Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez księżniczka 19 mar 2014, 20:57
Aga , ja mam na piszczeli bo boli :D ( chu..... ze wczorja przeszłam 10 km pieszo :D))
Obrazek
Push me and then just touch me... Till I can get my... satisfaction!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
13 gru 2013, 11:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aga9115 19 mar 2014, 21:00
księżniczka, a ja właśnie nie chodzę i boli... Buuu

Byłam z takim zgrubieniem na łydce u 3 lekarzy rodzinnych - powiedzieli, że wg nich to nic, byłam u chirurga - stwierdził że nic nie czuje, a ja czasami czuje tam taki lekki ból - i już jazda. Albo oni maja w dupie, albo mnie ta hipo zjada;/
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
03 mar 2014, 21:07
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez księżniczka 19 mar 2014, 22:09
ja mam na kazdej nodze pare zgrubien z przodu :PPP
Mnie martwi moja klatka piersiowa , jak biore gleboki oddech to boli, tam gdzie klatka idzie od cycow ku dolowi i troche kregoslup...
Obrazek
Push me and then just touch me... Till I can get my... satisfaction!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
13 gru 2013, 11:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aga9115 19 mar 2014, 22:22
księżniczka, to może masz zapalenie mięśni międzyżebrowych?? Ja kiedyś to miałam, to ciągnęło i piekło przy każdym ruchu. Raz nawet zerwałam mięsień iędzyżebrowy, to bolało przez rok :shock:
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
03 mar 2014, 21:07
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez księżniczka 19 mar 2014, 23:25
milam to caly grudzien -.- troche inaczej boli....
Obrazek
Push me and then just touch me... Till I can get my... satisfaction!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
13 gru 2013, 11:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez 92znerwicowana 19 mar 2014, 23:29
Hej dziewczyny! :)
Dawno mnie tu nie było...
Więc biorę Cital od ponad 3 tygodni i na początku było lepiej, zero lęków, ataków nic.. A teraz znów zaczynam myśleć o śmierci, ale mam nad tym kontrolę i ataków nie mam.
W każdym razie jestem załamana! Od około 3 tygodni kaszlę. Byłam 4 razy(!) u lekarza, ostatnie dwa razy to 3 dni temu i dziś i dopiero dziś zdiagnozowali mi zapalenie płuc :( wcześniej brałam przez 8 dni antybiotyki i nic nie pomagało, dzisiaj dostałam zastrzyk domięśniowy. Ale ja przeczytałam, że śmiertelność to 50% to już panika, że nocy nie przeżyję ;( w dodatku pocę się jak świnia i już wkręcam sobie różne rzeczy... miała może któaś z Was zapalenie płuc? Tak bardzo się boję, że się nie wyleczę :(
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
08 lut 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ellwe 19 mar 2014, 23:32
92znerwicowana, nie mialam, ale teraz jest niestety taki okres, ze wszyscy choruja i z tego co wiem oskrzela i pluca sa jakby na topie. Taka pogoda no i wirusy :bezradny: ja w styczniu chorowalam i skonczylo sie na krtani i oskrzelach ale tez mialam podejrzenie ze cos jest na plucach.
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Kaja1981 19 mar 2014, 23:42
Witam wieczorkiem.
Płatek róży-nic nie brałam na endo.
Ja to jestem taki cykor,tak panicznie boje sie iść do lekarza i diagnozy,że nie łażę ...Od sierpnia tamtego roku mam kaszel(teraz już sporadycznie),ale były momenty,że zasnąć nie mogłam bo tak mnie męczył i na 100% byłam pewna najgorszego...W pazdzierniku juz nie wytrzymałam i poszłam zrobić rtg klatki-wyszło o.k.ale i tak mam dalej wkrętke,że czegoś tam nie widać może.....
Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co..........
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
02 sty 2012, 16:36

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez marta80 20 mar 2014, 09:51
Witajcie :papa: :papa: :papa:

wiecie co sobie mysle bo juz kupe stron mamy tego zapisane ponad 900 do 1000 sie zblizamy;)a np ludzie ktorzy pisali na stro 200 300 juz ich nie ma...co z nimi??wykryto im jakos chorobe czy znikneli wyleczyli sie??jak myslicie??

