Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez sylwia224 19 cze 2007, 12:30
powinnaś pójść z tym do lekarza rodzinnego i mu pokazać on będzie wiedział co robić nie bój sie .pozdrawiam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 cze 2007, 10:59
Lokalizacja
SZCZECIN

Avatar użytkownika
przez Werty 19 cze 2007, 12:39
Aj Monika, moze to po prostu jakies zgrubienie, albo ukaszenie, moze sie gdzies uderzylas, roznie bywa. Przeciez nie powinnas od razu zakladac, ze to cos zabojczego. Wyobraz sobie, ze ja mam na ciele bardzo duzo roznych pieprzykow i wierz mi w kazdym kiedys widzialem czerniaka. Co nie znaczy, ze ktorys z nich nie moze byc czerniakiem, ale nie trzeba zaraz glupio zakladac, iz na pewno to cos zlosliwego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Avatar użytkownika
przez Tygryska 19 cze 2007, 14:27
monika27 idź do lekarza. To moga być róznego rodzaju niegroźne zmiany, na forum i tak nikt nie postawi ci diagnozy, opisy też na wiele się nie zdadzą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Jenny1989 20 cze 2007, 16:57
Ja wkręcałam sobie, że mam guza mózgu(od bólów głowy po "atakach nerwicy") albo że mam białaczkę heh
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:57

przez monika_b 21 cze 2007, 11:40
Ja już "miałam" SM, guza mózgu - po rezonansie mi przeszło :D , padaczkę, chorobę serca, coś z płucami, obecnie chorobę mięśni. Wykończę się kiedyś przez tą swoją głupotę.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 cze 2007, 10:38

ciągłe zmęczenie

przez wpr82 21 cze 2007, 14:07
Moi drodzy,
Ja jestem już od 2 lat nie do życia, jestem zupełnie pozbawiony energii, ciągle chce mi się spać nie mam siły, mam obolałe i wiotkie mięśnie a do tego chudnę mimo, tego, że jem dużo. Po prostu załamka, i tak ciągła obawa przed rakiem lub zanikiem mięśni. :(
Wpr82
Wyścig Szczurów dopadnie nas wszystkich
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
03 paź 2006, 16:43
Lokalizacja
Pruszków

przez 777 21 cze 2007, 17:19
ja tez jestem hipo, wmawiałam sobie większość opisanych przez Was chorób, macie czasem coś takiego, że są dni kiedy nic sobie nie wmawiacie? Ja mam tak, że raz na jakiś czas mniej więcej co 2 tygodnie albo raz w miesiącu nic sobie nie wmawiam, w końcu mogę odetchnąć, czuję sie super, mam pełno energii do działania(coś jakby stan maniakalny ;) ) ale po ok 2 dniach wszystko wraca normy i znowu mam hipochondryczne myśli ;/. Macie podobnie? Komuś w ogóle udało się z tego wyjść? Na czym polega terapia hipochondrii?
777
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
19 lip 2006, 11:32

przez MEJ 21 cze 2007, 17:33
Hej :) Ja boję się udaru mózgu i zawału serca, albo w ogóle że za chwilkę padnę i umrę! :( Masakra!!!
Pozdrowienia Nerwuski
MEJ
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 16:30
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez filson 22 cze 2007, 11:50
To wszystko jest z jednej strony zabawne a z drugiej straszne. Ja miałem kiedys mega wkręt, że mam hiv. Znalazłem wszystkie objawy. Jak tylko wyskakiwała mi na skórze jakas plamka wpadałemw panikę i non stop sprawdzałem czy nie mam powiększonych węzłów chłonnych co jest oczywiste przy tym wirusie. A najśmiejszniejsze w tym wszystkim jest to, że szanse na zarażenie miałem znikome. Po zrobieniu testu okazało sie, że jest negatywny:) Mimo, że było to 4 lata temu do tej pory raz na jakis czas mam podobne przebłyski. Straszne jak potrafimy sie sami nakrecic. Dobrze jest mieć jednak tego świadomość :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
10 cze 2007, 15:28
Lokalizacja
wawa

przez Jenny1989 23 cze 2007, 14:35
777 napisał(a):ja tez jestem hipo, wmawiałam sobie większość opisanych przez Was chorób, macie czasem coś takiego, że są dni kiedy nic sobie nie wmawiacie? Ja mam tak, że raz na jakiś czas mniej więcej co 2 tygodnie albo raz w miesiącu nic sobie nie wmawiam, w końcu mogę odetchnąć, czuję sie super, mam pełno energii do działania(coś jakby stan maniakalny ;) ) ale po ok 2 dniach wszystko wraca normy i znowu mam hipochondryczne myśli ;/. Macie podobnie? Komuś w ogóle udało się z tego wyjść? Na czym polega terapia hipochondrii?


