WORTIOKSETYNA (Brintellix)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wortioksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
5
24%

Nie
9
43%

Zaszkodziła
7
33%

 
Liczba głosów : 21

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez just_fly 05 lut 2017, 19:15
Zażywałam brintellix chyba przez ponad 2 m-ce, ale na mnie w ogóle nie działał.
She's sowing seeds, she's burning trees.
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
28 gru 2016, 19:52

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez piotr31 05 lut 2017, 19:36
just_fly napisał(a):Zażywałam brintellix chyba przez ponad 2 m-ce, ale na mnie w ogóle nie działał.

A jak serducho?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 09:17
Lokalizacja
lubelskie

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez just_fly 05 lut 2017, 19:45
piotr31 napisał(a):
just_fly napisał(a):Zażywałam brintellix chyba przez ponad 2 m-ce, ale na mnie w ogóle nie działał.

A jak serducho?


Z serduchem wszystko w porządku, po brintellixie nie miałam żadnych zauważalnych efektów ani ubocznych, ani pożądanych.
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
28 gru 2016, 19:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez piotr31 05 lut 2017, 19:48
To chociaż tyle dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 09:17
Lokalizacja
lubelskie

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez piotr31 05 lut 2017, 20:31
uprising napisał(a):Tak czytam Wasze wypowiedzi...taki to miał być rewolucyjny lek i jak zwykle to, co najbardziej jest nakrecane okazuje się totalnym rozczarowaniem.
A sama zastanawiałam się, czy nie namówić lekarza na ten lek, bo potrzebuję coś, co mnie z bardzo silnych zaburzeń lękowych wyciągnie, ale nie zamuli jak benzo.

Na zaburzenia lękowe może spróbuj pregabaliny w wyższej dawce jeśli są silne + ewentualnie jakiś ssri.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 09:17
Lokalizacja
lubelskie

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez piotr31 05 lut 2017, 21:11
Biorę od kilku dni pregabalinę i nie zauważyłem na razie usypiającego lub zamulającego działania tego leku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 09:17
Lokalizacja
lubelskie

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez Vengence 06 lut 2017, 00:59
uprising napisał(a):Tak czytam Wasze wypowiedzi...taki to miał być rewolucyjny lek i jak zwykle to, co najbardziej jest nakrecane okazuje się totalnym rozczarowaniem.
A sama zastanawiałam się, czy nie namówić lekarza na ten lek, bo potrzebuję coś, co mnie z bardzo silnych zaburzeń lękowych wyciągnie, ale nie zamuli jak benzo.

Takie samo gówno jak ssri. :D
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2102
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez kofel 06 lut 2017, 16:29
Bo to przecież SSRI.
Lakozamid - 2x200mg
Lamotrygina - 2x50mg
Topiramat - 2x150mg
Klonazepam 2mg - doraźnie

'Know your body, know your mind, know your substance.'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
28 lis 2015, 21:08

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 Gorliwy 06 lut 2017, 18:52
Naprawdę te SSRI są takie marne?

dobre pytanie?
odpowiem tak : " dla kogo marne dla tego marne " , mnie tam pomagają , choć z przykrością muszę powiedzieć ,że jestem od nich uzależniony ,,, łykam , niby wkładając pancerz ochronny co ma mnie chronic przed depresją , wrażliwością i innego tego typu duperelami , genetycznie wjeba-nymi w mój zedefekowany mózg .
Jeżeli PAN domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli PAN miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie

Psalm 127
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10067
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 06 lut 2017, 19:36
uprising napisał(a):Naprawdę te SSRI są takie marne? Mnie przekonuje fakt, że te z lekkich jak wenlafaksyna, czy sertralina nie uspakajają/usypiają/otępiają, można po nich bez obaw prowadzić auto. Mnie sertralina pobudza, chociaż zdarzają mi się cięższe dni, kiedy dopada mnie uogólniony całodobowy lęk wolnopłynący i powoduje to m.in. ospałość, ale poza tymi dniami, mam o wiele więcej energii, niż przed zażywaniem leków.
Inne, jak paroksetyna, fluoksetyna, escilatopram trochę mnie odstraszają, ale może mam mylne myślenie.

