Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez Lilly86 14 paź 2016, 20:52
madelajn napisał(a):U mnie najlepsze jest to, ze budząc się byłam zadowolona, że byłam trzeźwa i wszystko pamiętam i mogę iść przyjąć komunie


A czemu nie możesz zaufać tej madelajn, która obudziła się i była zadowolona, że była trzeźwa i wszystko pamięta? Czemu nie możesz sobie powiedzieć: "Kurczę, przecież skoro JA tak stwierdziłam, to na pewno miałam rację, ponieważ jestem dobra i inteligentna i dlatego mogę sobie ufać. Przychodzą do mnie myśli, ale to JA decyduję, czy wierzę natrętnym myślom czy sobie. Decyduję ufać sobie, a nie myślom".
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
19 sie 2016, 21:21

Natręctwa myśli...

przez madelajn 14 paź 2016, 21:03
Bo może mi się tak tylko wydawało, nie wiem, może mi się wydawało, że byłam trzeźwa i wszystko pamiętam, a nie pamiętam dwóch sytuacji
- że pisałam sms z koleżanką, że ide do łazienki, ale pamiętam jak szłam do tej łazienki i potem poszłam tańczyć i już później dokładnie pamiętam co się działo
-momentu ściągania szkieł kontaktowych, ale wiem, że potem szukałam portfela i pisałam sms do chłopaka, żeby się nie martwił i już wróciłam i wszystko było ok, kurde no na moją logikę, jak się urywa filmik, to człowiek nie pamięta dopiero po przebudzeniu niczego, więc chyba bez sensu, żebym pisała takiego sms ze świadomością że coś zrobiłam, chyba to nie jest tak, że jakbym coś zrobiła to chyba miałabym świadomośc tego na imprezie jeszcze? chyba że kłamałam..
No i czy ludzie jak zdradzają po alkoholu, to tak naprawdę nie jest tak, że tego chcą? Bo ja pamiętam jak uciekałam od facetów i jeszcze pokazywałam im pierscionek zareczynowy, mowiłam, że mam chłopaka, więc to się totalnie kupy nie trzyma.
Teraz pytanie, czy mam powiedzieć moje wątpliwości chłopakowi i ryzykowac nasze zerwanie?
Offline
Posty
275
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

przez Lilly86 14 paź 2016, 21:10
Nie ma żadnych dowodów, że zdradziłaś swojego chłopaka. Dlatego - moim zdaniem - nic nie musisz mu mówić.

Nie wygrasz z nerwicą, jeśli w kółko będziesz analizowała. Walcz z tym przymusem.

Chodzisz na terapię czy pierwszy raz idziesz do psychologa?
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
19 sie 2016, 21:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez madelajn 14 paź 2016, 21:13
A no i budząc się zdawałam sobie sprawe, że nie byłam trzeźwa, bo pamiętam,że plątał mi się język i głupio mi było rozmawiać, ale wiedziałam, że miałam świadomość i wszystko pamiętałam, dlaczego teraz się pojawiły takie wątpliwośći? :evil:
Offline
Posty
275
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

przez madelajn 14 paź 2016, 21:19
Do psychologa chodze od dawna, wkręty miałam różne, kiedyś nawet miałam, że zmolestowałam moją kuzynkę, ale przeszło mi to. Ciężko mi jest nie analizować tej sytuacji, najgorzej że nie moge być niczego pewna, bo jednak byłam po alkoholu i pamięć jest nie do końca wiarygodna, pamiętam jakieś szczegóły imprezy, nawet jakieś mało ważne,to dlaczego takiego czegoś miałabym nie pamiętać...
Offline
Posty
275
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

przez madelajn 14 paź 2016, 21:22
Ja chcę mu to powiedzieć, ale jak? Bo czuję, że go okłamuje, gorzej jak po braniu leków zmądrzeje i w końcu dotrze do mnie , że nic nie zrobiłam a zrobię szopkę, nawet może zakończe nasz związek.
Offline
Posty
275
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

przez Lilly86 14 paź 2016, 21:45
Może najpierw porozmawiaj o tym z psychologiem. Potem zdecydujesz, czy powiesz swojemu chłopakowi o dręczących Cię myślach.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
19 sie 2016, 21:21

Natręctwa myśli...

przez madelajn 14 paź 2016, 21:50
Chcę tak zrobić, ale chyba wykończe się do czwartku.
Offline
Posty
275
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

przez Pola90 15 paź 2016, 00:03
Będzie dobrze ;) Jak jak się nie wykończyłam cudem przez 10 lat to przez parę dni się nie wykończysz ;)
Parogen 20 mg
Trittico 75 mg
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
19 cze 2016, 18:43

Natręctwa myśli...

przez madelajn 16 paź 2016, 18:16
Hej wszystkim :) U mnie od wczoraj pojawił się nowy objaw, depersonalizacja, derealizacja. Miałam wrażenie, że to co dzieję się koło mnie tak naprawdę mi się śni albo wydaje, tak jakby jest nierealne, a ja stoję z boku i jakbym oglądała film, jakbym była pijana, a nie byłam i te wszystkie uczucia w jednym.

