Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez mam nadzieje 22 cze 2008, 19:38
Witam wszystkich i na wstępie chciałem powiedziec że choc sam mam objawy nieuzasadnionego lęku o swoje życie a nawet zdrwie to jednak nie piszę w swojej sprawie. Mam żone która już naprawdę długi czas boryka się z tymi dolegliwościami i naprawdę widzę ze sobie kompletnie z tym nie radzi, ja np mam różnego rodzaju stresy ale jakoś sobie z tym radzę co nie było łatwe na samym początku ale ona wręcz przeciwnie. Chcemy powiększyc naszą rodzinkę mamy córeczke ale chcielibyśmy jeszcze jedno dziecko, problem polega jednak na tym że ona boji się że w ciązy nie powstrzyma się przed braniem tabletek uspokajających w razie nagłego ataku stresu. Czytałem trochę waszych wypowiedzi i z większością się oboje utożsamiamy, czy ciąża wogle wchodzi w grę przy takich stresach czy lepiej sobie naprawdę darowac? Może jakaś terapia, tylko jaka i gdzie można o nią pytac. Mam nadzieje że ktoś mi odpiszę. pozdrawiam
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
22 cze 2008, 19:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 23 cze 2008, 23:23
juz nie moge;( caly czas dotykam tych wezlow chlonnych - sa powiekszone) !! mysle ze mam raka wezlow chlonnych. jutro ide do laryngologa. kur** oby nie bylo to!! :cry: :cry: :cry:
mial ktos tak ze myslal ze ma raka wezlow chlonnych?? odpiszcie mi szybko, proszeee!!
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Margaret111 24 cze 2008, 16:20
Kitty 341 ja mam powiekszone wezly chlonne na szyi (podzuchwowe), bola mnie od dluzszego czasu (pare miesiecy), i sa spore, wczoraj bylam u normalnego chirurga (ktory wymacal je) i stwierdzil ze mam to prawdopodobnie po przebytej anginie, ze czasem takie wezly moga zostac w tym stanie juz na dlugo (nawet przez kilka lat), lub moga sie wchlonac, sprawdzal mi rowniez wezly pachwinowe (one byly ok), kazal mi sie nie martwic (mimo ze napierd... jak cholera czasem, nawet jak ide, albo potrzasne glowa :(:(), tez sie boje, dal mi skierowanie na usg szyi, i ide jutro i zobaczymy co dalej, oczywiscie byl ze mna moj chlopak i lekarz stwierdzil ze bedzie dobrym mezem, bo sie o mnie troszczy ;););) jedna dobra wiadomosc ;D ;D ;D

Jeszcze wczoraj bylam u stomatologa bo mi dziaslo przy osemkach jakos dziwnie spuchlo, i myslalam ze przez to te wezly chlonne na szyi mnie tak nawalaja, w ogole ta lekarka powiedziala ze mi sie osemki wyzynaja, i musze zrobic pantomograf, i wtedy chirurg stwierdzi czy bede miala wycinane dziaslo (kawalek), czy raczej usuwane osemki (2:(), boje sie jak cholera. Wczoraj jak wracalam od stomatologa to bylo mi wszystko jedno. A na dodatek stomatolog rowniez macala mi te wezly i stwierdzila, ze nie wie czy to sa wezly chlonne... to juz w ogole przezylam szok ... pomyslalam sobie a co to kurde ma niby byc ... eh lekarze czasami mnie wkurzaja, bo Cie boli cos a oni twierdza ze wszystko jest ok... no dobra moze ja jestem jakas przewrazliwiona, sama juz nie wiem ;) wiec kitty 341 masz sie nie przejmowac, ja rowniez podobnie przezywam to co ty, ale nie mozemy sie wiecznie zamartwiac... jak juz bedzie usg szyi zrobione, i nie wyjdzie nic groznego, to nie bedzie trzeba robic biopsji szyi (mam nadzieje, ze nie bedzie robiona:)), a jak cos nie tak bedzie to przejde sie jeszcze do laryngologa... no nic, jestem duchowo z Toba,

