pewnosci nie mam.

trzymaj sie cieplo
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 lis 2006, 21:23
Lokalizacja
Warszawa

przez JanRO 30 lis 2006, 00:25
Witam .Ta niepewnosc to jeden z objawów nerwicy tez tak cały czas mam,chodze na terapie 3 miesiac a wciaż mysle ze to jaka inna grozna choroba i to złe podejscie,takie podejscie nie jest zbyt dobre,bo nie do konca mozemy uwierzyc z głebszy problem i w terapie.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:30
Lokalizacja
Slask

przez Grzybek 30 lis 2006, 01:04
Cześć.Wiem co przezywasz.Mam to samo i wiele wiecej.Wiem,tyle,ze ta choroba,to cos strasznego(nowalijka),cos co moze totalnie spierdolic Zycie.Tysiace mysli o chorobach,o tym co sie dzisiaj stalo,jak cos zrobie?Poprostu juz wkrecam sobie takie rzeczy,ze sam ich nie rozumiem.Kazdy dzien jest udreka,maskowana kolejna falszywa mysla o wyzdrowieniu,na ktore w glebi zmeczonej wszystkim doslownie Duszy nie ma juz nadzieji.Znowu placze czekajac na jutro,od ktorego znowu dostane po dupie.Wiem,ze niekt mnie nie rozumie,wszystko sie zemnie wylewa.Boje sie,ze umre,zwariuje,do nieczego nie dojde,ze nie mam przyszlosci.A tak na prawde,po zastanowieniu nic mnie juz nie obchodzi.Tesknie za czyms,ale tak na prawde nie wiem juz za czym,bo przypominajac sobie to co bylo kiedys przez chwile czuje szczescie a potem pustke.Nie wiem do czego chce wrocic,ale chce zeby ten stan sie skonczyl,chce Zyc tak jak dawniej.Nie zastanawiajac sie nad tym wszystkim.Mam wrazenie ze spierdolilem sobie Zycie na calej linii,jestem dnem,niec nie potrafie.Chcialem miec dziewczyne,ale z ktora bym nie zaczal,to dopadaja mnie Nerwy.Chce pracowac,ale nie mam sil,Uczyc sie ale nie umiem normalnie myslec.Chce plakac,ale nie moge,o wszystkim zapominam.Jestem nikim,dla mnie juz nie ma przyszlosci,nie chce nikogo dolowac,ale chce wyrzucic to co czuje,chociaz tutaj.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
18 paź 2006, 12:32

przez janeczka84 30 lis 2006, 12:53
czesc Grzybku!!!!podstawowy twoj bład to stwierdzenie ze nikt cie nie rozumie, tutaj wszyscy cie rozumieja.
Ja tez tak myśle jak ty, tez czuje sie przegrana wiec pamietaj o tym ze nie jestes sam.Pelno jest ludzi z takimi problemami, tylko ich nie widac i powiem ci ze bedzie ich coraz wiecej bo zycie jest teraz za szybkie i ludzie nie wytrzymuja i wpadaja w nerwice,depresje problemy.Ja tak mialam.Wszyscy mnie rozchwytywali, mialam mnostwo ofert pracy, ludzie podziwiali za zaradmnosc,dynamizm ale moj ogranizm tego nie wytrzymał. Teraz boje sie wyjsc z domu, wejsc do marketu,mam dużo objawów somatycznych.Moje zycie zmienilo sie o 180 stopni i bardzo mi z tym żle wiec pamietaj nie jestes sam, ja cie rozumiem.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
11 wrz 2006, 12:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do