Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 29 lut 2016, 14:03
Pawelt napisał(a):Dlaczego chcesz uciekać z tego wątku?

Bo chcę się zająć życiem, a nie "maniem nerwicy" ;) Mili napisała wczoraj, że nie da się w 100% wyleczyć skoro ciągle tu jesteśmy, a ja uważam, że nikt tutaj tak realnie nie zajmuje się zdrowieniem, tylko wszyscy kręcą się w kołowrotku zwanym "nerwica".
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 29 lut 2016, 14:09
alu, a no chyba że tak :) Cieszy mnie Twoja postawa i życzę Ci jak najlepiej :) :great:
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 29 lut 2016, 15:35
Szczerze nie widze różnicy pomiedzy mowieniem o rzyganiu pod bankiem a robieniem kupy przez dziecko. I to i to nie nalezy do przyjemnych tematow. Bez urazy. Poza tym duzo osob pisze tu o probpemach jelitowych. Krwi przy wyproznianiu wiec nie rozumiem oburzenia. Tak watek jest o hipochondrii wiec przypisywaniu sobie chorob. Skoro obawiam sie o zdrowie dziecka tez tu moge napisac, a nikt nie ma obowiazku czytac calego postu jak zobaczy, ze to go nie interesuje.

Piszemy o pasozytach, jelitach, wymiotach itp wiec nie uwazam by pisanie o tym, ze dziecko ma problem z wyproznieniem miałoby byc czyms zlym?

Pawel, faktycznie poczekaj..najlepiej jakoes 2-3 dni po okresie pogadajcie, a teraz przygotowuj grunt. Kup jej czekolade, jesli ma tak jak ja przed okresem ochote na slodkie:D wyrecz Ja w jakichs pracach domowych itp;))

A co do dzieci.. I czasu. No chcialabym zeby to byla wymowka hehe..ja nie mam czasu zeby wziac normalna kapiel. Teraz np pisze na forum karmiac malego, dlatego moge chwile tu popisac ;)
Czasem naprawde dzieci chlona caly czas i energie. A jak ma sie chwile to zeby sie umyc, zjesc czy posprzatac :D
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 29 lut 2016, 16:33
Mili wiem o czym mówisz. pamietam jak jeszcze przed ciąza czytałam po trochu forum gazetowe Niemowle, powiem prawde a co:) - myślałam że matki, które tam pisza to idiotki, miałam wielką chęc zalogować sie i tak im dosrać, że są nienormalne, leniwe, niezorganizowane, po co im byc dzieciak skoro tak narzekają itp
Potem ja byłam w ciązy.
I urodziłam , jakże wielką rzeczywistością stała się dla mnie niemożność wyjścia do kibla, ekspresowy prysznic z wrzeszczącym dzieckiem leżacym w foteliku albo dylematy nt. czy kupa ma odpowiednia konsystencje, dzwonienie do szpitala na odzział noworodkowy z tym pytaniem:) Zaletą tego stanu rzeczy było to, że odczuwałam niemal brak nerwicy i objawów:P

Także punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia :smile: nie ma się co gniewać.

Alu czekam na pozycje i ...daj spokój i nie bierz wielu rzeczy tak bardzo do siebie. Szkoda by było zebys sobie poszła, ja cenie twoja szczerość :o
dzis podejmowałam pierwsze proby pozwalnia sobie na objawy, np. na uderzenia gorąca...to nie jest proste ale czuje, ze cos w tym jest
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 29 lut 2016, 17:19
nefretis, mialam tak samo ;) to tak jak osoba bez nerwicy nie rozumie naszych atakow tak osoby nie majace dzieci nie rozumieja matek. Ale bez urazy do nikogo ;)

Ja dzis bylam zapisać Corke do szkoly i dalam rade. Jestem tak zestresowana innymi rzeczami, ze nie mialam czasu miec zawrotow... Poza tym zrobilam z siebie idiotke usilnie probujac otworzyc drzwi ciagnac majac wielki napis pchac..
robilam to dobcy pare minut dopoki mi ktos nie podpowiedzial hehehe :D
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 lut 2016, 17:55
Zawsze mozna dodac nielubiane osoby do ignorowanych i nie bedzie widac postu o kupie :D Mi to wisi kto o czym pisze albo co. I popieram zdanie mili jak sie pisze o rzyganiu to ok, a o kupie nie mozna bo ble, ciekawe ze czlowiek tak skonstruowany ze jak wchodzi to i wychodzi i u niektorych idzie tez dolem :D taka mini lekcja biologii :D :mrgreen: :mrgreen:

nefretis, bo jak ktos nie ma dzieci to nie zrozumie, taka prawda.