pozdrawiam Margaret
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 cze 2008, 15:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 24 cze 2008, 20:04
Margaret111, ja dzis bylam u laryngologa, czuje sie swietnie!!:) powiedzial mi ze nie mam sie czym martwic :mrgreen: w ogole dzis mam swietny dzien odkad wyszlam od tego lekarza, od razu bylam na rtg zatok i wszystko tez okey :mrgreen: aaach! jak dobrze byc taka niezamartwiajaca sie choc na chwilke osobka!!:) i tak jutro cos znowu mnie najdzie :twisted:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 24 cze 2008, 20:19
Margaret111, współczuję Ci bardzo tych osemek!! ja mialam wyrywana 6 do aparatu niedawno, bardzo niemile uczucie!! jesli mieszkasz w wawie moge Ci polecic najlepszego stomatologa - chirurga, jest nie dość, ze przystojny to jeszcze bardzo dobry w tym co robi, nic prawie nie bolalo!:)
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez zabawny 24 cze 2008, 22:12
Ja mam hipochondrie psychiczna, czyli zdarza sie ze przypisuje sobie bardziej choroby psychiczne.. podejrzewalem u siebie: PTSD, Depresje, Schizofrenie, Psychoze maniakalno-depresyjna, rozne zaburzenia osobowosci, OCD i moze jakies jeszcze.. ogolnie to mam nadzieje ze mam tylko nerwice lekowa (tak jak zdiagnozowal lekarz psychiatra)

Z takich bardziej typowych chorob to bralem pod uwage cukrzyce i HIV
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
10 cze 2007, 21:35

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Margaret111 25 cze 2008, 09:43
Kitty 341 staram sie nie martwic poki nie ma diagnozy, mimo ze odczuwam bol (choc moze to byc wywolany bol u mnie przez myslenie o tym i dolowanie)...oj o ilu ja chorobach myslalam, to juz nawet nie chce mowic, bo byscie sie troszke posmiali ;) no nic, dzisiaj o 18 usg i zobaczymy ;) a do stomatologa to dopiero na poczatku lipca, bo nie chce wybulac znowu kasy, a tak to poczekam i zapisze sie na NFZ ;) heheheh

Kitty 341 bardzo sie ciesze, ze wszystko OK z wizyty u laryngologa, wiedzialam ze bedzie dobrze. Trzeba tak myslec, bo nie ma innego wyjscia. I prosze sie tam NIE DOLOWAC, zrozumiano ??! ;) Buziak w pysiak od Margaret.

Zadowolony ja podobnie sie martwie, ale pamietaj ze to sa nasze urojenia. Martwimy sie, a to martwienie przeradza sie w strach, i to w strach nie ten fizjologiczny, ale juz w ciagly strach, o tym, ze cos nam bedzie, niestety. Nie jest to mile uczucie, wiem po sobie, raz mam dobre dni, a czasem tak beznadziejne, ze leze w lozku i placze, ten strach jest destrukcyjny, ja panicznie tez sie boje ze moze mi cos byc. Ale wiesz ze to mysli sa, ktore jak nam sie wbija do glowy to nie chca wyjsc. Dlatego jak sobie nie umiemy radzic z tym sami, to nalezy udac sie do specjalistow (psycholog i psychiatra). Widze po Twojej wypowiedzi ze juz byles. I co przepisal Ci jakies leki, czy byc moze uczeszczasz na terapie ??? Nie martw sie, pamietaj ze nie jestes sam, masz tutaj Nas na forum, zawsze wesprzemy, porozmawiamy. Pamietaj ze my mamy podobne problemy, wiec nie bedziesz czul sie nieswojo. Trzymaj sie, pozdrawiamy Cie cieplutko.

