Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez kukubara 27 lut 2006, 15:46
Chcialabym w to wierzyc,co napisalas nawet moje rysunki sa krytykowane bo takie EROTYCZNE,i jakies za bardzo magiczne ,uslyszalam niedawno ,ze powinnam malowac kwiaty albo konie a nie dziwadla .Nie moge zniesc mysli ,ze dopuscilam do tego ,praktycznie czuje sie winna z kazdej rzeczy,ktora zrobie .Jak sie bronic?.Nie umiem ,stracilam wlasne JA jest mi tak smutno.
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Avatar użytkownika
przez innge 27 lut 2006, 15:55
kukubara napisał(a):powinnam malowac kwiaty albo konie a nie dziwadla .Nie moge zniesc mysli ,ze dopuscilam do tego ,praktycznie czuje sie winna z kazdej rzeczy,ktora zrobie .Jak sie bronic?.Nie umiem ,stracilam wlasne JA jest mi tak smutno.


kukubara -no jak zaczniesz je malowac... to bedzie dopiero symptom pogorszenia twojego stanu ;)

dla nas nadwrazliwych obrona jest okrutnym wysilkiem... i trudna ta nauka... gdy jest sie nauczycielem i uczniem w jednej osobie :roll: ...

ja tez usiluje znalezc, budowac, odzyskac... wlasne ja... szykuje sie dluga podroz...

powodzenia i tobie w niej...

moze zamiescisz swoje prace tu na forum???
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

przez kukubara 27 lut 2006, 15:58
Dzieki za dobra mysl,nie pmyslalam,ze moge pokazac wam moje prace to niesamowite ,ale co bedzie jak sie okaze ,ze sa kiepskie?Ciezko znosze krytyke niby jestem przyzwyczajona a z drugiej strony sie boje waszej oceny...
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez innge 27 lut 2006, 16:10
kukubara- zycie nie jest mile, latwe, ani przyjemne... zwlaszcza... czasami :roll: ... oczywiscie, ze niektorym nie beda sie podobaly twoje prace ;) ale to nie powinno miec znaczenia dla tworzenia...
i zaboli... jak uslyszysz slowa krytyki... tak, jak w zyciu... ale warto dac wszystkim prawo do odmiennych gustow, opinii i stylow...

a po za tym to tylko jacys tam ludzie... z jakiegos tam forum...

zrobisz, jak zechcesz :!: tu decyzja nalezy do ciebie, tylko i wylacznie :!:

:arrow: niemniej, ja chetnie bym obejrzala... wiec mam nadzieje, ze sie zdecydujesz 8)
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

straszne uczucie

przez dionka 27 lut 2006, 16:15
muszę iść do pracy, ciężko mi sie oddycha, jak tylko ide ulicą sama, i wiem że gdzieś muszę dojśc to robi mi się czarno przed oczami, jestem omdlewająca, nie mam siły podnieśc nogi, nie mogę złapac oddechu, serce wali jak oszalałe, nie mam sił na nic, boje się, że zemdlenie gdzies na ulicy, i bardzo sie boje, że umrę i to gdzieś bez nikogo bliskiego, nawet w pracy cały czas mysle zeby tylko nie myslec o tym ze sie źle czuje i zaczynam panikowac, juz w tym roku wykorzystałam wszystkie dni urlopu na żądanie, byłam juz pół miesiaca w sumie na zwolnieniu lekarskim, juz miałam rozmowe z kierowniczka, ze za często choruję, jak mnie zwolnią, to juz sama nie wiem co zrobię, teraz mam bolesny ucisk w klatce piersiowej i musze zaraz wyjśc do pracy, a cała jazda do pracy to panika i czasem wysiadam w połowie drogi, bo kreci mi sie w głowie i nie moge oddychać, chciałabym sie dobrze czuć, boje sie wychodzic, a nawet w domu tez jest czasem okropnie, wiem ,że musze isc do psychiatry, ale jak mam tam dojechać? Boże pomóż mi, nic nie zrobiłam złego, zeby tak sie męczyć, ja przecież nie moge normalnie funkcjonować....
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 lut 2006, 13:45
Lokalizacja
gdynia

przez reirei 27 lut 2006, 16:16
kukubara - chyba masz do czynienia z bardzo ograniczoną osobą... niestety ludzkość, mimo wysoce rozwiniętej, szerokopojętej wiedzy nadal jest bezradna wobec głupoty :( Być może Bóg ukarał tą osobę głupotą... ;) poleć tej osobie, aby się więcej modliła :lol:
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Re: Pranie....

przez atrucha 27 lut 2006, 16:20
kukubara napisał(a):Codziennie slysze,ze moja nerwica i depresja jest skutkiem malej wiary w boga,ze zle sie modle i zle zyje,ze nie slucham sie boga ,ze nie jestem mu wdzieczna,ze to kara.


