Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 28 gru 2014, 20:55
Fuzzystone, może wybierz się do ginekologa i powiedz mu o swoich obawach. U mnie w rodzinie był przypadek bardzo wczesnej menopauzy. I fakt, zbiegł się w czasie z chorobą psychiczną, którą początkowo uznano nawet za schizofrenię. Było też podejrzenie depresji. Jednak były to tak dawne czasy, że zostało to zbagatelizowane i uznane za chorobę psychiczną, bo tak pewnie było najprościej.
Ciekawe czy i ja jestem obarczona genetycznie wczesną menopauzą? A może u tej osoby zły stan psychiczny spowodował tak wczesne zmiany w ciele kobiety? jaka była kolejność - tego już nigdy się nie dowiem.

A ja dziś sobie płakałam ze 3 razy. Mąż pytał się co się stało. A ja nie płakałam z bezsilności...Wiece z czego płakałam? Ze złości :evil: Z wściekłości. Czuje złość, wściekłość na moje objawy, na szyję, na ucisk, na wiecznie zapchane flegmą drogi oddechowe...i do tego dziś na ból brzucha. Stąd pewnie moje problemy z zaciskaniem zębów i gardła. To typowe objawy złości. Jestem zła! Na siebie. Na to jaka jestem. Nie akceptuję siebie takiej. To nie JA. Ta prawdziwa JA gdzieś dawno odeszła a ja bym chciała byc taka jak dawniej......smutne to
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 28 gru 2014, 21:15
Alice in wonderland napisał(a):
A ja dziś sobie płakałam ze 3 razy. Mąż pytał się co się stało. A ja nie płakałam z bezsilności...Wiece z czego płakałam? Ze złości :evil: Z wściekłości. Czuje złość, wściekłość na moje objawy, na szyję, na ucisk, na wiecznie zapchane flegmą drogi oddechowe...i do tego dziś na ból brzucha. Stąd pewnie moje problemy z zaciskaniem zębów i gardła. To typowe objawy złości. Jestem zła! Na siebie. Na to jaka jestem. Nie akceptuję siebie takiej. To nie JA. Ta prawdziwa JA gdzieś dawno odeszła a ja bym chciała byc taka jak dawniej......smutne to

Nie powinnas być zła na siebie tylko na nerwicę. Powinnaś się na nia tak fkurwić żeby za każdym razie wyrzucać ją z siebie jak tylko się pojawi. Ja byłam taka wściekła tuż przed pierwszą wizyta u psychiatry, powiedziałam jej to i stwierdziła że to już połowa sukcesu. Jesli na coś jesteśmy źli to łatwiej nam to z siebie wyprzeć. Więc złość na siebie samą jest potwornym błędem to nie ty jestes winna :!: to twoja nerwicą i to ją powinnaś wywalić ze swojego życia, zniszczyć, zabić i nienawidzić. Traktowac jak wroga i unikac jak wroga :!:
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 28 gru 2014, 21:25
U mnie bezanadziejny wieczor wyszedlem z kolezanka, w glowie mi sie kolowalo teraz zaczalem robic tortille i nie skonczylem bo mam zawroty glowy, leze w lozku sztywnieja mi nogi i mam uderzenia goraca,mam to zwalac na nerwice czy tarczyce? do 16 stycznia to chyba zdechne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 28 gru 2014, 21:25
cześć moi mili. u mnie w święta też było dobrze, nawet bardzo. jestem przejedzona i przepita. ale dolegliwosci o obawy mam nadal. ciary przez głowe, bóle brzucha, pod lewym żebrem, przed chwilą mnie tak ukłuło, że od razu gorąco mi się zrobiło. piszczy mi w uchu, bolą mnie czasem plecy. eh już nie wiem sama co jest ze mną. ale pozdrawiam Was serdecznie :)

-- 28 gru 2014, 21:51 --

aaaa i znowu jakby mi sie cos w głowie wylało i od razu gorąco i lęk. nie wiem czy mam isc do neurologa, ale bardzo sie boje. myslicie, ze to moze byc od 5 dniowego maratonu alkoholowego?
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 28 gru 2014, 23:35
D@ri@nk@, no ja w sumie nie czuję aż tak bardzo złości na siebie, jestem zła na objawy a siebie nie akceptuję z TYM. Czuję się jakby TO wlazło mi na plecy jak jakiś zwierz i nie chciało zleźć :( Ja rozmawiałam z moją psycholog i czytałam tez nie raz ze niby z nerwicy wychodzi się godząc z nią, z objawami, z natręctwami... :shock: Że wypieranie spowoduje ze ona uderzy itak i powie JESTEM. Ponoć pogodzenie się z tym spowoduje, że z czasem zniknie i nie zauwazymy kiedy bo odejdzie sama..... Wiec jak to jest? 2 inne podejścia psychologów? A moze ta róznica wynika z tego ze jednak jestem roznymi osobami i kazdy ma inny rodzaj terapii. Hmmm.....Taka teoria zmienia zupełnie punkt widzenia.
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 29 gru 2014, 00:43
Alice in wonderland, na pewno to jest zalezne od wielu czynników, przede wszystkim od osoby. Widocznie moje nastawienie i moja postawa przy rozpoczynaniu walki była sygnałem dla psychiatry że taka droga jest ok, co zreszta widac po moich wynikach leczenia póki co bardzo zadowalających
Zalezne jest pewnie od rodzaju objawów, od powodu nerwicy przede wszystkim od czasu trwania i tego co na nas wpływa. Ja np nie widze się w ogóle na terapii i psychiatra po rozmowie od razu odrzucila ta opcję jako poczatek leczenia. Widocznie indywidualne podejście jest bardzo wazne. Tak myślę, nie znam się...
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Orenda 29 gru 2014, 01:34
różne sobie wynajdywałam z nadzieją, ale niestety szczerze wątpię, abym była poważnie chora. szkoda.
w pustym domu trzymam lalki
każda swoje imię ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 22:02

