Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 20 mar 2015, 16:50
Ja swoją agarofobię i fobie społeczną zamienił bym na klaustrofobię, najwyżej zamiast jeździć windą, to chodziłbym schodami, to przynajmniej byłbym chudszy..albo na fobię przed wężami, to w Polsce prawie nie istniejący problem
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 20 mar 2015, 17:33
Przemek_44, nie przywiązuj się za bardzo do tego tematu, żeby Ci się nie udzieliło :mrgreen:

-- 20 mar 2015, 16:39 --

zmęczona_wszystkim, co robiłaś na forum o 4 rano :shock: ? Też masz problemy ze snem ?

Ja kiedyś normalnie czytałam w pociągach książki czy gazety, ale słyszałam, że w autobusie nie powinno się, bo od tego może być niedobrze :?
A jako, że swego czasu korzystałam wyłącznie z autobusów w komunikacji miejskiej, to nie widziałam sensu, żeby wyciągać coś do czytania ... inna sprawa, że ciężko mi się skupić, jak mi ktoś nad uchem gada :bezradny: Ja do czytania muszę mieć ciszę i spokój :D
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 20 mar 2015, 21:18
Ano co u mnie...

Przesiedziałam cały dzień w domu, w spokoju, sama, trochę się ogarnęłam. Może leki zaczynają działać. Nie wiem.

Ale wciąż w głowie siedzi lęk że to wróci...
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 20 mar 2015, 23:31
Arasha napisał(a):zmęczona_wszystkim, co robiłaś na forum o 4 rano :shock: ? Też masz problemy ze snem ?


Nie, wręcz przeciwnie - miałabym ochotę spać znacznie więcej. Po prostu jestem nocnym markiem i tak lubię :D

Ja kiedyś normalnie czytałam w pociągach książki czy gazety, ale słyszałam, że w autobusie nie powinno się, bo od tego może być niedobrze :?


owszem, podobno tak jest, ale ja zawsze miałam taki zwyczaj i robiłam to nawet w przypadku nawrotów emo. Poza tym to jedyna rzecz, która pomagała mi się skoncentrować i przetrwać dłuższe podróże. I tylko lekturę dobierałam odpowiednio pod tym kątem: beletrystyka, coś wciągającego, ale nie wymagającego głębszego przyswajania :D Do czytania w domu inna lektura. Czytałam również z autobusach komunikacji miejskiej. Jakbym wtedy nie czytała, to bym w nich ześwirowała kompletnie.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 21 mar 2015, 15:26
Wmówiłam sobie ostatnio coś jeszcze. Mianowicie boli mnie w tyle głowy, na dole. U nasady karku. Być może wiąże się to z tym że długo siedziałam w pozycji leżącej z głową opartą o poduszkę oglądając film, ale i tak wyobrażam sobie, że a co jeśli to guz? :(

Btw, byłam dzisiaj w Lidlu i przy kasach znowu mnie panika zaczęła łapać. Ale wytrzymałam.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 21 mar 2015, 18:00
Dziewczyny, aaaale miałam noc! Wieczorem bolał mnie żołądek, położyłam się spać i się zaczęło - NUDNOŚCI. Ale to takie nudności, że pobiegłam do kibla przy którym siedziałam przez 3h. :( Zażyłam aviomarin, później zasnęłam i spałam do rana. Masakra, chyba pierwszy raz bylam AŻ TAK BLISKO PUSZCZENIA pawia :( Tak mnie to zdruzgotało psychicznie, że nie macie pojęcia. Nic jeszcze nie zjadłam bo boję się, że to wróci. Już byłam pewna, że to wirusówka i pewna, że będę rzygać. Siedziałam na tej podłodze w kiblu, telepało mną jak osiką, momentami robiło mi się słabo i gorąco jednocześnie. Dramat!! Myślicie, że to nerwowe? :( W międzyczasie mnie przegoniło na kibelku 2x ale to już może z tych nerwów, bo potem była cisza... brzuch nie boli, gorączki nie mam, ale mam ochotę rozpędzić się i o drzewo.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 21 mar 2015, 18:39
alu, ja miałam dokładnie tak samo tuż przed tym jak poszlam do psychiatry. Właściwie to to mnie popchnęło do tego żeby pójść. Bo następne kilka dni były okropne i kilka dni z rzędu zasypiałam przy pomocy aviomarinu.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 21 mar 2015, 18:48
mggabijp, wyobraź sobie, że wisząc nad tym kiblem i myśląc, ze to niemożliwe, żeby to było z nerwów myślałam własnie o Tobie. Doskonale pamiętam Twój wpis i że po jego przeczytaniu pomyślałam "o mój boże, biedna, jak to dobrze że u mnie nie jest to aż tak zaawansowane". No i proszę :(
Zmobilizowałam się, zjadłam bułkę z szynką. Zobaczymy.
Ważę 46kg mając 165cm wzrostu, na każdym kroku słyszę, że wychudłam - miodzio :(

Mieliśmy dziś jechać w góry, a siedzimy w domu. Właściwie to ja dopiero wyszlam z łóżka i przeniosłam się na kanapę pod koc. Nawet zębów jeszcze nie umyłam, z włosów brudny kołtun. Mąż mi tylko donosi herbatki, złego słowa nie powiedział :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 21 mar 2015, 23:39
alu, no widzisz, i dałaś radę. Ja też. Też wisiałam nad kiblem i już czułam w gardle to... to wszystko... Ale dałam radę.