A za co karane są dzieci śmiertelnie chore..? (pytanie retoryczne)
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez atrucha 27 lut 2006, 16:27
Spokojnie. To tylko nerwica lękowa. Myślę,ze nie ma co odciągać wizyty u psychiatry. Jeśli nie możesz jechać,to idz piechotą. Jeśli zbyt daleko,umów się z kimś kto zawiezie Cie tam. Zawsze będziesz mogła poprosić o przerwę w czasie jazdy.. Najtrudniej zrobić pierwszy krok. Z czasem jest zdecydowanie lepiej.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez dionka 27 lut 2006, 16:36
tylko jak mam to zrobic, aby było spokojnie, bedąc blizej celu tam gdzie ide, tym gorzej sie czuje, bo boje sie, ze juz tam nie dojde
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 lut 2006, 13:45
Lokalizacja
gdynia

przez AGA76 27 lut 2006, 17:06
witaj ja mnialam podobną sytuacje co ty .pomógł mni psychiatra ,bez niego ileków nie dałabym sobie rady.przepisał mni efektin r 75 ixanax także udaj sie do lekarza choć będzie ci trudno to i tak ci się nic nie stanie a lekarz ci pomoże .mni tez było bardzo cieżko ale w tej chwili jest ok.życze ci szybkiego powrotu do zdrowia ,uwież mni jest to możliwe sama wiem po sobie pozdro aga 76
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 paź 2005, 21:40
Lokalizacja
Nasielsk

przez ela 27 lut 2006, 17:16
Dionka popatrz.Tyle ludzi tu na forum ma bardzo podobne objawy.Na szczesie nikomu (fizycznie)nic sie nie stalo.Moze skupienie sie na tej mysli,ze nic stac sie nie moze pozwoli Tobie chociaz troszeczke uspokoic sie,mysli ,ze nie jestes z tym sama.Ja wiem ,ze najgorsze jest opanowanie tego strachu nieziemskiego...ale NIE ZENDLEJESZ,NIE UMRZESZ,I NIE OSZALEJESZ.Tez przechodzilam te etapy.ZYJE!!!Zabieraj ze soba mala butelke wody i jak robi Ci sie slabo,pij wode bardzo maylymi lyczkami.Mnie pomagalo.A i wizyta u lekarza taz sie przyda.Sama nie dasz rady.
Trzymaj sie jestem z Taba :lol: :lol: :lol:
ela
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
10 lut 2006, 01:45

Avatar użytkownika
przez innge 27 lut 2006, 17:19
dionka- trzymam kciuki za kazdy twoj krok... mocno trzymam... i bede trzymac...

pozdrawiam ;)
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

przez ela 27 lut 2006, 17:19
I jeszce jedno.Jestes bardzo dzielna,ze mimo ataku dojezdzasz do pracy i pracujesz.Wiesz,ze zabrzmi moze to dziwnie ale to pomaga.Nie "zrywaj"kontaktu z zyciem" :lol: :lol: :lol:
ela
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
10 lut 2006, 01:45

Re: niemart sie kazdy z nas to przechodzi

Avatar użytkownika
przez niqqa 27 lut 2006, 17:27
Dziekuje Wam kochani za slowa otuchy.
Dzieki WAm nie czuje sie samotna w tej mojej chorobie :oops:
Ja sie leczylam u psychatry bralam rozne swinstwa. Trwalo to ponad rok.Czulam sie swietnie. Nawet mature zdalam na tych prochach...
W ostatnie wakacje przestalam zazywac proszki.
Ale widac to nie byl koniec.
Za szybko.

Zapisalam sie ponownie do psychiatry na ta srode.
Ale zaznaczam, ze nie poprzestaje normalnie funkcjonowac!!
Kiedy dopada mnie ten straszny lek mowie sobie " Jestes glupia! Jak moze Ci sie cos stac jak jestes zupelnie zdrowa?? Przestaje Ci serce bic??JAk niby przestalo skoro widzisz normalnie, masz sile siedziec, chodzic, myslec o tych glupotach??"
Wiecie?? Troche mi to pomaga.

PS. I teraz mam kolejny powod do dumy i do tego by sie wiecej nie zamartwiac- ZDALAM 1 sesje na srednia 4..... !!! Musze o tym myslec bo wtedy jestem szczesliwa ;)

Jak wroce od lekarza to powiem Wam co i jak ;)

3majcie sie kochani rowniez cieplo!!
Buziak :D
Niebo jest na wyciągnięcie ręki,tylko ciągle nie wiemy jak tam dojść....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 sty 2006, 22:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do