Psychoterapia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

haj

Avatar użytkownika
przez dzasti13 10 kwi 2006, 21:37
NO DIDADO , aczemu sie tak dziwisz ty tez z kielc jjestes rybko czy co? :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez bibi 11 kwi 2006, 08:20
Już pisze jak było :D
Zaakceptowałam sytuację i tę kobietę. Nie musiałam rozmawić z terapeutami będącymi na grupie. Mama Mojej przyjaciółki (R) bardzo ceni sobie swoją córkę i bardzo chwali jej zachowanie. Jest pełna uznania co do jej pracy nad sobą.Bardzo jej tego zazdrości. Również często wspominała jak to (R) dobrze zajmuje się jej wnukiem i jaką jest dobrą dla niego mamą Na tej grupie jeszcze nie otworzyłam się przed nią ,ale na nastepnej myślę ,że to zrobie. Poczułam ,że mam do niej zaufanie.
Dzięku Dżasti że mnie do tego namawiałaś :D:D:D
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez didado1 11 kwi 2006, 10:09
xxx
Ostatnio edytowano 15 mar 2008, 16:36 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

haj

Avatar użytkownika
przez dzasti13 11 kwi 2006, 15:14
Powiaznie DIdado to Fantasycznie musimy sie koniecznie spotkac jak przyjade do kielc co o tym sadzisz? :lol: :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

haj

Avatar użytkownika
przez dzasti13 11 kwi 2006, 15:29
NO to ciesze sie BIbi to wspaniale niema sprawy kochanie od czega ma sie przyjaciol!!!!Oby tak dalej do przodu :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez didado1 11 kwi 2006, 16:28
xxx
Ostatnio edytowano 15 mar 2008, 16:38 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

ja

Avatar użytkownika
przez dzasti13 12 kwi 2006, 17:32
Didado moze jak chcesz mozemy se wymienic zdjeciami! to wtedy zobaczymy!Co ty na to!moj mail to Dzasti13@interia.pl ;) ;) ;)
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez didado1 12 kwi 2006, 20:50
xxx
Ostatnio edytowano 25 mar 2008, 18:22 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Terapia oddziałowa

przez Moniczka 14 kwi 2006, 10:15
Jak wyglada terapia grupowa dzienna na oddziale leczenia nerwic?
Czy jest taka możliwość,że ktoś z nerwica musi zostać w szpitalu na stałe?
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez didado1 14 kwi 2006, 10:36
xxx
Ostatnio edytowano 25 mar 2008, 18:36 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez Moniczka 14 kwi 2006, 11:38
Czytajac to,co napisala Didado juz wiem ze nigdy nie pojde na psychoterapie.Polozyc sie do szpitala na oddzial nerwicowy?Przypuszczam,co widze po ludziach ze chyba by mnie uznali za nienormalna,za schizofrenika i idiotke.Wiem to stad,ze ja sama za takicego uznala bym kogos kto polozyl sie na nerwy do szpitala.Co innego terapia dochodzona a co innego 24-godzinne leczenie na oddziale i odsuniecie z zycia.Zeby leczyc nerwy w szpitalu!Smiechu warte!U mnie jest oddzial dzienny,na ktory przychodzi sie codziennie na terapie grupowa od 8 rano do 13.Jak raz poszlam tam po informacje i zobaczylam grupke tych ludzi czekajacych na zajecia to sie przerazilam.Wygladali jak blade fantomy bez zmyslow.Jak schizofrenicy z szalonymi oczami.Jak roboty bez miesni i mozgow.Ludzie!To ja sie ich przerazilam.Ja!Ktora tez ma nerwice lekowa!No nie,az tak zle to ze mna nie jest zebym poszla do takiego bagna!
Moniczka
Offline

przez drań 14 kwi 2006, 14:03
Moniczka napisał(a):Przypuszczam,co widze po ludziach ze chyba by mnie uznali za nienormalna,za schizofrenika i idiotke.Wiem to stad,ze ja sama za takicego uznala bym kogos kto polozyl sie na nerwy do szpitala.Co innego terapia dochodzona a co innego 24-godzinne leczenie na oddziale i odsuniecie z zycia.Zeby leczyc nerwy w szpitalu!Smiechu warte!


Moniczka naprawde tak myślisz?? :?
Powiem Ci, że shadow admin i założyciel tej stronki no i ja byliśmy w takim szpitalu.
Pomyśl czasem jak coś napiszesz

Moniczka napisał(a):No nie,az tak zle to ze mna nie jest zebym poszla do takiego bagna!


Kobieto Ty ne wiesz co to jest bagno!!!
W takim razie w tym "bagnie" poznałem wielu wartościowych ludzi, których nie zapomne do końca życia, z którymi chce nadal utrzymywać kontakt.
Ostatnio edytowano 14 kwi 2006, 16:07 przez drań, łącznie edytowano 1 raz
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

przez Nonenow 14 kwi 2006, 15:34
Po pierwsze na pewno sa miejsca i miejsca. Po drugie - jak sie balas, to moglas zobaczyc to czego sie boisz, bo strach troche filtruje rzeczywistosc.

Swoja droga, jestem ciekaw ile z tzw 'wyjazdow do sanatorium' w celu podleczenia stanu ogolnego to w rzeczywistosci leczenia nerwow i psychiki. Bo to temat tabu (u nas).
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

przez kinga 14 kwi 2006, 16:01
Myśle Moniczka, ze ty naprawde nie doroslas do nerwicy, zapewniam Cie ze ktos kto z powodu nerwicy musial sie leczyc w szpitalu na pewno nie byl szczesliwym wariatem i nic tu nie jest smiechu warte, a ja poszlam bym nawet na 6 miesiecy do szpitala gdybym wiedziala ze mi to pomoze i gdybym mialam taka mozliwosc, i nic tu nie jest smiechu warte oprocz twojego komentarza
a po nocy przychodzi dzien, a po burzy spokoj
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
11 sty 2006, 23:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do