SSRI są przede wszystkim uniwersalne, ponieważ nadają się zarówno do przewlekłego leczenia zaburzeń depresyjnych jak i zaburzeń lękowych (GAD, PD, SAD, OCD) - to ich największa zaleta. Ponadto są dość bezpieczne (przynajmniej po przedawkowaniu), chociaż to jest sprawa dyskusyjna, zależy co kto akceptuje w imię lepszego samopoczucia. Osobiście wolę mieć 12 kg więcej na wadze i mieć libido po mirtazapinie i wenlafaksynie, niż nie mieć libido i nie mieć tych 12 kg na samej wenlafaksynie bez mirtazapiny.
Nie wyciągaj wniosków o SSRI na podstawie kilku forumowych krzykaczy, którym one nie pomogły, bo tacy najczęściej się o nich wypowiadają kreując ich wizerunek, który jest błędny - jeśli sam nie spróbujesz, to się nie przekonasz.
O ile w samej skuteczności przeciwlękowej SSRI aż tak bardzo nie różnią się między sobą, tak w przeciwdepresyjnej już mogą znacznie, przynajmniej w indywidualnych, jednostkowych przypadkach (sam się o tym przekonałem).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1663
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
naukowy.eu

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 06 lut 2017, 21:15
uprising napisał(a):Grabarz666, nie mam zamiaru odrazu rezygnować z tych leków. Mimo wszystko poczekam kilka miesięcy i zobaczę, czy jakiś efekt będzie. Martwi mnie to tylko, bo mnie już te stany lękowe tak męczą, że nie mogę w ogóle z domu wyjść i mam już tego dosyć, a jak czytam te opinie to powoli mi ręce opadają.
Biorę tylko 50mg sertraliny, chociaż mimo wszystko wenlafaksyja jednak wydaje się skuteczniejsza, ale zobaczymy. Zobaczę też, co lekarz powie, bo nic na własną rękę robić nie będę.

Maksymalny czas oczekiwania na działanie SSRI (zarówno w kwestii depresji jak i lęku) to 8 tygodni. Rozsądnym wyjściem byłoby zwiększyć dawkę setraliny do dawki maksymalnej (200 mg na dobę), jeśli to nie pomoże, to dołączyć pregabalinę 300-600 mg na dobę. Powyższe leki są lekami I rzutu w przewlekłym leczeniu zaburzeń lękowych - SSRI (GAD, PD, SAD, OCD), pregabalina (GAD).
Co do wyższej skuteczności SNRI od SSRI w leczeniu zaburzeń lękowych, to wyniki badań nie są jednoznaczne. Poniżej kilka linków do publikacji:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15600378

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20041476

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15853535

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10634351
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1663
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
naukowy.eu

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez Peterkej 12 lut 2017, 14:50
cześć.

od dwóch tygodni biore Brintellix.
Na początku, miałem zwykłe pogorszenie nastroju i wspomagalem sie 0,5 mg xanaxu wieczorem aby rano obudzic sie bez lęku.
w drugim tygodniu brania (ktory dzis mija) po zwiekszeniu dawki mialem takie samopoczucie jakbym mial doslownie umrzec za chwile
bezsennosc i kiedy lek osiagla najwieksze stezenie we krwi, kolo wczesnego popoludnia czulem jakby swiat tak przyspieszal, ze nie moglem patrzec na oczy, wykonywac zadnych ruchow, nawet zwiniecie sie w kłębek i zamkniecie oczu nie pomagalo, doslownie, jakby za chwilke mialo mi wyrwac mozg, potem nastepowal koszmarny bol glowy.
Wczoraj było apogeum, brak koncetracji, odrealnienie i niemożonsc wykonywania podstawowych czynnosci, lezalem w takich konwulsjach 12h... to bylo gorsze niz piekło.
w ciagu dnia, przez 5 minut poczulem nagly wybuch radosci, ktory trwal krotko.
Czuje, ze mam po tym tak zaorany mozg, ze nie chce i boje sie tego dzis łyknąc.
Dodam, ze nie jestem uzalezniony od xanaxu, bo od 15 tabletek 0,5 mg SR raczej nie mozna sie uzaleznic.

Lekarz twierdzi ,ze to lęki ,ale ja umiem rozpoznać lęki, a nieprawidłowe dzialanie leku.
Gdyby ktos mi powiedział, ze mam przelezec jeszcze bez sil, przez dwa tygodnie a potem nagle bedzie ok, to bym sie zgodzil, ale czuje sie tak skrajnie wyczerpany i oderwany od rzeczywistosci, ze watpie aby to zadzialalo.

