Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez monietta 27 mar 2007, 13:34
pawelcz dzieki za to:)wiesz ja ma nową obsesje-naczytalam sie ze chorzy na schize zapewnaiają ze ktos ich sledzi i tez mi sie zaczyna wydawac ,ze widze jakies cienie,kurde zeby to sie tylko nie przerodzilo w chorobe,cholera juz nie wiem co mi jest :roll: :( :x
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

przez pawelcz 27 mar 2007, 14:50
monietta napisał(a):[b]wiesz ja ma nową obsesje-naczytalam sie ze chorzy na schize zapewnaiają ze ktos ich sledzi i tez mi sie zaczyna wydawac ,ze widze jakies cienie,kurde zeby to sie tylko nie przerodzilo w chorobe,cholera juz nie wiem co mi jest :roll: :( :x


znam i to. zreszta opisze Ci moje akcje:

- budzilem sie i zastanawialem czy przypadkiem nie snie nadal
- w tramwajach ludzi byli jacys dziwni, mialem wrazenie ze sie na mnie partrza
- firanka poruszyla sie od wiatru a ja juz panikowalem ze widze jakies duchy
- niektore bilbordy mialem wrazenie ze mnie pochalaniaja
- wszystko bylo pod znakiem ?
- myslalem ze umarlem i od tym nie wiedzialem (jak w filmie Duch)
- myslalem ze leze w psychiatryku i to wszystko tylko mi sie wydaje
- balem sie ze zaraz strace kontrole nad soba, ze zwariuje
- balem sie ze zemdleje na ulicy
- myslalem ze to forum moze jest wymyslone
- schizofrenie juz nawet zdiagnozowalem heehh
- chcialem popelnic samobojstwo, chcialem sie obudzic przez to..

okropne prawda? normalny 'wariat' :( ale gdzies gleboko wierzylem ze czas mnie uleczy i ze Pan Bog mi pomoze i ten wewnetrzny glosik mi pomogl. Pamietaj swiadomosc dziala i zauwaz ze jakby mial przejechac Cie tramwaj to bys uciekala chroniac sowje.. zycie a wiec nie snisz :)

derealziacja i deprersonalizacja ustepuja :) niektorym potrzeba miesiaca innym ciut wiecej.
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

przez monietta 27 mar 2007, 17:08
jutro lekarz,kto mi pomoze jakos uścislić ta moją chorobę bo pewno jak zwykle zapomne jezyka w gębie z nerwów.. :? :roll:
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez biedronka 27 mar 2007, 17:28
Pawel mi na pewno trzeba wiecej, bo mecze sie juz pol roku :? Ja najbardziej boje sie, ze wszystko co mnie otacza, czego dotykam, co widze nie jest rzeczywiste, miales cos takiego? No i ogromny lek, ze strace swiadomosc i kontrole na soba.

Monietta bedzie ok, trzymam kciuki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

przez monietta 27 mar 2007, 17:41
biedronko ja już tez pół roku sie z tym mecze(kiedy to minęło)moj świat jest ok natomiast mam problemy z samą soba,swoja tozsamościa itp...masz te tak? :roll:
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

przez pawelcz 27 mar 2007, 22:15
biedronka napisał(a):Pawel mi na pewno trzeba wiecej, bo mecze sie juz pol roku :? Ja najbardziej boje sie, ze wszystko co mnie otacza, czego dotykam, co widze nie jest rzeczywiste, miales cos takiego? No i ogromny lek, ze strace swiadomosc i kontrole na soba.


mi zaczelos sie to w pazdzierniku ubieglego roku, normalnie umieralem! musialem isc do lekarza po cos doraznego zeby jakos w pracy funkcjonowac - dostalem antydepresanta. Wierzylem ze pomoze, choc bardzo malutko ale wierzylem jakos tam. Zaczely pojawiac sie chwilowe przeswity. W grudniu juz bylo oki (jakies 25% tego co mialem w pazdzierniku), zaczalem znow zyc, odnowilem hobby, dawale z siebie tak jak przed choroba a dzis w marcu wrocilem do dawnego 'ja' i mam sile i nauczke na przyszlosc jak z tym postepowac..

co do Twoich pytan o to czy to 'rzeczywistosc' to oczywiscie ze zastanawialem sie nad tym czy to co widze, dotykam nie jest wymyslone.

Jesli chcesz znac historie ludzi ktorzy cierpia i wyszli z d/d to zapraszam na forum www.derealizacja.abc.pl/ tam tez sie wypowiadam :)

ps. radze dokladnie je przeczytac bo wiele mozna zrozumiec i wiele sie nauczyc jak wygrac te walke, a wygrana jest p e w n a !
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

przez monietta 27 mar 2007, 22:21
paweła a o mnie zapomniałeś :roll:
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

Avatar użytkownika
przez biedronka 28 mar 2007, 00:21
Monietta u mnie dominuje raczej derealizacja, chociaz przez jakis czas mialam rowniez objawy depersonalizacji tfu tfu, nie wiem co gorsze :?