Margaret
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 cze 2008, 15:21

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Margaret111 25 cze 2008, 09:58
Mam nadzieje, przepraszam ze tak pozno Ci odpisuje, ja ogolnie nie znam sie na rzeczy, w tym temacie psychologow i psychiatrow, ale sadze, ze zanim zdecydujecie sie na dzidziusia (czego Wam z calego serca zycze ;)) to powinniscie udac sie do psychologa, porozmawiac, powiedziec jaki jest Wasz problem. Studiuje Biologie i wiem, ze stres niekorzystnie moze wplynac na płód, szczegolnie taki destrukcyjny. Moze poleci Wam wspolna terapie, i po tej terapi Twoja malzonka inaczej bedzie na wszystko patrzec, mniej sie denerwowac itd. Moim skromnym zdaniem potrzebna jest Wam terapia, bo to moze Wam pomoc. A Ty postaraj sie zawsze byc przy zonie, wspieraj ja, i powtarzaj ze bedzie dobrze. Wiem z doswiadczenia, ze wsparcie drugiej, kochajacej osoby, jest w tym wypadku bardzo wazne i pomaga, moze nie do konca tak jak bysmy tego chcieli, ale zawsze to cos ;) Pozdrawiam, i pamietaj ze mozesz zawsze na Nas liczyc ;)

Margaret
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 cze 2008, 15:21

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez zabawny 25 cze 2008, 12:39
Margaret dziekuje za wspacie.. bylem juz u psychiatry, mam zaburzenia lekowe od 5 lat. Obecnie od miesiaca biore seronil, ktory rok temu tez bralem 6 mieiecy i byla znaczna poprawa. Probowalem isc o psychoterapeuty, ale (patrz czarna lista lekarzy) zawiodlem sie na pierwszej wizycie, chociaz zdaje sobe sprawe ze psychoterapia jest bardzo wana zeby z tego wyjsc, moze kiedys..

To ze placesz to ja to widze jako cos pozytywnego.. ja bardzo bardzo bardzo rzadko placze.. czasem mam ochote, ale czuje taka pustke w srodku ze nie moge ;/
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
10 cze 2007, 21:35

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Margaret111 25 cze 2008, 13:50
Nie ma za co Zabawny (przepraszam pomylilam we wczesniejszym poscie Twoj nick). Jestesmy na tym forum od tego, aby wzajemnie sobie pomagac. Pamietaj mysl pozytywnie, spedzaj duzo czasu ze swoimi znajomymi, to jest wazne, bys nie byl sam, bo wtedy duzo mysli roi sie w glowie (znam to z autopsji ;)). Trzeba miec rowniez duzo szczescia by trafic na odpowiedniego lekarza, niektorzy chca tylko zedrzec kase, a inni naprawde pomoc. Moze lepiej przydalaby Ci sie jakas terapia np. grupowa, bo nie wiem czy branie tabletek roznego rodzaju (pewnie w wiekszosci sa to psychotropy wyjdzie na dobre Twojemu zdrowiu), ale nie mnie to oceniac, bo ja nie jestem lekarzem. Sama staram sie jakos walczyc z tym stresem i lekiem. Duzo mi pomaga moj chlopak, mam nadzieje, ze Ty rowniez masz osobe bliska, ktorej mozesz o wszystkim powiedziec i z ktora dzielisz swoje wszystkie zmartwienia. Pamietaj nie mozna z tym zostac samemu, trzeba sie z kims tym podzielic, bo wtedy o wiele lepiej sie poczujesz. A przede wszystkim jestes ZDROWY, i sprobuj sie nie martwic. To nasza CHORA psychika wmawia nam ze cos jest nie tak, a tak naprawde nic zlego sie nie dzieje. Uwierz w to, to jest jedyna droga, by z tego wyjsc. Chodzenie po lekarzach z jednej strony moze byc dobre, ale z drugiej strony nie. Czasem moga znalezc w nas choroby, ktore tak naprawde nie sa chorobami (przykladem moze byc wczesniejszy post naszej kolezanki, u ktorej zdiagnozowano pare chorob, po czym one samoistnie znikly ;)). Pamietaj przede wszystkim pozytywne myslenie, i wylaczenie mysli typu "jestem chory", pomysl sobie "zycie jest piekne, jaki ja jestem, ze ciagle mysle o chorobach, tyle rzeczy wokól mnie pieknych sie dzieje, jaka ladna pogoda, koniecznie musze wyjsc na spacer itd"... mysl o samych dobrych rzeczach i ciesz sie zyciem, bo nie mozna sie ciagle dolowac. Wiem, ze to jest ciezkie (latwo napisac), sama to wiem, ale ja staram sie tak myslec, spedzac czas w gronie osob mi bliskich, wmawiac sobie ze jest i bedzie ok, ze musi byc, bo zycie tyle przed nami jeszcze stawia, jeszcze trzeba przezyc te paredziesiat lat zycia i pozniej opowiadac swoim dzieciom, jacy my bylismy ze sie zamartwialismy. Napewno bedzie dobrze, trzeba tylko w to uwierzyc i nie dopuszczac zlych mysli do glowki. Wiesz, ze masz tu Nas i o wszelkich troskach i zmartwieniach pisz tutaj, napewno odpisze i pomoge. Po to sa ludzie by sobie pomagac, i nie zostawiac innych ludzi w potrzebie, gdy potrzebuja naszego wsparcia. Jesli takiego oparcia nie masz wsrod rodziny czy innych znajomych, to napewno znajdziesz je tutaj. Wierze ze wyjdziesz z tego, bede sie o to modlic, bo jestem religijna osoba, i wiem ze tam na gorze ktos nad nami czuwa i nie chce bysmy cierpieli. Serdecznie pozdrawiam i sciskam.

