Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez Lili-ana 23 sie 2010, 21:51
Roberrrto napisał(a):
Shadowmere napisał(a):A ja jestem urodzonym kierowcą-powiem to nieskromnie

No cóż, wystarczająco skromny jestem na codzień, od święta mogę sobie odpuścić. Otóż jestem urodzonym kierowcą, bardzo dobrym, utalentowanym i w ogóle...
:D

Ekhm... no to ja też się pochwalę. Również za kółkiem czuję się doskonale i do tego egzamin na prawko zdałam za pierwszym razem dokładnie rok temu :D ale niestety nie jeżdżę niczym, bo mnie nie stać na razie na żadną furkę :cry:
Lili-ana
Offline

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez kasia081 24 sie 2010, 10:44
Lili-ana napisał(a):
Roberrrto napisał(a):
Shadowmere napisał(a):A ja jestem urodzonym kierowcą-powiem to nieskromnie

No cóż, wystarczająco skromny jestem na codzień, od święta mogę sobie odpuścić. Otóż jestem urodzonym kierowcą, bardzo dobrym, utalentowanym i w ogóle...
:D

Ekhm... no to ja też się pochwalę. Również za kółkiem czuję się doskonale i do tego egzamin na prawko zdałam za pierwszym razem dokładnie rok temu :D ale niestety nie jeżdżę niczym, bo mnie nie stać na razie na żadną furkę :cry:

Jak chodziłaś na kurs i zdawałaś to byłas juz chora?zazywałas jakies leki? jak ci się po nich jeżdziło?
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez Lili-ana 24 sie 2010, 12:02
kasia081 napisał(a):Jak chodziłaś na kurs i zdawałaś to byłas juz chora?zazywałas jakies leki? jak ci się po nich jeżdziło?

Pisałam już o tym, na kurs zaczęłam chodzić jak nie brałam jeszcze żadnych leków, potem jak zaczynały się jazdy autkiem zaczynałam akurat brać sertralinę i wszystko było OK. Pamiętam jak dostałam silnego ataku lęku na kursie teoretycznym i po tym zdecydowałam się pójść do lekarza po leki.
A zaburzenia mam od kilku lat, tylko nie leczyłam tego chemią, aż do zeszłego roku.
Lili-ana
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez mikamika 24 sie 2010, 12:56
ja prawko robilam kilka lat temu jak jeszcze bylam w jako takim stanie choc jazdy wspominam raczej jako męke... nerwica dawala mocno sie we znaki... wysiadalam cala mokra od potu (stres), instruktor widzial moj stan i kazal zawsze po wyjsciu z auta odpoczac, zjesc loda, zrelaksowac sie.... Mnie jeszcze bardziej to spinało, te jego rady bo widzialam, ze on wie, ze sie trzęse, drżę i jestem cala mokra. Nie dawalam rady ukryc mojego stanu. Chcial pewnie dobrze, ale skutek byl odwrotny bo bylo mi przed nim po prostu wstyd. Raz wysiadlam z samochodu i mialam tak ogromną plame od potu na spodniach, ze wygladalo to jakbym sie poszczala. Wszytsko przez nerwy ofkz. Dobieglam do jakiejs pierwszej bramy i przebieralam sie w niej (pewnie ktos to widzial, ale wolaalm to niz paradowac z mokrymi spodniami przez centrum miasta).
Juz pare dni przed egzaminem oczywiscie zaczal sie kompletny paraliz, jedyny sposob bym w ogole podeszla do egz to bylo benzo. Zaczelam wiec lykac juz pare dni przed, w dniu egz takze... zaxanaxowalam sie chyba dawką idealna bo czulam sie swietnie i obserwowalam innych zestresowanych ludzi a u mnie kompletny luz... Kierowalo sie swietnie, raczej moja sprawnosc psychofizyczna nie byla zaburzona a przynajmniej tego nie odczuwalam. Zdalam dzieki xanaxowi.
Chcialam w tym robic prawko na moto, ale moj fatalny stan niestety nie pozwolil mi na to... :( Szkoda, moze za rok bedzie lepiej...
mikamika
Offline

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Avatar użytkownika
przez sebastian86 24 sie 2010, 17:25
mikamika , jakze bliska mi jest twoja historia , z tym ze ja mialem mokre plecy i troche na brzuchu , instruktor irytowal sie moim kompletnym brakiem koncentracji i skupienia i to oczywiscie potegowalo stres i szlo mi jeszcze gorzej gdyz ciagle myslalem o tym ze sie kompromituje...po 20 godzinach wyjezdzenia w mękach po prostu dalem sobie spokoj...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez mikamika 24 sie 2010, 20:15
sebastian86 napisał(a):mikamika , jakze bliska mi jest twoja historia , z tym ze ja mialem mokre plecy i troche na brzuchu , instruktor irytowal sie moim kompletnym brakiem koncentracji i skupienia i to oczywiscie potegowalo stres i szlo mi jeszcze gorzej gdyz ciagle myslalem o tym ze sie kompromituje...po 20 godzinach wyjezdzenia w mękach po prostu dalem sobie spokoj...