Pawel zagladam i pisze tez na tamtym forum, ale licze na to, ze im wiecej osob i doswiadczen tym latwiej bedzie mi to pokonac :smile:

Wiecie, dzis przez wieksza czesc dnia po raz pierwszy od bardzo dawna czulam sie normalnie, tak normalnie, ze az NIENORMALNIE, az dopadly mnie jakies dziwne mysli, ze chyba cos jest nie tak skoro jest tak dobrze. To jest jakies chore, czyzbym tak bardzo przyzwyczaila sie do tego stanu, ze gdy znika to zaczynam sie bac? Troche to zagmatwane, nie bardzo wiem jak to dokladnie opisac, ale czy ktos mnie rozumie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

przez pawelcz 28 mar 2007, 00:35
biedronka napisał(a):
Wiecie, dzis przez wieksza czesc dnia po raz pierwszy od bardzo dawna czulam sie normalnie, tak normalnie, ze az NIENORMALNIE, az dopadly mnie jakies dziwne mysli, ze chyba cos jest nie tak skoro jest tak dobrze. To jest jakies chore, czyzbym tak bardzo przyzwyczaila sie do tego stanu, ze gdy znika to zaczynam sie bac? Troche to zagmatwane, nie bardzo wiem jak to dokladnie opisac, ale czy ktos mnie rozumie?


wiem o co Ci chodzi - poprostu poczulas sie 'nienormalnie' w przeswicie, bo organizm dlugo byl w derealizacji wiec tak zareagowal. Ale spoko tez to mialem i kiedy doszukiwalem sie derealizacji (bo przeciez jak ona mogla przejsc w koncu no nie hehe) to ona wracala. Z czasem to wszystko ustapilo - rowniez mysli egzystencjalne na temat "dlaczego wszystkim kieruje mozg?"

*monietta

nie zapomnialem :*
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

Avatar użytkownika
przez ewa125 28 mar 2007, 14:08
pawelcz napisał(a):myslalem ze to forum moze jest wymyslone

hahhaaha wszyscy jestesmy tak samo durni, ja tez mialam takie mysli !!!! :*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez monietta 28 mar 2007, 14:18
wrocial od lekarza,uspokoil mnie,nie mam schizy tylko nerwice a moja depersonalizacje powoduje lęk.dostałam paxtin i cloranxen:)od dzis koniec z tą wybująłą wyobraźną,za miesiac powie mi co z terapią,do tego czasu leki mają zacząć działac:)
p.s. na poczekalni myslałam ze wykituje,wystraszyłam sie swoich mysli i siebie,ale od dzis "mam się wyluzowac"wiec i tak zrobie:Dpozdrawiam Was kochani
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
28 paź 2006, 12:49
Lokalizacja
Perth, Australia

Avatar użytkownika
przez ewa125 28 mar 2007, 16:22
monietta strasznie sie ciesze, nie ma to jak uslyszec cos pocieszajacego od specjalisty ;) opowiedz cos wiecej o tej wizycie? cos jeszcze mowil na temat d/d, bo jestem ciekawa...
destrukcja widzisz dobrzy specjalisci znaja sie na rzeczy i nie strasza schizofrenia ;)
glowy do gory kobity!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! najwazniejsze to sie nie poddac a wszystko wroci do normy a nawet bedzie lepiej niz przed nerwica bo wreszcie sie oczyszczamy ze wszystkich glupich problemow w naszych glowkach!! buziaki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez Destrukcja 28 mar 2007, 19:24
ewa125 napisał(a): destrukcja widzisz dobrzy specjalisci znaja sie na rzeczy i nie strasza schizofrenia ;)
dziewczyno szanuje Cie za to co piszesz masz wiedze i co wazne pozytywne nastawienie....ale troche netrafne wyobrazenia... ja nie mowiłam o straszeniu tylko o konstruktywnym "wyjasnieniu problemu"..moze to juz spaczenie przyszłozawodowe ale jak ide do lekarza nie oczekuje zeby mnie głaskał i usypial w zarodku nerwice tylko dosadnie wyjasnił co mi dolega i jakie konsekwencje rokowania itd... lubie wiedziec na czym stoje....tak samo jak przebieg psychoterapii czesto jawi sie "siegnieciem dna" zeby potem umiejscowic wszystko na własciwym miejscu i nauczyc zyc normalnie



wiem ze moze DZIWOTY pisze bo sama nie wiem czy jestem zrownowazona jednak nie po to aby kogos zastraszac

aaaaa dobry lekarz powinien uprzedzic moniette ze cloranksen to neuroleptyk silnie uzalezniający i w nerwicach zaleca sie go doraznie... nie pamietam juz dokładnie bo kilka razy od nowa sie rejestrowałam ale o ile pamietam przeszło rok temu był tu ten temat szeroko omawiany radze poczytac( ALE NIE PO TO BY ODRAZU MIEC W DOMYSLE ZE ZASTRASZAM)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
30 sty 2007, 22:52

Avatar użytkownika
przez ewa125 28 mar 2007, 20:47
no sorry destrukcjo ale jakby mi spechalista gadal ze moze sie z tego wykluc psychoza to by nie bylo to informowanie mnie tylko straszenie!!! wtedy to bym chyba juz sie powiesila biorac pod uwage takze fakt ze mam w rodzinie chorego na schize i bym juz byla 100% pewna ze to odziedziczylam. wiekszosc terapeutow nie uwaza wcale ze ma to cos wspolnego z psychozami a siegniecie dna oznaczac moze rozgrzbanie problemow ktore gdzies tam w nas sa, ale na pewno nie mysl o schizofrenii, ,bo to by mnie na pewno zdolowalo a nie zmusilo do walki. poza tym swojego czasu wertowalam internet i nigdzie przy temacie nerwicy nie bylo ze w skrajnych przypadkach moze byc psychoza. poza tym na tym forum jest cale mnostwo luidzi chorujacych na nerwice, niektorzy choruja dlugie lata i jakos nikt nie ma psychozy.. szanuje ciebie ale mysle ze bronienie tego psychiatry jest nie na miejscu. pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do