Mili89, dobrze ze nie wpadlas na szybe jak w pewnej reklamie :D A moja zrobila kupe i spi :mrgreen: 8)


Pawelt, oprocz czekolady zrob masaz zonie to bedzie super zadowolona :105:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 29 lut 2016, 18:01
UWAGA, LISTA KSIĄŻEK - może Wam się przydadzą :)

1) "Dare" Barry McDonagh (po ang) - genialna, właśnie ją kończę, zupelnie zmieniła moje spojrzenie na walkę z lękiem. Napisana bardzo przystępnym językiem!! Wg mnie obowiązkowa pozycja dla lękowców, moje ostatnie oświecone myśli to właśnie jej zasługa.

2) "W pułapce myśli. Jak skutecznie poradzić sobie z depresją, stresem i lękiem" Steven C.Hayes, Spencer Smith - chyba najlepsza książka na polskim rynku, na przydatne ćwiczenia. Trzeba ją mieć.

3) "Kompletna samopomoc dla Twoich nerwów" Claire Weeks - klasyk :) Chyba każdy, kto szukał jakiejkolwiek literatury na temat lęku trafił na tę pozycję.

4) "Mimo lęku" Susan Jeffers - świetna książka

5) "Pokonać lęki i fobie" Judith Bemis, Amr Barrada - bardzo przydatna, ma rozpisane chyba wszystkie sytuacje życiowe i jak radzić sobie w nich mając lęki

6) "10 sposobów na panikę" Martin M. Anthony, Randi E. McCobe - taka sobie cienka książeczka, nie powala, ale przeczytać można :)


I jeszcze odniosę się do tego, co napisano wcześniej - nie porównywałabym pisania o obawach, ze zwymiotuje do dywagowania o kupach dziecka przez 2 strony tematu. Ja wiem, że matki tak mają, ale serio są lepsze miejsca, gdzie możecie sobie analizować mleko, konsystencję i dźwięki gazów :P To nie jest tak, że jestem matką = będę każde forum internetowe zasypywała rozkminami o kupach, ulewaniu, a najlepiej to wkleję zdjęcia! Jest tyle forów mamowych, nawet tu jest wątek. Możecie mieć oczywiście inny pogląd na sprawę, przy "pieluszkowatym zapaleniu mózgu" tak ponoć jest :mrgreen:
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 29 lut 2016, 18:12
alu, to nie bylo sensu stricto o kupie ;) tylko o jej braku :D
A w tym watku pisze o wszystkim co mnie martwi i ma aspekt zdrowotny wyimaginowany czy nie.
Tak samo jak piszemy tutaj np o agorafobii mimo, ze sa do tego inne watki...;))

Ja w zadne magiczne ksiazki nie wierze. Przeczytalam ich kilka i owszem pare dni bylo lepiej, a pozniej wszystko po staremu.
Tak naprawde nie ma w nich nic czego juz nie wiemy. A nerwicowcy wiedza przeciez ogrom o swoim schorzeniu. Wiedza jak powinno byc, po atakach leku maja swiadomosc, ze to znow wszystko jest w naszej glowie...
I nadal uwazam, ze z nerwicy nie da sie w 100% wyjsc. Mozna nauczyc sie zyc znosnie, ale ona ZAWSZE bedzie gdzies za nami. Wystarczy jakas trauma, silne przezycie i znow..wiem co mowie, bo mialam okresy nazwijmy to remisjii gdzie nie mialam zadnych objawow mysli i moglam robic co mi sie podobalo.
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 29 lut 2016, 18:16
Mili89 napisał(a):Ja w zadne magiczne ksiazki nie wierze. Przeczytalam ich kilka i owszem pare dni bylo lepiej, a pozniej wszystko po staremu.
Tak naprawde nie ma w nich nic czego juz nie wiemy. A nerwicowcy wiedza przeciez ogrom o swoim schorzeniu. Wiedza jak powinno byc, po atakach leku maja swiadomosc, ze to znow wszystko jest w naszej glowie...
I nadal uwazam, ze z nerwicy nie da sie w 100% wyjsc. Mozna nauczyc sie zyc znosnie, ale ona ZAWSZE bedzie gdzies za nami. Wystarczy jakas trauma, silne przezycie i znow..wiem co mowie, bo mialam okresy nazwijmy to remisjii gdzie nie mialam zadnych objawow mysli i moglam robic co mi sie podobalo.

