agaska
Użytkownik-
Postów
682 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia agaska
-
Dziekuje, mam duze samozaparcie i moze to mi dalo najwiecej sil Lekow nie biore wcale. Olejek CBD bralam regularnie przez 2 lata. Teraz doraznie, od wielkiego dzwonu, herbate wypije raz albo dwa. Srednio do 3x w roku.
-
Priv od Admina przypomnial mi o istnieniu tego forum, gdyz w ferworze dnia codzienniego kompletnie o nim zapomnialam. Coz, zycie. Nie bylo mnie tu wiele lat - ostatni post napisalam w 2010r... Coz, slowem wyjasnienia, od tamtego czasu zmienilo sie u mnie wszystko. Ukonczylam studia, znalazlam prace, po 7 latach sie przebranzowilam. Obecnie pracuje w IT, home office. Z nerwica sobie poradzilam po prostu walczac z nia i robiac jej na przekor. Balam sie wyjsc na dwor? Szlam. Balam sie isc do sklepu? Szlam. Balam sie wsiasc do autobusu? Wsiadalam. I tak cegielka po cegielce, nauczylam sie, ze da sie. Leki odstawilam calkowicie wiele lat temu, zanim ukonczylam studia. Niestety, stalam sie ofiara brutalnego ataku, zostalam ugodzona nozem i moglam stracic zycie. Moja psychiatra (po napadzie odwiedzilam ja na wszelki wypadek, zeby wlasnie nic mi na psyche nie siadlo) obawiala sie, ze uderzy we mnie PTSD, ale dzieki temu co sie nauczylam przy nerwicy i wszystko z czym przez te mende musialam sie zmierzyc... PTSD nie mial nawet szans mna zawladnac. Gdy podczas pandemii mocno mi nerwica dyszala w kark i czulam, ze jestem na skraju nawrotu, za namowa znajomych siegnelam po CBD i to byl strzal w 10. Pobralam olejek 2 lata i doslownie minelo mi wszystko. Obecnie na codzien w ogole nie mam objawow nerwicowych, pojawiaja sie one sporadycznie podczas przesilenia wiosennego oraz jesienno-zimowego i czasem przy PMSie. Ale sa na tyle nieupierdliwe, ze od wielkiego swieta wystarczy kubek herbatki z CBD wlasnie i mija. W koncu weekend, mozna bedzie odpoczac i odmozdzyc sie po intensywnym tygodniu pracy. Zycze Wam wszystkim wszystkiego dobrego!
-
Czuje sie okropnie przybita. Od wczoraj wyje Rodzina ma mnie gleboko w dupie, nie chca byc przy mnie po operacji. Jutro jade na badania, w niedziele wchodze na oddzial a w poniedzialek zabieg. Za kazdym razem, kiedy prosze by przyjechala do mnie matka albo brat w poniedzialek pod wieczor, otrzymuje odmowna odpowiedz, ze nie maja czasu, ze nikt nie bedzie jechac 50km do mnie, bo nie ma po co... Jedyne co zrobia to mnie zawioza i przywioza O ile przezyje oczywiscie... Ostatni miesiac spedzilam bardzo zywiolowo. Kino, grzyby, ogolne bieganie po miescie. Bylo super. Zajmowalam sie domem najlepiej jak moglam zeby odciazyc matke w obowiazkach. Ale teraz... kiedy to ja potrzebuje wsparcia i pomocy... nie otrzymuje jej. Nikt nie ma dla mnie czasu
-
Goraco, goraco, goraco... Po dniu przerwy, lyknelam znow b12 - jest ok, wiec jest ok i bedzie ok. A jak lykne to chociaz mnie nie chlaja. Chce burze! Znow obudzili mnie o 6am, bo zachcialo im sie szorowac po scianach... Ostatnimi czasy to nawet w niedziele mam pobudke skoro swit Zjadlam obiad, powinnam ogarnac kuchnie, ale mi sie nie chce. Chyba sobie zrobie lemoniady z miodem zaraz i rozwale sie na zimnych kaflach w przedpokoju. Nakieruje nawet na siebie powiew klimy - wiatrak. Mam ochote na dobre, zimne piwo albo szampana. W koncu Bronek wygral Ale ze alko nie moge to chyba sobie kupie Karmi... ewentualnie cole.
