Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez celineczka3 17 lut 2008, 21:55
Zasadniczo są dwie możliwosci albo masz jakies problemy stricto fizyczne tj. kłopoty z tarczyca, niedobór magnezu, wit z gr. B, czy jakies inne sprawy ktore mozna by stwierdzic zwyklym badaniem krwii, albo to jest
nasilenie objawów nerwicy. Najpierw zrób badania, a jesli te nic nie wykaza to idz do jakiegos poleconego psychiatry.Nie bedziesz miec raczej problemów z dostaniem sie do niego bo jestes pełnoletnia:):)Pozdrawiam
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez MagdalenkaBMW 17 lut 2008, 22:02
celineczka3 napisał(a):stwierdzic zwyklym badaniem krwii,


Robilam badanie krwii i wyszlo niby wszystko wporzadku.
Widzicie najgorsza to jest ta ciagla mysl ze nie jest dobrze z moja glowa ,mam ciagle uczucie leku i histerii jestem calkowicie odrealniona jakby ktos mnie wyrwal z mojego ciala..i trwa to 5dni. 5 najgorszych dni mojego zycia.
Mieliscie tez takie stany ?Z glowa?Ze ciagle sie ja czuje i nie czuje sie'normalnie' ?Ile to moze trwac ?!
Pewnosci,ze to tylko psychika tez nie mam,ale ...boje sie tego co bedzie dalej,jzu czuje sie ajk czubek.Dzis nawet pojechalam nad morze,myslalam ze tocos da,ciagle znajduje sobie jakies zajecia..ale to nic nie daje,mysle tylko o tym aby ten stan sie skonczyl jak najszybciej :'( moze mi ktos da jakas magiczna pigulke?:'( Ile to mzoe trwac?!....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
17 lut 2008, 15:38

przez celineczka3 17 lut 2008, 22:06
MagdalenkaBMW napisał(a):Mieliscie tez takie stany ?Z glowa?Ze ciagle sie ja czuje i nie czuje sie'normalnie' ?Ile to moze trwac ?!
Pewnosci,ze to tylko psychika tez nie mam,ale ...boje sie tego co bedzie dalej,jzu czuje sie ajk czubek.Dzis nawet pojechalam nad morze,myslalam ze tocos da,ciagle znajduje sobie jakies zajecia..ale to nic nie daje,mysle tylko o tym aby ten stan sie skonczyl jak najszybciej :'( moze mi ktos da jakas magiczna pigulke?:'( Ile to mzoe trwac?!....

Miałam identyczny stan ktory trwal jakis rok, i przez dlugi czas nie przemijal pomimo brania leków przeciwlekowych i przeciwdepresyjnych, takze jesli to nerwica to raczej szybko nie przeminie.....o ile to oczywiscie to jest nerwica. Robilas badanie hormonów TSH(tarczyca)??
celineczka3
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez MagdalenkaBMW 17 lut 2008, 22:11
celineczka3 napisał(a):
MagdalenkaBMW napisał(a):. Robilas badanie hormonów TSH(tarczyca)??


Niestety jeszcze nei,poniewaz chce zmienic tabletki antykoncepcyjne-biore Yasmin i pozniej jakies badania hormonalne .
Czy hormony moga miec az tak duzy wplyw np na pojawienie sie nerwicy???



Mialas tak ROK? Rok czasu mialas takie 'schizy' dziwne ,ze tylko usiasc i ryczec albo sie zabic?
O moj Boze i to pomimo lekow?Masakra!!! Ja sie modle o przezycie kazdej kolejnej minuty,kazdy dzien to dla mnie wyzwanie:'( Spie z rozancem,pije Koci Pazur.... ale rok to aj nie wytrzymam,niewiem czy tydzien dam rade !:'( Ale teraz jest dobrze Calineczko?
Dziekuje Ci za slowa:*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
17 lut 2008, 15:38

przez Mafju88 17 lut 2008, 22:13
kwestia psychiki... nawet nie wiesz co nerwica potrafi... i co potrafi nasladowac... tez tak mialem.. mija po uspokojeniu sie i uswiadomieniu kilku rzeczy:)
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez Arri 17 lut 2008, 22:13
MagdalenkaBMW napisał(a):Mieliscie tez takie stany ?Z glowa?Ze ciagle sie ja czuje i nie czuje sie'normalnie' ?Ile to moze trwac ?!


Magdo,
miałam. Trwało to trochę - tylko miałam to spowodowane konkretnym problemem w życiu. Gdy sytuacja się unormowała + leki -to wszystko mi pomogło.

Może spróbuj na początek zwykłych tabletek bez recepty - może to troszkę cię uspokoi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
08 lut 2008, 21:54
Lokalizacja
3City

przez celineczka3 17 lut 2008, 22:20
Teraz po kilku latach psychoterapii i stalym przyjmowaniu lekow przeciwdepresyjnych jest juz dobrze, ale przezylam chwile grozy, dlatego Cie rozumiem i wiem jakie to musi byc dla Ciebie trudne. Dlatego zbadaj sobie ta tarczyce, bo takie objawy jak mowisz maga byc spowodowane wlasnie tarczyca....dziwie sie ze lekarz Ci od razu nie zlecil takich badan. To pierwsza rzecz jaka sie sprawdza przed zdiagnozowaniem nerwicy. Takze koniecznie to sprawdz. A jak to bedzie w porzadku to wybierz sie do psychiatry a potem postaraj sie o skierowanie na psychoterapie bo jesli to wszystko wina nerwicy to leki tylko nie pomoga. Zalecza ale nie wylecza>>a na tym przeciez zalezy Ci najbardziej. Trzymaj sie cieplutko i informuj nas na biezaco:*:*:*:*
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez MagdalenkaBMW 17 lut 2008, 22:23
Arri napisał(a):
MagdalenkaBMW napisał(a):