Mam nieprawidlowy wynik badania EEG, wiec moze tam jest problem.
Dzis nie bralem leku i czuje sie slaby, ale to chyba przez to wymęczenie mojego mozgu przez ostatni czas.

KOSZMAR przez duze K.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 lut 2017, 13:27

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez ola_si 14 mar 2017, 22:26
Witam , 12 lat jestem na psychotropach (Seroxat, Xetanor)
Brintellix brałam przez ostatni miesiąc, nie działa w ogóle..pogłębił moje lęki.
Jeden wielki koszmar
Czy jest tu ktoś komu tak naprawdę pomógł ? zaczynam w to wątpić
Zostałam z rozregulowanym mózgiem i dwoma NOWYMI opakowaniami leku.
Jeśli znalazłby się szczęściarz komu pomaga lek, jestem w stanie odsprzedać tanio :(
Pozdrawiam
Ola
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 mar 2017, 22:15

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

przez lukasz85 16 mar 2017, 20:01
ola_si napisał(a):Witam , 12 lat jestem na psychotropach (Seroxat, Xetanor)
Brintellix brałam przez ostatni miesiąc, nie działa w ogóle..pogłębił moje lęki.
Jeden wielki koszmar
Czy jest tu ktoś komu tak naprawdę pomógł ? zaczynam w to wątpić
Zostałam z rozregulowanym mózgiem i dwoma NOWYMI opakowaniami leku.
Jeśli znalazłby się szczęściarz komu pomaga lek, jestem w stanie odsprzedać tanio :(
Pozdrawiam
Ola


Ola ja to samo około 12 lat na psychotropach najczęściej (Xetanor, Seroxat) ale epizodycznie praktycznie wszystkie rodzaje psychotropów przeciwdepresyjnych + kilka neuroleptyków testowałem na sobie.
Aktualnie jestem gdzieś około miesiąca na Xetanorze 75 mg i dostałem 3 tygodnie temu Brintellix 10 mg. Szczerze czuje się jak bezwartościowe gówno, bez celu w życiu, bez poczucia sensu istnienia. Od ponad 2 miesięcy nie śpię w ogóle w nocy, rano wymęczony nocą i walką z sobą nie chce wstawać z łóżka wiec leże dalej zajebany kołdrą przewracając się co 10 min z boku na bok (niedługo już dziurę zrobię dupą w łóżku) i tak się męczę każdego dnia od jakiś 3 miechów. Ciężko mi w ogóle wstać z łóżka i zabrać się za jakieś działanie gdyż odczuwam pustkę, bezradność, bezsensowność i mega przygnębienie. Zwyczajne czynności typu mycie zębów, mycie się, ubieranie, golenie, obcinanie paznokci, robienie sobie jedzenia, sprzątanie to dla mnie jakiś mont everest nie do zdobycia. Zero motywacji i brak zdecydowanego działania, niepewność, lęki, gonitwa myśli i mętlik w głowie. Z domu rzadko wychodzę, boję się wyjść i ludzi, sytuacji społecznych, załatwiania spaw, telefon wyciszony nie odbieram. do psychiatry chodze z matka bo czuje ze sobie nie poradze w rozmowie z doktorem. To tak pokrótce opis mojego samopoczucia.
Brintellix 10 mg chyba nie odpali a koszt tego czegos jest masakryczny, wiec zastanawiam sie czy wykupywac recepte. Xetanor 75 mg działa na mnie chyba zle, mozliwe ze on powoduje bezsennosc(nie czuje wogole znurzenia, oczy sie same nie zamykaja), nadmierne pobudzenie w nocy, gonitwe mysli i manie.
Także ja nie wiem co ja mam robić i w jakie leki celować. Lekarz uważa że mam silną depreche, wczesniej leczylem sie na nerwice lękową i głownei fobie społęczną. Twierdzi ze Xetanor to najmocniejszy lek na depresje i nie wiem czy mi go zmieni (chciał dodać do niego lit ale dał na probe Brintellix).
3 kwietnia ide na wizyte. Poradzcie cos co moglbym zasugerowac mojemu lekarzowi?

PS. Jakby ktoś chciał mam do sprzedania 2 nowe opakowania FEVARIN 100 mg i troche CHLORPROTCHIXENU.... Brintellixu raczej nie polecam, mnie jak narazie nie podniosł z gleby
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
16 mar 2017, 19:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 25 gości

Przeskocz do