-
Heh. No ja bylam na dluuuuuuuuuugim spacerze. Jak wyszlam o 15 tak wrocilam o 19 Ogolnie super, niedlugo jade nad jeziorko do przyczepki na jakis tydzien Kajaczki i te sprawy... niah niah!
-
Kupilam sobie b12, lyknelam i dopiero czytam o tej witaminie... Pisze, ze 1-2ug na dobe, w tabletce jest 10ug! I w ogole, ze to jakies 1000% zalecanego dziennego spozycia... No i teraz troche pietram czy cos mi sie nie stanie Co prawda b12 nie jest toksyczna... ale jak jakas anafilaksja bedzie? Prawie co lato biore (mialam ze 2 lata przerwy), ale nie pamietam w jakich dawkach, bo nigdy sie w to nie wczytywalam. A wole wziac niz kleszcza zlapac... Albo borelioze. No ale wlasnie - czy nic mi nie bedzie? Podobno z tabletki organizm wchlania tyle ile potrzebuje, reszte wydala. Ponoc zastrzyki sa grozne, a ja ich sobie nie robie przeciez... Kurcze, niech ktos mi tu doradzi, bo ja sie nie znam, a do lekarza mi glupio isc. Nie biore zadnych preparatow wiatminowych, tylko te b12 bym chciala. Ewentualnie magnez na jesieni z b6, bo pomaga mi przy pyleniu. Ale tez tabletka na dobe, a nie 2 czy 3.
-
Od kilku dni niedosypiam. Przed 7am ekipa remontowa zaczyna swoja prace - ocieplaja blok i akurat na scianie pokoju, w ktorym spie... Idzie zwariowac, a dzis to juz apogeum jakies. Spalam niespelna 4h. Oczy mi sie kleja, na calym ciele mam nerwobole... Od glowy po lydki i przedramiona. Zrobilam pranie, zmylam gary, pranie powiesilam, ogolnie ogarnelam chalupe i walnelam sie do wyra, z ktorego juz nie mam zamiaru sie dzis ruszac. Czekam az brat wroci z roboty to go posle po zakupy. Zrobie sobie chyba mleko z truskawkami...
-
Magdaa, tak, bede miec 2 do 3 operacji. Pierwszy zabieg w pazdzierniku. Pisalam juz o tym pare(nascie) stron wczesniej No widzisz, wiec wszystko tkwi w nerwicy. Zaslabniecia i omdlenia jak widac rowniez
-
Ka_Po, lykanie garsci lekow nie jest rozwiazaniem! Nigdy wiecej tego nie rob, zniszczysz sobie nerki i watrobe... Magdaa, jak wyniki kolejnych badan? Wybory zalatwione, wstalam po 12... no ale siedzialam do 3. Obudzilam sie o 8, ale pomimo wiercenia w betonie za oknem i skuwania plyt, zeby sie do rur dokopac, to jeszcze usnelam... Strasznie boli mnie szczeka od wczoraj. Po prostu tragedia. Nie chce brac zadnego procha, wiec okladam sie zwilzona w zimnej wodzie chustka. Skonczylo sie mleko, brat zabral kase, a ma egzamin zawodowy dzis, wiec zrobilam sobie inke, ale bez mleka. No i siedze i mysle... wypic czarna czy dosypac mleka w proszku... Kurcze no... Kawy bez mleka to ja nie pilam dobre 15 lat i ciezko mi sie przemoc, a mam taka ochote.......
-
Wszystko ok? Hello, daj znac co z Toba! I NIGDY WIECEJ tak nie rob! Mozesz sobie krzywde zrobic! Wstalam w poludnie, wlasnie pije Inke. Niedlugo trzeba isc na wybory, oddac glos przeciw kwaczce (na jedynego rywala zdolnego go przeskoczyc, czyli - komora), ale najpierw to by sie przydalo cos zjesc i oczywiscie ogarnac, bo na lbie mam cuuuuudny fryz. W ogole to mi sie fryzjer klania, heh.