Dokładnie, ja mam to samo heh :) Raz jest w porządku, ale potem znów wraca i takie błędne koło ;/ aktualnie mam ten lepszy stan, w którym uważam się za zdrową :)
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:57

przez daablenart 23 cze 2007, 18:04
a ja mam tak że myslę że mam schizofrenie 24godziny na dobę.jestem tak zestresowany!!! myslę ze już czuje jakieś zapachy dziwne??!! masakra
strasznie się boje i jeśli poczuje jakiś dziwny zapach to aż mnie poraża i cały drętwieje ze strachu wcześniej miałem tak z zercem , myślałem o nim cały czas i normalnie czułem ból.Tak też było z głową <pseudo rak>i żołądkiem <pseudo wrzody> sprawdzałem czy włosy mi nie wypadają <pseudo rak>itp itd teraz schiza i inne choroby psychiczne co mam zrobić?? to mnie zabija i niepozwala cieszyć się życiem!! koszmar !!! cały czas myślę o tej chorobie i już jestem pewny że ja mam a lekarze przecząco nie
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
25 gru 2005, 11:05
Lokalizacja
sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Amy18 24 cze 2007, 15:14
U mnie wygląda to tak że martwią mnie tylko choroby co zabijają szybko. Czyli akurat sepsa. Nowotwory mi przeszły (tak często robie badania że to niemożliwe), włośnica o ktorej teraz głośno mnie nie martwii, wrzody też nie, martwii mnie sepsa. A konkretnie martwi mnie że złapię wirusa, wszyscy pomyślą że mam grypę a nagle sie okaże że to sepsa jak już będzie za późno...więc co chwile sprawdzam czy aby nie mam plam na rękach (po wymiotowaniu potrafie przesiedzieć parę godzin oglądając sie czy mi sie plamy nie pojawiają), a każdy ból mieśnia czy głowy intepretuję jako zbliżającą sie sepsę. A tłumaczenie lekarza że sepsa nie lata w powietrzu tylko bym musiała całować sie/pić z jednego naczynia z osobą która ma np. nieleczoną grypę i ma bardzo obniżoną odporność a do tego jeszcze ja muszę mieć bardzo obniżoną odporność bo przy dobrej odporności co najwyżej będe miała przeziębienie mi nie pomaga. Ani stwierdzenie że młodzież jest najbardziej zagrożona bo chodzą na dyskoteki, piją z jednego naczynia, dzielą sie kanapką albo papierosem, plują a ja tego wszystkiego nie robię. Po prostu sama myśl o sepsie mnie przeraża.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
16 wrz 2006, 16:41
Lokalizacja
Lublin

Lęk przed chorobą...

przez edytta 07 lip 2007, 18:46
Witam wszystkich serdecznie
Od 2 lat choruję na depresję z atakami lęku lub jak to mówią inaczej nerwicę depresyjno-lękową.Odczuwam paniczny lęk przed chorobą-guzem mózgu.Nie umiem sobie tego racjonalnie wytłumaczyć.Nękają mnie myśli że jestem naprawdę chora,że lekarz zle zdjagnozował moją chorobę itp.Dla świętego spokoju zrobiłam sobie eeg głowy-wyszło ok.Niestety to mnie nie uspokoiło-myślę o kolejnych badaniach.Mieliście kiedykolwiek coś takiego.Bardzo Was proszę pomóżcie mi zrozumieć tą chorobę.Dodam że od 2 lat biorę rexetin a od miesiąca Spamilan.
Bedę wdzięczna za każde odpowiedzi.
pozdrawiam
e.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 lip 2007, 18:09

przez edytta 07 lip 2007, 20:42
Dzięki.Już znalazłam ,poczytałam i się uśmiałam.Z Wami łatwiej... :P
pozdrawiam
e
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 lip 2007, 18:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do