Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Fobia społeczna

przez motylcio 21 maja 2008, 20:32
witaj, ja właśnie też dużo się zastanawiam nad tym, czy "to" kiedyś minie.. tak bardzo bym chciała.. w głębi serca wierzę, tłumaczę sobie to burzą hormonów w okresie dojrzewania, ale to już nie wystarcza... Chciałabym by ktoś powiedział mi, że można z tego wyjść, że to minie... Niestety...
Chciałabym żyć jak dawniej...
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
30 maja 2007, 21:29

Re: Fobia społeczna

przez clover 21 maja 2008, 21:27
motylcio, chodzisz do psychologa albo psychiatry, ktos Ci powiedzial ze masz fobie czy to sa Twoje domysly?? Jak dlugo sie z tym borykasz? Bardzo chcialabym zyc jak kiedys, teraz to nie jest zycie :( czekam na chwile w ktorej sie to skonczy, a co jesli bedzie tak przez cale zycie.....???? Czy da sie to wyleczyc? Czy ktos z tego wyszedl? Jesli ktos zna odpowiedzi niech napisze... Wiele zalezy od kazdego z Nas, walka z TYM jest piekielnie trudna, ale musimy sie trzymac...
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez pracownik 26 maja 2008, 23:28
czy ta cała fobia może być związana z tym że kotoś jest pracocholikem, bardzo mnie to interere
Jak mnie tu nie ma to jestem na [spam]
Niech moc będzie z wami !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
27 mar 2008, 03:23
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fobia społeczna

przez marmarc 27 maja 2008, 18:37
wersji może byc kilka, IMO
jeżeli ktoś boi się chodzić do pracy, telefonować, nie wyobraża sobie że miałby kierować ludźmi, to raczej trudno żeby wykonując takie obowiązki popadł w pracoholizm.
jeżeli natomiast wygospodaruje sobie w ramach pracy jakiś w miarę bezpieczny teren, to może się zdarzyć że stanie się to jego azylem, i będzie chciał tam ciągle być. Fakt że osoba z fobią ma ubogie życie towarzyskie i prywatne może wzmocnić taką sytuację - ciągła praca wypełni czas.
Powyższe opisy dotyczyłyby osoby która ma fobię niejako "od dziecka".
inny wariant to taki, że u kogoś fobia pojawia się na skutek przepracowania, zmęczenia psychicznego - wtedy fobia byłaby wynikiem wcześniejszego pracoholizmu.
Takie jest moje prywatne zdanie na ten moment, w małym stopniu poparte własnym doświadczeniem.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez inny 27 maja 2008, 19:38
Hej, niewiem czy jest to fobia spoleczna, bo nie mam problemu z wyjsciem na dwor, jazdą autobusem czy cos podobnego, ale mam problem z byciem w jakiejs grupie. Teraz na studiach mam fajną grupę i wogole się nie stresuję przy niej, jestem jednym z najaktywniejszych(chociaz pewnie wielu mnie za to nie znosi, zreszta nie raz w podstawowce czy liceum za aktywnosc na lekcji mialem cyki u kolegow z klasy :/) Mam natomiast fobie przed pewnym typem ludzi. PRzykład, moj najlepszy kumpel, ktorego znam online, na żywo mi jest zn im cieżko, jestem spiety, boję się popełnić gafę bo on ma taki charakter ze w taki nie miły sposob strofuje. I rozmawialem z nim i mi tlumaczyl ze bymsobie nie bral tego tak do serca, bo to nie jest tak zle jak on mowi. ale ja i tak sie boje. Mam stresa przy nim nawet jak jest "rozbrykany" a ja wtedy taki rozlazły...anemiczny...senny...gdzieś w chmurach :/
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez gabriel 27 maja 2008, 21:30
Chyba jedyny i sprawdzony sposób na fobię społeczną to więcej kontaktów z ludźmi. Widzę to po sobie, że im dłużej siedzę w domu to tym trudniej jest mi wyjść i coś załatwić. Denerwują mnie spojrzenia przechodniów i reakcje ludzi z którymi rozmawiam. Obcowanie z ludźmi i wzmacnianie pewności siebie daje poprawę. Cały czas próbuję być pewny siebie i wyluzowany. Wiadomo, że czasami nie wychodzi no ale trzeba próbować. Współczuję tym, którzy mieli nauczanie indywidualne. Wydaje mi się, że trudno jest się emocjonalnie rozwijać przy takiej izolacji. No ale widocznie nie mieliście innego wyjścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez adam_s 27 maja 2008, 21:57
gabriel napisał(a):Współczuję tym, którzy mieli nauczanie indywidualne. Wydaje mi się, że trudno jest się emocjonalnie rozwijać przy takiej izolacji. No ale widocznie nie mieliście innego wyjścia.