-
dominika92, a masz anemie? Jak nie to juz mozna to wykluczyc. Od naglego skoku lub spadku cisnienia rowniez mozna zemdlec. Jesli miala niskie cisnienie i nagle jej skoczylo + lęk, a co za tym idzie przyspieszenie akcji serca, to masz omdlenie murowane. Dokladnie tak jak pisala Korba - nerwica ma wiele objawow i ktos tu byl, co mdlal wlasnie w trakcie atakow paniki... Nie pamietam nicka, ale avatarek z biedronka miala zdaje sie.
-
linka, do mnie ostatnio na ulicy podszedl jakis facet mlody w garniaku (tak kole 30 wlasnie) z tekstem "szukam dziewczyny... kobiety... zony.. czy bylaby pani zainteresowana?" Magdaa, wziac na noc a wziac w nocy to jednak roznica. A lęk moze spowodowac omdlenie/zemdlenie. Tak jak esprit napisa: cisnienie rano jest nizsze niz zwykle. Wzielas benzo, ktore rozluznilo Cie tez i obnizylo cisnienie dodatkowo + cieply, rozluzniajacy prysznic (rowniez cisnienie w dol). Organizm poczul sie nieciekawie, pojawil sie lęk, potegujacy wszelkie inne emocje, umysl nie wytrzymal, musial sie wylaczyc - zemdlal. Na wszelki wypadek porob te badania, bo nie odzywiasz sie chyba najciekawiej. I zrob moze badania glowy? Powinny Cie uspokoic. Ale mimo wsio sadze, ze to zbieg okolicznosci, nerwy musialy znalezc ujscie.
-
Wrocilam z Torunia, z wizyty prywatnej u ordynatora tamtejszego oddzialu chirurgii szczekowej. Facet super. Naprawde bardzo dobre wrazenie na mnie zrobil. Sam z siebie zaczal wypisywac skierowanie do szpitala na oddzial. Powiedzial, ze owszem, moglby sie tego podjac na miejscu i jest pewien, ze by to zrobil, ale nie chcialby byc wtedy na moim miejscu - meczarnia dla pacjenta zarowno psychiczna jak i fizyczna. Bol po takim zabiegu jest duzo wiekszy niz po usuwaniu operacyjnym, w szpitalu, gdzie dostaje sie dodatkowo leki w kroplowce. 8 gorne sa w zatokach Z 8 dolnymi nie bedzie wiekszych problemow. Zabieg 2/3 zeby (czyli 2 - 3 zabiegow). Na pierwszy rzut gora i dol po 1 stronie, na drugi rzut gora i dol po drugiej stronie i jesli sytuacja bedzie ok to zajmie sie rozsunieciem stloczenia, wyprostowaniem zebow i wyciagnieciem niewyrznietej 5 do gory. Jesli czasu nie starczy, to zajmie sie ta 5 w trzecim zabiegu. Znieczulenie ogolne, plytkie (bez intubacji). Termin 8 pazdziernika - badania. Jesli badania beda ok, to do domu na reszte dnia + sobote. Pozniej powrot do szpitala w niedziele 10 pazdziernika przed poludniem, w poniedzialek 11 pazdziernika zabieg i jesli nie spuchne jak chomik i rana nie bedzie mi sie saczyc to we wtorek 12 pazdziernika do domu. Tylko kurcze... ja nie pomyslalam jak lekarz dzwonil do swojej pielegniarki i umawial termin, ze mi sie w tym czasie bedzie okres konczyc... Musze podzwonic jutro czy w ogole taki zabieg przy koncowce okresu moze byc zrobiony, czy lepiej przelozyc. A jak przelozyc to na kiedy.
-
Shadowmere, chetnie, ale nie mialabym go gdzie wcisnac
-
Shadowmere, isabella_28, haha, takie rzeczy tylko w photoshopie Spacer - zaliczony. Czyszczenie srebra - zaliczone. Obiad - zaliczony. Bleach i Natsume Yuujinchou - zaliczone. Pozostaje mi teraz sie zlapac za Naruto. Myszolcowe trotki - do zrobienia. Akwarium - do zrobienia. Mialam dzis strasznie dziwne sny, bardzo REALNE sny... Ale nie byly straszne. Raczej takie filozoficzne. A kij je tracal. Obudzilam sie najpierw przed 6, potem przed 7, nastepnie przed 9, a potem juz o 10 i spac nie moglam - lezalam sobie. Na wieczor planuje Karmi Classic, miche chipsow i film albo w/w Naruto.