A wiesz, czemu?

Bo jesteśmy cholernie silne. Niewyobrażalnie. Normalni ludzie nie daliby sobie z tym rady, zwariowaliby. A to nasza codzienność, więc się uodparniamy. Owszem, męczymy się, ale nie poddajemy. Rzadko, naprawdę rzadko się zdarza, żeby osoba taka jak my zwymiotowała z nerwów. Bo my mamy taką blokadę w sobie, jesteśmy mistrzyniami w pokonywaniu rzygania :D

I musimy z tym żyć, bo być może się nigdy tego do końca nie pozbędziemy. Ale to nas wzmocni. Będziemy coraz silniejsze, aż w końcu ludzie zaczną mówić: kurczę, podziwiam cię, naprawdę, ja bym zwariował.

Ja przy 167 ważę 48. I żeby nie wiem co, nie mogę przytyć, ani - co dziwne - schudnąć. Zawsze 48. Chyba, że wagę mam zepsutą :D

Ja się drapię. Dzisiaj też się wydrapałam. Znowu będzie ślad. Drapię się do krwi, byle czuć ból. Bałam się, że mój ukochany Koteł będzie mnie miał za wariatkę - w końcu to samookaleczanie - ale on tylko jak jest po wszystkim, opatruje mi rany i patrzy, jak się goją.

-- 22 mar 2015, 20:43 --

Ale wciąż mam problem. Leki niby zaczynają działać, ale świruję przy obcych ludziach, np jak mamy gości. Masakra.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 25 mar 2015, 18:16
Ale tu cisza :) dziewczyny piszcie co tam u Was? wiosna idzie mam nadzieje że piękniejsza pogoda lepiej wpływa na Was :) mniejszy strach przed jelitówką przynajmniej u mnie.
Pozdrawiam
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 25 mar 2015, 18:26
Kacha89, to Ty się dawno nie odzywałaś do nas ;) ( nawet miałam pytać, co u Ciebie ). W tym wątku już jest taka prawidłowość, że albo jednego dnia potrafimy 2 strony postów naprodukować, a potem tydzień - cisza :?

Ja się czuję do dupy i niekoniecznie ma to związek wyłącznie z lękami :? A wiosna jakoś mnie nie cieszy :bezradny:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez mggabijp 25 mar 2015, 18:50
a ja dzisiaj byłam u pani psychiatry :D innej. wypytała mnie o caaałe moje życie, o mój problem i wypisała mi Parogen 20mg i Lorafen 1mg jakieś benzo. Chciałam Clona, bo mi się już skończył, ale chyba stwierdziła, że się od niego uzależniłam i przepisała mi ten Lorafen. I mam jeszcze Afobam, też benzo. Znacie te leki? Ktoś, coś?
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 25 mar 2015, 19:03
mggabijp, to bez znaczenia Clon, Alpra czy Lorafen ... wszystkie tak samo uzależniają, przy czym uważam, że Clon jest z tego towarzystwa najlepszy, bo ma dłuższy okres półtrwania od tych pozostałych. Skoro bierzesz już Clonazepam i w miarę Ci pomaga, to ja bym nie zmieniała na Lorafen ( zresztą trudniej go podzielić ). Psychotropka brała ponad 3 miesiące i pisała, jak ciężko było jej to odstawić, to Ci powie coś więcej, chociaż mechanizm uzależniania się od tych substancji jest bardzo podobny. Nie bardzo rozumiem ... dostałaś paroksetynę, którą przepisała Ci już kiedyś jedna lekarka i jej nie brałaś, teraz masz sertralinę, którą bierzesz w sumie krótko i chcesz ją po 2 tyg. zamienić na paro, której nie chciałaś wcześniej brać :roll: ? Zresztą jakby nie patrzeć to są leki z tej samej grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny, więc profil uboków mają podobny. Nie lepiej pobrać jeden z lek przez jakiś czas i w razie nieskuteczności dopiero zmienić ? Efekt tych leków nie jest natychmiastowy, jak w przypadku benzo, organizm potrzebuje czasu, żeby się nimi nasycić. I czemu zrezygnowałaś z tamtego lekarza, skoro byłaś zadowolona z przebiegu wizyty u niego ?

Nie bardzo rozumiem tej lekarki ... mówi Ci, żebyś nie brała Clona, bo się uzależnisz i w to miejsce wypisuje Ci inne, równie uzależniające benzo ... trochę się to kupy nie trzyma :roll:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Kacha89 25 mar 2015, 20:20
No fakt że dawno się nie odzywałam, ale cały czas śledziłam forum :) u mnie nic nowego, atakow paniki nie mam ale ten ciągły strach i lęk mnie dobija i utrudnia życie.
"Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
29 lip 2014, 20:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do