Może spróbuj na początek zwykłych tabletek bez recepty - może to troszkę cię uspokoi...


a jakich dokladnie?Juz jakies mi mama dawala,ale..
ja w sumie czesto jestem teraz spokojna,ale nie zmienia faktu,ze ciagle mam ta schize w glowie.
Wczoraj wieczorem bylo dobrze,moj chlopak wpadl,z moimi rodzicami ogladalismy nasze filmy z wakacji,pilam ziola...bylo dobrze,nawet to z glowy poszlo sobie na chwile,polozylam sie spac,wstaje rano...mysle,..'nooo juz madziu bedzie dobrze,znow jestes soba'..
Wstalam,a tu suprise,doktor Jeckyll .... i znow ryk,ze wrocilo :'( :/ Ja niewiem jak ja to przezyje.

ale kochani jestescie,baaaarrdzo dziekuje ze sie wypowiadacie:*Tak mi lzej choc troszke!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
17 lut 2008, 15:38

Avatar użytkownika
przez BF 17 lut 2008, 22:29
Ja nic nowego nie powiem powtórze to co mówili przedmówcy: Trzymaj się a będzie dobrze uwierz, a tak będzie. Ja miałem to samo. Wiem co to znaczy. Służę pomocą możesz napisać do mnie na gg zawsze to moze bedzie Ci lepiej, jak znajdziesz bratnią duszę =) Ja pamiętam, że nikt mnie nie rozumiał i dlatego miałem baaardzo ciężko. Mój numer jest w profilu
bo spotkało mnie, czegom się lękał,
bałem się, a jednak to przyszło.
Hi 3,25
Avatar użytkownika
BF
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
27 paź 2007, 17:30

Avatar użytkownika
przez MagdalenkaBMW 17 lut 2008, 22:32
Dziekuje BF,chetnie pogadam :smile: Na mnie w domu patrza sie przez palce,chyba mysla ze udaje ... Chlopak rozumie,ale on placze gorzej niz ja bo nie moze mi pomoc,biedny :cry:

A mozecie mi jeszcze napisac w jakie pory dnia Wam lepiej,a w jakie gorzej? Mi jest najlepiej jak wstaje z lozka i wieczorem keidy zaraz mam do niego isc. Najgorsze sa popoludnia ok. od 13 do 17 tragedia.
I ile u kazdego z Was ten dziwny stan 'nie siebie' sie utrzymywal?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
17 lut 2008, 15:38

Avatar użytkownika
przez Sweety 17 lut 2008, 23:24
MagdalenkaBMW napisał(a):A mozecie mi jeszcze napisac w jakie pory dnia Wam lepiej,a w jakie gorzej? Mi jest najlepiej jak wstaje z lozka i wieczorem keidy zaraz mam do niego isc. Najgorsze sa popoludnia ok. od 13 do 17 tragedia.


Mam bardzo podobnie,przeważnie ranki i wieczory są OK.
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Avatar użytkownika
przez MagdalenkaBMW 17 lut 2008, 23:29
Sweety napisał(a):Mam bardzo podobnie,przeważnie ranki i wieczory są OK.



A cierpisz teraz tak samo jak ja czy jestes 'po' ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
17 lut 2008, 15:38

Avatar użytkownika
przez Sweety 18 lut 2008, 10:38
MagdalenkaBMW ja sie borykam z nerwicą od małego dziecka,
a od 6 lat leczę się u psychiatry gdyż zaczęłam dostawać silne napady lęku i ataki paniki,mam okresy kiedy jest naprawdę dobrze,jestem wtedy na minimalnej dawce leku i do przodu,ale teraz kiedy tyle sie wydarzyło w moim zyciu złego,tzn,b.ciężka choroba i w efekcie śmierć mamy,odejście męża w jednym czasie,po prostu zaczęłam tego nie dźwigać,wylądowałam nawet pierwszy raz w szpitalu psychiatrycznym,ustawili mi leczenie,zmienili leki,a od jutra zaczynam kolejną w swoim życiu psychoterapię.
MagdalenkaBMWPorób sobie wszystkie badania żebys była pewna i spokojniejsza że to nerwica i pędź do dobrego psychologa i walcz o to żeby udało Ci się bez leków,dobrze prowadzona psychoterapia jest naprawdę bardzo skuteczną formą leczenia nerwicy,no chyba że się już naprawdę nie da wytrzymać to musisz ja połączyć z braniem leków.
Trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam!Pisz co U Ciebie!Jak coś to zapraszam na GG-3159078.
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Avatar użytkownika
przez MagdalenkaBMW 18 lut 2008, 11:27
Sweety bardzo Ci dziekuje,pomoglas mi :*
Jutro ide do lekarza,zajme sie wszystkim sama(z rodzicami tez roznie,sa zajeci firma i zarobkami),zrobie badania i postaram sie to pokonac.Dzis troszke mi lepiej-jest w miare wczesnie-ech... Nie mam chociaz drugiej siebie w glowie.
I tak narazie bede musiala pogodzic sie z lekami,nawet chcem tego.Bo wczoraj prawie sie zabilam.
Smierc bliskiej osoby to wielki cios,wspolczuje,odejscie meza takze...
Ale wierz mi,tego kwiata pol swiata,i na pewno gdzies jest Twoj WLASCIWY ksiaze !Tez trzymam kciuki i bede sie odzywac:* Na gg rowniez:)<Tule>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
17 lut 2008, 15:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do