Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

przez 19_latek 18 lip 2010, 15:55
Gdyby nie nerwica juz pewnie skonczyl bym szkole, poszedl na studia, mial prawo jazdy i dziewczyne.
Jednak dzieki nerwicy nauczylem sie doceniac drobnostki, kazdy dzien bez derealizacji i atakow jest udanym dniem a poznanie kogos nowego jest dla mnie sukcesem.

Moje zachowanie nie zmienilo sie za bardzo, moze jestem bardziej pewny siebie teraz, nie boje sie miec wlasnego zdania.
19_latek
Offline

Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

Avatar użytkownika
przez Piotras1982 31 paź 2013, 21:26
Pełen pomysłów, zapału, za dzieciaka ciągle byłem czymś zajęty. Uganiałem się za dziewczynami, jeździłem po dyskotekach, niejedną noc przetańczyłem. Dziś smutny,samotny w cierpieniu i ciągle wymyślający sobie nowe choroby. Do tego zespół jelita drażliwego który całkowicie rujnuje mi życie. Odechciewa się wszystkiego ludzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
15 paź 2013, 14:47
Lokalizacja
Poznań

Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

Avatar użytkownika
przez milly93 31 paź 2013, 22:45
Przed czerwcem byłam raczej nieśmiała ale nigdy nie stroniłam od kontaktów z innymi. Lubiłam wychodzić z domu. Miałam chłopaka, znajomych, chciałam znaleźć pracę po skończeniu szkoły, a teraz jestem sama, każdy dzień spędzam samotnie w domu. Co chwilę wymyślam sobie nowe choroby i kupuje nowe leki uspokajające. Do wyjścia z domu trudno mnie namówić, bo boję się ataku w miejscu publicznym i reakcji ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
10 paź 2013, 17:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

Avatar użytkownika
przez monk.2000 31 paź 2013, 23:09
Moje życie dzielę na "przed chorobą" i "po zachorowaniu". Może niesłusznie. Może moje życie nie było takie super jak sobie to wyobrażam. Może sam sobie zapracowałem na to. :bezradny:
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 31 paź 2013, 23:09
Czytałem w jakiejś psychologicznej książce , że życie człowieka następuje , leci do przpdu , zmieniając swoje cylke co 7 lat. 7-14 -21 itd .
Każdy cykl ma swoje odmienne piorytety , wartości , zachowania .
gdybym teraz miał sie rozpisywać co w każdym było(" jacy byliśmy przed...) za dużo by tego wyszło , a jaki jestem ?
Każdego dnia inny ,a każdy dzień w sumie bardzo podobny do siebie.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

przez milady 01 lis 2013, 01:25
O, niebawem będę miała 21 lat. Może coś się zmieni? :105:
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 05 lis 2013, 04:33
Mysle sobie ze gdyby wsztko bylo spoko to nie byloby nerwicy. Moje życie przed nerwocia w tym okresie poprzedzającym ją bylo smutne, samotne, pełnie niepewności stresów związanych z mieszkaniem i pracą . Mialem denerwująca prace w helpdesku, która mnie męczyła. Zamartwiałem się że malo zarabiam i byłem maruda. Martwiłem się wieloma rzeczami że zarabiam 800 zł i nie widać żadnych szans na lepsze zarobki no i jak tutaj żyć (a teraz zarobie okolo 10 000 miesiecznie i stalo sie to w taki sposob, ktorego w żaden sposob nie moglem wtedy przewidzieć). Wynajmowalm jakiś pokój u starej zzedliwej baby na Pradze za 300 zl. Przyszłość wcale nie jawila się w jakichs optymistycznych barwach. Miałem takie fale czarnowidztwa. Wszystko zaczęlo się kiedy przestałem do czegoś dażyc, kiedy stwierdziłem jest jak jest i lepiej nie będzie. Wpadniecie w stagnacje.

Może to i dziwne ale nerwica wybiła mnie z tej stagnacji i pokazała inne życie. Uciekając przed objawami zacząłem pisać ksiązkę 540 dni w armii, która swego czasu cieszyla sie popularnoscia, kupilem sobie motocykl jedzialem na wycieczki z ekipą po Polsce co dawalo mi duża frajde, zacząłem chodzić na dyskoteki i na szanty. Pojawila sie muzyka taniec imprezy, ludzie. Zycie nabrało barw. A wszytko to tylko w ucieczce przed objawami, żeby o nich zapomnieć, aby zrealizować marzenia.

W sumie te okresy kiedy objawy słabły a bylem już wkręcony w inne życie były najfajniejszymi okresami życia mimo, ze mialem objawy ale już slabe.
Mogę do tego właczyć dwuletni pobyt w Anglii, caly czas z lekka nerwica, ale wiele sie działo i moza powiedzieć że nerwcy nie mialem.

Teraz znowu jest, tym razem jakas inna niż poprzednie. Inne objawy. Chyba ważne jest to aby być czujnym na to czego potrzebujemy teraz.
To co nas cieszylo rok temu, teraz jest już nieaktualne - inne potrzeby inne pragnienia. A my czyms co działało rok temu chcemy sobie
poprawić życie w chwili obecnej... no pisze o sobie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do