Skocz do zawartości
Nerwica.com

W jakim miejscu czujecie się bezpieczni?


Róża

Rekomendowane odpowiedzi

nie będzie oryginalnie - w łóżku, ale z laptopem i oglądaniem różnych zabawnych filmików itd., w wannie z ciepłą kąpielą, w ramionach chłopaka. Często też myślę, że czułabym się bezpiecznie przy mojej rodzinie (ale niestety są daleko) lub przy moich dziadkach lecz niestety już nie żyją. Jak się czuję dobrze to wszędzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko w domu, mialem okres ze jedynym bezpiecznym miejscem bylo moje lozko. Teraz juz mniej wiecej czuje sie bezpieczny w mojej okolicy, paradoksalnie nie czuje sie bezpieczny w szpitalu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W naszej sypialni jak juz jest wieczor i jest spokoj.I moge odetchnac , poczytac...przytulic sie , porozmawiac i zasnac.W ciagu dnia tez tam uciekam jak mi zle.

“Be yourself, don't take anyone's shit, and never let them take you alive.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapewne w domu. Paradoksalnie, przebywając w tych naszych atolach, pozbawiamy się mechanizmów obronnych, bodzców i prawidłowej reakcji na nie. Siedząc tak godzinami, dniami, miesiącami gdy nagle przyjdzie wyruszyć na świat, stajemy się niejako bezbronni, co powoduje chęć wrócenia do swojej sprawdzonej miłej norki. Dlatego opuszczajmy norki, ale i o nie dbajmy. Czytał Piotr Fronczewski

Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najbardziej w swoim pokoju. Również tam gdzie mam dostęp do elektroniki. Boję się umysłowej pustki. Miejsca, gdzie nie ma co czytać, nie ma czego słuchać, ani czego oglądać. Lęk powodują sytuacje, gdy trzeba pracować fizycznie. Chciałbym jakoś pogodzić te światy. Prosty przykład: komputer zapewnia taką stymulację umysłu, że niejeden potrafi siedzieć przy nim po nocach nie chce mu się spać. Odnotowano przypadki śmierci przy komputerze, ponoć z wycieńczenia.

 

Bezpiecznie czułem się też na Sobieskiego w szpitalu warszawskim. Jedyne miejsce gdzie komputer nie był potrzebny. Wystarczyła atmosfera, ludzie. Możliwość grania w billard czy rysowania w pracowni.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bez ludzi wszedzie

f20.0 f42.2 g40

kweta 100

akineton 2

klorazepan 20

propranolol 30

abilify 30

solian 400

potas 540

klonik 2 okazjonalnie

depakine chrono 600

 

always remember you're someone's reason to smile

because you're a joke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sama w moim domu, w moim fotelu, pod moim kocem.

"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."

"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×