Margaret

P.S. Usmiechnij sie i glowka do gory, bo ja wierze, ze bedzie dobrze ;););)
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 cze 2008, 15:21

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez zabawny 25 cze 2008, 20:35
Zabrzmialo bardzo optymistycznie, dziekuje jeszcze raz. Mam bliska osobe, ale nie rozmawialem z nia na ten temat, ciezko mi sie przelamac. Wiem, ze ludzie nie rozumieja co jest jest nerwica/depresja dopoki sami tego nie doswiadcza. Licze na wasze wsparcie i od siebie moge zaoferowac to samo :)
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
10 cze 2007, 21:35

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 26 cze 2008, 00:03
Margaret111, dziękuję pysiaku :* niestety teraz mam jeszcze inna mysl - wezly mi przeszly (choc niestety powracaja) ale od jakichs 3 godzin(od kiedy dowiedzialam sie ze mojego kolegi mama umarla na raka trzustki kilka dni temu) mysle ze mam tego wlasnie raka. boje sie jak cholera!! a co jesli go mam?! wole nawet nie czytac na necie objawow bo chyba oszaleje i nie zasne! :cry: :cry: :cry:
zeby nie bylo ze jestem wstretna - strasznie mu wspolczuje, jemu i jego bratu ktory jest mlodszy ode mnie o rok(ma 20 lat).. rok temu umarl im ojciec.. w ogole nie wiem czy powinnam to tutaj pisac, jestem cholernie podkrecona po piwie i sami rozumiecie, musze sie wyzalic;(
myslicie ze moge miec raka trzustki??
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez adam_s 26 cze 2008, 00:18
Za to ja podejrzewam u siebie raka węzłów chłonnych, podobnie jak kitty341. Pod pachą mam powiększony węzeł na dodatek bolesny.. i tak się boję że mam raka że normalnie zwariuję zaraz.. :(
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 26 cze 2008, 00:37
adam_s, kurczę adam! wez mnie nie stresuj! skad wiesz ze pod pacha masz powiekszony?? jak to sie sprawdza?? mi tez sie zdaje ze cos mi sie tam dzieje bo czasem mnie boli! nawet jak chodze i w ogole.. i to wszystko odkad sie dowiedzialam ze wezly chlonne sa tez pod pachami!! ale oczywiscie mysle ze mam raka wezlow chlonnych, teraz doszedl tez lekki lek przed rakiem trzustki. TO JEST CHORE WIECIE?! ;(
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do