No ja właśnie od piątku zaczynam indywidualne. Nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie ale chyba nie ma wyjścia. Zresztą moja fobia społeczna jest na tyle silna że zapewne już samo siedzenie z nauczycielem sam na sam będzie dla mnie koszmarem. A emocjonalnie rozwijac mogę się poza szkoła. Z klasą to juz się 10 lat nasiedziałem, wystarczy ;).
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Fobia społeczna

przez clover 29 maja 2008, 12:43
Jednemu idnywidualne moze pomoc a drugiemu nie, kazdy patrzy na to z perspektywy swojej dolegliwosci i nie mozna powiedziec ze temu to zaszkodzi a temu nie. sa osoby ktore nie maja innego wyboru, i to jest dla nich jedyne wyjscie. Byc moze wyjdzie im to na dobre. Wiem sama po sobie ze nic na sile sie nie da zrobic. Cholera, musimy jakos dac rade :)
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Re: Fobia społeczna

przez zepsuta 29 maja 2008, 15:16
Fobia społeczna? Mam ją od zawsze.. Bardzo się boję ludzi :cry:
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
29 maja 2008, 14:03

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez adam_s 29 maja 2008, 16:03
clover, myslę że to przy naszych dolegliwościach właściwie jedyne rozwiązanie, bo chyba żaden fobik nie wytrzymałby siedzenia 7 godzin w klasie z 30 innymi osobami. Mój kontakt z ludźmi ze szkoły zostanie zachowany, bo indywidualne mam w szkole. Chociaż jak już myślę o tym, że mam tam wejśc to mi się podnosi.. :? . Trzymajcie kciuki żebym to przetrwał.

zepsuta, czas więc zacząc z tym walczyc!
Ostatnio edytowano 29 maja 2008, 16:11 przez adam_s, łącznie edytowano 1 raz
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Fobia społeczna

przez zepsuta 29 maja 2008, 16:06
Problem w tym, że nie mam już siły i z góry jestem przegrana...
Muszę się do tego przyzwyczaić, w koncu mam to od zawsze, czyli już powinnam...
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
29 maja 2008, 14:03

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez adam_s 29 maja 2008, 16:13
Musisz nabrac sił na walkę z tym.. wiadomo że każde z nas, fobików często upada w walce z lękiem. Ale nie możemy się poddac. Niestety, jesteśmy skazani na życie wśród ludzi i musimy nauczyc się z nimi życ! Wiem, że to niełatwe ale musimy próbowac.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Fobia społeczna

przez zepsuta 29 maja 2008, 16:19
:cry: Bądź mądry i pisz wiersze...
Niestety ja się w ogóle nie nadaję do życia z innymi. Prosta czynność musi mi sprawiać wielką trudność... (np. chodzenie do sklepu...)...
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
29 maja 2008, 14:03

Re: Fobia społeczna

Avatar użytkownika
przez gabriel 29 maja 2008, 22:52
Dla mnie też wyjście do sklepu to taka mała wyprawa. Czasami mnie zatyka. Nie wiem czy powiedzeć dzień dobry czy nie i wtedy jest już za późno i mam żal do siebie, że się nie przywitałem bo przecież tak wypada. Sprzedawczyni byłoby miło i mnie też. Niestety popełniam kolejny mały błąd za który mi wstyd i wspominam to potknięcie przez połowę dnia. Przeżywam to zupełnie jakbym kogoś okradł albo skrzywdził a tak na prawdę krzywdzę tylko siebie. Przecież dzień jest długi i takich potknięć i błędów może być wiele. Przecież zupełnie zdrowi ludzie też popełniają błędy, tylko szkopuł w tym, że oni zupełnie się tym nie przejmują. Nie są zlęknieni i nadwrażliwi. I ja to rozumiem tylko jak wcielić to w codzienne życie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arielka1988, ruzamka i 39 gości

Przeskocz do