Serio? Tzn. liczyłaś, że od przeczytania Ci się poprawi? :) Wg mnie jest w nich mnóstwo o tym, czego nie wiemy, bo mamy tak utarte szlaki myślowe, że w ogóle nie dopuszczamy opcji, że może być inaczej. Ja uważam, że da się wyleczyć w 100%, trzeba tylko włożyć pracę (ciężką pracę) w zmianę sposobu myślenia. Życie w 10% składa się z tego, co nam się przydarza i w 90% z tego, jak na to reagujemy. Albo nigdy nie trafiłaś na dobrego lekarza/terapeutę/zwykłą osobę, która powiedziałaby Ci TAK, MOŻESZ BYĆ OD TEGO WOLNA, albo tak sobie wmówiłaś, bo jest prościej :) No tak jak mówię - każdy wybiera, co chce.
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 lut 2016, 18:21
O ksiazkach w leczeniu nerwicy tez jest na forum watek a nikt Ciebie tam nie wygania, moze zacznij najpierw od siebie alu a pozniej do innych miej pretensje :) m.in tu ksi-ki-o-nerwicach-l-kowych-t46702.html Zgodnie z tematem to tutaj sie powinno wylacznie pisac o chorobach, a nie opsychoterapii, metodach leczenia czy ksiazkach itd. Najlatwiej innym wytknac niz umiec spojrzec do swojego ogrodka obiektywnie :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 lut 2016, 18:24
Mili89 napisał(a):alu, to nie bylo sensu stricto o kupie ;) tylko o jej braku :D
A w tym watku pisze o wszystkim co mnie martwi i ma aspekt zdrowotny wyimaginowany czy nie.
Tak samo jak piszemy tutaj np o agorafobii mimo, ze sa do tego inne watki...;))

Ja w zadne magiczne ksiazki nie wierze. Przeczytalam ich kilka i owszem pare dni bylo lepiej, a pozniej wszystko po staremu.
Tak naprawde nie ma w nich nic czego juz nie wiemy. A nerwicowcy wiedza przeciez ogrom o swoim schorzeniu. Wiedza jak powinno byc, po atakach leku maja swiadomosc, ze to znow wszystko jest w naszej glowie...
I nadal uwazam, ze z nerwicy nie da sie w 100% wyjsc. Mozna nauczyc sie zyc znosnie, ale ona ZAWSZE bedzie gdzies za nami. Wystarczy jakas trauma, silne przezycie i znow..wiem co mowie, bo mialam okresy nazwijmy to remisjii gdzie nie mialam zadnych objawow mysli i moglam robic co mi sie podobalo.


juz byl taki jeden z Indii co twierdzil ze nerwice sie leczy poprzez dziure w gardle i skonczyl w trumnie od swojej nowatorskiej metody :shock:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 29 lut 2016, 18:57
agusiaww, listę książek zrobiłam na prośbę nefretis, ale rozumiem, że dla Ciebie bardziej wnoszące do tematu są zupełnie inne sprawy :)

whatever, bawcie się dobrze :papa:
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 29 lut 2016, 18:58
Ja sobie nic nie wmowilam. Znam osoby, ktore mają za soba 40 lat z nerwica psychoterapiami itp.
To tak jak z alkoholizmem...mozna nie pić 20 lat a nadal sie jest alkoholikiem...
My mamy zaburzenia chemiczne w mozgu i zmiana myslwnia tego nie zmieni moze tylko zlagodzic i przystopowac objawy u niektorych jednostek. Jednak nigdy nie mozna byc pewnym, ze to nie wroci.
Gdy moja Mama trafila do szpitala na drugi dzień juz mialam takie objawy nerwixy, ze wole nie pisac...a tez myslalam, ze sie wyleczylam sama;) bo Przez ponad rok nic mi nie dolegalo. Kompletnie. Nawet jak trafilam do szpitala z zapaleniem nerek to bylam dziwniw spokojna

I nie uwazam, ze siedze w bagnie. Bo mimo nerwicy potrafie zajac sie dwojka dzieci, domem, codziennie gotujw, sprzatam, jedynie nie chodze do duzych sklepow, ale szczerze to teraz nawet do lazienki nie mam czasu chodzic ;) jak Maly zasnie to albo gotuje, albo zmywam naczynia w biegu, albo czytam Corce bajke...
Ty Alu piszesz jak to cudownie zmieniło sie Twoje myslenie po przeczytaniu ksiazek itp. Ale nadal sie boisz? Nadal masz mdlosci? Nadal wolisz nie jesc? Nie gotujesz? Jesli tak, to sama widzisz, ze to nie jest tak...
Mowisz, ze godzisz sie na lek pozwalasz mu istniec... Ale on przychodzi! I to nas rozni od innych. Oni nie maja lekow przed wymiotami, nie wymyslaja chorob, nie boja sie wejsc do duzego sklepu...
Bo nie maja nerwicy.
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 29 lut 2016, 19:08
I tym oto optymistycznym akcentem proponuję wrócić do "normalności" w tym wątku :D :twisted:
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do