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 29 gru 2014, 13:07
dziewczyny co myslicie o tych moich dolegliwosciach?
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 29 gru 2014, 13:15
martini123 napisał(a):dziewczyny co myslicie o tych moich dolegliwosciach?



Klasyki nerwicowe, kłucia pod prawym lub lewym żebrem przerabiał chyba każdy na tym forum :)
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 29 gru 2014, 13:23
a czy bóle trzusyki rzeczywiscie są w każdym przypadku bardzo silne? bo mnie pobolewa nad pępkiem czasem w plecach i lewym żebru ale nie jest to silny ból. lekarka mi powiedziała, że bóle trzustki są silne, ale czy zawsze?
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 29 gru 2014, 13:42
martini123 napisał(a):a czy bóle trzusyki rzeczywiscie są w każdym przypadku bardzo silne? bo mnie pobolewa nad pępkiem czasem w plecach i lewym żebru ale nie jest to silny ból. lekarka mi powiedziała, że bóle trzustki są silne, ale czy zawsze?



U mnie w rodzinie jak ciotka dostała zapalenia trzustki, to skręcała się krzycząc na podłodze i czekała na pogotowie. To jest ból przez duże B.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 29 gru 2014, 13:54
i dolegliociami głowy też mam sie nie przejmować? przepraszam, że tak truje, ale gorzej u mnie ostatnio z samopoczuciem
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 29 gru 2014, 14:42
Dławię się flegmą aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! Już nie wytrzymuje nerwowo tego! Nienawidzę niecierpie, nieznoszę!!!! I boję się, że uduszę się własnym katarem :why: Ile można chrząkać, zaciskać mięśnie gardła, by TO się odkleiło, nie drażniło?! Ile można płakać przez to i męczyć się? Ja już nie mogę............................................
Przełykam ślinę co jakieś 30sek, a właściwie robie odruch przełykania aby flegma zeszła dalej bo mnie skleja a ja się dławię. Gdy o tym nie myślę, jest nieco lepiej, ale szczerze mówiąc każda dolegliwość, gdy się o niej mniej myśli - zmniejsza swoje nasilenie. No ale ile można chodzic po domu i wymyślać sobie zajecia: zamiast posiedzieć, odpocząć to ja: a moze pranie wstawie, a moze je rozwiesze, a moze pozmywam, a moze posprzatam zabawki....a potem dzidzia sie budzi a ja padam i płacze ze zmeczenia.....
Kur.....czę cięzko mi jak nie wiem co :roll:

Niech mnie ktoś dziś pocieszy bo zwariuję.....Błagam, powiedzcie, że to kiedyś przejdzie....
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 29 gru 2014, 15:05
Kochani, chciałam troche wyhamować z użalaniem się na forum ale nie mogę. Mój Bioxetin jeszcze nie działa - biorę 3 tydzień. Czytałam na forach tutaj, że moze być nawet 6 tyg. Wczoraj nie wyrobiłam i wzięłam Sedam - skutek odeszło 80% bóli, znikł lęk w 90% - wiem, ze ten lek b. uzaleznia ale najchętniej brałabym go codziennie!
Jutro zapisuje sie na psychoterapię.
Może wypiszę moje dolegliwości na dzień dzisiejszy i jakie miałam w ostatnich dniach:
- ból pleców, głównie krzyża
- tkliwość i ból skóry jak przy przewianiu, glównie lędźwie i miednica
- pobolewania pod prawym żebrem, idące po całej linii do prawej pachwiny, czasem ukłucia w innych miejscach brzucha, pobolewania w nadbrzuszu
- biegunka dzięki Bogu sie skonczyła ale miewam takie nerwowe kręcenie w brzuchu na biegunkę bez niej samej.
- szczękościsk 24h, napiecie karku, pleców, barków, sztywny język jakby skurczony do tyłu
- 2 dni cholernego bólu głowy (całe święta)
- stały, wolnopłynący lęk i niepokój a przy mocniejszym zakłuciu bólowym np. w brzuchu - dreszcze i fala strachu
- osłabienie, niechęć, zmęczenie, okropny wyraz twarzy, zbolały, z wiecznie zmarszczonym czołem.
- budzenie sie w nocy z lękiem, czasem bólami pod żebrem, strach paralizujący

Tak własnie się czuję i mam dość, na Sylwka idę do rodziny bedzie duzo ludzi, szampan, dobre żarcie, impreza, nie wiem co to będzie ze mną.
Nie mam siły mysleć o chorobach, bo już nie wiem jaka mogłaby to być. Czai sie w głowie nowotwór ktory mnie zzera i dlatego tak sie czuję. Czy tak będzie juz zawsze... Już chyba wole sie uzaleznic od benzo niż czuć sie tak jak dotąd.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do