Ja to po kazdych jazdach wychodzilam mokra z samochodu dlatego na wszelki wypadek nosilam zapasowe ciuchy w torebce. Przydaly sie. Z perspektywy czasu to jestem z siebie dumna, ze mimo wszystko nie złamałam sie i zrobilam to prawko i to za 1szym razem. Przed instruktorem jednak wstyd pozostal, ciekawe co on sobie o mnie myslal :lol:
Ale to dawne dzieje, teraz juz nie jestem taka uparta/odwazna.
Na prawko na moto tez sie chce zapisac, ale tez mysle, ze jestem za stara :P ale co tam, jak mi sie polepszy i wyjde z tego najwiekszego nerwicowego dolka to tez bede walczyc, upoce sie, porzygam, poszcze z nerwów, ale zrobie :evil: ahoj
mikamika
Offline

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Avatar użytkownika
przez never1337 25 sie 2010, 00:57
cierpie na nerwica nerwowa dosc silna od 4lat, teraz trochu sie uspokoilo ale wciaz w wielu sytuacjach wraca:) ogolnie czuje lekki lęk 24h/7. z prowadzeniem auta obecnie nie mam zadnych problemow, to chyba jedyna rzecz ktora uwielbiam robic w tej calej chorobie, cierpie tez na fobie spoleczna, czuje sie obserwowany na calej trasie, no ale kij juz z tym :) kurs i poczatki jazd po zdaniu prawka bardzo mnie stresowaly (mnostwo wylanego potu, biegunek, lękow), no poczatku prowadzilem tez pod wplywem roznych lekow, ale po nich mialem ograniczona koncentracje, teraz nie biore nic od dluzszego czasu, a po czasie lęki w tej kwestii przeszly i nie stresuje mnie to juz w ogole. takze, uwierzcie,ze da sie normalnie byc dobrym kierowca bez nerwow z ta cala nerwica, potrzeba czasu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
19 lut 2009, 13:25
Lokalizacja
Kraków

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

Avatar użytkownika
przez sebastian86 25 sie 2010, 11:38
mikamika, gratuluje wytrwalosci . ja niestety mialem te ciagle wrazenie zblizajacego sie omdlenia co kompletnie rozwalało moje zmysly. probowalem mimo tych trudnosci , ale te jazdy szly na marne tak naprawde...tylko pierwsza jazda byla bez tego "uczucia" bo miala miejsce przed omdleniem na zajeciach teorii. moglem wczesniej w sumie przerwac a nie sie mordowac potem i jeszcze bardziej dolowac...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez SamO 25 sie 2010, 22:17
Przed moim drugim praktycznym, w poczekalni w WORD-zie jakas kobieta dostala ataku epilepsji. Wiecie jak to wyglada, dosyc nieciekawie. Sala pelna ludzi, smierdzi strachem, kazdy czeka na wyczytanie swojego nazwiska. Troche mnie to rozbilo, wchodzac na egazamin wiedzialem ze nie da rady, mimo ze nie bylem taki zly, dobrze sie czulem za kolkiem. Zludzenia minely gdy ujrzalem egzaminatora :D Oczywiscie oblalem i to pod koniec egzaminu, nie wiem nawet czy mialo to jakis wplyw.

W kazdym razie w tym miejscu kazdy probuje sobie jakos poradzic ze stresem, napiecie oczekiwania, a tu nagle taka maksymalnie stresujaca sytuacja, w dodatku na chwile przed egzaminem.
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez 3pawel1 31 sie 2010, 12:56
SamO!!
kiedy następny termin?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:38
Lokalizacja
kraków

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez SamO 31 sie 2010, 18:50
3pawel1 napisał(a):SamO!!
kiedy następny termin?

Zdalem za trzecim :smile: W listopadzie 2009 ;)
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez 3pawel1 02 wrz 2010, 11:02
SamO gratulacje! Jak Ci się jeżdzi?
Zażywasz jakieś leki?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:38
Lokalizacja
kraków

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez Misiek_NL 02 wrz 2010, 11:24
Ja mam termin na 14 września... Trzymajcie kciuki :great:
Misiek_NL
Offline

Re: Nerwica a prawo jazdy (kontynuacja)

przez SamO 02 wrz 2010, 14:14
3pawel1, dzieki. W sumie ostatnio za duzo nie jezdze, ale ogolnie ok. Nie biore zadnych lekow, ostatnio aspiryne ale to bylo z rok temu.
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do