Czy ktoś z was też też tak żałuje straconych lat?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy ktoś z was też też tak żałuje straconych lat?

przez polnormalny 15 sie 2013, 10:13
Ovija, Witaj w klubie :D widzę, że jedziemy na takich samych falach
polnormalny
Offline

Czy ktoś z was też też tak żałuje straconych lat?

przez Ovija 15 sie 2013, 10:30
polnormalny napisał(a):Ovija, Witaj w klubie :D widzę, że jedziemy na takich samych falach

i na tym samym wózku jak widać... przynajmniej widzę, że nie tylko ja mam ten problem i mam jakieś oparcie w tym, że nie jestem z tym problemem odosobniony...
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 lip 2013, 17:32

Czy ktoś z was też też tak żałuje straconych lat?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 15 sie 2013, 15:19
Ovija, w sumie to rozumiem. Ja z bolem zylam x lat i tez mialam mysli samobojcze, ale sadze, ze nalezy walczyc cały czas. a byc moze w koncu trafisz na lek który Ci pomoze albo da efekty psychoterapia.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy ktoś z was też też tak żałuje straconych lat?

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 15 sie 2013, 15:19
A zastanawialiście się kiedyś jacy byście byli bez nerwicy lękowej ? czy inni ?

Ja na pewno bym korzystała z życia , chociaż pewnie bym nie doceniała tego co mam , wielkiego wsparcia ze strony bliskich :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Czy ktoś z was też też tak żałuje straconych lat?

przez Ovija 15 sie 2013, 16:01
Nawet jeżeli uda mi się trafić na jakiś skuteczny lek lat młodości niestety nikt mi nie zwróci. Zawsze będę czuł się skundlony i poniżony przez los. Nie pamiętam kiedy ostatni raz coś wywołało uśmiech na mojej twarzy, w dodatku siadają mi organy wewnętrzne... jeszcze z chorobami fizycznymi mam się zmagać oprócz tego gówna jakie doświadczyłem ? Nie dziękuję... czekam na dzień w którym umrę. Często modle się do sił wyższych aby same mnie zabrały z tego gównianego świata ale wiem że to tylko krzyk rozpaczy. Jaki bóg pozwoliłby na to całe zło dziejące się tu na tej planecie. Raz już próbowałem się wysłać na tamten świat ale się nie udało. Nawet /cenzura/ zabić się nie umiałem... tym razem będzie skutecznie.
Ostatnio edytowano 15 sie 2013, 16:05 przez Ovija, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 lip 2013, 17:32

Czy ktoś z was też też tak żałuje straconych lat?

przez polnormalny 15 sie 2013, 16:02
kupmitrumne, Świetne pytanie. Gdyby nie moje zaburzenia wszelakiej maści, byłbym dzisiaj wspaniałym szczęśliwym facetem, mężem i być może ojcem. A o tym kim jestem w tym momencie to szkoda nawet pisać... :D
polnormalny
Offline

Czy ktoś z was też też tak żałuje straconych lat?

Avatar użytkownika
przez mark123 15 sie 2013, 17:01
kupmitrumne napisał(a):A zastanawialiście się kiedyś jacy byście byli bez nerwicy lękowej ? czy inni ?

Nie wiem dokładnie, jaki bym był bez zaburzeń.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Czy ktoś z was też też tak żałuje straconych lat?

Avatar użytkownika
przez marimorena 15 sie 2013, 17:59
Wiem że to źle ale uważam depresję za mój normalny stan. Czuję się w tym bezpieczniej i w jakiś sposób stabilnie, co jeszcze utrudnia walkę bo nie zawsze jestem pewna czy chcę zdrowieć. Bo co właściwie znaczy normalność..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Czy ktoś z was też też tak żałuje straconych lat?

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 15 sie 2013, 18:51
polnormalny a co stoi na przeszkodzie abyś był szczęśliwym mężem i ojcem ? :D

marimorena- też się zastanawiam co właściwie znaczy być "normalnym" . W jakiś sposób nerwica kształtuje człowieka i jest taki a nie inny .

Pewnie jak nie nerwica lękowa to co innego się przyplącze , wydaje mi się , że nie ma na świecie człowieka któremu nic nie dolega :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Czy ktoś z was też też tak żałuje straconych lat?

przez polnormalny 15 sie 2013, 19:30
kupmitrumne napisał(a):polnormalny a co stoi na przeszkodzie abyś był szczęśliwym mężem i ojcem ? :D


Pisałem o tym już na forum ale tak po krótce: kompleksy, brak obycia ze związkami, nerwica, depresja, hipochondria i wiele wiele innych. Pomijam już wygląd ;)
polnormalny
Offline

Czy ktoś z was też też tak żałuje straconych lat?

przez Ovija 15 sie 2013, 19:34
polnormalny napisał(a):
kupmitrumne napisał(a):polnormalny a co stoi na przeszkodzie abyś był szczęśliwym mężem i ojcem ? :D


Pisałem o tym już na forum ale tak po krótce: kompleksy, brak obycia ze związkami, nerwica, depresja, hipochondria i wiele wiele innych. Pomijam już wygląd ;)

Tak jakbym czytał o sobie.
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 lip 2013, 17:32

Czy ktoś z was też też tak żałuje straconych lat?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 15 sie 2013, 19:55
Ovija, ale Ty sie koncentruj na TERAZ. Jedynie co możesz probowac zmienic to to co jest teraz. Prawdą jest też to, że w sumie nie ma ludzi, którym praktycznie nic nie dolega, albo tarczyca, nerki, serce itd. A do tego różnorakie problemy psychiczne, np nerwice, depresje, schizofrenia itd. Tyle, że od małego do dużego nasilenia objawów. Natomiast ja znam niby kilka osób którym nic nie jest, mają domy, bogatych mężów, rodziców wszystko pod nos, dzieci zdrowe, fajne drugie połowki a wiecznie narzekają, przychodzą i od rana narzekają, nic sie im nie podoba, to jest dopiero problem narzekac bez przyczyny po prostu że maja taki charakter, wiecznie niezadowolony. Pewnie gdyby nie moj bol, byłabym taka sama, tzn widząca czubek włąsnego nosa i wiecznie skwaszona.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy ktoś z was też też tak żałuje straconych lat?

przez polnormalny 15 sie 2013, 20:20
Ovija, Mi też siada zdrowie. Lekarze mówią że to od stresu wszystko. I też nie pamiętam kiedy się uśmiechnałem z radości. Lekarze nawet mi mówili żebym znalazł sobie kobietę i to w ogóle nie związani z psychologią etc. Widać to po mnie, że brak mi jej w życiu, zawsze chciałem dawać miłość i być kochany. Tak po prostu.
polnormalny
Offline

Czy ktoś z was też też tak żałuje straconych lat?

Avatar użytkownika
przez Limitrophe 16 sie 2013, 10:43
Stres niszczy emocje, udowodnione naukowo. Zmniejsza HIPOKAMP, długoletni stres to jak cichy rak.
Wycofanie społeczne można porównać do stresu.
Nie da się nie odczuwać stresu, jak człowiek jest odosobniony.
Deprywacja to stres.

Ale ja to pisząc nie jestem pesymistą.
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. - to przyslowie nie jest zbyt dobre.
Szpikuje sie obecnie:
Wenlafaksyna 150mg
dorażnie dekstrometorfan
sporo kofeiny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
03 cze 2011, 13:01
Lokalizacja
Mazowsze / Radom / Dęblin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 34 gości

Przeskocz do