Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Mój Lęk - czy tylko ja tak mam?

przez Peter_HS 04 gru 2012, 23:50
Lepiej pojdz do psychiatry, bo wyglada na to, ze rozwinales tendecje schizofreniczne. Nie zwlekaj, tym wczesniej, tym latwiej zwalczyc, a srodki psychoaktywne sa szczegolnie zlosliwe, wiec nie radzilbym ryzykowac
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
23 cze 2012, 17:00

Znowu podejmuje walke

przez Peter_HS 04 gru 2012, 23:56
Juz myslalem ze mam spokoj, a jednak nie. Po kilku miesiacach bez nerwow i obsesywnym mysleniu o mozliwosci palpitacji znow mam ten sam problem. Nie moge przestac myslec o moim tetnie, jestem w ciaglym stresie, nie moge sie uczyc, nie moge sie na niczym skupic. Mam dosyc tego gowna, szukam psychologa. Nie moge skopac matury przez to
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
23 cze 2012, 17:00

Znowu podejmuje walke

przez Krzychu 05 gru 2012, 18:17
Jak sobie przypomnę to własnie przed matura nerwicę miałem bardzo aktywną. Wtedy jeszcze nie wiedziałem ze to nerwica, ale cuda się ze mną działy, Oj te emocje potrafią życie człowiekowi bardzo utrudnić niestety , ale głowa do góry
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
15 mar 2006, 19:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój Lęk - czy tylko ja tak mam?

przez Pomocy77 06 gru 2012, 18:15
Witam!

Jestem już po wizycie u psych. zapisał mi Ryspolin....
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 lis 2012, 23:12

Mój Lęk - czy tylko ja tak mam?

Avatar użytkownika
przez linka 06 gru 2012, 18:39
Jaką diagnozę postawił? Skierował cię na psychoterapię?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój Lęk - czy tylko ja tak mam?

przez Pomocy77 06 gru 2012, 21:14
linka napisał(a):Jaką diagnozę postawił? Skierował cię na psychoterapię?


Tak, coś tam powiedział....że skłonności do schizo. , fobia dwu...coś tam, i depresja.
Ogólnie by się zgadzało, moje stany to od euforii do smutku lub wkurzania się, słaba samoocena,
poczucie winy, żal...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 lis 2012, 23:12

Mój Lęk - czy tylko ja tak mam?

przez Babilon 07 gru 2012, 10:30
Pomocy77, i jak sie czuleś po tych tabletkach? NIe maiłes jakichs zjazdów? Dobrze sie czułeś ? MAm nadziej ze Ci pomoze, bo to lek przeciwpsychotyczny, więc w sam raz dla Ciebie.
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
25 paź 2012, 14:09

Mój Lęk - czy tylko ja tak mam?

przez Pomocy77 07 gru 2012, 22:06
Tak pomaga, tylko tak po ok 30-40 min po zażyciu mam senne uderzenie...
Moja bliska mi osoba była razem zemną u lekarza, do tego czasu myślałem że mnie wspiera, ale od paru dni
wcale mi nie pomaga, z jej ust słyszę tylko krytykę, że nic nie potrafię i że do niczego nie doszedłem...brak zrozumienia, nawet
kpiny z mojej choroby :(
I jak tu nabrać pewności siebie?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 lis 2012, 23:12

Jestem z tym sama

przez ogi1984 07 gru 2012, 22:35
Witam.nie jestem człowiekiem lubiącym się żalić na swój los.niestety...jakieś 2 miesiące temu dostałam pierwszego ataku panicznego lęku.do tego stopnia,że wezwałam karetkę sama do siebie...w domu trójka małych dzieci,a ja czułam się tak,jakbym za chwilę miała umrzeć.pielęgniarka,która do mnie przyjechała poradziła, abym poszła następnego dnia do lekarza,bo mogą to być problemy z sercem: duszności,szybkie tętno,wysokie ciśnienie...lekarz zrobił badania i stwierdził,że jestem zdrowa i żebym poszła jak najszybciej do psychiatry...pomyślałam "ja???do psychiatry???". minęły 2 dni..kolejny atak i ten paniczny strach...teraz już wiem.mam nerwicę lękową.nie dawałam rady z tymi napadami lęku,więc posłuchałam swojej pani doktor.od tygodnia biorę leki. Depralin i Lamitrin.ataki lęku są mniej dokuczliwe już teraz,ale wiem,że to musi potrwać,zanim poczuję znaczną poprawę.najgorsze jest niezrozumienie ze strony najbliższych i dobre rady typu "ja nie wiem,czemu ty bierzesz te leki i wyżalasz się obcemu człowiekowi.bądź silna a dasz sobie radę."jasne..tak tylko napisałam,bo już nie daję rady sama.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
07 gru 2012, 22:26

Jestem z tym sama

Avatar użytkownika
przez Selenhe 07 gru 2012, 22:37
Skądś to znam...
Dasz radę, leki zadziałają i powoli wyjdziesz na prostą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
07 gru 2012, 12:30

Jestem z tym sama

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 gru 2012, 23:24
ogi1984, odkad trfilas na forum juz nie jestes sama :) Sporo tu lekowcow
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jestem z tym sama

Avatar użytkownika
przez pysiunia 07 gru 2012, 23:46
ogi1984, Radzić "ja nie wiem czemu ty bierzesz te leki i wyżalasz się obcemu człowiekowi. bądź silna a dasz sobie radę." może ktoś, kto zupełnie nie ma pojęcia o nerwicy lękowej. Takie rady na nic zdają się i jeszcze pogłębiają stres u osoby chorej.

U mnie nerwica lękowa zaczęła się również wtedy, gdy miałam małe dzieci. Najbliżsi nie rozumieli mojej choroby.
Ja sama nie rozumiałam, co to za choroba, skąd się wzięła u mnie, bo wcześniej byłam zdrową osobą.
Teraz, po wielu, wielu latach wiem, że źródło lęków tkwi w dzieciństwie (nieszczęśliwym, smutnym).

Czasami w nerwicy lękowej i panicznym lęku czujemy się tak, że nie jesteśmy w stanie poradzić sobie sami ze swoimi emocjami.
Wtedy potrzebna jest farmakologia przez jakiś czas.
Jednak dużo dało mi zaznajomienie się z pojęciem "nerwicy lękowej", "panicznego lęku".
Dzisiaj rozumiem nerwicę. Nie walczę z lękami - akceptuję je. Nie utożsamiam się z nimi (jak to było kiedyś).

Bardzo pomocna okazała się terapia poznawczo-behawioralna.
Czekam w kolejce na terapię psychodynamiczną.
Ogi, zapisz się na terapię. Na pewno Ci pomoże.
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Jestem z tym sama

przez vifi 08 gru 2012, 00:53
Nie jesteś sama. Ludzie z otoczenia rzeczywiście mogą nie potrafić cię zrozumieć. Jak najbardziej polecam poszukać terapii. Wydaje się że mimo wszystko jednak idziesz ku lepszemu niż gorszemu.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Jestem z tym sama

przez Saraid 08 gru 2012, 08:22
Jestes na dobrej drodze wazne abys z niej nie zrezygnowala terapia tutaj jest bardzo pomocna sama jestem lękowcem wiec wiem co pisze to wymaga czasu pracy nad soba czasu by sobie umiec z tym radzic.Ludzie tego nie zrozumieja niestety ,tutaj znajdziesz wsparcie i zrozumienie
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do