Co do natrętnych myśli zdrady, ciągle analizy, czy możliwe, że można takiego czegoś nie pamiętać, jednocześnie pamiętając inne rzeczy i wiele wiele innych analiz połączonych w wyrzutami sumienia i chęcią powiedzenia chłopakowi o wszystkim.
Jakakolwiek chęć odrzucania tych myśli kończy się także wyrzutami sumienia, że zdradziłam chłopaka i jeszcze nawet nie chcę o tym myśleć i olewam sprawę.
Offline
Posty
275
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

przez madelajn 17 paź 2016, 11:58
Nie wiem co mi się dzisiaj stało, ale nie mam natrętnych myśli,jak ręką odjął, oczywiście przychodzą ale mój mozg jakby je olewał. Dziwne uczucie, czy możliwe, że jakieś cudowne uzdrowienie, czy może jakiś kolejny etap depresji, że mam na wszystko wywalone..
Offline
Posty
275
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 17 paź 2016, 20:05
A ja dzisiaj przeciwnie, roztrząsam dawno uporządkowane myśli. Nie wiem już co jest ze mną, żadnego lęku przy pojawiających się myślach nie czuję, za to myślę, że celowo je ciągnę dalej. Powinnam je jakoś odrzucać, tak zwykle było, ale od jakiegoś czasu zatrzymuję się nad nimi i zastanawiam, czy na pewno mi się nie podobają i nie chcę tak myśleć. Tak jakbym lubiła te wszystkie okropieństwa, tylko to wypierała. Już nie wiem co myśleć :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2721
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez tomek23 17 paź 2016, 20:15
Dawno mnie tutaj na tym forum nie było bo wszystko było dobrze. A teraz znowu zaczynam swirować i bać sie ze jestem gejem albo bi. Parę razy oglądałem gejowskie porno i jestem pewien ze mnie to kręciło najgorsze jest to ze czasami mam wrazenie ze wolę oglądać porno z gejami niz te normalne i ze kobiety mnie juz tak nie kręcą. Kiedyś czytałem taki artykuł który mówił o tym ze jak ogląda sie za duzo pornografii to mogą cie zacząć kręcic rzeczy które normalnie nigdy by cie nie podnieciły. Więc nie wiem czy to mój mózg sie zrył od tego porno czy serio jestem gejem. Inna sprawa jest taka ze jak jestem na zajęciach czy coś to nigdy nie zwracam uwagi na facetów na kobiety tak jak jakas mi sie spodoba to czuje to wyraznie
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez madelajn 17 paź 2016, 21:27
Michellea, też tak miałam, myślałam tak samo, miałam wrażenie, że myśli mi się podobają, co jeszcze bardziej wywołało wyrzuty sumienia...
Tomek, ja bym nawet takimi myslami sobie nie zawracała głowy, po pierwsze, co jest złego w byciu gejem(chyba, że jesteś bardzo wierzące) krzywdy nikomu nie robisz w porównaniu do byciu pedofilem, mordercą. Ja miałam myśli o byciu lesbijką, ale jak dotarło do mnie, że to nie jest nic złego, to myśli uciekły i nerwica czepiła się czegoś innego, czegoś co mnie zaboli, np bycie pedofilem, zdrada itp itd.. Rada słaba, bo pewnie Ciebie te myśli meczą tak jak mnie męczyły o pedofilii, zoofilii. I nie radzę oglądać porno gejowskiego, nie z tego względu, że Cię to podnieca( swoją drogą, podniecenie może być sztuczne, wywołane nerwicą, ja czułam "podniecienie" na myśl o pedofilii, chore wiem, ale tak działa nerwica) tylko z tego względu, że pogrążasz się jeszcze bardziej, bo chcesz znalezć dowód, że nie jesteś gejem a potem masz jeszcze większe wyrzuty sumienia. Błędne koło
Offline
Posty
275
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do