jak poranke??u mnie mega stres bo na 3 lekarz((:
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
28 sty 2014, 19:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez emka34 20 mar 2014, 09:59
92znerwicowana, ja przeszłam zapalenie płuc w grudniu 2010 roku. I podobnie, jak u Ciebie przez trzy tygodnie nie mogli tego zdiagnozować. Brałam antybiotyk, który nie skutkował i na dodatek lazilam do pracy. Diagnoza wyszła przypadkiem, kiedy działał już drugi antybiotyk, a ja zaczęłam kaszlac krwią, wiec pognalam na rtg, bojąc się gruźlicy.
Jak widać, żyję, wiec ta śmiertelność nie jest taka wielka. Z dostępnych mi źródeł wiem, ze wynosi około 1%, a nie 50% i to przeważnie dotyczy osób starszych, cierpiących na inne choroby, leżących w szpitalu, nieprzytomnych.
Moja mama chorowała na zapalenie płuc w maju przed rokiem, gorączka 40 stopni, miesiąc w łóżku, pięć antybiotyków. Choruje dodatkowo na nadciśnienie. Żyje i ma się dobrze.
Dlatego spokojnie.
Natomiast u mnie zapalenie płuc stało się początkiem rozwoju hipochondrii, bo niepotrzebnie się wystraszylam.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
27 sty 2014, 15:27

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 mar 2014, 10:00
Kaja1981 napisał(a):Witam wieczorkiem.
Płatek róży-nic nie brałam na endo.
Ja to jestem taki cykor,tak panicznie boje sie iść do lekarza i diagnozy,że nie łażę ...Od sierpnia tamtego roku mam kaszel(teraz już sporadycznie),ale były momenty,że zasnąć nie mogłam bo tak mnie męczył i na 100% byłam pewna najgorszego...W pazdzierniku juz nie wytrzymałam i poszłam zrobić rtg klatki-wyszło o.k.ale i tak mam dalej wkrętke,że czegoś tam nie widać może.....

Kaja no to nie dziwne ze Ci sie endo rozszalala , koniecznnie visane powinnas dostac.

Hey Kobiety :************ :papa: :papa: Jak najmniej zadreczanego dzionka
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15818
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez emka34 20 mar 2014, 10:07
marta80, myślę, ze wielu osobom po prostu nie chce się juz pisac. Tak jest ze wszystkim - mamy na głowie tysiące spraw, w pewnym momencie zapomina się o forum. Tak chyba jest ze wszystkim.

-- 20 mar 2014, 09:35 --

Poza tym niektórzy pewnie wykluczyli dręczące ich choroby, inni pewnie podjęli terapie albo biorą leki. Taki życie.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
27 sty 2014, 15:27

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez aga9115 20 mar 2014, 10:43
Hejka wszystkim :papa: :papa:

Jak to się dzieje, że trochę słonka za oknem zmienia całe spojrzenie na świat?? Mam dzisiaj zajebiście dobry nastrój i nie zamierzam myśleć o chorobach :D
Za to muszę myśleć o wzięciu się za opracowanie menopauzy na seminaria :/ w sumie nie wiem, co gorsze :D

Miłego i słonecznego dzionka wszystkim :*:*
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
03 mar 2014, 21:07
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez madzia11 20 mar 2014, 10:50
cześć dziewczyny. Ja wchodzę na forum wtedy gdy mam ataki. Jak jest dobrze to się aż boję czytać wypowiedzi na forum, żeby się znowu nie zaczęło.Chcę zapomnieć, nie mysleć o chorobie ,która i tak podstępnie czai się gdzieś za rogiem i czeka żeby zaatakować. Dziś idę do psychiatry po leki ,bo biorę Xetanor ale nie za bardzo widzę poprawę. Wstaję roztrzęsiona i musi minąć chwila żebym się choć trochę uspokoiła. Wiosna za oknem a ja nie potrafię się nią cieszyć-wiem że mam mnóstwo pokładów szczęścia w sobie, ale kiedy chce ona wybuchnąć zaciskam szczękę i myślę jestem źle zdiagnozowana, za mało badań przeszłam i ciągle mnie kłuje pod tym cholernym żebrem. Mąż mówi do mnie "uśmiechnij się" a ja ciągle mam na sobie ten straszny wyraz twarzy. Schudłam, boję się jeść, a jeszcze jak słyszę że schudłam to normalnie oblewają mnie zimne poty-no tak chudnie się od raka. :why:
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
22 lut 2014, 19:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do